Blogerskie Święto, czyli 3 edycja Meet Beauty oraz Targi Beauty Days ♡

Hej!

Jeśli jesteście blogerkami to zapewne wiecie, że w weekend odbyła się bardzo ważna blogerska impreza - Meet Beauty. Była to już 3 edycja tego wydarzenia, w tym roku połączona z targami Beauty Days. Dla mnie był to już drugi raz na konferencji, zapraszam Was też do wpisu sprzed roku (KLIK), gdzie też pisałam relację. Różnic między tymi edycjami jest wiele, m.in. w tym roku były to dwa, a w zasadzie nawet trzy dni imprezy (niektórzy przyjechali już w piątek). I wiecie co? Mi było mało! :) Śmiałyśmy się z dziewczynami, że może trzeba by zorganizować... kosmetyczne kolonie! Ale pozwólcie teraz, że zabiorę Was ze sobą w kosmetyczną podróż i w kilku słowach zdam sprawozdanie z naszego Blogerskiego Święta!


 
Dzień pierwszy: energia, uśmiechy i uściski!

Najmilszą kwestią blogosfery są ludzie. Ci pozytywni, kochani i energetyczni! Najmocniejszą stroną Meet Beauty jest możliwość zobaczenia się, porozmawiania i uściskania z dziewczynami (i nie tylko ;)), które czytam, oglądam i obserwuję od lat. To niesamowite uczucie, kiedy jest się rozpoznawanym, kiedy przychodzą do Ciebie twarze, które znasz i mówią, że cieszą się, że Cię widzą! Tak samo zresztą ja zachowałam się w stosunku do kilku duszyczek. Ciebie czytam, Ciebie znam, Ciebie oglądam i uwielbiam! Takie słowa są szalenie potrzebne, bo dodają energii. Spotkać się w takim gronie kosmetycznych szaleńców, takich jak ja... tematów do rozmów nigdy nie brakowało :) Żałuję tylko, że ciągle jeszcze zapominam uwiecznić się razem z tymi Pięknościami, ale za rok Was dorwę! 

 fotobudka cieszyła się ogromną popularnością!


Pierwszy dzień zaczął się z uśmiechem na twarzy i choć wstałam o 4:30 absolutnie nie byłam zmęczona. Meet Beauty rozpoczął wykład znanej wszystkim Ewy Red Lipstick Monster, która opowiedziała o tym jak przerodzić swoją działalność internetową w niezależną, własną markę. Ja jestem marką, ja Feeling Fancy :) Wiele ciekawostek, energii i rozjaśniania kilku spraw w głowie. Wykład był bardzo przydatny i wiele wniósł do mojego życia. Później z Ewą można było zrobić zdjęcie i pogadać. A nie spodziewałam się aż takiej szczerości z jej strony - nasze pogaduchy były długie i aż musiała zaprosić Wojtka, żeby pomógł przypomnieć jej kilka faktów :) Jestem jej bardzo wdzięczna. No i dzięki Ewie mogłam uczestniczyć w warsztatach NeoNail, na które nie mogłam się zapisać bo brakło miejsc, ale po "znajomości" miejsce zostało mi załatwione.



A warsztaty były bardzo ciekawe, przedstawione zostały nowe produkty z serii Aquarelle, które po prostu rozkochały mnie w sobie. Pierwszy raz miałam okazję bawić się zdobieniami paznokci i nie sądziłam, że jakaś marka wpadnie na coś takiego, że tak naprawdę każdy będzie umiał zrobić sobie eleganckie zdobienie! Aquarelle to linia lakierów, które imitują farby wodne, nakłada się je na specjalny top, a one pięknie się przenikają. Najlepiej wyglądają tutaj kwiatowe wzory. Mieliśmy okazję nauczyć się kilku zdobień, otrzymaliśmy również po lakierze akwarelkowym od marki (szkoda tylko, że bez bazy ;))


 moje pierwsze zdobienia :)

Kolejny warsztat dla marki Golden Rose poprowadziła Karolina Zientek, którą po prostu uwielbiam. Był to warsztat z wykonywania makijażu oka, ale w zasadzie zostały również omówione takie kwestie jak nakładanie podkładu i tuszowanie niedoskonałości. Przepiękna modelka i zdolności Karoliny to perfekcja w czystej postaci. Oprócz tego nasza Mistrzyni odpowiedziała na wszystkie pytania związane z makijażem. No i oczywiście dała się uściskać :) Jest tak niesamowicie ciepła i kochana jak na filmach (a może i bardziej?) i liczę na to, że wygra NYX Face Awards :) Trzymam kciuki! 






