Lazy & Easy w poduszce , czyli Gudetama Cushion BB ♡

Hej!

Koreańskie marki kosmetyczne cały czas się rozwijają i poszerzają swoje kolekcje o coraz to ciekawsze wzory, formuły i rozwiązania. Już jakiś czas temu jedna z najbardziej popularnych marek, Holika Holika, wprowadziła serię Lazy & Eazy, czyli design z uroczym Gudetamą - postacią z kreskówek. Muszę przyznać, że pomysłowość twórców nie zna granic, a ja lubię być rozpieszczana takimi szczegółami. Dziś opowiem Wam kilka słów o cushionie, którego używam już od wielu miesięcy. Jest to Holika Holika Face 2 Change Photoready Cushion BB w odsłonie Lazy&Easy!


Żółtko Jajka i nieskazitelna cera

Gudetama to postać z kreskówki - żółtko jajka, które jest bardzo leniwe, gburowate i sarkastyczne. Mocno się z nim utożsamiam i zawsze mnie bawi i rozczula. Cushion Face 2 Change słynie ze swojego świetnego wyglądu nawet w świetle reflektorów i lampie błyskowej aparatu. Cera ma wyglądać na nieskazitelną i idealnie gładką. Krem zawiera wodę mineralną i olej arganowy, które nawilżają i zapewniają skórze równowagę. Face 2 Change tworzy na skórze delikatną powłokę, która nadaje skórze jedwabiste wykończenie i odbija światło, dając efekt zdrowej i rozświetlonej cery. Cushion wykazuje wielofunkcyjne działanie: wybiela, ma działanie przeciwzmarszczkowe, nawilżające, kryjące, a dodatkowo posiada wysoki filtr przeciwsłoneczny UV SPF50 PA+++. Dlatego tak bardzo cenię azjatyckie produkty, które nijak się mają do naszych, nawet tych z wyższej półki. W jednym cushionie mamy w końcu działanie kilku produktów pielęgnacyjnych.



Dwa produkty w cenie jednego z uroczą grafiką

Do cushiona dołączony jest refill, w środku którego znajduje się gąbeczka z kremem BB i aplikator. Tak naprawdę kupujemy więc dwa produkty w cenie jednego. Uzupełnienie zawiera tyle samo produktu, ale zaskoczyło mnie... inną grafiką aplikatora! Mamy tu Gudetamę owiniętego... plasterkiem boczku! Czy to nie urocze? Ja uwielbiam takie szczegóły, a tutaj wszystko zostało przemyślane. Jeśli poduszeczka wyschnie, a krem się skończy wystarczy ją wyjąć i włożyć nowe opakowanie. Ale póki co muszę przyznać, że cushion jest wydajny, mimo, iż na takiego nie wygląda. Zaletą poduszeczek jest to, że produkt jest zawsze świeży i wydobywamy go tylko tyle, ile rzeczywiście potrzebujemy.



Wygodna aplikacja i kontrolowane krycie

Poduszeczka, za pomocą której aplikujemy krem jest bardzo mięciutka i gładka. Dzięki temu nie wpija produktu, a efekt, który daje jest bardzo naturalny. Podobnie jak w przypadku gąbeczek typu beauty blender uzyskujemy wykończenie wyglądające jak nasza nowa, lepsza skóra. Wygodne opakowanie z lusterkiem zmieści się do każdej torebki i umożliwi ewentualne poprawki w ciągu dnia. Krycie cushion ma wysokie, można oczywiście je stopniować. Cieniutka warstwa da najbardziej naturalny efekt, ale jednocześnie zakryje zaczerwienienia i przebarwienia skóry. Niedoskonałości można przykryć grubszą warstwą, uzyskując pełne krycie, ale bez efektu maski. Aplikator jest oczywiście z nadrukiem, na początek wita nas idealne żółtko w całej swej okazałości. Ach, te graficzne smaczki!




Trwały kolor, który idealnie się wpasowuje

Azjatyckie kremy BB słyną ze swej zdolności dopasowania się do odcienia skóry. Cushion Gudetama dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych, 21 light beige, którą posiadam i ciemniejszej 23 calm beige. Jestem bladolica i muszę przyznać, że większość kobiet o porcelanowej cerze powinno być zadowolonych. Odcień 21 jest jasnym, neutralnym kolorem, który pięknie się dopasowuje i absolutnie nie odcina od cery. Wygląda na skórze świetliście i zapewnia tzw. "glow", który jest uwielbianym przez Koreanki efektem. Ja dla większej trwałości delikatnie oprószam go pudrem ryżowym, dzięki czemu wygląda idealnie przez dobrych kilka godzin. Krem bez żadnych problemów poradzi sobie z utrzymaniem konturowania, różu i innych kosmetyków. Najszybciej wyciera mi się oczywiście przy nosie, jak praktycznie każdy podkład. Gąbeczka jest o tyle wygodna, że z łatwością można makijaż poprawić i dołożyć tam, gdzie trzeba. Zajmie to tylko chwilę!


