Moc naturalnych składników w Swanicoco Fementation Snail Care Emulsion

Hej!

W ulubieńcach roku opowiedziałam Wam o produkcie, którego używam od ponad 2 miesięcy, a który wyjątkowo dobrze się u mnie sprawdza. Odkąd Skin79 zajmuje się również dystrybucją koreańskiej marki naturalnej Swanicoco te kosmetyki szalenie mnie interesowały. Zaczęłam testy od Fermentation Snail Care Emulsion, ponieważ ślimaka w kosmetykach bardzo sobie cenię. Dziś pozwólcie, że opowiem Wam więcej o emulsji, o jej składzie, właściwościach i wytłumaczę, dlaczego tak bardzo ją polubiłam. O marce wspomnę tylko, że jest naturalna, wegańska i nie testuje na zwierzętach, co jest bardzo ważne! I to jeden z powodów, dla których się nią zainteresowałam. Przejdźmy teraz do samego produktu.



Emulsję charakteryzuje konsystencja, która jest zdecydowanie lżejsza od kremu, ale bardziej treściwa, niż serum. Ta propozycja od Swanicoco ma w sobie tyle ekstraktów, że działa zdecydowanie lepiej, niż znaczna część chociażby naszych europejskich serum. Głównymi składnikami są filtrat ze ślimaka, kolagen i ekstrakt z chińskiej herbaty. Oparta jest również na hydrolacie z korzenia lukrecji. Ma działanie odżywczo-regenerujące, bardzo kompleksowe. Radzi sobie z wieloma problemami skórnymi, takimi jak trądzik, przebarwienia, zmarszczki, zaczerwienienia i stany zapalne. Mnogość naturalnych ekstraktów, głównie sfermentowanych sprawia, że działanie jest naprawdę zauważalne. Dlaczego sfermentowane? Swanicoco uważa, że sfermentowane ekstrakty docierają wgłąb skóry zdecydowanie lepiej, niż świeże, tradycyjne wyciągi. I wiecie co? Chyba coś w tym jest!


Opakowanie emulsji jest bardzo wygodne - szklana buteleczka z pompką. Zazwyczaj wystarczą 2 pompki na całą twarz. Lekka konsystencja bardzo szybko się wchłania, w kontakcie z ciepłem skóry zamienia się w wodnistą esencję. Pozostawia skórę gładką i nawilżoną, ale nie tworzy lepkiej warstwy. Teoretycznie po emulsji można nałożyć jeszcze krem, ale ja bardzo często używam jej jako ostatni etap pielęgnacji. Nawilżenie, jakie zapewnia ten kosmetyk jest zdecydowanie silne i przyznam szczerze, że lepsze, niż te, które daje większość kremów, nawet tych z perfumerii. Bardzo podoba mi się też duża pojemność emulsji, to aż 120 ml, co starczy co najmniej na kilka miesięcy. Przez dwa miesiące regularnego używania co rano, czasem wieczorem, zużyłam raptem 1/5 opakowania. Za cenę 99 zł to naprawdę świetna opcja.


Zauważyłam, że czasem niektórzy mają problem, aby określić czy dany kosmetyk cokolwiek u nich robi. Rzeczywiście przy niektórych produktach trzeba dobrze obserwować i szukać poprawy, ale ta emulsja do nich nie należy. Nawilżenie i wygładzenie skóry zauważalne jest od razu i czuć je przez cały dzień. Emulsja z powodzeniem nadaje się pod makijaż, nawet pod cięższy podkład lub krem BB. Chroni skórę przed odwodnieniem. Właściwości pielęgnacyjne są jednak zdecydowanie bardziej wielopłaszczyznowe. Stany zapalne i zmiany trądzikowe zostają załagodzone i zdecydowanie szybciej znikają z twarzy. Zaczerwienienia i ewentualne przesuszenia zredukowane są do minimum. Przy regularnym używaniu cera jest też wyraźnie rozpromieniona i zyskuje zdrowy blask. Myślę, że emulsja będzie idealna dla zmęczonych, poszarzałych cer. Pomaga szybko zregenerować skórę i widocznie ją ożywia. Dodatkowo muszę wspomnieć o przepięknym zapachu, który kojarzy mi się z różą i miodem, ale ciężko mi go dokładnie zidentyfikować. Jest wyczuwalny przez jakiś czas, co może dla niektórych być uporczywe, ale dla mnie to zdecydowanie zaleta.
 

Może się wydawać, że ta recenzja jest pieśnią pochwalną, ale ja w Fermentation Snail Care Emulsion nie znalazłam wad, a zalet jest cała masa. Marka Swanicoco zainteresowała mnie sobą na tyle, że jestem w trakcie testów kolejnych produktów i już Wam wspomnę, że jestem bardzo zadowolona. Jeżeli szukacie czegoś bardzo wydajnego, świetnie nawilżającego i pomagającego rozprawić się z problemami skórnymi, to jest to zdecydowanie emulsja dla Was!

Możecie ją kupić TUTAJ.

Znacie markę Swanicoco? Co sądzicie o sfermentowanych ekstraktach, używanych w koreańskich kosmetykach? Używacie esencji?







 ♥ ♥ ♥



Podobne wpisy z tej kategorii

19 komentarze

  1. A jaki jest termin ważności od otwarcia? Pojemność super, cena akceptowalna za taką ilość i jakość, tylko pytanie czy to się nie zepsuje w połowie opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia - zaciekawił mnie Twój komentarz, skopiowałam skład tej ampułki ze strony i wkleiłam do COSDNA - co ciekawe żaden składnik nie jest typowym konserwantem, ale ich produkty na zagranicznych blogach mają pozytywne recenzje (nie tylko ten konkretny), więc gdyby coś się działo z trwałością - było by o tym głośno (tak jak to było z psującymi się kosmetykami Bentona).

      Usuń
    2. Magda, dziękuję Ci pięknie za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Też się nad tym zastanawiałam, skoro nie widziałam konserwantów... z opakowania wynika, że co najmniej 6 miesięcy powinno być ważne :) Magda, dziękuję za podpowiedź! :)

      Usuń
  2. Opis bardzo zachęca, muszę się przyjrzeć też innym produktom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt, na pewno z czasem wypróbuję więcej kosmetyków koreańskich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący i jakoś tak nie kojarzę go.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauważyłam, że marka Swanicoco coraz częściej pojawia się na blogach i wygląda na to, że jej popularność jest całkiem zasłużona. Ciekawe, czy uda mi się ją znaleźć w Korei - bo np. znany i lubiany w Polsce Skin79 jest w Seulu niedostępny stacjonarnie, przez co wśród moich koleżanek w ogóle nieznany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa ich innych produktów :) nie ukrywam że bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki. Nigdy nie stosowałam też żadnej emulsji. Ostatnio jednak przeczytałam "Sekrety urody Koreanek" i coraz bardziej interesuje mnie temat azjatyckiej pielęgnacji, więc z pewnością za jakiś czas zdecyduję się na zakup takiego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam się wcześniej z tą marką ale zrobiłaś mi wielką ochotę żeby poznać jej kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam wszystko co nawilżające i co ma w składzie śluz ślimaka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o marce Swanicoco, ale wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poznałam markę i jestem nią zachwycona. Nie dziwią mnie zatem te achy i ochy. Zdecydowanie zasłużone.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam napiszcie proszę czy emulsja nadaje się do cery suchej z naczynkami? Czy nawilży wystarczająco? Jestem zainteresowana zakupem :-) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie przeznaczona jest do każdego typu cery :) Powinna świetnie się sprawdzić dla cery suchej, a nie ma w składzie niczego, co mogłoby podrażnić :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.