Zainspiruj się zapachem! Perfumy Apar + NIESPODZIANKA DLA WAS

Hej!

Kto z nas nie lubi pięknych zapachów? No właśnie! Otaczamy się pięknymi zapachami, uwielbiamy, kiedy pachnie nasze mieszkanie, nasze ubrania i my. Perfumerie mają ogromny wybór, każdy znajdzie zdecydowanie swoje ulubione nuty zapachowe. Dziś opowiem Wam o kilku zapachach nowej perfumerii Apar, która starannie dobiera swoje kompozycje i rozpieszcza klientów za niewielką cenę. A na koniec posta znajdziecie niespodziankę dla każdego z Was! :)



Perfumeria oferuje szeroką gamę zapachów zarówno damskich, jak i męskich. Dostępne są również różne pojemności - 50 ml w eleganckim flakonie, 20 ml w perfumetce i oraz eleganckie próbki 2,4 ml. Tak, są to tzw. zapachy inspirowane. Na ich temat kiedyś się już wypowiadałam, ale pozwólcie, ze zrobię to ponownie. Rozumiem osoby, które nie uważają kompletnie takich zapachów, uważają, że są "ściągane" i że to brak poszanowania dla oryginalnych marek. Naprawdę rozumiem. Jak doskonale jednak wiecie w przypadku perfum płacimy za markę i za kampanie reklamowe, a nie są to małe ceny. Nie każdego stać na oryginalne flakony, a każdy chce pachnieć ładnie. Zapachy są inspirowane, a zatem mają bardzo podobne nuty (Bi-es robi to od lat, podobnie jak FM Group, a są na naszym rynku od dawna). Osobiście uważam, że to świetna alternatywa dla drogich perfum. Uwielbiam piękne zapachy, mam ich sporo, a gdyby wszystkie miały być z perfumerii pewnie musiałabym je jeść... albo zamieszkać w kartonikach po nich, co byłoby trudne :D Mam nadzieję, że rozumiecie też moje podejście. Jeśli możemy mieć piękny zapach za niewielkie pieniądze, który będzie podobny do najlepszych perfum na ogólnoświatowym rynku... czy to grzech? Nie sądzę :)

 
Apar F001, czyli inspiracja Armani Si

Jeśli mnie znacie, to wiecie, że musiałam. Uwielbiam nuty Armani Si, mam nadzieję, że kiedyś kupię oryginał tych perfum, bo są wspaniałe. Z daleka wyczuję kobiety "ubrane" w ten zapach i uwierzcie mi - rozkoszuję się nim. Skusiłam się na 50 ml wersję tego zapachu, żeby mieć go na dłużej. Zapach jest bardzo ciepły i otulający. Silnie wyczuwalne są nuty piżma, szypru, paczuli i wanilii. Podobieństwo do oryginału jest ogromne. Jest to szalenie podobna kompozycja, która zbiera komplementy i tak - pytania "czy to Armani Si?":) Zapach ma jedną wadę, a mianowicie nie jest najbardziej trwały. Po 2-3 godzinach muszę się ponownie spsikać, bo już mało co czuję. Na włosach utrzymuje się jednak najdłużej, podobnie jak na ubraniach. Mimo to uwielbiam ten zapach!



Apar F191, czyli inspiracja Thierry Mugler Alien

Alien uwodzi mnie swoimi tajemniczymi nutami od jakiegoś czasu. Tym razem zaryzykowałam mniejszą, 20 ml pojemność. Dzięki temu mogę mieć zapach w torebce, zawsze przy sobie. Ten zapach jest nieoczywisty i nietypowy, zawiera w sobie coś niezwykłego. Oparty jest na nutach drzewnych i ambrze, wyraźnie czuć jaśmin i znów wanilię. Tak, do tej wanilii to ja mam słabość :) Zapach jest przepiękny! Mocny, otulający, bardzo zmysłowy. W tym przypadku nie ma już problemu z trwałością zapachu, bo zapach utrzymuje się cały dzień, a na ubraniach nawet kilka dni. Zrobiłam test porównujący oryginał do Apar na moim Mężczyźnie, na początku powiedział, że są bardzo podobne, a później stwierdził, że jednak nie czuje różnicy. Ja subtelną różnicę wyczuwam - oryginał jest bardziej nasycony zapachami. Nic poza tym. Jestem zachwycona!


