2 lata bloga, konkurs urodzinowy i ulubieńcy miesiąca ♡

Hej!

W połowie marca mój blog obchodził swoje 2 urodziny. Zabiegana, zajęta wieloma projektami i zadaniami na raz kompletnie ten fakt przeoczyłam. Chcę jednak poświętować, w końcu co się odwlecze, to nie uciecze. Opowiem Wam dziś zatem czym jest dla mnie blogowanie, jakie mam dalsze plany i mam również dla Was konkurs, w podziękowaniu za to, że ze mną jesteście. Na końcu czekają kosmetyczni ulubieńcy marca, ale tym razem w innej postaci :) To zapraszam Cię do siebie na kawę - mam nadzieję, że spędzisz ze mną te kilka minut Twojego życia w miły sposób.

 mockup do pobrania tutaj


Rozsiądź się wygodnie w fotelu i posłuchaj...

Jestem Ola, mam prawie 25 lat i jestem blogerką. Tak mogę o sobie śmiało mówić. Prowadzę Feeling Fancy od ponad dwóch lat i zdążyłam już poznać na własnej skórze blaski i cienie blogowania. Czemu zaczęłam? Bo miałam strasznie dużo do powiedzenia, a nie miałam komu opowiadać o tematach kosmetycznych. Taki błahy powód przygnał mnie w ramiona blogosfery i tak mi tu dobrze, że jak widać rozgościłam się na dobre. A czemu? Poznałam wiele fantastycznych babeczek, a nawet i panów, którzy kochają kosmetyki, pielęgnację i makijaż tak mocno, jak ja. Wymieniamy opinie, doświadczenia, preferencje. Zacieśniają się więzy, tworzą się przyjaźnie, grupki, mini-społeczności. Oprócz tego jesteś Ty - mój Czytelniku. Niezależnie od tego, czy jesteś z grupy blogowej, czy nie masz bloga. Jesteś tu po poradę, lub zupełnie przypadkiem. Poświęcasz mi czas, szepniesz mi miłe słówko i dasz motywację do działania. Najmilej mi, kiedy Ktoś pisze do mnie, że pomogłam, że poleciłam coś naprawdę dobrego. Staram się odpisywać na wszystkie pytania i dać z siebie wszystko. Bo gdyby nie Czytelnik, mnie by tu nie było. 


Jak nie chcieć żyć w takiej blogosferze? Ma ona, zupełnie jak róża, swoje kolce. Ale czy one nie dodają róży uroku? Szczypta złości, zawiści i zazdrości potrafi czasem mocno dopiec. Ale wszystko się równoważy, kiedy choć jedna osoba wyciągnie pomocną dłoń. Świat urodowy zachwyca mnie swoją kreatywnością. Uwielbiam kosmetyki, bo działają nie tylko na mój wygląd, ale i samopoczucie. Dzięki makijażowi mogę poczuć się lepszą wersją siebie. Dzięki pielęgnacji mogę sprawić sobie i swojej skórze dużo przyjemności i okiełznać niektóre problemy. I choć temat kosmetyczny może na pierwszy rzut oka wydawać się błahy, to kiedy się w niego zagłębimy okazuje się, że jest on bardzo istotny. W końcu skóra to największy organ naszego ciała, a o siebie warto dbać. Bo zadbana kobieta to piękna kobieta.


Jakie mam plany? Chcę rozwijać dalej bloga, ćwiczę i staram się, aby robić dla Was coraz lepsze zdjęcia. Chcę przykuwać Waszą uwagę i umilać Wam czas. Zielony dywan nigdy nie był dobrym pomysłem :) Chcę być obecna, systematyczna i regularna, choć czasem ciężko mi to utrzymać. Ale wierzcie mi - po kilku dniach przerwy czuję już pustkę w środku. Będzie więcej makijaży, więcej kosmetyków kolorowych i ciekawych tekstów. Jednocześnie pracuję nad moim kanałem na YouTubie. Nagrywanie sprawia mi naprawdę sporą przyjemność i mam nadzieję, że dotrę do wielu z Was. Pragnę tam opowiadać trochę więcej, szerzej i ciekawiej. Chciałabym zharmonizować blog z vlogiem - tu wrzucać recenzje, a na YouTubie pojawiałyby się różnego rodzaju podsumowania i serie. Jestem otwarta na Wasze propozycje i szalenie ciekawa Waszego zdania. Koniecznie dajcie mi znać!


