Pierwsze spotkanie z marką Victoria Vynn: seria Pure Creamy Hybrid! ♡

Hej!

Dawno nie było tu wpisu z lakierami hybrydowymi, prawda? A to dlatego, że testuję również inne marki. Szukam swojej idealnej formuły, która nie będzie przynosić mi żadnych oznak uczulenia. Od dwóch miesięcy mam okazję testować całkiem nową dla mnie markę lakierów hybrydowych, jaką jest Victoria Vynn. Przyciągnęły mnie piękne, różnorodne kolory oraz wiele pozytywnych opinii na temat tej marki. Nie ukrywam, że zaciekawiła mnie również jedna z serii, która nazywa się Pure Creamy Hybrid. Są to lakiery o kremowej konsystencji, które dają pełne krycie już przy pełnej warstwie. Ale, pozwólcie, że opowiem Wam więcej o całej serii na podstawie zestawu startowego, od którego zaczęłam. 


Pure Creamy Hybrid Salon Color

To najnowsza formuła marki, którą cechuje szczególna trwałość (do 4 tygodni) oraz bezpieczeństwo zarówno dla paznokci i dłoni, jak i dla osoby, która wykonuje manicure. Mamy tutaj zapewnione 100% krycie już przy pierwszej warstwie oraz połysk aż do zdjęcia lakieru z paznokci. Do wyboru mamy kilkadziesiąt odcieni, w różnych kolorystykach. Mi najbardziej do gustu przypadły piękne pastele i róże, które zaprezentuję Wam z bliska za kilka chwil. Najpierw pokażę Wam jednak co wchodzi w skład podstawowego zestawu, na który warto się skusić. Mam tu wszystko, co potrzebne do wykonania hybrydowego manicure i pielęgnacji skórek. Jeśli ktoś nie wie od czego zacząć to jest to zestaw idealny.


W zestawie znajdują się preparat do usuwania skórek i olejek do ich pielęgnacji po skończonym manicure. Preparat pozwala w błyskawiczny sposób usunąć skórki za pomocą bambusowych patyczków, które również są częścią zestawu. Kompleksowa oliwka odżywia skórki i ładnie je nawilża. Dodatkowo przepięknie pachnie i lubię jej używać. Oczywiście w zestawie są podstawowe płyny: odtłuszczacz i zmywacz na acetonie. Oprócz tego mamy tu również komplet pilniczków i bloczek polerski. Niezbędne są również waciki bezpyłowe, które oczywiście są w zestawie. Bardzo mi się to podoba, komplet jest zapewniony. Brakuje tylko folii do ściągania hybryd, ale to można zorganizować we własnym zakresie :)





Silna lampa 48W Powerful UV LED

Do tej pory używałam małej, standardowej lampy mostkowej. Przez długi czas była ona dla mnie wystarczająca, ale wiecie jak to jest, im częściej się jej używa tym bardziej dostrzega się jej wady. Trzeba osobno utrwalać kciuk i resztę palców, czas utrwalania też jest dość długi. Na wykonanie manicure schodziło mi się co najmniej 1,5 h. Zamieniłam mostek na silną lampę 48W. Ma trzy czasy naświetlania i czujkę, która sama włącza lampę. Muszę przyznać, że to szalenie wygodne i jestem z niej bardzo zadowolona. W lampie idealnie mieści się cała dłoń lub stopa. Nie miałam problemu z utrwaleniem żadnego z lakierów. Na hybrydy od Victoria Vynn wystarcza 30 sekund utrwalania. Zdecydowanie przyspiesza to cały proces tworzenia manicure. Wygodna, dobra lampa to jednak podstawa. Lampę znajdziecie TUTAJ.

