Innowacyjne oczyszczanie z zieloną herbatą / Neogen

Hej!

O tym, że zielona herbata dobrze działa na moją skórę wiem już od dawna. Bardzo lubię maseczki w płachcie, które koją i jednocześnie pomagają regulować nadmiar sebum. Maski glinkowe z jej dodatkiem natomiast skutecznie oczyszczają, ale jednocześnie są łagodne dla skóry. Do tego składnika, podobnie jak do aloesu, nie trzeba mnie przekonywać. Przekonać jednak musiałam się do marki, o której słyszałam wielokrotnie. Neogen to koreańska marka, która szuka innowacyjnych rozwiązań. Niedawno pojawiła się w Polsce, przede wszystkim w perfumeriach Douglas. Oczywiście polskie ceny są dość wysokie, więc ja popełniłam jak zwykle zamówienie w moim ulubionym koreańskim sklepie - Jolse. Zaczęłam testowanie właśnie od serii z zieloną herbatą, na temat której słyszałam mieszane opinie. Znaczna część osób ją zachwala, są też opinie, że kompletnie nie ma się czym zachwycać. No to jak, są to dobre kosmetyki?





Pianka zwraca na siebie uwagę opakowaniem, na którego dnie spokojnie leżą sobie sfermentowane liście zielonej herbaty. Producent obiecuje, że pianka będzie dobrze oczyszczała skórę z wszelkich zanieczyszczeń i jednocześnie dbała o jej nawilżenie. Oprócz tego ma łagodzić, kontrolować wydzielanie sebum, pomagać w walce z zaskórnikami... Zapewnień o pozytywnym działaniu jest jeszcze więcej, bo mowa tu o zwężaniu porów, wyrównaniu kolorytu i ochronie przed szkodliwym promieniowaniem UV. Moim zdaniem takie obietnice w stosunku do pianki, którą po kilku chwilach spłukujemy z twarzy jest dość przesadzone. Podobnie, jak bogactwo ekstraktów w niej zawartych. Hej, a może by tak zrobić takie serum, a nie skupiać się na odżywczej roli oczyszczania? 

Nie chcę Was negatywnie nastawiać co do tego produktu, ale po prostu nie można spodziewać się cudów po piance oczyszczającej. Wygodnie się ją aplikuje, pianka rzeczywiście jest leciutka (jedna pompka wystarczy na całą twarz). Odświeża, oczyszcza i pozostawia skórę twarzy miękką w dotyku. Po jej użyciu, jak po każdej piance, muszę szybko nałożyć tonik, bo inaczej zaczynam odczuwać delikatne ściągnięcie. Fajnie, że opakowanie jest przezroczyste, bo widać ile produktu zostało. W kwestii wydajności szału nie ma, uważam wręcz, że wydajna nie będzie (stosuję ją od października, a już powoli ją kończę). Przy czym często rano nie używam pianki, a tylko płyn micelarny i tonik. Pianka ma przyjemny zapach i generalnie lubię jej używać, ale... naprawdę nie wyróżnia się szczególnie na tle innych tego typu produktów. Fakt, jest delikatna, oczyszcza łagodnie i skutecznie, ale absolutnie nie ma czym się zachwycać. Jest dobrym, poprawnym produktem oczyszczającym i nie należy wymagać od niej niczego więcej.





Peelingujących płatków do twarzy używałam już wcześniej (KLIK). O tych z Neogen słyszałam jednak najczęściej, szczególnie polecane są te oparte na winie, ale ja chciałam spróbować mini-zestawu oczyszczającego z tej samej serii. Płatki są silnie nasączone esencją opartą na sfermentowanej zielonej herbacie, wyciągu z wąkroty azjatyckiej i aloesie. Oprócz złuszczającego działania mają łagodzić podrażnienia oraz pomagać w walce z niedoskonałościami. Uwaga na alkohol wysoko w składzie. Płatki są dwustronne - pierwsza strona to fakturowane płócienko, które ma silniejsze działanie peelingujące. Za jego pomocą można wykonać masaż twarzy. Druga strona to bawełniany, delikatny płatek z niewielkimi wypustkami. Używam jej po masażu, przecierając twarz jak tonikiem. Nie ma opcji, aby esencja wyschła, bo jest jej bardzo dużo. Można więc również przetrzeć dekolt,, szczególnie przy problematycznej skórze. W opakowaniu znajduje się 30 sztuk płatków. 

Bardzo polubiłam płatki ze względu na łatwość ich używania oraz działanie. Skóra po takim zabiegu wygląda jak po naprawdę porządnym peelingu, a nie trzeba już nic spłukiwać, mam też z głowy tonik. Płatki zapewniają bardzo przyjemne orzeźwienie, które wszyscy posiadacze cery przetłuszczającej się z pewnością docenią. Lubię używać ich przed makijażem, bo dzięki temu podkład trzyma się zdecydowanie lepiej, a skóra przez dłuższy czas jest matowa. Zielona herbata z dodatkiem aloesu pomaga łagodzić cerę, a jednocześnie działa przeciwzapalnie, więc dobrze działa na wszelkie zmiany trądzikowe i to muszę przyznać. Wraz z pianką tworzy odświeżający zestaw i spisuje się naprawdę dobrze. Jeżeli miałabym jednak polecić dziś Wam jeden z tych dwóch produktów, to zdecydowanie bardziej opłaca się wydać swoje pieniądze na te właśnie płatki. 



Używaliście już kosmetyków marki Negoen? Co sądzicie o takim przesadzaniu z funkcjami dla pianki oczyszczającej? Stosujecie płatki peelingujące?


Ściskam!




Podobne wpisy z tej kategorii

11 komentarze

  1. Wow płatki wyglądają świetnie, fajna forma dla zabieganych. Neogen znam jedynie ze słyszenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog, pięknie tu u Ciebie :)
    obserwuje i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te płatki chodzą za mną i chodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opinia o piance mnie zaskoczyła, bo właśnie wszędzie słyszę na jej temat zachwyty. Sama i tak pewnie kiedyś po nią sięgnę, chociaż może w innej wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Płatki mocno mnie zaintrygowały.Mam nadzieję, że kiedyś trafią do mojej kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te płatki bardzo mi się spodobały :) Świetnie, że mają taką małą kieszonkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze słysze o tej marce! Zaciekawił mnie peelingujący płatek do twarzy! :)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na płatki mam chęć ale miałam piankę w wersji z borówką. Większość produktów pieniących się wysusza mi skórę, a ta pianka nie.. w dodatku była o wiele bardziej wydajna niż inne których używałam jednak cena mogłaby być nieco niższa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi fajnie :) może się skuszę i wypróbuję :) zostaję tu z Tobą na dłużej i serdecznie pozdrawiam kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pianki bardzo lubię bo są fajną formą oczyszczania, tej nigdy nie miałam ale szkoda, że nie ma och i achów. Płatki widzę pierwszy raz! Chętnie bym je bliżej poznała :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post :):*

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.