Syrenka na paznokciach, rolowany eyeliner i zapach panny młodej - nowości SEPHORA cz.2

Hej!

Jak samopoczucie po majówce? Naładowaliście baterie i wróciliście z nową energią? Choć mnie majówka nie dotyczy, to muszę przyznać, że wraz z pięknym wiosennym słońcem czuję wyraźnie świeżą energię! W związku z tym szykuję sporo ciekawych wpisów, nie tylko kosmetycznych. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu ;) A dziś przychodzę do Was z obiecaną drugą częścią przeglądu wiosenno-letnich nowości makijażowych, które zagoszczą w perfumeriach Sephora. Poprzednią część znajdziecie TUTAJ, a niebawem opowiem Wam również o nowościach pielęgnacyjnych, bo i w tej kategorii dużo się dzieje!


Zacznę od marki własnej, czyli Sephora Collection. Muszę przyznać, że z uwagą śledzę te nowości, ponieważ zawsze znajdę coś ciekawego, czego z przyjemnością używam. W dodatku ceny są bardzo atrakcyjne. Jak zwykle w okresie letnim możemy liczyć na muśnięcie słońcem w postaci pięknego opalizującego pudru brązującego (mam odcień 02 A Trip to Haiti). Wygląda bardzo naturalnie i pięknie dopasowuje się do odcienia cery. Z powodzeniem zastępuje mi puder do konturowania i róż. Koniecznie poszukajcie swojego odcienia w perfumerii! Od jakiegoś czasu głośno mówi się o pomadkach z serii Lipstories, ponieważ są tanie, mają piękne opakowania, kilka wykończeń i są bardzo intensywne i trwałe. Zakochałam się w odcieniu 24 o kremowym wykończeniu. Pomadka jest soczysta, nosi się na ustach bardzo komfortowo i przyznaję, że zachęciła mnie do sięgnięcia po inne odcienie. Równie ciekawymi pomadkami są Cream Lip Stain, które słyną ze swojej trwałości. Ja mam soczystą fuksję, czyli 92 Flaming Flamingo, która jest intensywną letnią nowością. Jak widzicie jest nierozpakowana, a to dlatego, że trafi do kogoś z Was w rozdaniu (na Instagramie lub Facebooku, dam znać w panelu na blogu, kiedy konkurs się pojawi). A jeżeli bardzo lubicie mat na ustach, ale nie możecie oprzeć się pięknym odcieniom kremowych pomadek to świetnym rozwiązaniem jest użycie matującej bazy do ust, która każdą pomadkę zamieni w mat! To naprawdę działa, efekt zobaczycie na zdjęciu poniżej, gdzie prezentuję właśnie kremową szminkę Lipstories. 



Bardzo zaciekawiły mnie również pojedyncze cienie do powiek Colorful, które występują w aż 72 odcieniach! Mają różne wykończenia: matowe, perłowe i brokatowe, są również odcienie duochrome. Mają bardzo wygodne opakowania, bo z łatwością można je wyjąć i umieścić w magnetycznej palecie, tworząc swoją idealną kompozycję. Ja mam póki co wyjątkowy odcień 335 Dear Cactus, który jest połączeniem szarej bazy z błękitno-zieloną perłą. Odcień będzie idealnie pasował do klasycznego smoky eye i nada mu nowego wyrazu. Zdjęcie nie oddaje jego uroku, niestety. Mam już w koszyku kilka innych odcieni, których nie mam w żadnej palecie, a które mocno mnie wołają... :) Ufff, czas na ostatnią Sephorową nowość, którą mam Wam do pokazania, a mowa tu o nietypowych gąbeczkach do makijażu, które nakładamy na palce. Początkowo spojrzałam na nie z uśmiechem i zastanawiałam się "po co", ale po kilku użyciach stwierdzam, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie, bo gąbeczki zastępują nam własne palce i świetnie rozprowadzają korektor pod oczami, bazę na powieki, czy nawet podkład. Po zmoczeniu są mięciutkie i moim zdaniem jakościowo przypominają beauty blender. Warto spróbować :) 