Długotrwałość i mocny kolor 

To teraz zajmijmy się samymi lakierami, kolorami i trwałością. Tak jak wspominałam, najbardziej spodobały mi się pastele i róże. Wybrałam dwa bardzo spokojne, zbliżone do siebie pastelowe odcienie: beżowy 074 Toasted Almond i bardziej różowy 073 Powder Pink. Zarówno do jednego, jak i do drugiego bardzo pasował mi 010 Pink Glamour, dlatego tego mini zestaw sobie stworzyłam. Lakiery mają bardzo kremową konsystencję, podoba mi się szeroki i wygodny pędzelek. Rzeczywiście już jedna warstwa lakieru zapewnia pełne krycie, ale dla pewności warto pomalować dwukrotnie. Seria Pure Creamy Hybrid ma specjalnie przeznaczoną dla tego typu lakierów bazę i top, nie wiem jak sprawdzałyby się ze zwykłą bazą i topem. Wykończenie lakierów i topu jest pięknie błyszczące, a ten błysk nie zmienia się wraz z upływem czasu i nie maleje.



Jeżeli chodzi o trwałość, to jestem naprawdę zadowolona. Gdyby nie dość widoczne odrosty w zasadzie nie musiałabym ściągać lakieru. I tak wybór bardziej jasnych kolorów pozwala zaoszczędzić kilka dni ;) Co najważniejsze, przetestowałam dokładnie, że lakiery Victoria Vynn nie wywołują u mnie uczulenia. Moje palce nie lubią się jednak z cleanerem i szukam odpowiedniego i łagodnego (może jesteście w stanie mi jakiś polecić?). Na szczęście oliwka i odpowiednie zabezpieczenie skórek pozwala zapobiec jakimkolwiek skutkom ubocznym. Podsumowując: jestem bardzo zadowolona z pierwszego spotkania z marką Victoria Vynn. Lampa jest świetna jakościowo, a kremowe lakiery również przypadły mi do gustu. Na pewno poszerzę swoją kolekcję o następne kolory, wypatrzyłam już sobie kilka z nich :)


Produkty Victoria Vynn znajdziecie TUTAJ.



Znacie lakiery hybrydowe Victoria Vynn? Jakiej lampy używacie? Wolicie pastele, czy żywe, neonowe kolory?



♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

22 komentarze

  1. ostatnio mam faze na pastele chociaż nigdy nie przepadałam zawsze tylko czerwien. O marce słyszałam, że bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie teraz pośród lamp numerem jeden jest SunOne, już sobie nie wyobrażam robienia hybryd bez niej :) O Victorii Vynn słyszałam, ale nie miałam do czynienia. Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niedawno pisałam o ich lakierach :-) do mnie trafiły pastelowy róż i fiolet :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji używać tych lakierów, zapowiadają się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja równiez od niedawna jestem posiadaczka kremowych lamierow Victoria Vynn i juz je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie jestem fanką pasteli i VV :). Miałam okazję je testować i chyba znalazłam swój nr 1 wśród hybryd. Jeśli chodzi o Cleaner to ja używam od NeoNail i jestem bardzo zadowolona. Nie daje mocnego wysuszenia płytki :).

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ich lakiery! zazdroszcze nowosci <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne kolory ! <3 Nigdy ich nie używałam, ale prezentują się na prawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybrałaś prześliczne kolory :) Z tymi lakierami nie miałam jeszcze do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim wypadku hybryda odpada... Lubię mieć lakier pod kolor stroju lub szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ich kilka lakierów i jestem zadowolona :)
    A próbowałaś cleaner Neess?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi tak szybko rosną paznokcie i widać odrosty, że hybrydy nie mają większego sensu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Te lakiery mają przepiękne buteleczki :) Kolorki też masz świetne. Ja to różnie maluję paznokcie, w zależności od humoru :D Czasem na delikatne kolory, czasem na ciemne, albo rażące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja strasznie nie lubię klasycznego lakieru, odprysków itp. :P

      Usuń
  14. Kolory wspoaniałe, bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne mają moim zdaniem odcienie <3 Bardzo delikatne

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tej marce niejednokrotnie jednak osobiście nie miałam z nią jeszcze styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. One's success can not be measured by cleverness but with persistence and earnestness

    obat benjolan di leher paling ampuh
    obat stroke ringan
    bahaya vitiligo

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.