Konkurs!

A teraz czas na konkurs. Chciałabym podarować komuś z Was garść naprawdę dobrych produktów. Dwie czekoladowe paletki Makeup Revolution, jedna z nich jest różową czekoladką Chocolate Love - zawiera 16 pięknych cieni do oczu. Druga to nowość, mała i urocza light and glow, która jest przepięknym różem i rozświetlaczem. Oprócz tego moje ukochane sztuczne rzęsy Ardell w bardzo neutralnym modelu corset. Do ust dwa produkty - miniatura benetint od Benefit i matowa pomadka Revlon. Jako uzupełnienie Semlike od Semilac, czyli wyjątkowy odcień lakieru hybrydowego, dostępny tylko dla wybranych. Dla zwycięzcy dorzucę również porcję masek w płachcie :) 


 Co trzeba zrobić, aby wygrać? 

1. Być publicznym obserwatorem mojego bloga

czyli kliknąć obserwację w tym okienku. To dla Was chwila roboty, a dla mnie wiele znaczy - wiem, że jesteście i każda kolejna duszyczka cieszy naprawdę mocno. Chcę, żeby nagroda trafiła do osoby, która nie wstydzi się zadeklarować jako mój czytelnik ;)

2. Napisać w komentarzu odpowiedź na pytanie:

Co sprawia, że czujesz się wyjątkowo? 

I może to być naprawdę jedno zdanie, ba, nawet jedno słowo. Niech będzie szczere i według Was najbardziej trafione :)

3. Opcjonalnie zapraszam Was do udostępniania posta z rozdaniem i do obserwacji mnie w innych miejscach:

Instagram:KLIK
Facebook: KLIK
Youtube: KLIK

Możecie w komentarzu dopisać czy obserwujecie mnie gdzieś jeszcze.

Konkurs potrwa do 20 kwietnia, do godz. 23:59!
POWODZENIA!




Ulubieńcy miesiąca

W tym miesiącu wyjątkowo ulubieńców na blogu nie będzie. Wyjątkowo zapraszam Was tylko i wyłącznie na YouTube. Zapraszam Was też do subskrypcji, bo to wiele dla mnie znaczy. Życzę miłego oglądania :)




Mam nadzieję, że jest Ci tu miło. Zapraszam do stałego czytania. 


Dziękuję, że jesteś!



 ♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

55 komentarze

  1. obserwuję bloga jako Sylwia Orzechowska
    udostępniłam na fb: https://www.facebook.com/sylvia.bomba.5/posts/700691526802852?pnref=story
    odp. na pytanie konkursowe:
    W dzisiejszych czasach człowiek jest zabiegany,
    brakiem czasu często zdenerwowany.
    W czasach gdy babcie i mamy dziećmi były,
    na brak czasu nie marudziły.
    Pomimo, że większe obowiązki miały,
    ze wszystkim sobie radę dawały.
    Często gospodarka prowadziła dzieci prosto ze szkoły do pracy w polach,
    nie były to łatwe zajęcia na rolach.
    Pomimo tego dzieci się uśmiechały,
    po pożytecznie i z rodziną czas spędzały.
    Teraz czasy się zmieniły,
    charaktery ludzi się różniły.
    Ludzie często czasu nie mają,
    karierze się poświęcają.
    Każda wolna chwila jest na wagę złota,
    trzeba pracować nawet gdy jest niedziela czy sobota.
    Z utęsknieniem czekam na dzień, kiedy się relaksuję,
    stresy z całego tygodnia rozładowuję.
    Domowe SPA sobie przygotowuję,
    w aromatycznej kąpieli leniuchuję.
    Gdy pogoda dopisuje,
    strój sportowy przygotowuję.
    Piesze wędrówki do lasu mnie odprężają,
    a także w dobry nastrój wprawiają.
    Na słowo "Spacer" dwa psiaki aż się radują,
    w pieszych wędrówkach tak jak ja się lubują.
    A gdy wieczór zapada,
    tajemnica i namiętność do sypialni się skrada.
    Ulubiona bielizna skrywa sekrety mojego ciała,
    na męża to zawsze działa.
    W zmysłowej bieliźnie obezwładniam go kajdanami uwodzenia,
    nie ma wtedy nic do powiedzenia.
    Na mój widok robi się czerwony jak płachta na byka hiszpańskiego,
    przypomina purpurę wina ulubionego.
    Oczy robi duże jak Francuz dławiący się nieświeżym ślimakiem,
    widzę, że gdyby tylko mógł zjadłby mnie całą ze smakiem.
    Czas dla siebie jest zawsze wyjątkowy,
    bo problemy i obowiązki na chwilę wychodzą mi z głowy.
    Często też z herbatką Rooibos się relaksuję,
    z jej aromatem po Czarnym Lądzie podróżuję.
    Tak czas spędzony, jest dla mnie niezastąpiony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego i samych sukcesów z okajzu urodzin bloga :) U mnie też ostatnio wybiły 2 lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) I też najlepszego w takim razie! :D