Dostałam również kilka próbek zapachów i muszę przyznać, że są bardzo eleganckie. Mają piękne opakowania, prawda? F141 to zapach idealnie odwzorowujący Kenzo Jungle L' Élephant, które uwielbiam i miałam flakon. Wspaniały orientalny, cynamonowy zapach. Z pewnością go sobie zamówię! F140 to również propozycja inspirowana Kenzo, ale tym razem wersją Flowers. Zapach ten jest również szalenie podobny do oryginału, bardzo kobiecy, delikatny i kwiatowy. Uwielbiam zapachy Kenzo i uwierzcie mi, że obie propozycje przypadły mi do gustu. F022 to odpowiednik Calvina Kleina Eternity i muszę przyznać, że jest łudząco podobny i bardzo mi się podoba. Orzeźwiająca, zmysłowa kompozycja jest naprawdę przepiękna. F003 to znów inspiracja Armanim, tym razem zapachem Idole. Nie jest to mój ulubiony zapach, ale podobieństwo do oryginału jest również spore. Wiecie co? Szykują się zapachowe zakupy, bo zapach Kenzo i CK musi być mój! :)

Niespodzianka dla Was!

Dzięki uprzejmości perfumerii mam też niespodziankę dla Was. Możecie wybrać sobie dowolną próbkę perfum 2,4 ml i z kodem fancy dostaniecie ją za darmo, darmową przesyłką. Dodatkowo do zamówienia możecie też zakupić jakiś zapach i wysyłka nadal będzie za darmo! Dzięki temu będziecie sami mogli sprawdzić, czy moje słowa są prawdziwe i czy zapachy rzeczywiście są warte uwagi. Mam nadzieję, że skorzystacie!!! :) Zapachy damskie znajdziecie TUTAJ.


Koniecznie napiszcie, czy zamówiliście sobie darmowy zapach! :) Co sądzicie o takich zapachach? Jakie są Wasze ulubione?



Dziękuję, że jest Was tu aż tyle!



♥ ♥ ♥



Podobne wpisy z tej kategorii

20 komentarze

  1. Niby fajne zamienniki, ale mam jakieś dziwne obawy obawy. Nie wiem czemu, musiałabym je sama sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pozostaje nic innego, jak zamówić sobie darmową próbkę :)

      Usuń
  2. Hm zamowilam, ale gdy wybralam darmowa przesylke to pozniej pojawil mi die blad transakcji, więc nwm czy wgl zamówienie dojdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam do sklepu i dam Ci odpowiedź co i jak :)

      Usuń
  3. Też korzystam z odpowiedników ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam swoje ulubione :) Elizabeth Arden sun flowers :) w sumie one są z tej średniej półki cenowej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, są bardzo ładne :) I rzeczywiście, nie są najdroższe :)

      Usuń
  5. Zamówiłam sobie już wcześniej próbeczkę i tak sobie myślę, że chyba się skuszę i na pełnowymiarowe opakowanie :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oryginalne perfumy cenię sobie szczególnie za trwałość (chociaż i tutaj cena nie zawsze idzie w parze z trwałością), ale nie widzę nic złego w kupowaniu i używaniu odpowiedników. Sama tez po takie sięgam, mam kilka zapachów marki Nicole i jestem zadowolona z tego jak pachną, trwałość też nie jest najgorsza. O Apar jeszcze nie słyszałam, także dobrze wiedzieć, że zapachy dobrze odwzorowują oryginały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kilka flakonów oryginalnych perfum, ale na mojej zapachowe półce znajdują się również zapachy inspirowane. Również nie widzę w tym nic złego, a dzięki takim perfumetkom można poznać wiele ciekawych zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te perfumetki idealne są do torebki :) Bez jakiegoś zapachu nie ruszam się z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. koniecznie muszę wypróbować
    http://malinowa-panna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam ostatnio świra na punkcie kokosowych perfum, a takie dopadam w Hebe za niecałe 20 zł :D Na razie czuję się zaspokojona :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakąś próbeczkę kenzo chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie śliczne zdjęcia i flakonik :) Chętnie powącham przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie mialam styczności z zapachami FM / apar, ale zapowiada się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że są to odpowiedniki droższych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam odmienny pogląd. Mając ograniczone możliwości finansowe można kupić ładny oryginalny zapach popularnej marki, która nie produkuje odpowiedników/zapachów inspirowanych czyli zwykłych, nieudolnych, taniej jakości podróbek. A w dobie perfumerii internetowych nawet luksusowe zapachy stały się łatwiej osiągalne dla przeciętnego klienta.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.