Porzuć matowe usta na lato i zabłyśnij uśmiechem! Golden Rose Sheer and Shine ♡

Hej!

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam nosić matowe pomadki. Uwielbiam je za trwałość, świetny pigment i ten efekt pięknych, lepszych ust. Podczas wysokich temperatur i mocnego słońca matowa pomadka nie jest najlepszym rozwiązaniem. Moje usta w upały zazwyczaj w krótkim czasie stają się wysuszone na wiór. A co, gdyby tak ciężkie zastygające formuły zamienić na nawilżające rozświetlenie z dodatkiem filtru przeciwsłonecznego? Ja jestem za i mam już swoją małą armię, którą dziś chcę Wam zaprezentować :) Poznajcie Golden Rose Sheer Shine Stylo Lipstick!


Doskonałe nawilżenie i ochrona przeciwsłoneczna

Formuła pomadki jest bogata i przypomina masełko do ust. Skład wzbogacony został olejem arganowym i witaminą E, które dbają o nawilżenie i odżywienie ust. Bardzo istotny jest też filtr SPF25, który rzadko kiedy można znaleźć w pomadkach. Jest to więc pozycja obowiązkowa na słoneczne dni! Producent zadbał o to, aby każdy znalazł kolor dla siebie, ponieważ do wyboru mamy aż 32 soczystych odcieni! Mi podobają się wszystkie, ale ostatecznie zdecydowałam się na 5 dziennych i bardziej wieczorowych odcieni. No i ta cena... o tym, że produkty Golden Rose są dobre i tanie wie chyba każda fanka makijażu. Pomadki można obecnie kupić w promocji za jedyne 11,90 zł, TUTAJ!


Komfort noszenia i możliwość panowania nad błyskiem

Sheer Shine jest transparentną pomadką, więc nie ma co spodziewać się pełnego krycia. Zapewnia ładny, naturalny kolor i przepięknie się błyszczy. Nie jest to jednak lustrzany błysk jak w przypadku błyszczyków, nie widać tu również żadnych drobinek. Jeśli chcecie osiągnąć mniejszy błysk można po prostu nadmiar pomadki odcisnąć w chusteczkę, wtedy zostaje delikatna warstwa koloru, która wygląda jeszcze bardziej naturalnie. Ja ostatnio polubiłam jednak ten rozświetlony efekt, szczególnie pięknie wygląda przy dziennym, lekkim makijażu. Uczucie na ustach jest takie, jak przy nawilżającym balsamie do ust. Trwałość oczywiście nie jest najwyższa, ale bez jedzenia w dobrym stanie Sheer Shine wytrzyma spokojnie 2-3 godziny. Po prostu trzeba traktować ją bardziej jako pielęgnującą pomadkę dającą kolor - wtedy macie pewność, że spełni Wasze oczekiwania. Moim zdaniem to letni "must have"!
 



 
A teraz czas zaprezentować te cuda na ustach!


Jak myślicie, który kolor jest moim ulubionym? Oczywiście 11! To tej herbacianej różyczki używam najczęściej. 
A Wam który odcień podoba się najbardziej? Co sądzicie o takich pomadkach na lato? 


♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

19 komentarze

  1. Mi również najbardziej podoba się 11 :) Niestety kremowe pomadki nie są dla mnie - mam bliznę na górnej wardze, której nie są w stanie zakryć kremowe produkty, ani konturówki (produkty od razu się z niej jakby... ześlizgują?) tylko toporne maty. Ale myślę, ze to super opcja na lato... może się jednak skuszę, w sumie 11 jest dosyć jasna, więc nie powinna podkreślać tej blizny :P (ciemne kolory stosuję tylko w wersji matowej, bo gdy płynny produkt zejdzie z tej szramy to się to rzuca w oczy mocno i mam białą plamę xD)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie wyglądają ślicznie. Mam już spory zapas pomadek, ale te mnie też bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się błyszczą, chociaż osobiście wolę mocniejsze krycie;-)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kolor 32 to taka ciemniejsza śliwka. Bardzo ją lubię i pewnie na lato kupię też coś jaśniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 11 to kolor jaki mógłby wpasować się w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorki jak najbardziej moje :) w sumie nie wiem który bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 29 wygląda zadziwiająco ładnie :) jak na tak delikatną pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne wakacyjne must have.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem z tych, które nie lubią błysku na ustach. U mnie albo mat, albo tylko balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też ostatnio stawiam na nawilżające,błyszczące pomadki. mam takie masełko z Revlon, w dość ciemnym odcieniu. już zapomniałam jak to jest nosić takie lekkie produkty na ustach w porównaniu z tymi matowymi :) koniecznie muszę skusić się na te z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 05 i 11 bardzo mi się podobają wizualnie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi najbardziej podoba się 05 na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jedną i właśnie latem dla ochrony przeciwsłonecznej ją noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory pomadek jak najbardziej w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem najładniej wygląda najjaśniejszy, czyli 05 i to bardzo nie w moim stylu :P Sama mam jedną pomadkę z tej serii, 04 i jest super, kiedy moje usta mają gorszy dzień, a nie chcę poprzestawać na nałożeniu balsamu nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie do końca podoba mi się ten efekt na ustach. Ale kolory ładne :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.