      Usuń
  3. OBs-Magdalena B
    odp:Co sprawia, że czuję się wyjątkowo? Mój nowy przyjaciel, który ma gdzieś jak wyglądam i moge wstać z łóżka w nocy o północy aby iść z nim pobiegać po parku nawet mój ostatni upadek nie sprawił, że było mi głupio, a zatem jedno słowo?? SWOBODA

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję - Jako Gabriela Jaworska
    Subskrybowałam kanał, obserwuję na instagramie i lajknęłam na fejsie
    ODP: To że, czuję się wyjątkowo sprawiają moi przyjaciele czuję się przez nich doceniana i przede wszystkim potrzebna. Mimo tego że nie raz miewam zły czas w swoim życiu oni zawsze potrafią sprawić bym poczuła się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ostatnio wybiły trzy lata, ale z powodu dla którego zaczęłam pisać wolę ich niestety nie obchodzić... Ale Twoja nagroda bardzo mi się podoba i z chęcią wezmę udział. Obserwuję jako Inga B. oczywiście, na youtube też, na fb jako Black Liner. Co sprawia, że czuję się wyjątkowo? To kim jestem i jak wyglądam. Ten niski wzrost, ciemne włosy, porcelanowa cera, lekko parszywy charakter, moje wady, zalety, a nawet choroby i ułomności. Gdyby nie to wszystko razem nie byłabym sobą ;) A za to kim jestem kocha mnie rodzina oraz lubią przyjaciele :D i ja siebie też :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakikolwiek powód by to nie był - świetnie, że zaczęłaś pisać :)

      Usuń
  6. Szybko czas leci, już dwa lata minęły? Twoje zdjęcia są przepiękne, lubię tu zaglądać :)
    Powodzenia wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie już, sama nie wiem kiedy... Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  7. Obserwuję Twojego bloga jako Basia, subskrybuję Cię też na YouTube :)

    Co sprawia, że czuję się wyjątkowo?

