Innisfree - maseczki z truskawek i jaśminowa pasta do zębów

Hej!

Od jakiegoś czasu trendy w kosmetyce to produkty naturalne oraz koreańska pielęgnacja. A co, gdyby tak połączyć te dwa rodzaje w jeden? Dla mnie to połączenie idealne, uwielbiam sięgać po azjatyckie naturalne produkty. Marką, której chciałam od długiego czasu jest Innisfree, słynąca z naturalnych składów, ekstraktów owocowych i pięknych, aczkolwiek minimalistycznych opakowań. Moją przygodę zaczęłam z maseczkami i... pastą do zębów. Wiem co sobie pomyślicie - "będzie pisać o paście do zębów?!", ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że pasta do zębów jest naturalna i smakuje jaśminem... to chyba jest to temat już bardziej ciekawy :) 


It's Real Squeeze Mask
 
Innisfree ma w swojej ofercie wiele rodzajów maseczek. Mnie najbardziej skusiły truskawkowe. Za 3 na stronie Jolse płacimy jedynie 4 dolary, czyli jakieś 12 zł. U nas to cena jednej maseczki, także warto w tym sklepie robić zakupy. Ja czuję się, jakbym odkryła kosmetyczny raj! Wracając, jest aż 16 typów maseczek, więc jest w czym wybierać. Możecie je zobaczyć TUTAJ. Ja z pewnością skuszę się jeszcze na kilka innych. Maseczki truskawkowe mają działanie wygładzające, oczyszczające i nawilżające. W składzie oprócz ekstraktu z truskawek, znajdziemy m.in. ekstrakt z grejpfruta, orchidei, kamelii i opuncji. Trzeba przyznać, że skład jest całkiem ciekawy, choć w 100% nie jest naturalny. Mi osobiście to nie przeszkadza, ale są tacy, dla których to na pewno będzie wada.


Maseczki mają obłędny zapach truskawek, a dokładniej marmolady lub wina truskawkowego. Płachta jest bardzo dobrze nasączona esencją, która wystarczy również do użycia na szyję i dekolt. Maska przyjemnie chłodzi, a truskawkowy zapach dodatkowo umila chwilę relaksu. Po 20 minutach wyraźnie czuć porządną dawkę nawilżenia. Moja skóra wręcz pije truskawkową esencję i wygląda na bardzo zadowoloną. Po czym to poznaję? Jest zdecydowanie rozświetlona, a zaczerwienienia są wyraźnie bledsze. Cera staje się wygładzona i mięciutka w dotyku. I to działanie w maseczkach w płachcie uwielbiam :) Truskawki zdecydowanie oczarowały mnie swoim działaniem i zapachem. I chcę więcej!

 
 Toothpaste Fresh

Tak, postanowiłam zamówić koreańską pastę do zębów. Dostępna była w 3 smakach, z których jaśmin zaciekawił mnie najbardziej. Pasta na pierwszy rzut oka wydaje się być zwyczajną - jest biała, tak jak większość "naszych". Natomiast zapach jaśminu od razu daje do zrozumienia, że to nie jest zwykły produkt. Jaśminowy smak jest niesamowicie odświeżający i zdecydowanie bardziej łagodny, niż standardowa mięta. To takie uczucie, jakbyście dopiero co wypili herbatkę jaśminową, która przy okazji miałaby oczyszczające działanie. W dodatku pasta nie zmienia smaku potraw, co w przypadku miętowych past odświeżających było często spotykane.

  
Jeśli zwykłe pasty Was nudzą, nie przepadacie za miętą i za chemicznymi składami to zdecydowanie powinniście sięgnąć po pasty Innisfree. Ja szczerze przyznam, że jestem zachwycona i nigdy nie sądziłam, że będę się tak cieszyć z pasty do zębów :) Jeśli chodzi o działanie wybielające, jest ono równe z naszymi standardowymi pastami. A skoro mam wybierać między naturalnymi składnikami i zdecydowanie lepszym smakiem, a tańszą i śmieciową wersją - wolę zdecydowanie tą pierwszą opcję. Jaśmin spodobał się też mojej Drugiej Połówce, a on naprawdę rzadko coś chwali. To też świadczy o dobrej jakości tej pasty :) Spróbujcie, warto!


Używanie tych produktów zdecydowanie rozbudziło moją ciekawość na inne kosmetyki tej marki. Po maseczki w innych wersjach sięgnę z pewnością jeszcze nie raz. 
Dajcie znać co sądzicie o takich inspiracjach prosto z natury i o jaśminowej paście do zębów! Kuszą Was te kosmetyki? 
  
Zapraszam Was do zakupów na:


 http://jolse.com/
 

  

Podobne wpisy z tej kategorii

21 komentarze

  1. Nie wiedziałam, że Inisfree ma takie pasty do zębów w ofercie! Trzeba się przyjrzeć bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. truskawkowa maska brzmi baaardzo apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nabrałam ochoty na truskawki :p

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, truskawkowa maseczka to musi być idealny relaks! Kusisz bardzo ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż nie wiem, czym bardziej mnie skusiłaś, maseczkami, czy pastą :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful post and interesting products. I'm your new GFC follower # 521 ♥

    http://teresaemme.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  7. A jeden dolar to nie przypadkiem cztery złote monety? :D Znaczy 16zł za trzy maseczki to też nieźle, ale trochę różnica jest. Kurczę, chętnie bym sobie jakieś zakupy zrobiła, ale dopóki nie kupię wszystkich potrzebnych mi do praktyk rzeczy, będą musiały poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po maseczkę chętnie bym sięgnęła, bo uwielbiam maski w płacie, a tej marki jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Około 16 zł wychodzi za 3 to całkiem nieźle :) Warto kupić :)Pasta ciekawa nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tę markę znam z fajnych masek i kremów bb tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mi narobiłaś ochoty na tę maskę truskawkową! Ja miałam wersję lime i też byłam bardzo zadowolona! Innisfree ma też serię "Skin clinic mask" - takie niby bardziej profesjonalne maseczki w płachcie, też bardzo dobre, polecam.

    A pastę planuję kupić przy najbliższej wizycie w sklepie, nie przepadam za jaśminem, więc rozejrzę się, czy mają jeszcze jakieś inne smaki.

    OdpowiedzUsuń
  12. truskawkowa maseczka to jest to :D idealnie na zimę, kiedy tych owoców brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta maseczka jak dla mnie bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. truskawkowe maseczki? kuszące! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm pasta jaśminowa brzmi bardzo ciekawie :) w sumie nigdy takiej nie miałam i może spróbuję, maseczka też brzmi ciekawie ale to pasta jakoś bardziej mnie zaintrygowała :). Oczywiście marka jest dla mnie kompletnie obca i pierwszy raz się z nią spotykam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz rację, natura plus Azja to może być idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie sądziłam, że pasta dla dorosłych może mieć inny smak niż miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maseczka truskawkowa musi być cudna! Chcę!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.