Śniadanie do łóżka, czyli mój poranny rytuał w 5 krokach! :)

Hej!

W tym miesiącu postanowiłam dołączyć do świetnej blogerskiej akcji, organizowanej przez naszego ukochanego Rodzyneczka - Michała, z bloga Twoje Źródło Urody (Anegdotka: ostatnio mój Narzeczony spytał z kim piszę na facebooku. Mówię, że z Michałem. Padło pytanie, z którym Michałem. Odpowiadam "no, Twoje Źródło Urody". W odpowiedzi usłyszałam "przecież Twoje Źródło Urody to ja" - czy on jakby się przecenia? :D). Akcja blogerska polega na stworzeniu publikacji na dany temat, co miesiąc inny (tak, wiem, nie ma to jak publikować na ostatnią chwilę ;)). Kwietniowy temat to "śniadanie do łóżka", a jako, że w łóżku śniadań nie jadam, postanowiłam Wam opowiedzieć o moich codziennych porannych rytuałach, które nastawiają mnie pozytywnie do działania! 





INSTAGRAM

To moja ulubiona aplikacja i ulubione medium społecznościowe. Po obudzeniu i porannej toalecie zabieram telefon i wracam na kilka chwil do łóżka. Przeglądam piękne zdjęcia i czerpię inspiracje do działania. Zapoznaję się z nowinkami kosmetycznymi (i nie tylko, bo obserwuję też profil NASA :D), zachwycam się pięknymi miejscami i podziwiam niesamowicie klimatycznie urządzone mieszkania. Sprawdzam instastory - lubię podglądać co dzieje się u gwiazd, youtuberów i moich koleżanek blogerek. Planuję też zazwyczaj podczas tego przeglądania co nowego pojawi się na blogu i nad jakimi zdjęciami na instagram będę pracować. I wiem, że ostatnio Instagram niemiłosiernie tnie zasięgi - ponoć zależy to od tego, jak często ktoś daje serduszko. Pamiętajcie o tym małym geście, cieszy on szalenie, a nic nie kosztuje! 

Podsyłam kilka ulubionych profili na Instagramie, a Was zapraszam na mój, TUTAJ

@Beetweendots (widoczny na zdjęciu poniżej)
@Mazgoo
@Marzena marideko
@Love Scotland
@Still Live Gallery
@Masha Littlefox



PIELĘGNACJA

Kiedy już poranna instagramowa "prasówka" otworzy mi oczy zabieram się do tzw. ogarniania się. Po umyciu się i ubraniu przychodzi czas na pielęgnację cery. Zazwyczaj rano nie myję twarzy żadnymi żelami, jedynie ochlapuję ją wodą, a następnie przecieram płynem micelarnym lub tonikiem. Porządne oczyszczanie zostawiam sobie na wieczór, wtedy jest co zmywać ;) Jako, że aktualnie pracuję w domu często z rana nakładam sobie maseczki i płatki pod oczy. Chłodzący efekt orzeźwia i pobudza, a cera czerpie same korzyści. Następnie przychodzi czas na witaminowe serum Lab One i mój ulubiony krem Youth to the People, o którym ostatnio Wam opowiadałam i który możecie wygrać w konkursie (KLIK). Mój niezastąpiony krem pod oczy to Benton Fermentation Eye Cream (chcecie jego recenzję?). Daję skórze odpocząć i przyjąć całą pielęgnację. Skóra już "pojadła", więc teraz czas na mnie i lecę robić śniadanie ;) 



KAWA i KOT

Wiem, dzień powinno zaczynać się od wody z cytryną. Nic jednak nie poradzę, że uwielbiam kawę (choć piję maksymalnie jedną dziennie). Uwielbiam najbardziej tą z dużą ilością mleka kokosowego i cynamonem. Jej aromat mnie pobudza, a i kofeina po prostu błyskawicznie na mnie działa i daje kopa do pracy. Najlepiej sprawdza się pita ta w dużym kubku. Ach, jak mi się marzy taki porządny ekspres ze spieniaczem do mleka! Obok kawy równie ważny jest kot, który pojawia się od razu jak przychodzę ze śniadaniem i kawą właśnie. Koty to takie sępy, ale w przyjemniejszej dla oka postaci. Z rana zawsze wskakuje do łóżka, żeby się przywitać i wygłaskać, a przy śniadaniu siedzi i wlepia we mnie te zielone oczy, mając nieustającą nadzieję, że cokolwiek mu spadnie. Każdy właściciel czy to kota, czy psa, na pewno się ze mną zgodzi, że zwierzak w domu po prostu zawsze sprawia, że poranki są przyjemniejsze. Mruczenie, szczekanie, uściski i przytulaski są naprawdę niesamowicie przyjemne - i całkowicie za darmo :) 