    Czuję się wyjątkowo dzięki mojemu mężowi. Dzięki niemu czuję się naprawdę piękna i kochana. Pozwól, że skupię się wyłącznie na aspekcie wyglądu, bo to, że się kochamy za to, że jesteśmy dla siebie wsparciem na dobre i złe oraz chętnie spędzamy razem każdą chwilę, jest po prostu oczywiste - inaczej nie bylibyśmy razem :) Ale to dzięki niemu czuję się prawdziwie piękna - taka, jaka jestem, z moimi niedoskonałościami. Często mi powtarza, jak bardzo mu się podobam (również wtedy, gdy sama we własnym ciele czuję się strasznie - nieumalowana, niewyspana, chora, z twarzą pełną wyprysków przed @) i wiem, że mówi to szczerze. Poznaliśmy się na zlocie pojazdów zabytkowych, śpiąc w namiocie przez 3 dni, w warunkach dość plenerowych. Miałam na sobie kiepskie ciuchy (stare jeansy, stary T-shirt itd.), bo szkoda byłoby mi zniszczyć ładniejsze przy ognisku, siedząc na trawie itd. ;) Dodatkowo, mój makijaż był wybitnie minimalny - czarna wodoodporna kreska, czarny tusz, nic więcej (a cerę mam słabą!). Z całą pewnością wtedy nie czułam się zbyt pięknie w swoim ciele, ale wtedy to nie było ważne, ważna była tylko przygoda, atmosfera zlotu, ludzie, pieczone kiełbaski, piwo i dobra zabawa :) I właśnie wtedy się we mnie zakochał - właśnie w takiej brzydkiej, niezadbanej wersji mnie :) Dzięki temu wiem, że bez względu na to, jak wyglądam, jak się czuję, bez względu na to czy jestem w makijażu czy bez, czy jestem ładnie ubrana czy nie, naprawdę szczerze mu się podobam, a to naprawdę dodaje otuchy w chwilach zwątpienia :) A teraz jesteśmy już cztery lata razem, choć dopiero rok po ślubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym jeszcze złożyć szczere gratulacje 2 lat blogowania :) I oby tak dalej! Aż ciężko mi uwierzyć w to, że mi w tym roku stuknie 6 :)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego z okazji drugiej rocznicy bloga. Samych sukcesów i wspaniałych współprac i czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga <3
    co do prezentów koniecznie zajrzyj tu : http://bdaybox.co/pl/ mają cudne prezenty dla kobiet <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi totalnie głupio brać udział w konkursie, bo głupio tak u kumpeli :) Życzę Ci jednak z tego miejsca wszystkiego najlepszego, niekonczacych się pomysłów na pisanie, najlepszych kosmetyków i kontaktów z ludźmi którzy niezawodza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, przecież każdy może :) Dziękuję Ci Kochana :)

      Usuń
  11. obserwuję jako Jasmine Vise
    udostępniłam na fb:https://www.facebook.com/bernadetta.bomba/posts/1946444908909712?pnref=story
    Na nic drogie ciuchy, markowe perfumy czy wizyty u kosmetyczki kiedy same nie uwierzymy w to, że jesteśmy wyjątkowe. Moim sposobem na poczucie się wyjątkowo jest m.in. zwiewna koszulka nocą zamiast flanelowej piżamy.
    Za dnia koniecznie wykorzystuję wysokie obcasy i sukienkę. Buty na obcasie są nieodzownym minimum, które ujawnia seksapil. Są niczym wisienka na torcie codziennego stroju. Sukienka, buty i...oczywiście bielizna. Mimo, że jej nie widać dodaje pewności siebie i świadomości, że jestem sexy.
    Do tego wszystkiego wysportowane i gładkie ciało, zdrowe i piękne włosy, staranny makijaż i wyjątkowość mam na wyciągnięcie ręki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pierwsze, dzień dobry:)
    Po drugie, wszystkiego najlepszego z okazji "dwójeczki" bloga :).
    Po trzecie, ja tak z innej może strony odpowiem na pytanie konkursowe :). Czuję się wyjątkowo, gdy skończę jakąś frywolitkę, zrobię jej zdjęcie i pochwalę się nią :) Gdy się podoba rodzinie, przyjaciołom, znajomym i kompletnie obcym osobom z internetu, to dodaje mi to skrzydeł do dalszego tworzenia. Cieszę się wtedy, że będąc w zasadzie samoukiem udaje mi się tworzyć coś ładnego, co się podoba nie tylko mnie :). A gdy wyrób trafia do zachwyconego odbiorcy, to uczucie mnie ogarniające, jest wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że na insta obserwuję jako kadybka, a na fb jako Karolina Przybyszewska 😉

      Usuń
  13. Obserwuję blog jako:IZABELA CETERA
    Obserwuję Instagram jako;izabela.cetera
    You Tube-także
    Odpowiedz: Jestem osoba w wieku 45+.Wiele przeżyłam i doświadczyłam w swoim życiu. Moje poglądy, wartości i piorytety w życiu zostały przez doznania i przeżycia wykrystalizowane i ukształtowane.Znam siebie i cenię swoje "ego".To poczucie własnej wartości sprawia, że czuje się sama ze sobą dobrze.Żyję w zgodzie ze sobą i moimi dążeniami w życiu.Staram się żyć w przyjazni z naturą i żywić szacunek do otoczenia , ludzi i zwierząt.I to sprawia ,ze czuję się wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako: Monika Sia
    ODP: czuję się wyjątkowa za sprawą wszelkich pochwał. Myślę sobie wtedy, że może jednak do czegoś się nadaję;]

