[KONKURS] Jarmuż, szpinak i zielona herbata: zielony koktajl dla skóry prosto z Kalifornii! Youth to the People

Hej!

Dawno nie poświęciłam całego wpisu jednemu kremowi. Pewnie dlatego, że nie spotkałam kremu godnego tego "przywileju". Od dwóch miesięcy używam jednak tak wspaniałego przedstawiciela tego gatunku, że stwierdziłam, że muszę Wam o nim opowiedzieć. Jest o tyle wyjątkowy, że łączy naturalny skład ze skutecznymi technologiami prostu z nowoczesnego laboratorium. Gotowi na zielony koktajl pełen witamin dla skóry? Poznajcie markę Youth to the People i ich Age Prevention Superfood Cream! PSST! Na końcu wpisu mam dla Was niespodziankę - ktoś z Was będzie mógł przetestować ten krem, wraz z cleanserem, na własnej skórze :) 




Najlepsze zielone składniki!

Już na opakowaniu i słoiczku kremu macie wyszczególnione jego najważniejsze składniki aktywne. Taki prosty przekaz bardzo do mnie trafia, bo odkąd tylko go zobaczyłam wiedziałam, że muszę spróbować. Połączenie jarmużu, szpinaku, zielonej herbaty i kwasu hialuronowego brzmi naprawdę smakowicie. Dodatkowo mamy tu jeszcze witaminę C i E, panthenol, wzmacniający wyciąg z lucerny i kojący ekstrakt z aloesu. Pod względem składu krem naprawdę mnie kupuje, tym bardziej, że nie zawiera konserwantów takich jak parabeny. Produkty Youth to the People nie są też testowane na zwierzętach, nie zawierają sztucznych barwników i dodatków zapachowych. Cieszę się również, że w parze z naturalnością marki idą ekologiczne opakowania - kartonik z recyklingu i słoiczek, zamiast plastikowej tubki. Do kremu dołączona jest plastikowa szpatułka, co bardzo mnie cieszy, bo zapewnia higieniczną aplikację. Zawsze używam tego typu szpatułek do kremów w słoiczku. 




Krem "de la crème"!

Niejednokrotnie już wspominałam, że uwielbiam żelowe, lekkie formuły kremów. Jeśli można uzyskać idealny balans pomiędzy treściwością kremu, a jego lekkością i żelową konsystencją, to Youth to the People zrobiło to perfekcyjnie. Krem jest wręcz aksamitny w dotyku, a rozprowadza się po twarzy gładko, niczym mus. Zaraz po nałożeniu zapewnia uczucie świeżości i delikatnego chłodku. Wchłania się dość szybko, jednocześnie pozostawiając miękką i wygładzoną cerę. To świetny krem pod makijaż, ale pod warunkiem, że nie używacie na niego ciężkich, olejowych podkładów. Nie ma tu absolutnie mowy o tłustym filmie i efekcie świecenia, skóra po kremie jest matowa. Nie wspomniałam jeszcze o kwestii zapachu, a wiem, że dla wielu jest istotna. Mimo braku sztucznych zapachów, krem pachnie i to dość intensywnie - zielono! Krem pachnie składnikami aktywnymi, czyli jarmużem i szpinakiem. Dokładnie tak, jak zielony koktajl. To bardzo orzeźwiające, szczególnie z rana :) 



Kremu używam przede wszystkim na co dzień. Trzeba pamiętać, że nie zawiera on SPF, więc po jego użyciu konieczny jest jeszcze krem z filtrem. Nie przeszkadza mi to jednak, to i tak normalny "rytuał" u mnie. Bardzo dobrze spisuje się w połączeniu z witaminowym serum, którego aktualnie używam. Zdarza się, że używam go na noc, ale zwyczajnie mi szkoda - zbyt bardzo lubię jego działanie na moją cerę w ciągu dnia. Krem zapewnia mi doskonałą dawkę nawilżenia każdego dnia, a na dodatek przepięknie wygładza i zmiękcza skórę. Nie zapycha mnie i nie przynosi żadnych nowych "nieprzyjaciół". Polecam w zasadzie do każdego typu cery, choć dla tych ekstremalnie suchych poziom nawilżenia może okazać się za niski. Ja jestem zachwycona!