MUZYKA

Może wiecie, lub nie, ale jestem ogromną fanką ciężkich brzmień. Od końca gimnazjum byłam klasyczną, wzorową metalówą, a aktualnie kompletnie po mnie tego nie widać.  Nie jestem oczywiście zamknięta na jeden gatunek muzyczny, bo byłoby to, mam wrażenie, straszną męczarnią. Oczywiście rock mocno budzi człowieka, przez długi czas budził mnie islandzki rockowy zespół Kaleo, ale ostatnio zupełnie inne gatunki stawiają mnie na nogi rano. Uwielbiam Pentatonix, a że ostatnio wydali nową płytę to mocną ją męczę. Odkrywam też twórczość Jamesa Arthura i bardzo lubię "męczyć" Krzysztofa Zalewskiego. Mogłabym zasypać Was tutaj całym ogromem moich ukochanych utworów, ale sens jest jeden i ten sam - nastawić się pozytywnie na cały dzień. Zawsze zaczynam dzień od przesłuchania choć jednej piosenki, która ostatnio siedzi mi w głowie. A tak zupełnie od rocka odchodząc, syndrom zapętlenia jednego utworu w ostatnich tygodniach wygrywa u mnie piosenka, którą odkryłam przez Pentatonix, ale wrzucam Wam poniżej oryginał wykonywany przez Keshę. Z mocnym przekazem, świetnym wokalem i kolorowym teledyskiem (choć sama historia powstania wcale kolorowa nie jest). Zostawiam Wam tez jeden z ostatnio wielokrotnie przesłuchiwanych przeze mnie coverów Pentatonix. Piszcie mi w komentarzach swoje ulubione utwory, które Was budzą!




MAKIJAŻ

Nie wykonuję go codziennie, bo daję mojej cerze odpocząć, ale sprawia mi on po prostu ogromną przyjemność.  Uwielbiam kiedy moja cera staje się nagle za pomocą kilku kosmetyków wyrównana, rozświetlona tam gdzie trzeba... po prostu idealna! Z cieniami mogłabym się bawić i przez godzinę, szczególnie kiedy udaje mi się stworzyć coś ciekawego. Testowanie nowych kosmetyków kolorowych to chyba ulubione "zajęcie" każdej blogerki urodowej, a eksperymenty makijażowe leżą w naszej naturze. Lubię zarówno lekki, dzienny makijaż dla poprawienia urody i ukrycia niedoskonałości, jak i mocniejsze odsłony z kocią kreską i mocnymi ustami. Czuję się dobrze w makijażu i cóż, bez dwóch zdań dodaje mi on pewności siebie. Oczywiście nie mam problemów z wyjściem na miasto bez makijażu i często to robię, ale w "wyjściowej" odsłonie czuję się po prostu bardziej kobieco. Jestem ciekawa, czy też tak macie :) 



Jeśli uda mi się spełnić danego dnia wszystkie kroki jestem gotowa do stawienia czoła wszystkim wyzwaniom, które czekają na mnie w ciągu dnia. Praca, spotkania, wyjścia na miasto i "załatwianie spraw" - wszystko jest łatwiejsze z dobrym nastawieniem!

Koniecznie zajrzyjcie jeszcze na te blogi, które też biorą udział w akcji:


A jak wygląda Twoje "śniadanie do łóżka"? :)

Ściskam,



Podobne wpisy z tej kategorii

17 komentarze

  1. Świetnie to opisałaś :) Też nie jadam w łóżku, chyba że nie jestem w stanie chodzić, ale wtedy też głodu nie czuję :D Świetne kosmetyki, ale kociak najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też racja. Kot wygrywa zawsze :D

      Usuń
  2. Oj poranek z kotem to i u mnie stały punkt. Tylko ja nawet nie zdążę wyjść z łóżka, a już kot leży na mnie i ociera się o telefon :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to u mnie podobnie wygląda :)

      Usuń
  3. Jakbym wywaliła punkt z kawą, zamieniła kota na psa i inną muzykę, to wyglądałoby bardzo podobnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz kawy?! No, z muzyką to właśnie u mnie bardzo różnie, potrafię zacząć dzień od słuchania death metalu :D

      Usuń
  4. Kawa i przeglądanie instagrama - zawsze idealne na rano ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie jem śniadań w łóżku i uwielbiam poranki z koćkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię z rana przejrzeć na szybko co słychać na Ig, reszta przebiega inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam bentonowe kosmetyki, mamy podobny rytuał, nawet kubeczek z kotem z home&you mam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! No ta seria mnie rozczuliła :) Mój ulubiony kubek!

      Usuń
  8. ja też nie jadam śniadań w łóżku

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie jadam śniadań w łóżku. Chyba, że jestem 'umierająca', ale ostatnio zdarzyło się to jakieś 1,5 roku temu :) U mnie rano najpierw jest pielęgnacja, potem śniadanie i kawa :)
    Oczywiście również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja bym chciała mieć tyle czasu rano, aby wykonać swój rytuał.. kończy się na szybkim ogarnięciu i kubku herbaty 😊 Kot dotrzymuje towarzystwa ❤️ ~RINROE

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.