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję! masz świetnego bloga, oby tak dalej ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak uważasz i dziękuję :)

      Usuń
  16. Obserwuję jako Marta Anna Joanna
    Odpowiedź: Czuję się wyjątkowo po spotkaniu z kimś kto podbuduję moją motywacje i sprawi, że dostrzegę jakieś swoje mocne strony o których nie miałam pojęcia. Ostatnio są to spotkania z doradcą zawodowym. Na początku nie wiedziałam czy iść, czy nie, ale zdecydowanie jestem zadowolona z tego. Po spotkaniu zawsze mam mnóstwo energii i nowych pomysłów, czuję się WYJĄTKOWO.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję dwóch lat i życzę wielu kolejnych, pełnych sukcesów i samych przyjemności :))

    OdpowiedzUsuń
  18. O to chyba jesteśmy rówieśniczkami :) 92? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. 1. Obserwuję jako Justyna Rup
    2. Czuję się wyjątkowo, gdy mam przy sobie moją drugą połówkę. To dzięki niemu już od 1,5 roku uwierzyłam w siebie i odkryłam swoje piękno. To on dał mi dużo motywacji do działania, a ja na nowo poznaje siebie. Dla niego nie liczy się to jak wyglądam. Z makijażem czy bez, w pięknej sukience czy starym dresie. Dla niego liczy się moje piękno wewnętrzne. Teraz już wiem, że jestem piękna niezależnie od tego jak wyglądam, bo wiem, że prawdziwe piękno ukryte jest w moim sercu. Nie trzeba wyglądać jak dziewczyny z pierwszych okładek gazet, pięknie umalowane, z idealnie ułożonymi włosami aby być piękna.Ja czuję się wyjątkowa, jedyna i kochana gdy codziennie słyszę, że jestem najpiękniejszą i wyjątkową dziewczyną na świecie. Każdemu życzę spotkania na swojej drodze kogoś tak wyjątkowego, kto każdego dnia będzie sprawiał, że poczujecie się wyjątkowe.
    3. Obserwuje na instagramie jako kalwass

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję! Bardzo lubię zarówno czytać Twojego bloga jak i ogladac Twoje filmiki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Co sprawia, że czuję się wyjątkowo? Nieodmiennie zachwycone spojrzenie męża, kiedy co rano widzi mnie bez makijażu, zapuchniętą od snu i rozczochraną, za to z kolejną, nową zmarszczką;) I bukiet główek od kwiatów od synka, zerwanych z myślą o mnie i niesionych przez niego ostrożnie w kieszeni;) O, i jeszcze ugniatanie łapkami przez kota: ten drobny gest oznacza, że jestem dla niego kimś wyjątkowym! (obserwuję na yt, fb i ig;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Sto lat Sto lat niech żyje żyje nam! :D Matko to już 2 lata xD mi niedługo też tyle pyknie :D hahah

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie powiedziałam, że to są buble. Powiedziałam tylko, że szkoda, że mają parabeny (nic o pegach nie mówiłam). I powiedziałam też, że używam, bo lubię, a i tak cienie nakładam na bazę :) Radzę oglądać dokładniej. Nadal sama używam kilku czekoladowych paletek, tak samo do konturowania i autentycznie je lubię, o czym też zresztą wspominałam. I nikogo nie zmuszam do udziału w konkursie, także nie rozumiem skąd ten chamski komentarz. Pomadki z serii Revlon są moimi ulubieńcami z poprzednich miesięcy, Semilac tak samo uwielbiam. Paletki mam dokładnie te same w swojej kolekcji i używam ich na co dzień.

      Usuń
  25. Mamy podobny "staż" 😊 Olu życzę Ci abyś nadal wytrwale pisała, publikowała i dostrzegala tę frajdę jaką daje prowadzenie bloga. Zazdrosnikow omijała szerokim łukiem a kiedy już musisz stanąć na przeciw nim to zrób to z podniesioną wysoko głową, życzę Ci kolejnych dwóch i więcej lat radości z tej strony, wiernych wpisom czytelników i spełnienia wytyczonych marzeń 😊
    Trzymaj się cieplutko 😊

