Krem BB oparty na aloesie, czyli Swanicoco Secret Tone-up Cover Complex Care ♡

Hej!

Większość kosmetyków, które znamy oparte są na wodzie lub olejach. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę podkłady i kremy BB. O pielęgnacyjnych i kojących właściwościach aloesu wie zdecydowana większość osób, które o siebie dbają. O aloesie pisałam Wam już tutaj, uwielbiam ten składnik w zasadzie we wszystkich produktach. Doskonale nawilża skórę i łagodzi wszelkie podrażnienia. A co, gdyby stał się bazą dla kremu BB? Na taki pomysł wpadła marka Swanicoco ze swoim Secret Tone-up Cover Complex Care BB Cream, o którym opowiem Wam dziś trochę więcej. 



Aloes w towarzystwie ekstraktów i drogocennych olejków

Jak zwykle w przypadku produktów Swanicoco skład kremu nie jest byle jaki. Nie znajdziemy tu parabenów, alkoholu i olejów mineralnych. Marka stara się unikać większości potencjalnie szkodliwych składników i bardzo mi się to podoba. Rzeczywiście na pierwszym miejscu w składzie króluje sok z aloesu, oprócz tego znajduje się tu pantenol, alantoina, owocowe olejki (pomarańcza, grejpfrut), olej jojoba i roślinne ekstrakty. Mnogość składników aktywnych jest naprawdę imponująca. Krem BB oprócz oczywistego ujednolicania kolorytu i krycia niedoskonałości ma również nawilżać, koić, działać przeciwzapalnie i przeciwstarzeniowo. Dodatkowo wysoki filtr SPF 37 PA++ zapewnia dobrą ochronę przeciwsłoneczną. Jest jeden kolor kremu - dość jasny z różowymi podtonami. Bardzo dobrze dopasowuje się on do każdego odcienia skóry. 


Zakryte niedoskonałości i rozświetlona cera

Secret Tone-up ma przyjemny, odrobinę ziołowy zapach i dość gęstą konsystencję, typową dla azjatyckich kremów BB. Dobrze rozprowadza się na skórze, najlepiej robić to palcami. Choć również nakładany gąbeczką lub pędzlem wygląda dobrze. Często zdarza mi się łączyć go również z kilkoma kroplami podkładu. Jeżeli chodzi o krycie to nie mam mu nic do zarzucenia. Już jedna warstwa bardzo dobrze przykrywa wszelkie zaczerwienienia i drobne niedoskonałości. Krem daje rozświetlone, mokre wykończenie, które z pewnością przypadnie do gustu wszystkim suchym cerom. Dla mnie niezbędne jest użycie pudru utrwalającego, ponieważ nie chcę, żeby krem wchłonął się zbyt szybko. Cera nawet przypudrowana wygląda zdrowo i promiennie, a przy tym bardzo naturalnie. 




Aloesowa kompleksowa pielęgnacja

Azjatyckie kremy BB uwielbiam przede wszystkim za idealne połączenie krycia i nawilżenia. W przypadku kremu od Swanicoco można śmiało powiedzieć, że jest to tak samo dobry produkt do makijażu, jak i do pielęgnacji. Krem spełnia moje wszystkie potrzeby, jeżeli chodzi o podkład oraz krem na dzień. Dobre krycie, odpowiednie nawilżenie i pomoc w regeneracji stanów zapalnych - tego właśnie potrzebuję. Oczywiście trwałość nie jest aż tak dobra, jak w przypadku tradycyjnych podkładów, bo po kilku godzinach widać prześwity szczególnie przy nosie. Dlatego właśnie dodaję do kremu kilka kropel podkładu, dzięki czemu cera wygląda nienagannie przez cały dzień. Nie zauważyłam nadmiernego świecenia się cery, krem nie spowodował zapchania się cery, ani nie pogorszył jej stanu. Wręcz przeciwnie - przy regularnym stosowaniu skóra jest bardziej wygładzona, miękka i nawilżona. I choć ten krem BB nie należy do najtańszych, uważam, że jest wart swojej ceny. 