Teraz czas na markę, o której moim zdaniem jest zdecydowanie za cicho. Na tyle cicho, że niektórzy myślą, że jest ona nową marką w perfumerii, a tymczasem jest już "z nami" od ponad roku. Mowa tu o Nudestix, czyli o produktach do makijażu w kredkach. Używałam już ich cieni, m.in. pięknego złota i wiem, że mają świetną jakość. Każdy ich produkt zapakowany jest w metalową, czarną puszkę, która w środku ma wygodne lusterko. Muszę przyznać, że ma to swój urok. Bardzo ucieszyłam się z nowości, szczególnie, że jedną z nich jest eyeliner i to nie taki zwyczajny, bo Rock N' Roller Easy Eyeliner Ink zakończony jest...kółeczkiem. Widziałam już kiedyś takie cudo w Mac, ale nie miałam okazji używać. Muszę przyznać, że jestem zaskoczona precyzją kreski, aczkolwiek zrobienie "jaskółki" na początku nie należy do najłatwiejszych. Jeżeli jednak lubicie cienkie kreski, które podkreślają linię rzęs - jest to produkt dla Was! 



Druga nowość to wielofunkcyjny stick Nudies All Over Face, który może służyć jako róż do policzków, cień do powiek lub szminka. Osobiście przepadam za takimi produktami, bo znacznie ułatwia to organizowanie wyjazdowej kosmetyczki, a poza tym makijaż dzięki temu jest spójny. Prezentuję Wam odcień Naughty 'N' Spice, który jest pięknym, zgaszonym różem. Bardzo naturalnie prezentuje się zarówno na ustach, jak i na policzkach. Z drugiej strony sztyftu znajduje się zbity pędzelek, którym można w łatwy sposób rozetrzeć produkt na twarzy. Nie mam nic do zarzucenia trwałości i jestem ciekawa innych kolorów, szczególnie tych, które świetnie sprawdzą się w konturowaniu. I przy okazji polecam przyjrzeć się marce, jeżeli lubicie pracę z kredkami - przyznaję, że jest to bardzo szybka i wygodna zabawa z makijażem.



Czas na paznokcie, a tutaj króluje marka Nails Inc., którą poznałam już jakiś czas temu. O lakierach opowiedziała mi Justyna (KLIK) i muszę przyznać jej rację, że są one bardzo trwałe. Mają piękne opakowania, wygodne pędzelki i ciekawe kolory. Lakier wytrzymuje mi bez żadnych odprysków przez ok. 5 dni, wiec jest to chyba mój osobisty najlepszy wynik, jeżeli chodzi o klasyczny manicure. Na lato marka przygotowała zestawy... syrenkowe! Self Made Mermaid Duo to dwa syrenkowe, duochromowe lakiery utrzymane w morskiej kolorystyce. Wyglądają przepięknie i nie bez powodu nie pokazuję ich na paznokciach - również trafią do rozdania dla Was!


Kończąc ten długi wpis chcę Wam krótko opowiedzieć o dwóch zapachach, które nowościami są tylko u mnie, bo na rynku dostępne są już od jakiegoś czasu. Otrzymałam dwie miniaturki perfum, zupełnie od siebie różnych. Pierwsze z nich to Tiffany & Co., o których pierwszy raz dowiedziałam się na blogu Subiektywnej (KLIK), gdzie opisywała je jako zapach panny młodej. Muszę przyznać, że jak najbardziej się z nią zgadzam. To zapach luksusu i szczęścia, który łączy ze sobą świeże nuty z piżmowymi akordami i bukietem kwiatów. Kompozycja jest romantyczna, elegancka i po prostu bardzo kobieca, bez wątpienia chcę nosić go w wyjątkowych chwilach. Musicie spróbować!