    OdpowiedzUsuń
  26. Założyłam bloga trochę ponad miesiąc przed Tobą i pamiętam jak CIę znalazłam :) Pamiętam rownież zielony dywan ;) i nie mogę się napatrzeć na Twoje aktualne zdjęcia! Gratuluję wspaniałego rozwoju i oczywiście czekam na kolejne wpisy ;) bo może nie wszytskie komentuję, ale na każdy zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję jako: Komputeromaniaczka.
    Odp. na pytanie: Miłość.
    Nie udostępniam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Obserwuje jako Judyta Maciejczyk
    Instagram też jako magicznesny
    Facebook i Youtube Tak jako Judyta Maciejczyk
    udostępniłam może też ktoś skorzysta: https://www.facebook.com/saga.zmierzch.9847/posts/804914963004232
    A co do odpowiedzi:
    To co sprawia że czuję się wyjątkowo
    To ludzie którzy są zawsze obok
    Chłopak który mówi że jestem piękna
    Gdy uda mi się coś na co długo pracowałam
    jak pomogę komuś bezinteresownie
    Gdy mój chrześniak się do mnie przytuli i powie że mnie kocha
    Gdy w złych chwilach wiem że mam na kogo liczyć
    Jak wezmę bezdomne zwierzątko do domu i wiem że teraz jestem za niego odpowiedzialna i że muszę zapewnić mu kochający dom
    Gdy mój kot położy mi się na kolanach, wtedy czuję się wybrańcem xd
    Gdy spędzam czas z chłopakiem na oglądaniu durnych filmów, ale wtedy czuję się wyjątkowo, bo wiem że obejmuje mnie cały mój świat
    Jak siedzę przy rodzinnym stole i patrzę na całą zgromadzoną familię która się śmieje, dogaduje sobie nawzajem, rzuca głupimy tekstami a mimo wszystko czuję tą ciepła, rodzinną atmosferę, czuję się wyjątkowo, czuję się szczęśliwa że należę do tej zwariowanej rodzinki, że oni a nie ktoś inny jest właśnie moją rodziną, że mimo żartów i docinek wiem że każdy wskoczy za sobą w ogień, takie rodzinne spotkania sprawiają że czuję się wyjątkowo.
    Wiele rzeczy, sytuacji sprawia że czuję się wyjątkowo, że jestem szczerze szczęśliwa, ale jeśli miałabym wymienić trzy najważniejsze to na pewno byłaby to: Rodzina, Chłopak i moje pupile, które mimo że nie potrafią mówić bo są zwierzątkami to potrafią sprawić że czuję się wyjątkowa ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Obserwuje bloga jako: Nadia
    Obserwuje na Ig jako: malinowyskarbiec
    Lubię na Fb jako: Malinowy Skarbiec
    Odpowiedź: Czuję się mega wyjątkowo dzięki mojej totalnej bladości oraz dzięki moim oczom. Najpierw o bladości. Wielu ludzi porównuje mnie do ścian, wampirów itd. Często pytają się czy dobrze się czuję itd., bo zawsze jestem tak bardzo blada. Mimo, że takie pytania po pewnym czasie są już wkurzające to dzięki tak jasnej cerze czuję się bardzo wyjątkowo, ponieważ mało kto jest, aż tak jasny. Ja nawet latem, spędzając dużo czasu na słońcu minimalnie się opalę, choć i tak najczęściej u mnie się to kończy po prostu czerwoną skórą. Lubię czasami podkreślić usta czerwoną pomadką, żeby jeszcze bardziej podkreślić mój wampiryzm :D
    Co do oczu to zmieniają kolor. Oczywiście nie tak dosłownie, ale raz wydają się czysto niebieskie, raz niebiesko szare, czasem po prostu szare, a bardzo rzadko - nawet szaro niebiesko zielone. Wiem, że to pewnie od padającego światła, oświetlenia itd, ale to jest coś co po prostu mnie uskrzydla. Plus mam dość jasne oczy i każdy zwykle się nimi zachwyca. Dzięki temu wiem, że moje oczy odwracają uwagę od wielkiego nochala. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję urodzin bloga!
    Blogosfera kosmetyczna jest super, dopóki nie trafi się w strefę kom za kom / obs za obs :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Obserwuję jako Ewelina Wielochowska (wcześniej kanwuje czytam testuję)
    lubię jako Acne skin
    Subbsktybuję jako Ewelina Wielochowska
    Follow na Instagramie jako @ewelinawielochowska
    udostępnienie: https://www.facebook.com/acneandskin/posts/1158735964234854