Wysoka jakość i świetne nawilżenie

Photoready cushion jest naprawdę porządnym produktem, zarówno jeśli będziemy oceniać go pod względem makijażu, jak i pielęgnacji. Uwielbiam używać tego produktu do codziennego makijażu, ale również dobrze sprawdzi się do czegoś bardziej wieczorowego. Krem zawiera wysoki filtr przeciwsłoneczny, co jest oczywiście wielką zaletą i co w azjatykach cenię. Dodatkowo przez cały dzień noszenia bardzo wyczuwalne jest nawilżenie skóry, powinien więc sprawdzić się dla cer suchych i odwodnionych. Jest bardzo komfortowy w noszeniu, świetnie współgra ze wszystkimi kremami, które pod nim noszę. Być może seria Gudetama nie trafi do każdego, wiem, że są kobiety, dla których takie grafiki są infantylne, ale mam dla nich rozwiązanie, bo tak prezentuje się inny produkt z serii Face 2 Change klik, bardziej luksusowo, prawda? Jest bardzo podobny w działaniu i pod względem składu. Ale Gudetama to ta sama, wysoka jakość, a ja jako duża dziewczynka jestem zauroczona oprawą graficzną. 

przed / po


Seria Gudetama kusi wieloma ciekawymi pozycjami. Używałam już maseczki, za pomocą mogłam zmienić się w Jajko (KLIK), a na swojej "chciejliście" widnieje jeszcze kilka produktów z tym uroczym Zółtkiem. A wierzcie mi, że nie są to tylko urocze gadżety, ale również świetne kosmetyki.

Z Gudetamą możecie zapoznać się TUTAJ, polecam, bo to oficjalny dystrybutor Holika Holika w Polsce.



Znacie Gudetamę? Co sądzicie o cushionach? Używaliście? A może macie ochotę? :)





♡  ♡  ♡

Podobne wpisy z tej kategorii

28 komentarze

  1. Ja akurat lubię te wszystkie urocze opakowania. Koreańskie kosmetyki są najlepsze pod tym względem :) Podoba mi się tutaj zarówno opakowanie jak i poduszeczka. Zastanawiam się, czy nie byłby dla mnie zbyt różowy, ale te kremy BB tak ładnie zawsze się wtapiają, że tworzą drugą skórę.
    Cena nieco odstrasza, bo chyba wolałabym na początek kupić dwa razy taniej bez drugiego wkładu i jeśli okazałby się dla mnie dobry, dokupiłabym kolejny wkład, ale jak patrzymy na to, że otrzymujemy podwójną ilość, jest naprawdę nieźle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię, ale z drugiej strony często wkład kosztuje podobnie jak cushion i wtedy kompletnie się nie opłaca :c Wydaje mi się, że ten ma bardziej neutralny odcień :)

      Usuń
  2. Boski jest :) Bardzo mi się podobają produkty z Gudetamą i chętnie kupiłabym ten sam odcień podkładu, który Ty posiadasz, ale mam jeszcze w użyciu poduszkę z Innisfree i z Misshy, więc rozsądek wygrywa...
    A swoją drogą, to drogo w tym sklepie, w Korei ten sam zestaw kosztuje 80zł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale to oficjalny dystrybutor i taniej w PL ciężko znaleźć :) też lubię Gudetamę :D

      Usuń
  3. Mega urocze opakowania. Jeszcze nie mam żadnych kosmetyków z holika holika :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe są te poduszeczki, ale dla mnie ten odcień stanowczo za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie jest zabawne, ale i urocze :)
    Ja jestem wierna od kilku miesięcy kremowi BB Skin79 Orange, ale kusi mnie też taka poduszeczka, tylko już teraz sama nie wiem na jaką markę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orange miałam i baaardzo lubiłam :) ale poduszeczki okazują się być bardziej wygodne, niż normalne bb :)

      Usuń
  6. leniwe, gburowate i sarkastyczne? to ja :) przygarnęłabym taki cushionik ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesłodki jest ten krem BB! Podoba mi się efekt, ale chyba by się u mnie nie sprawdził bo wole mocniejsze kryjące i matujące wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg! CHCĘ ! 😍 Marzę o cushionie, a ten wydaje się być idealny dla moich potrzeb :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze patrzę na tego stworka to mam wrażenie że on musi na kibelek ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam :D

      Usuń
    2. Nieee...czy Jajka się załatwiają?! :D

      Usuń
  10. Nie znam niestety tej serii, ale strasznie podoba mi się ten odcień i po Twoich opisach czuję, że krem przypadłby mi do gustu. Jakie słodkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za samo opakowanie mam chęć posiadania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zauroczona wyglądem! Cudownie się prezentuje, z wielką przyjemnością bym go wzieła w obroty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten kosmetyk jest przede wszystkim bardzo uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam odcień ciemniejszy 23 i mimo wszystko jest dla mnie trochę za jasny. Ale konturowanie robi swoje 😊

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.