You are my inspiration, czyli skąd czerpać inspirację?

Hej!

Dziś kolejny wpis w ramach akcji "Wspaniały Rok" organizowanej przez Michała z bloga Twoje Źródło Urody. Bardzo polubiłam tą serię, ponieważ pomaga ona też Wam, moim czytelnikom, poznać mnie z odrobinę innej strony. W maju króluje temat "You are my inspiration", który nie do końca wiedziałam jak ugryźć. Inspirację czerpię bowiem z wszystkiego co mnie otacza, z pięknych krajobrazów, sztuki, muzyki, niesamowitych portretów, filmów i ze zwykłej "szarej" codzienności. I to zarówno tą do rysowania, jak i tworzenia zdjęć czy postów. Niezmiennie inspirują mnie też ludzie - to co tworzą, to jacy są i jak żyją. Bo w zasadzie inspiracje można czerpać od każdego, wiecie? :) 

Jestem autorką tej ilustracji, po więcej zapraszam TUTAJ

Powiem szczerze, że nie wiedziałam jak ugryźć temat. Okazuje się, że nie miałam inspiracji na wpis dotyczący inspiracji. Ale wiecie czemu? Bo kiedy pomyślałam, że napiszę o ludziach, ktoś poczuje się urażony. Że nie wspomniałam o nim, że wspominam o kimś z kim miałam "na pieńku". Albo, że podlizuję się tym, o których piszę. Jednakże moim założeniem noworocznym było, żeby nie przejmować się opinią innych ludzi. Szczególnie tych, którzy nie zamienili ze mną zdania, ale słyszeli od kogoś, kto sobie połowę dopowiedział i po swojemu zinterpretował. Takich państwa (specjalnie z małej litery) to ja mam bardzo głęboko, w mojej oblepionej cellulitem dupie. Nie jest to łatwe, ale coraz bardziej naturalnie mi to wychodzi, a to już sukces. Wracając do tematu, chcę tylko pokazać, że inspirację można znaleźć tak naprawdę wszędzie i w każdym

Weźmy na przykład kilku uczestników projektu "Wspaniały rok".

Tak, to też moja ilustracja :)

Niewyparzona Pudernica inspiruje mnie... swoją odwagą, szczerością i nietuzinkowością. Nie wstydzi się niczego, mówi to co myśli, a to bardzo rzadka cecha w dzisiejszych czasach. Teksty na jej blogu czytam zawsze z ogromną przyjemnością i zaciekawieniem. Uwielbiam jej poczucie humoru i wiem, że jest po prostu sobą. W dodatku, jest naprawdę miła i kochana... dopóki jej nie podpadniesz ;) 

Mazgoo inspiruje mnie... swoją energią i dobrocią. Możemy nie rozmawiać przez dwa miesiące, a ona i tak zawsze posłuży dobrym słowem. Podziwiam jej siły witalne i ciężką pracę oraz to, że zawsze, ale to zawsze pędzi przez życie z uśmiechem na twarzy. Nieważne, czy jest na nogach od kilkudziesięciu godzin - Królewna Śnieżka zawsze jest roześmiana. 

Twoje Źródło Urody inspiruje mnie... wiedzą i stabilnością. Michał zawsze mówi rzeczowo, jego teksty oparte są przede wszystkim na wiedzy i zdobytym doświadczeniu. On nie napisze obszernej recenzji kremu po tygodniu od otrzymania paczki. Michał jest jak skała - trzyma się zawsze swojej opinii. To co powie jest święte. I nosi zawsze najfajniejsze koszulki!

Czarszka inspiruje mnie... swoją siłą, pewnością siebie i dążeniem do celu. Obejrzenie z rana jej filmiku to energetyczny koktajl. Potrafi pomóc w nastawieniu się na sukces! Pokazała już nie raz, że jest silna, niezależnie od przeciwności losu i debilnych zachowań. Czarszka to ciocia dobra rada, czasem po jednym zdaniu, które mi napiszę czuję się dotknięta w samo sedno (nie pytajcie gdzie leży samo sedno). No i genialnie kręci te balsamy!

Czerwonousta inspiruje mnie... swoją metamorfozą i uśmiechem. Sylwia uśmiecha się do mnie z telefonu praktycznie codziennie. Kolejna energetyczna wariatka! Zmieniła nie do poznania siebie i bloga. Pokazała, że można, że da się, trzeba chcieć i do tego dążyć. Podziwiam. I też tak chcę :) 

Interendo inspiruje mnie... swoją azjatycką pasją. To dzięki niej poznałam wiele perełek azjatyckich i dowiedziałam się jak tworzyć piankę z myjącego kremu. To ona poleciła mi pierwszy japoński olejek do demakijażu. To taki mój Sensei, który pokazał mi którą drogę wybrać :D Nieustannie zaskakuje mnie azjatyckimi ciekawostkami. No i ta hellokitowa energia też jest zaraźliwa!

