Awokado i granat w naturalnej pielęgnacji włosów, czy to dobre połączenie? ♡

Hej!

Dawno nie było włosowego wpisu, prawda? Moje włosy generalnie są w dobrej kondycji, ale cały czas staram się dbać o ich regenerację i odpowiednie nawilżenie, a czasami brakuje mi objętości. Faktycznie zdarzały mi się dni, gdy świeżo po umyciu włosy wyglądały na klapnięte i obciążone. Postanowiłam poszukać odżywki, która zwiększałaby objętość, ale jednocześnie zapewniała włosom odpowiednią pielęgnację. W szamponie stawiam nadal na regenerację i nawilżenie. I tak oto granat spotkał się z awokado i zaczął się ciekawy romans...


...romans, który ma niemieckie korzenie i jest bardzo naturalny. Ostatnio bardzo popularną marką, która przybyła do nas z Niemiec, jest Cosnature. Rozgościła się w sklepach z naturalnymi kosmetykami, a od niedawna jest dostępna również stacjonarnie w drogeriach Hebe. To naturalne, organiczne kosmetyki, które czerpią swoją moc głównie z owoców. Nie zawierają potencjalnie szkodliwych substancji, takich jak parabeny, silikony, PEGi, SLSy i Phenoxyethanol. Mają bardzo dobre, krótkie składy, a kosztują niewiele, więc pomyślałam, że świetnie będzie móc zapoznać się z tą marką właśnie zaczynając od włosów. Nie postawiłam jednak na zestaw, a na mix: regenerujący szampon z awokado i odżywka zwiększająca objętość z granatem. Ja lubię sałatki, ale jak owocową mieszankę polubiły moje włosy? 



Bardzo lubię awokado w kosmetykach (w jedzeniu niezbyt mi smakuje, choć staram się czasem zjeść dla zdrowia ;)). Znam jego działanie nawilżające i regenerujące, a maska z awokado z Biovax bardzo dobrze się kiedyś u mnie sprawdzała. Tym razem postawiłam na obecność awokado w szamponie. Dodatkowo awokado zostało połączone z hydrolizatem protein migdałów i olejem arganowym. Cała ta mieszanka ma zmiękczać i nawilżać włosy, zapobiegać ich łamaniu i sprawiać, że będą wyraźnie zdrowsze. 

Szampon jest przezroczysty, co już mi się podoba, bo mam pewność, że brakuje w nim jakichkolwiek sztucznych barwników. Ma dość lejącą konsystencję, dzięki czemu łatwo rozprowadza się na włosach.  Pachnie łagodnie olejkami i migdałami, dla mnie nie jest to zapach duszący. Mimo swojego naturalnego składu szampon dobrze się pieni i nie sprawia trudności przy spłukiwaniu. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, nie przesuszając ich. Dodaje im lekkości i blasku - to zauważalne jest już po pierwszym myciu. Podoba mi się to, że szampon nie plącze włosów i przyjemnie je zmiękcza. Więcej od szamponu nie wymagam.




Tak jak wspomniałam wcześniej, wybrałam odżywkę typowo zwiększającą objętość włosów, o równie silnym działaniu nawilżającym. W składzie oprócz odżywczego oleju z pestek granatu znajduje się również olej awokado, który będzie wzmacniał działanie szamponu. Dodatkowo odżywka wzbogacona jest o proteiny pszenicy i olej ze słodkich migdałów. Głównym zadaniem odżywki jest oczywiście dodanie włosom objętości. Jednocześnie mają być lekkie, gładkie i pełne blasku. 

Odżywka jest gęsta i kremowa (na drugim zdjęciu od góry możecie zobaczyć jak wygląda). Bardzo ładnie pachnie... migdałowymi ciasteczkami. Tak, tak mi się to kojarzy, nie wyczuwam tu granatu, ani innego owocu. Jest to jednak przyjemny aromat, który utrzymuje się na włosach przez długi czas. Odżywkę wystarczy trzymać 2-3 minuty, więc to jeden z moich ulubionych typów "błyskawicznych". Przechodząc do efektów... zaskoczyły mnie one już po pierwszym użyciu. Rzadko kiedy obietnice producenta zostają spełnione w kwestii włosowej, a w przypadku odżywki Cosnature... ze wszystkim muszę się zgodzić. Rzeczywiście włosy stały się puszyste i bardziej uniesione od nasady, mięciutkie i naturalnie lśniące. Włosy są w bardzo dobrej kondycji, ale nie są obciążone - o taki efekt właśnie mi chodziło! Nawet postanowiłam sfotografować swoje włosy, żeby pokazać Wam jak ładnie wyglądają (zdjęcie zobaczycie na końcu). Jestem bardzo zadowolona z tej odżywki i myślę, że kiedy mi się skończy wrócę do niej ponownie.


