Panda vs. Miś Polarny, czyli który chłodzący sztyft jest lepszy?

Hej!

Odkąd marka Tony Moly pojawiła się na naszym rynku w wielu miejscach przewija się słodka panda - sztyft pod oczy. Jego chłodząca formuła i urocze opakowanie zdobyły serca wielu osób, w tym mnie. Ale nie na pandzie takie produkty się przecież kończą. W mojej kosmetycznej rodzince znalazło się również miejsce dla kuzyna pandy - misia polarnego, czyli sztyftu The Saem. Który z nich wypada lepiej, który rzeczywiście działa i na który warto się skusić? Czy są tylko słodką ozdobą na półce? Sprawdźmy to! 



Ta urocza panda ma zapobiegać opuchnięciom i cieniom pod oczami. Sztyft ma delikatnie błękitny kolor i słodki, świeży zapach. Zawiera ekstrakt z bambusa, który ma odżywiać skórę. Już przy delikatnym dotyku sztyftu czuć przyjemny chłodek. Używałam go najczęściej latem, w upały dawał naprawdę błogie orzeźwienie dla zmęczonych oczu, szczególnie rano. Co mogę stwierdzić, to na pewno sztyft pomaga zdjąć opuchliznę. Posiadam ogromne worki pod oczami, więc mam na czym zauważyć różnicę. Jeżeli chodzi o nawilżenie to niestety jest ono znikome. Używałam więc sztyftu pod krem pod oczy. Razem z kremem działanie pandy jest rzeczywiście dobre, natomiast samodzielnie będzie ona niewystarczająca. Produkt bardzo szybko się wchłania i zostawia skórę napiętą. Dla cery bardzo suchej i wrażliwej to napięcie może sprawiać dyskomfort



Miś polarny ma działanie chłodzące i zwalczające obrzęki. Dodatkowo ma dobrze nawilżać wrażliwą okolicę pod oczami. Jednym z jego głównych składników jest mineralna woda z lodowca, która ma ma zapewniać skórze orzeźwienie. Sztyft ma mleczny kolor i zapach... syropu prawoślazowego :D Jeśli ktoś z Was kiedyś go pił to na pewno będziecie kojarzyć :) W tym przypadku również od razu czuć delikatny chłód. Uwielbiam to uczucie i przyzwyczaiłam się już do misia w mojej codziennej pielęgnacji. Jeżeli chodzi o kwestię nawilżenia, to zdecydowanie jest ono wyczuwalne. Niestety nie jest na takim poziomie, jaki daje krem nawilżający, więc i w tym przypadku na misia stosuję również dodatkowe nawilżenie. Sztyft jednak nie wchłania się tak szybko, jak Panda i pozostawia skórę bardziej miękką


I jak sądzicie, który miś jest lepszy? Zdecydowanie miś polarny The Saem! Uważam, że jego działanie jest bez wątpienia lepsze, niż w przypadku pandy Tony Moly. Naprawdę nawilża, zmiękcza skórę i pomaga pozbyć się opuchnięć. Natomiast sztyft - panda, równie uroczy, ma ewidentnie gorsze działanie. Nawilżenie w jego przypadku jest praktycznie niewyczuwalne, pomaga jednak zniwelować obrzęki. Co do jego rozjaśniającego cienie efektu nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ tego problemu nie mam. Obydwa produkty mają bardzo zbliżoną do siebie cenę. Jeśli szukacie więc czegoś skutecznego, wybierzcie miśka z bieguna północnego! :) 



Co sądzicie o chłodzących sztyftach pod oczy? Używacie tego typu produktów? Który z misiów zdobył Wasze serce? :)

Obydwa kosmetyki dostaniecie na:


http://jolse.com/index.html



 ♥ ♥ ♥
 
 

Podobne wpisy z tej kategorii

47 komentarze

  1. Jakie słodkie opakowania, aż chce się używać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko Fancy Ty jesteś kopalnią wiedzy o koreańskich kosmetykach :) Sztyftu nigdy nie miałam, powiem szczerze, że ja większość rzeczy kupuję na ebayu i miałam już akurat tą słynną pandę w koszyku, ale w końcu zrezygnowałam. Czekam do wypłaty i chyba skuszę się na małe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wychodzi, że się zakochałam w nich i odkrywam nowe produkty :) uważaj, na eBay kupuj tylko od koreańskich producentów! :)