_______________________________________________________________________________________________

[KONKURS]

Mam dla kogoś z Was zestaw zawierający właśnie ten krem (w wersji nawilżającej, 15 ml) oraz cleanser (30 ml) z tej samej serii. Krem w składzie niewiele się różni, brakuje tylko informacji o Age Prevention, więc myślę, że spisze się przyszłej właścicielce równie dobrze :)

Co trzeba zrobić, aby wygrać?

1. Obserwuj mój blog!

Wystarczy, że klikniesz w ten oto obrazek (lub ten który znajduje się w pasku po prawej stronie):



2. Zostaw pod tym wpisem dowolny komentarz, dodając na końcu "Biorę udział w konkursie."!

I to wszystko :) Konkurs trwa od dziś (23.04.2018) do 7.05.2018 roku do godz. 23:59.
Wyniki zostaną ogłoszone w tym poście w ciągu 5 dni od zakończenia rozdania.
Pokrywam koszty wysyłki i dorzucam dodatkowe upominki! :) 

Powodzenia!

__________________________________________

Wyniki: wygrywa KOSMETYKOFANKI

Czekam na wiadomość z danymi do wysyłki. Wszystkim dziękuję za udział w konkursie i zapraszam na kolejny, który odbędzie się tym razem na Facebooku :) 




_________________________________________________________________________________________________________________


W komentarzach dajcie też koniecznie znać, co sądzicie o takich składnikach serwowanych cerze i czy znacie markę Youth to the People! 

Ściskam!


Podobne wpisy z tej kategorii

35 komentarze

  1. Widziałam kiedyś ten krem na stronie Sephory i strasznie mnie zaciekawił przez swoje składniki. Jestem ciekawa jak by się spisał na mojej skórze :D. Biorę udział w konkursie - oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, brzmi genialnie! Zielona herbata i kwas hialuronowy to zawsze pożądane przeze mnie składniki. Nie znam jeszcze tej marki, a chętnie bym wypróbowała :) Moja cera też uwielbia takie żelowe lekkie konsystencje kremów. A jeszcze ten szpinak, bardzo ciekawe jak działa. Do tej pory nie zawiodłam się na niczym co polecałaś :) Biorę udział w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego zapachu jarmużu :D O tej marce słyszę po raz pierwszy :) Przydało by mi się coś takiego wygładzającego :) Chętnie wypróbuje ten kremik, najpierw spróbuje szczęścia w konkursie, a później może się skuszę na pełnowymiarowy produkt :D Biorę udział w konkursie. Obserwuje z przyjemnością <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Marka kosmetyczna w ogóle mi nieznana.Nigdy nie mialam tez kosmetyku z takimi dodatkami:jarmuż?Brzmi fantastycznie....oczywiście BIORE UDZIAŁ.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biorę udział w konkursie, krem mnie bardzo zaciekawił.
    Blog obserwuję już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tych kosmetyków , z przyjemnością sprawdzę pod makijaż ,więc z chęcią biorę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow�� bombowa dawka świeżej bryzy na twarz od rana, to jest coś co Kocham na śniadanie,takie połączenia, świeże, zielone, orzeźwiające, mega daje energii na cały dzień, czy to w postaci koktajlu do wypicia czy jako lekki krem na twarz. Marki nie znam, ale uwielbiam wszelkie nowości, więc z chęcią przetestuję to cudo dlatego biorę udział w konkursie ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki wielkie za wpis. Mój krem do twarzy właśnie się kończy i szukam inspiracji do wypróbowania czegoś nowego, a krem z jarmużem i szpinakiem brzmi wystarczająco kusząco. Marki nie znam, ale doceniam takie innowacyjne składniki, bo w sklepach niestety ciągle to samo :/
    Biorę udział w konkursie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O marce jeszcze nigdy nie słyszałam, chociaż orientuje się w temacie.
    Wydaje mi się, że rodzaj cery mamy podobny, więc i u mnie krem mógłby się sprawdzić. Lubię produkty treściwe, ale o lekkiej konsystencji, która nie będzie obciążała zanadto mojej skóry.
    A poza tym wszystko z zieloną herbatą biorę w ciemno! ;-)
    Biorę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa jestem tego kremu. Składniki są rewelacyjne a już zieloną herbatę uwielbiam w kosmetykach jak i w filiżance ;) Nie znam tej marki, nigdy o niej nie słyszałam. Będę musiała poszukać gdzie go dorwać bo bardzo mnie zaintrygował. Fajnie, że nam o nim wspomniałaś.
    Bardzo ciekawy wpis i jak zawsze zdjęcia w Twoim wykonaniu niezmiennie mnie zachwycają.
    Oczywiście biorę udział w konkursie.
    Ściskam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak on fajnie wizualnie wygląda :). Lubię tego typu formuły, fajnie działające, które szybko się wchłaniają :). Biorę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O music pachnieć warzywkami skoro szpinak i jarmuż ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jarmuż, szpinak I zielona herbata brzmią jak baza do smoothie - można takich dobroci I na twarzy używać. Sama nie lubię gęstych kremów, moja cera też na nie protestuje. Dlatego jak narazie jednym z moich ulubieńców jest Snail z Mizona - lekki a treściwy. Kto wie, moze ten go wyprzedzi ��
    Skleroza - oczywiście biorę udział w konkursie