To kolejny produkt Swanicoco, który utwierdził mnie w przekonaniu, że jest to bardzo dobra koreańska marka, zasługująca na uwagę. Świetna formuła, dopasowujący się odcień i spora dawka nawilżenia - tym cechuje się Secret Tone-up. Zapewnia kompleksową pielęgnację dla każdego typu cery, a dzięki dużej zawartości aloesu powinien sprawdzić się nawet dla wrażliwców. Ja ze swojej strony z czystym sumieniem go polecam!

Krem możecie kupić TUTAJ. 


Znacie markę Swanicoco? Co sądzicie o kremie BB opartym na aloesie? Stosowaliście?



  

♡ ♡ ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

30 komentarze

  1. Opakowanie kojarzy mi się od razu z czarną maską do twarzy. Muszę przyznać, ze bardzo dobrze kryje jak na krem BB. Ale cena jak dla mnie zabójcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście jest podobne :) Polecam łapać na promocjach!

      Usuń
  2. Sama zawsze kładę żel aloesowy przed kremem BB/podkładem, więc ten pewnie przypadłby mi do gustu :) Chętnie go kiedyś wypróbuję, ale będzie musiał poczekać w dość długiej kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że jesteś zadowolona, ja właśnie kilka dni temu dostałam mini opakowanie tego bb, żeby sobie przetestować. Jeszcze nie zaczęłam, ale już jestem pozytywnie nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie :) Jestem ciekawa Twojej opinii!

      Usuń
  4. nie miałam nigdy kremu BB, ten wygląda ciekawie. Ładny ma odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie czekam na paczkę z Korei i nie mogę się doczekać, leci do mnie Missha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. zupełnie nie znany mi produkt ale efekt całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne działanie co widać po zdjęciach do tego piękne, minimalistyczne opakowanie. Chciałabym go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę ,że fajny ,ale dla mnie ,myślałam o córce ale u niej przy cerze trądzikowej nie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może szybko uwidaczniać te zmiany :c

      Usuń
  9. Dałam się nabrać myślałam, że to czarna maska do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest niesamowity i bardzo podoba mi się to jak wygląda na skórze :) Marka kusi mnie swoi magicznym prparatem do minerałów :)

      Usuń
    2. Haha :) A nie chodzi Ci o ten olejek ze Skin79?

      Usuń
  10. Kocham aloes i nawilżanie, więc myślę, że ten krem BB bardzo by mi odpowiadał :) Interesujący produkt, w ogóle koreańskie kosmetyki są przeważnie wysokiej jakości, więc warto w nie inwestować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgadzam się z Tobą :)

      Usuń
  11. Świetny skład podoba mi się to, że jest na bazie aloesu :)
    Bardzo ładnie wygląda na twarzy :)


    http://zanett01.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawartość aloesu mnie do niego przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię aloes w kosmetykach, ale podkładu czy kremu BB z zawartością tego składnika to jeszcze nie spotkałam. Podoba mi się ta idea :)
    Szkoda, że nie ma kilku wersji kolorystycznych, ale i tak czuję się zachęcona do wypróbowania tej jednej jedynej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koreańczycy wszystko wymyślą :D On się ładnie dopasuje :)

      Usuń
  14. Ja lubię cushiony czyli te kompaktowe podkłady ale Swanicoco też ostatnio skradło moje (i tak już dość azjatyckie) serduszko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, cushiony są bardzo wygodne, ale klasyczne BB u mnie goszczą chyba częściej :)

      Usuń
  15. rewelacyjny bb odkryłam niedawno z nowej azjatyckiej marki whamisa. można je kupić na stronie skin79-sklep.pl i to w fajnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znam :) Póki co mam z tej marki olejek myjący, ale pewnie BB też w końcu poznam :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.