    Czuję się wyjątkowo chyba dość rzadko. Jestem nieśmiała i mam niską samoocenę. Dlatego szybko można sprawić, że unoszę się ze szczęścia pod niebiosa ;) Szczególnie wyjątkowo czuję się gdy zostaję doceniona i pochwalona za coś, co dobrze wykonałam, np w pracy. Ale także, gdy ukochany w ramach miłowania mnie w jakiś szczególny sposób mi to okaże, np zabierając w miejsce, do którego chciałam się udać, czy po prostu powie coś, co bardzo podniesie mnie na duchu. Ma on bowiem wielki dar mówienia pięknymi słowami :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuje bloga jako: Marzycielka Patty
    Obserwuje na ig jako?: opssmyjustin
    Subskrybuję na yt jako: Marzycielka Patty
    Odpowiedź:
    Miłość. To ona sprawia, że czuję się wyjątkowo :)
    "Bo największą w życiu radością, jest miłość ze wzajemnością." ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. OBserwuję jako W. Ku, na fb jako Wenesa Kubaczyńska
    Co sprawia, że czuję się wyjątkowo? Są dni, kiedy nie chce się człowieki nawet wstać z łóżka, myśli sobie, że nie ma po co, że jest beznadziejny i marzy tylko o tym, by owinąć się kołdrą od samych palców po czubek głowy i zniknąć. Jasne, to dopada każdego z nas, prędzej czy później, częściej lub rzadziej. W końcu jednak udaje się wstać. Wtedy spoglądam na siebie w lustrze i myślę sobie: boże, co ty znów wymyśliłaś...? Powtarzam sobie, że dam radę, że uporam się z tym, co muszę, a może nawet zamienię to w jakąś mikroprzyjemność. Przypomnę sobie wszystkie chwile, kiedy się udało, kiedy spróbowałam. Ubiorę się, pomaluję i... pójdę zawalczyć o swoje, nawet jeśli dla kogoś ta wielka walka dla mnie jest malutką potyczką. Co sprawia więc, że czuję się wyjątkowo? Każdy dzień. Bo chcę żyć tak, aby każdy dzień był dla mnie czymś nowym, abym mogła się czegoś nauczyć, dowiedzieć się, poznać, spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. obserwuję jako ;Joanna N.
    na fb lubię jako Joanna Nowaczyk .
    udostępnione na fb ,Tak już od dawna .
    Co sprawia ,że czuję się wyjątkowo ,na pewno to ,że niecałe 17 lat temu zostałam mamą ,ale również
    kiedy dostaję kwiaty ,kiedy ktoś o mnie myśli i pamięta dobrze mi życząc .
    Kiedy pada deszcz i krople spływają po włosach ,też czuję się wyjątkowo i kiedy promienie słońca malują mi piegi .
    Wtedy ,gdy mój czworonożny przyjaciel przychodzi z rana ,merda ogonkiem i mnie budzi do życia , przytuli się ,pocałuje moją dłoń i popatrzy ciepło w oczy czuję się wyjątkowo i jestem szczęśliwa .
    Uważam ,że każda z nas może się czuć wyjątkowo każdego dnia i czerpać radość tak naprawdę z rzeczy małych ,wystarczy to dostrzegać w naszej codzienności .

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwuję jako psychodelax3
    Odpowiedź: Akceptacja, tylko to pomaga mi podwyższyć samoocenę :)
    FB: Anita Sad..
    IG: psychodeliczny_swiat
    YT: Psychodela x3

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. Obserwuje jako Monika Stolecka
    Lubie FB jako Monika Grabiec (nowe nazwisko)
    Lubie IG jako XvanillaXX
    Subskrybuje YT jako MonikaStolecka monikastolecka@gmail.com
    Mój mąż sprawia, że czuję się wyjątkowo.
    Codziennie daje mi to odczuć, że jestem wyjątkowa, dba o mnie, prawi komplementy <3
    nie ma nic lepszego.
    Gratuluje 2 lat !!! i życzę setki !!! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Były wyniki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ich nigdzie nie zauważyłam ;)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.