Znacie markę Cosnature? Lubicie naturalne produkty do pielęgnacji włosów? Czego z tej marki jesteście najbardziej ciekawi?

Ściskam!
 ♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

33 komentarze

  1. Ej no, piekne masz te włosy. A z marką już miałam styczność, ale bardziej z pielęgnacją do ciała. Jeżeli dobrze oczyszcza, włosy nie są obciążone po tych produktach to kusisz bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki :D No warto spróbować :) A jak pielęgnacja ciała?

      Usuń
  2. Ja miałam balsam do włosów z tej zielonej serii, ale nie polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go mam w zapasach, obciąża? :c

      Usuń
    2. Obciążać to nie obciążał, ale jakoś tak mało robił. Nie wygładzał, nie nawilżał etc...

      Usuń
  3. Chyba namówiłaś mnie na odżywkę :)))))))
    Ja uwielbiam jeść avokado :) najlepsze jest z pomarańczą i orzechami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O może w takim połączeniu by mi zasmakowało :) Daj znać jak kupisz :P

      Usuń
  4. masz piękne włosy :)
    Szkoda, że nie ma ich w rossmannie bo kupiłabym kilka na promocji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a to fakt, też żałuję :C

      Usuń
  5. ta marka ostatnio jest wszędzie! wpisuję na swoją wish listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, wszyscy sprawdzają czy warto używać :)

      Usuń
  6. Nie używałam kosmetyków tej firmy, ale coraz więcej o nich czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te które ja przetestowałam się sprawdzają :)

      Usuń
  7. Czuję się zaciekawiona, bo to właśnie obciążenia zwykle się boję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, tutaj nie ma co się obawiać :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię ta markę szczególnie krem koloryzujący z nagietkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki, ale może już niedługo poznam kilka jej kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero z ich produktami się zapoznaje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej marki ale skoro ma korzenie niemieckie to bardzo mnie cieszy, gdzyż będę mogła ją dorwać tutaj w DE :) bardzo spodobały mi się te produkty. Ostatnio coraz częściej mam tak, że jak umyję włosy dalej są tragiczne, oklapnięte i w ogóle takie nijakie.. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pewnie jeszcze dostaniesz taniej :)

      Usuń
  12. Ja poznaję produkty Cosnature ale jeszcze w kategorii włosów nic się u mnie nie pojawiło. Dobrze oczyszczający szampon zawsze mile widziany, zapamiętam go sobie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szampon z awokado mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak jak wspominałam na fejsie miałam szampon z serii z granetem i był świetny, chętnie do niego wrócę. Odżywka z avocado jest również dobra, ale nie ma już tego efektu wow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja muszę spróbować tego szamponu jeszcze :)

      Usuń
  15. Zawsze się zastanawiam jak ci Niemcy to robią, ze większość i odżywek z owocami pachnie ciasteczkowo :D efekty ładne, ja mam odżywkę z awokado i moje włosy nie do końca z nią współpracują ale jeszcze jestem w fazie testów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, też tego nie wiem :D Widzę, że nie wszyscy przepadają za tą odżywką z awokado :)

      Usuń
  16. Mam jeden ich szampon w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam styczności z tą marką, bo upodobałam sobie inną, również niemiecką, za grosze, ale perfekcyjną - Alterrę :) Ale gdy wreszcie mi się znudzi, może skuszę się na Cosnature :D Pozdrawiam!
    Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterry jeszcze o dziwo nie miałam. Tzn. miałam mini odżywkę z granatem, ale ta jest zdecydowanie lepsza :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.