Drugim zapachem jest Narciso Rodriguez o nazwie Narciso. Urocza fiolka z zapachem kryje w sobie mieszankę orientalną i pieprzną. Charakterystyczną nutą marki jest piżmo i rzeczywiście, jest ono wyczuwalną podstawą tego zapachu. Jest to "surowa", drzewna i na pewno specyficzna kompozycja. Nie przypadnie każdemu do gustu, ale ja jestem fanką nietuzinkowych nut. To zapach ciepły i przyjemnie rozwijający się, odrobinę kadzidlany. Pozostawia za sobą "ogon", więc zdecydowanie polecam używać na wieczory. 


I póki co to już wszystkie makijażowe nowości, niebawem możecie spodziewać się makijażu wykonanego za ich pomocą. Koniecznie dajcie znać o tym, które nowości wpadły Wam w oko! Czekam na Wasze komentarze :)

Ściskam!



Podobne wpisy z tej kategorii

30 komentarze

  1. Jest się czym zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Sephorze zawsze moc nowości <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, kolory tych lakierów faktycznie piękne *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super te kosmetyki!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
  5. Te gąbeczki nakładane na palce są intrygujące. Na zdjęciu wygląda dosyć zabawnie, ale ciekawie byłoby je wypróbować. Lakiery wyglądają obłędnie :o

    Pozdrawiam ciepło,
    Fubster

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że są bardzo wygodne :)

      Usuń
  6. Takie sticki uwielbiam, mam ich sporo z benefitu zwłaszcza lubię roświetlacz, który też fajnie rozświetla skórę i bez problemu nadaję się także jako cień do powiek :) Aż z ciekawości sprawdziłam kolekcje lipstories, ale duży wybór kolorków, cena rzeczywiście bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka rozświetlaczy w sticku i też lubię ten efekt - często używam zamiast cieni do powiek :P Oj z Lipstories jest mnóstwo kolorków, które mi się podobają :)

      Usuń
  7. bardzo fajne nowości, najbardziej spodobały mi się brązujący puder Sephora i ten śliczny róż, aczkolwiek syrenkowe lakiery też są fajowe, typowo wakacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzera musisz spróbować! :)

      Usuń
  8. Oj Nails Inc ma cudowne lakiery ale od kiedy mam hybrydy to klasyczne zostają tylko na stopy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znowu odpoczywam od hybryd aktualnie :)

      Usuń
  9. Ile perełek! Wszystko by się chciało mieć, ale niestety portfel nie pozwala na takie szaleństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście warto przemyśleć zakupy, a czasem podpowiedzieć komuś co by się chciało dostać w prezencie! ;)

      Usuń
  10. Syrenkowe lakiery i dziwaczne gąbeczki całkiem mi się podobają ;) pomadki to natomiast zupełnie nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale ostatnio noszę takie malinki na ustach i mi się całkiem podobają :)

      Usuń
  11. Te lakiery prezentują się super. Ciekawe jak wyglądają na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nowa właścicielka będzie zadowolona z efektu :)

      Usuń
  12. Liner bardzo polubiłam, trzeba się go nauczyć, ale jestem zachwycona tym jak cienkie można narysować linie. Bardzo fajny kosmetyk dla wszystkich makijażystek albo fanek awangardowego makijażu. Zestaw Nail Inc to prawdziwe cudo, genialna pigmentacja i świetna trwałość. Ideał na wszelkie festiwale czy szalone zdobienia. Bardzo mnie za to ciekawią szminki Lipstories i muszę wreszcie się wybrać do Sephory i wybrać sobie kilka odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, jak się mu chwilę poświęci to potem są swietne efekty :) To racja, mega trwałe są te lakiery!

      Usuń
  13. Wow ile nowości wpadło w twoje ręce, te lakiery mają cudowne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe są te gąbeczki nakładane na palec :D Chociaż pewnie dobrą chwilę zajęłoby mi, żeby się do nich przyzwyczaić :D Puder brązujący bardzo mi się podoba :) O firmie Nudestix wcześniej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.