      Usuń
  3. Panda jakoś bardziej do mnie przemawia :D Oba produkty ciekawe, może latem też się na jeden zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z wyglądu, bo w działaniu wygrywa miś :)

      Usuń
  4. Jakie śliczne te opakowania :) O firmie The Saem pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to ich pierwszy produkt, koreańskich marek jest naprawdę mnóstwo :)

      Usuń
  5. Opakowania piękne, ale taki gadżet to nie dla mnie, wolę po prostu krem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie ma problemu z workami i opuchlizną to krem wystarczy :)

      Usuń
  6. to tak uroczo wyglada,ze dla samego opakowania warto miec <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spotkałam się jeszcze z takowym kosmetykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz widziałam, że chłodzące preparaty pod oczy wprowadzają też inne marki :)

      Usuń
  8. Mialam pandę i okazała się dla mnie totalną klapą... Ale skoro misio jest lepszy, to może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się czegoś więcej, wiele osób się zawiodło :(

      Usuń
  9. miś od the saem kusi mnie za każdym razem jak robię zakupy na jolse, pandę dobrze znam, ale jednak finalnie przekonałaś mnie, aby spojrzeć następnym razem na misia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam kusi wszystko :D ale misia musiałam na początek! Koniecznie się skuś :)

      Usuń
  10. W takim razie miś bardziej mnie ciekawi ;D Słodko wygląda - taki jakby ciut wkurzony ;D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest zły bo ma worki pod oczami do kolan, tak jak ja :c

      Usuń
  11. Srogo się zawiodłam na pandzie... ale na szczęście mój mąż ją wykańcza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy spodziewał się po niej czegoś lepszego :)

      Usuń
  12. Oba mi się podobaja ;D Co do .. Tony Molu jak dla mnie to bardziej gadzet z tych pand więc spektakularnego działania nie ma co się spodziewać ;D ten drugi miś kusi kusi uwielbiam wszystko co chłodzi zwłaszcza jak jeszcze nie jest osławione w sieci ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, masz rację :D jak coś wyskakuje zewsząd to mnie trochę jakby mniej cieszy, choć też czasem jest tak, że jeszcze bardziej kusi... :D ta wiem, pokręcone babskie myślenie!

      Usuń
  13. Nigdy nie używałam tego typu produktów i chyba na razie nie czuję takiej potrzeby ;) Ale będę miała je na na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś potrzebowała to będziesz wiedziała po co sięgnąć :)

      Usuń
  14. Jakie rymy na koniec :D Obydwa są przesłodkie i do tej pory czaiłam sie na pandę, ale teraz to wiadomo, że na misiaka trzeba się przyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nawet nie zauważyłam :D Mickiewicz byłby dumny :D

      Usuń
  15. Muszę zamówić obydwa :) Opakowania mają baardzo urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wątpienia są ozdobą na półce z kosmetykami :)

      Usuń
  16. o firmie słyszałam kilka razy ale sama nie miałam okazji używać kosmetyków Tony Moly :) ale opakowania mają cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chcę takiego misia :) ten polarny kusi jak nie wiem ;) Tony moly sobie darowałam bo słyszałam mnóstwo słabych opinii a były ich kremiki w promocji w Sephorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, pewnie przez to, że tony moly trafiło do sephory stały się tak popularne, ale jednak nie warte grzechu, a na pewno nie 49 zł, ja je upolowałam za połowę tej ceny :)

      Usuń
  18. Muszę rozglądnąć się za tym misiem, bo do pandy jakoś nie byłam przekonana :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Panda mnie zawsze kusi podczas zakupów ale wiele czytałam o słabym działaniu więc wciąż sobie odpuszczam. Ale misia polarnego chcę 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zdobędziesz misia będziesz zadowolona :)

      Usuń
  20. Opakowanie pandy bardziej mi się podoba, ale coś czułam, że ten drugi będzie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi bardziej Panda odpowiada :) Miałam z tej serii też krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  22. Słodziutkie te opakowania :) Muszę koniecznie wypróbować tego Misia Polarnego!

    OdpowiedzUsuń
  23. Skąd Ty bierzesz takie cuda? :) Sztyfty prezentują się przesłodko :) Ten miś polarny skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pandy skradają serce, wyglądają uroczo. Chętnie przetestuje oba cudaki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o nich już sporo, nawet koleżanka ostatnio kupiła pandę :) Jednak ja musiałabym stawiać na misia :D Głównie ze względu na nawilżenie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.