Hey! It's Alex K inspiruje mnie... pogodą ducha i lekkością bytu. Czy ona w ogóle kiedyś nie ma humoru?! Zawsze wesoła, ciepła i roześmiana. Mam wrażenie, że nie potrafi się gniewać, zresztą sama mówiła, że nie ma w tym sensu. Nie szuka konfliktów i ploteczek. Cieszy się życiem, a przede wszystkim umie doceniać drobnostki. Uwaga! Można zazdrościć jej wszystkich podróży :)

Sami widzicie. Nikomu nie słodzę. Wyciągam wnioski z publikowanych treści i rozmów. Inspiracje da się znaleźć w każdym, trzeba jeszcze umieć wprowadzić je w życie. 

PS. To, że wymieniłam tylko tych kilka osób nie znaczy, że mam Cię gdzieś. No chyba, że jesteś jednym z "tyłkowych obrabiaczy" :) 




***

"Jeśli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś MUGOLEM!"

J.K. Rowling

W kwestii inspiracji muszę koniecznie wspomnieć o książkach. Jeżeli nie czytasz, to jesteś mugolem. Uznaj to za obelgę. Tu przychodzi moje drugie postanowienie noworoczne - czytać więcej. 

Blog założyłam, bo od zawsze lubiłam czytać i sama pisałam dużo, ba, moje opowiadania wygrały nawet kilka konkursów. Nie pamiętam jaka była moja pierwsza przeczytaną lektura. Pamiętam jednak, że odkąd nauczyłam się czytać, byłam zachwycona tym, że mogę przenieść się w inny świat. Pierwszą część Potter'a przeczytałam w dwa dni. Po prostu nie mogłam się oderwać. Inspiracja to pobudzanie wyobraźni. Mało co tak ją pobudza jak książki. Dlaczego o tym piszę? Bo o tym zapominamy. Ciągle słyszę, że blogi umierają i że wszyscy wolą oglądać video. Czasem zamiast kolejnego bzdurnego filmu warto włączyć książkę audio, jeżeli już tak bardzo nie macie ochoty na klasyczne "pochłanianie" słowa pisanego. Oderwijcie się na chwilę. A wtedy pomysły rodzą się same. Na wpisy, na twórczość, na życie. Może warto odkurzyć stary regał z książkami? 

***


W ramach akcji udział wzięli: 

Jestem ciekawa, jakie Wy macie zdanie na temat inspiracji i skąd ją czerpiecie. Też uważacie,  że można ją znaleźć w każdym człowieku?


Ściskam!


Podobne wpisy z tej kategorii

6 komentarze

  1. zacznę od :* i dzięki za miłe słowo :)

    To chyba jest najfajniejsze, że świat jest tak naprawdę pełen inspiracji :)

    A na marginesie dopiszę, że jak wymyślałem tematy wpisów ten wcale nie zdawał mi się tak trudny do napisania :) Sam miałem sporo problemu by odpowiednio go ugryźć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejku, serdecznie dziękuję za tak miłe słowa na mój temat, aż nie wiem co napisać. To mega miłe, że jestem tak odbierana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Inspiracji mi nie brakuje, gorzej z czasem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie to napisałaś <3 dzięki za miłe słowa!

    Uwielbiam Twoje prace! Mogła byś mi w domu albo w salonie taką piękność wymalować <3

    OdpowiedzUsuń
  5. A tam zaraz miła i kochana, nie psuj mi opinii, niech myślą, że wredna jestem😂😘

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć witam cię bardzo serdecznie w ten piękny słoneczny czerwcowy dzień jest mi tak gorąco że nie potrafię sobie ulżyć tak ciepło że chętnie wypiła bym tony zimnych napoi A jak u ciebie? Bardzo miło było mi przeczytać ten tekst widać ile włożyłeś w to pracy a przede wszystkim serca by powstało coś pięknego bardzo to doceniam że mogłam dziś to przeczytać ja też Szukam inspiracji Choć przyznam szczerze że wychodzi mi to dość nieudolnie ale mam nadzieję że Pewnego dnia znajdę to czego szukam pozdrawiam cię bardzo serdecznie Życzę ci przyjemnego dnia oraz fantastycznego weekendu a i muszę jeszcze Wspomnieć o tym że twoje prace są bajeczne !


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.