Tego dnia zostały również rozdane nagrody dla najlepszych blogerek i youtuberek w różnych kategoriach. Bardzo sprawiedliwe i zasłużone (AGWER, gratulacje!). I koniec sobotnich wrażeń. Choć mi później ich nie zabrakło, bo wraz z Olą (Hey It's Alex K) nocowałam u Oli (Wroobela), gdzie czekało na nas jeszcze wiele atrakcji: grill, jacuzzi i kosmetyczne plotki. Uwielbiam Was kobietki!

Dzień drugi: ogrom informacji, zakupy i relaks! 

Drugi dzień Meet Beauty był już zdecydowanie luźniejszy. Razem z dziewczynami zrobiłyśmy zakupy na targach, można było dokładnie przyjrzeć się ofertom film. Przyznam szczerze, że w strefie Beauty Days działo się bardzo dużo. Konkursy, pokazy i rozmowy z gośćmi były bardzo interesujące. Brakowało tylko czasu na to wszystko! :) Cieszy mnie to, że wiele stoisk miało korzystne promocje, a przedstawiciele firm chętnie z nami rozmawiali, dzielili się spostrzeżeniami, a niektórzy mieli dla nas nawet przygotowane upominki. Zakupy z targów pokażę Wam jednak innym razem, prawdopodobnie w filmiku na kanale :)

 zdjęcia z targów znajdziecie poniżej ;)


Drugiego dnia nie byłam zapisana już na żadne warsztaty, w związku z czym miałam czas żeby porozmawiać z dziewczynami oraz uczestniczyłam na wykładach dostępnych dla wszystkich. Choć złapać wszystkich było ciężko - większość chodziła po targach, przez co byłyśmy odrobinę rozbite. Sporo dziewczyn narzekało, że kiepsko wychodzi integracja, ale mnie akurat takie atrakcje odpowiadały. Cały czas dostępna była strefa relaksu, którą przygotowała dla nas marka Palmer`s, gdzie wygodne kanapy pozwalały się zrelaksować (ponoć ktoś nawet zasnął!). Przy okazji można było wysmarować się kokosowymi cudami i zapoznać z produktami marki. Bardzo ciekawe rozwiązanie. Oczywiście trwały również instagramowe konkursy... wiecie, że ktoś zakosił jedną z nagród?! Jakbyśmy dostały mało prezentów...




Niedzielne wykłady były bardzo interesujące. Trafiłam jeszcze na kilka chwil wykładu Annabelle Minerals, gdzie pokazano nam z czym można mieszać produkty mineralne, żeby otrzymać zupełnie nowe kosmetyki (cień duochrom, naturalny suchy szampon itp.). Następny wykład przeprowadziła marka Tołpa, gdzie poruszona została bardzo ważna kwestia prawidłowego oczyszczania skóry. Niestety ciągle popełniane są błędy takie jak mycie twarzy zwykłym mydłem zasadowym, a nawet płynem do higieny intymnej i oczywiście nieużywanie toniku. Marka wpadła jednak na ciekawy pomysł, ponieważ większość kobiet inwestuje najczęściej w serum. Tołpa połączyła serum z tonikiem, sprytne, prawda? :) Tą nowość 2 w 1 dostała każda uczestniczka wykładu, a ja chętnie ją wypróbuję. Na kolejny wykład czekałam najbardziej. Jason Hunt, czyli bardzo znany bloger, który zna się na rzeczy podzielił się szalenie cennymi radami. Jak prowadzić social media i jak trafić do większej ilości czytelników. Muszę przyznać, że wiele wyniosłam z tego wykładu a sam Tomek jest po prostu świetnym człowiekiem. Życzę mu jak najlepiej!



Meet Beauty zakończył panel dyskusyjny z trzema blogerkami, które założyły własne marki i odnoszą sukcesy: B loves plates, Hania.com.pl i Anwen. Miło słuchało się dziewczyn i muszę przyznać, że na pewno w najbliższej przyszłości skorzystam ze zniżek, które dostałam - ciekawią mnie maski Anwen, a nigdy też nie stemplowałam paznokci :) Po panelu przyszedł czas na rozdanie nagród w kilku konkursach i wspólne zdjęcie. I cóż... do zobaczenia za rok?


