Zastrzyk bez igły? Kuracja z kwasem hialuronowym ♡

Hej!

Kwas hialuronowy to bezpieczny i popularny składnik wielu produktów kosmetycznych. Jest to związek chemiczny, który występuje we wszystkich organizmach żywych, zarówno u ssaków, jak i nawet u bakterii. Ma wiele zastosowań, jest bardzo uniwersalny. Na naszą skórę wpływa w bardzo korzystny sposób: spłyca zmarszczki, pomaga ujędrnić i dogłębnie nawilża. Często stosowany jest w zabiegach medycyny estetycznej, ale ja dziś opowiem Wam o bezinwazyjnym zastosowaniu kwasu hialuronowego. Poznajcie zastrzyk serum z kwasem hialuronowym! Żadnego wstrzykiwania i bólu :)



Ale po co to komu?

Kuracja kwasem hialuronowym przeznaczona jest zarówno dla osób, które chcą zadziałać w kwestii przeciwstarzeniowej, jak i dla posiadaczy cery suchej, która wymaga głębokiego nawilżenia. Zalecana jest jako zabieg ujędrniający, ale ja korzystałam z kuracji w ramach lepszego nawilżenia. Choć nie ukrywam, że zapobiegać zwiotczeniu skóry warto. Kwas hialuronowy działa wygładzająco, nawilżająco i chroni skórę przed wysuszeniem. Używany przez dłuższy czas skutecznie redukuje wielkość zmarszczek. Serum hialuronowe wzbogacone zostało o kilka ciekawych ekstraktów, m.in. z winogron. Ten działa przeciwzapalnie, spowalnia również procesy starzenia. W składzie znajdziemy również kolagen i elastynę, które dodają sprężystości i elastyczności, od razu poprawiają jędrność skóry i utrzymują odpowiednią wilgoć. I choć wszelkie te słowa brzmią bardzo obiecująco i wydaje się, że taka kuracja będzie swoje kosztować... To ta mała buteleczka kosztuje zaledwie 42 zł, czyli tyle co przeciętna paletka cieni do oczu z niskiej półki cenowej. Skąd takie porównanie? Na kosmetyki do makijażu nie wiedzieć czemu wydawanie pieniędzy przychodzi nam łatwiej... ;)


Ale jak stosować?

Serum zamknięte jest w klasycznej fiolce z ciemnego szkła. Aplikuje się ją za pomocą pipetki. Żelowa konsystencja dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Skóra zostaje jednak subtelnie "mokra" w dotyku. Zapach? Praktycznie niewyczuwalny, nie powinien nikomu przeszkadzać. Serum należy stosować dwa razy dziennie przez tydzień, a po zakończonej kuracji należy zrobić sobie dwa tygodnie przerwy. Ja serum stosuję już od jakichś 3 miesięcy, więc takich tygodniowych kuracji miałam już kilka. Serum stosujemy oczywiście pod krem, ale cery mocno przetłuszczające się spokojnie mogą już później niczego nie nakładać. Ja po użyciu serum nakładałam jeszcze nawilżający krem oparty właśnie na kwasie hialuronowym. Lekki i żelowy, żeby skórze nie było "ciężko".


Ale czy w ogóle działa?

Bez wątpienia działa. Większe napięcie skóry wyczuwalne jest już tak naprawdę od pierwszego użycia. To bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, bo zwyczajnie nie spodziewałam się po "zwykłym serum" takich efektów. Muszę przyznać, że przez ten tydzień kuracji ani przez chwilę nie miałam problemów z przesuszeniami, suche skórki nie istnieją. Właściwości nawilżające serum są silne i chyba za to lubię je najbardziej. W końcu odpowiednio nawilżona cera będzie starzeć się wolniej. Nie wspomnę już o tym, że makijaż wygląda lepiej na nawilżonej skórze. Jaka jest cera po zabiegu z serum? Przyjemnie napięta, zdecydowanie wygładzona i nawilżona tak, jak lubię. Ze względu na swój prosty skład serum nie powinno zapchać porów i zrobić krzywdy nawet cerom problematycznym. W końcu sama jestem takiej posiadaczką :) Czy jestem zadowolona z kuracji? Tak, zdecydowanie, dlatego regularnie ją powtarzam. Nie ma tu obiecywanych cudów, dzięki czemu mogę śmiało stwierdzić, że obietnice producenta są spełnione. Dwie główne funkcje - nawilżenie i ujędrnienie są po prostu bez wątpienia wyczuwalne. Dlatego będę ten produkt polecać, jako uniwersalny i potrzebny dla każdego typu cery.

Serum możecie kupić m.in. TUTAJ.



Całkowicie szczerze i z czystym sercem polecam serum z kwasem hialuronowym każdemu. Moim zdaniem nie zaszkodzi, a potrafi zdziałać wiele. Działanie przeciwzmarszczkowe trzeba zacząć odpowiednio wcześniej. Ponoć po 25 roku życia skóra już zaczyna szybciej dążyć do zwiotczenia. Mi za dwa tygodnie ta liczba wybije oficjalnie, więc czuję się w obowiązku zapobieganiu starzenia się ;) Czuję, że to za kilka lat mi się opłaci!


Lubicie kwas hialuronowy? Co sądzicie o kuracji serum bez konieczności zastrzyku? Skorzystacie? A może już używacie?




♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

14 komentarze

  1. Używam to serum od 2 tygodni ale tylko raz dziennie.Po przeczytaniu wpisu zwiększe częstotliwośc aplikacji.Nie moge jeszcze powiedzieć o zadawalających w 100% efektach pielęgnacyjnych.Ale z pewnościa poprawiło się mi nawilzenie cery....na pewno pielęgnacja tym serum nie będzie jednorazowa.A na super efekty musze jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się w takim razie za kwasem rozejrzyć, bo choć nidgy wcześniej nie miałam problemów z przesuszoną skórą, to teraz niestety jest to coraz częstsze zjawisko, zwłaszcza na czole i brodzie. Starość nie radość :D Ostatnio kupiłam krem do twarzy z kwasem hialuronowym, nic z wyższej półki, choć skład nie jest jakiś najgorszy, ale póki co nie zauwazyłam efektów ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego, co się kiedyś dowiedziałam ,to kwasu hialuronowego nie można stosować samodzielnie, tylko właśnie z kremem. Kwas hialuronowy wiąże cząsteczki wody i jeśli nie nawilżymy skóry, to może nastąpić efekt przesuszenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dlatego to serum z kwasem hialuronowym, z kolagenem, ekstraktami i gliceryną, tak jak pisałam :)

      Usuń
  4. Ja też lubię dbać o swoją skórę, do 25 lat jeszcze trochę, ale kusisz tą kuracją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne mają te kuracje! Ja tej jeszcze nie miałam, ale to pewnie kwestia czasu. Aktualnie mam serum z nanopeptydami i efekt jest bardzo podobny jak u Ciebie :) z witaminą C na jesień też bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobną kurację z innej firmy i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, chodź już gdzieś o nim czytałam, a po teście kuracji z witaminą A jestem bardzo pozytywnie nastawiona na produkty tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuracja rewelacyjna i ogólnie asortyment godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, słyszałam, że linia serum z DermoFuture to dobre rzeczy! Kończy mi się lotion Hada Labo z kwasem hialuronowym i myślałam właśnie o tym, recenzja jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam serum z kwasem hialuronowym, bo 25 już przekroczyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. 137/5000
    Thank you for the very useful information of your website hopefully more kraetif and innovative again and become the guide of the community
    obat herpes genital di apotik
    obat herpes di apotik

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.