    OdpowiedzUsuń
  15. To produkt dla mnie, moja skóra potrzebuje nawilżania :) Przepiękne zdjęcia!
    Z miłą chęcią biorę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten zapach mnie bardzo interesuje :)
    Masz piękne miedziane dodatki do zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  17. przyznam się, że w ogóle nie znam marki, ani o niej nie słyszałam, ale kupiła mnie żelowa formuła kremu, bo takie konsystencje świetnie działają na moją suchą już odrobinę dojrzałą skórę ;-) "Biorę udział w konkursie."!

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbuję! Biorę udział w konkursie i z przyjemnością będę śledzić kolejne posty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremu z dobrym składem nie raz trzeba szukać i szukać, fajnie, że o nim napisałaś :)
    Biorę udział w konkursie - może szczęście się uśmiechnie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, jakie piękne zdjęcia! Ja wiem, że tu o kremie, ale tak mi się rzuciło w oczy :D Krem wygląda genialnie i ma SZPATUŁKĘ, ktoś tu pomyślał. Super, biorę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, zazwyczaj szpatułki znajduję tylko w koreańskiej pielęgnacji :)

      Usuń
  21. Szpinak dobrze na mnie działa, więc ciekawi mnie czy tak samo będzie z kremem ;-) Biorę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam szpinak i pachnące wszelkim zielskiem mazidła! Biorę udział w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa konsystencja i nietypowy skład. Chętnie poznam te produkty. Biorę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też lubię żelowe, lekkie formuły. Nie lubię obciążać skóry twarzy :)

    Biorę udział w konkursie.
    Obserwuje jako: Nadia

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham jeść szpinak, jestem ciekawa czy na twarzy również bym go pokochała więc biorę udział! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. chętnie przetestowałabym, bo nie znam tych kosmetyków
    "Biorę udział w konkursie."
    obserwuję jako Jasmine Vise

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, co za ciekawy krem. Nie dość, że ma fajną i czytelną szatę graficzną i dołączona szpatułkę (matko, nie pamiętam kiedy ostatnio miałam w rękach krem ze szpatułką :(), to jeszcze totalnie zaskakuje składem. Lubię szpinak :D w koktajlach, czy w daniach obiadowych, ale o szpinaku w kosmetykach jeszcze nie słyszałam (tak jak i o samej marce), a bardzo chciałabym sprawdzić jakie cuda mógłby zrobić z moją cerą. Funkcja nawilżająca jest wysoce pożądana biorąc pod uwagę nadchodzące upalne lato ;), dlatego ja również zgłaszam się do konkursu. :) Dzięki za wpis i polecenie tego produktu. Obserwuje jako Vaka, a na fb, udostępniam informacje o konkursie jako Agnieszka G.

    OdpowiedzUsuń
  28. Z jakiego kraju pochodzą kosmetyki Youth od the People? Z opisu widzę, że w kremie zawarte są tylko przyjazne, ekologiczne składniki. Też stawiam coraz bardziej na taki rodzaj pielęgnacji. Z chęcią wezmę udział w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z USA, wyprodukowano w Kalifornii :)

      Usuń
  29. Szpinak w sumie lubię, jarmuż też, ale w wersji kremowej jeszcze ich nie próbowałam ;) Biorę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio wszędzie natykam się na te kosmetyki. Nie widziałam wcześniej tej marki, a jestem jej bardzo ciekawa.... Biorę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I będziesz miała okazję spróbować, bo to do Ciebie trafia nagroda!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.