Małe podsumowanie

Jestem szczęśliwa, że mogłam brać udział w tym wydarzeniu. Dla mnie to duże wyróżnienie i docenienie tego, co robię. Bardzo dziękuję organizatorom, markom i osobom, które prowadziły warsztaty :) Każdy przyłożył się do swojej pracy najlepiej jak umiał. Teraz czas na nas! Sponsorzy obdarowali nas tyloma cudownościami, że materiałów na recenzje i wpisy starczy mi co najmniej do końca roku. Możecie również spodziewać się rozdania. Pokażę Wam dokładnie co dostałam w ciągu najbliższych kilku dni na kanale, więc zaglądajcie tam :) Czuję się doładowana pozytywną energią, douczona i przede wszystkim zmotywowana do dalszych działań! 


A teraz kilka zdjęć z targów:













Cieszę się, że porozmawiałam z Wami wszystkimi!

Hey It's Alex K, Wroobela, Mazgoo, She-Wolf, Rozmaitości Kosmetyczne, Takie Moje Oderwanie, Niewyparzona Pudernica, Kobieta Zmienną Jest, The Pink Rook, Brylantina, Kaczka z Piekła Rodem, Twoje Źródło Urody, Orchidea Magia Piękna, Agnieszka Szwarc, Dziewczyna z Kwiatkem, Świat Leny, Zadbana Mama, Makijażowy Świat Sylwii i wiele wiele innych!

Podobne wpisy z tej kategorii

16 komentarze

  1. Ja również cieszę się, że mogłam z Tobą choć przez chwilę pobyć! Do zobaczenia! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że Cię obserwuję od dłuższego czasu nie było okazji poznać się na żywo... tak szczerze, to w sumie nawet Cię nie skojarzyłam z wyglądu... może za rok jeśli będę miała okazję pojechać na Meet Beauty to się spotkamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się Olu ze w końcu się poznałyśmy osobiście, i miałyśmy chociaż chwilkę żeby zamienić parę zdań, ale zdałam sobie właśnie sprawę że...Nie zrobilysmy sobie ani jednego zdjęcia razem wiec mam nadzieje że kiedyś będzie nam to dane. Dla mnie pomimo tego że był to weekend wciąż mało, z wieloma osobkami nie zdążyłam pogadać a chciałam bardzo. Ale tak czy inaczej cieszę się ogromnie że mogłam w tym wszystkim uczestniczyć 😗😗

    OdpowiedzUsuń
  4. Część zdjęć widziałam jeszcze na instagramie :D Cieszę się, że jesteś zadowolona i mogłaś spotkać tyle osób, tylko pozazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała się wybrac za rok :) Super wydarzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielka szkoda że nigdzie Cię nie dostrzegłam. Lubię Twojego bloga i chętnie zamieniłabym z Tobą kilka słów. Co do samej konferencji było bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdobienia stworzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzy Ole! :) Wroobelę oglądam od dawna, do drugiej Oli trafiłam dzięki filmikowi o Asian Box i również kupiła moją sympatię, takie pozytywne dziewczyny, więc musiałaś się świetnie bawić ;)
    Mi niestety nie udało się dostać na konferencję, może za rok się uda, co byłoby cudowne, tym bardziej że na zdjęciach widziałam dużo twarzy dziewczyn, które lubię odwiedzać i fajnie byłoby z nimi porozmawiać w 4 oczy ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się że mogłam Cię wyściskac 😊 i masz rację mimo wszystko wciąż czuje niedosyt tych spotkań. Z wieloma osobami nie udało mi się spotkać. Ta konferencja to również moja druga 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że było pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyborna relacja! Nie wiemy, jak to się stało, że nie udało nam się spotkać... Szkoda :(. To, że lakiery dali bez bazy rzeczywiście trochę słabe, ale za to Twoje zdobienia są bardzo ładne. Karolina Zientek jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też się bardzo podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w przyszłym roku postaram się wybrać; D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydarzenie nie z mojej branży, aledla zainteresowanych kosmetykami to napewno świetna zabawa ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba się powtarzam, ale wspaniale było Cię uściskać i pogadać chociaż tę chwilkę :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło było Cię zobaczyć ;) wydarzenie mi się podobało, teraz zastanawiam się czy jechać na see bloggers

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.