Listopadowe pudełko ShinyBox by Pewex

Hej!

Pamiętam jak dokładnie dwa lata temu otrzymałam najlepszego ShinyBoxa, który powstał ze współpracy z Pewex. Tak, było to moje ukochane pudełko, które możecie podejrzeć tutaj. Dlatego kiedy usłyszałam o kolejnej współpracy Shiny z Pewex.pl wiedziałam, że ta edycja będzie moja. Wspomnienia wróciły, a z nimi nadzieje na świetną zawartość. Box dostał świetną oprawę graficzną, obiecana została niespodzianka od Pewex, a szczęśliwcy mogli znaleźć u siebie gąbeczkę Bloterazzi (ta znalazła się już w moich ulubieńcach klik). Ciekawi co znalazłam w swoim pudełku? Przewijajcie w dół!




W pudełku znalazłam 6 produktów oraz jeden upominek. Oczywiście, tak jak podejrzewałam, moje pudełko nie było tym szczęśliwym, ale na Bloterazzi tak mocno mi nie zależało, bo sama mam swoją wersję, którą namiętnie używam od kilku miesięcy. Także przejdźmy już do mojej zawartości. Zacznę od trzech produktów pielęgnacyjnych.

W boxie znalazła się nowość - mydełko do twarzy i ciała Vis Plantis (Elfa Pharm). Dostępne było w dwóch rodzajach, do mnie trafiło mydełko lanolinowe. Do twarzy na pewno nie będę go używać, ale z pewnością wypróbuję do ciała. Podoba mi się design opakowania i delikatny zapach produktu. 
Kolejnym produktem do mycia jest żurawinowy żel pod prysznic Stenders w rozmiarze travel. To mój pierwszy kosmetyk tej marki, a muszę przyznać, że ostatnio Stenders za mną "chodzi" i jakoś mnie do siebie przyciąga. Pachnie obłędnie, z pewnością go wykorzystam, szkoda tylko, że to wersja mini, bo szybko się pożegnamy :(
Ostatnim produktem do pielęgnacji w tej edycji jest produkt od Delawell. Możliwy był tu peeling lub masło do ciała. Zdecydowanie wolałabym peeling... więc trafiło mi się masełko :D Zapach imbiru i wanilii bardzo lubię, ale mam póki co otwarte 3 balsamy, a w zapasie całe pudło, więc jeszcze zastanowię się, czy zachomikować go dla siebie, czy oddać go dalej w świat. Niemniej jednak jestem zadowolona, bo od dawna chciałam spróbować właśnie tej serii.


Jeżeli chodzi o kosmetyki kolorowe to od razu powiem, że są kompletnie nietrafione. Mamy tu lakier do paznokci Mollon Pro, błyszczyk do ust Delia oraz puder prasowany Constance Carroll. Dlaczego nietrafione? Używam lakierów hybrydowych, za błyszczykami bardzo nie przepadam, a puder jest zwyczajnie za ciemny. Niestety, całej trójki nie będę używać i... szukam dla nich nowego domu. Ktoś chętny? Kto pierwszy ten lepszy :)


W gratisie znalazła się herbatka "Idealny Poranek" od Qbox, uwielbiam te herbatki, generalnie uwielbiam herbaty. Taki dodatek to dla mnie zawsze miła rzecz. Jako prezent od Pewex.pl znalazła się znów przypinka (tak, dwa lata temu też ;)). Gdzieś ją pewnie umieszczę, ale hmm... można było pomyśleć nad czymś bardziej oryginalnym. 
Co najbardziej podoba mi się z całego pudełka? Hmm... żel, masełko i.... herbatka. Nie wypada to zatem najlepiej jako całokształt, prawda? Niestety, ale 3 kosmetyki są dla mnie totalnie zbędne, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że długa przerwa od tych "korpo-boxów" była dla mnie jednak dobra. Skuszę się jeszcze pewnie na świąteczne pudełko w rozmiarze xxl, a potem znów dam sobie spokój na co najmniej pół roku. :)



A Wam jak podoba się listopadowa edycja ShinyBox? Które produkty Was zaciekawiły najbardziej? :)





♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

45 komentarze

  1. Nie podoba mi się to pudełko i cieszę, że spóźniłam się na rabat, bo bym je zamówiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor lakieru do paznokci dostał Ci się bardzo ładny :) Może użyjesz go do malowania paznokci u stóp? :) A całokształt prezentuje się tak, że cieszę się, że nie zamówiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, mam mnóstwo podobnych :c więc bez sensu otwierać kolejny, oddam komuś :)

      Usuń
  3. Stenders fajny i też bym wolała peeling :P

    OdpowiedzUsuń
  4. uWIELBIAM TEN PUDER, LATA TEMU GO UŻYWAŁAM;) KURCZE FAKTYCZNIE FAJNE PUDEŁKO

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się bardzo podoba pudełko, tylko szkoda, że puder jest dawany losowo, nie patrzą na to, co jest w tych całych ankietach na temat koloru skóry napisane no i błyszczyk - nie lubię ich. Pozostała część jest bardzo fajna, więc mi smutno, że pudełko zostało już wyprzedane :P Chociaż z drugiej strony portfel się cieszy :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nigdy nie patrzą :) A marki dają te najciemniejsze, które się kiepsko sprzedają :P

      Usuń
  6. Mam i jestem zadowolona, choć puder mam zbyt ciemny

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też kolorówka się nie spodobała..

    OdpowiedzUsuń
  8. Zależy kto czego potrzebuje, osobiście średnio mi przypadło do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się z chęcią zostanę nowym domem dla Twojej niechcianej trójki kosmetyków :) adopcję trzeba promować :)

    Od jakiegoś czasu rynek jest przesycony boxami, z tego co zauważyłam coraz więcej dziewczyn marudzi... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To napisz do mnie maila :)DOkładnie, jesteśmy rozpieszczane, więc marudzimy :)

      Usuń
  10. Super pudełko! Design genialny, co prawda czasy pewexa mnie nie objęły, ale wiele słyszałam :D Najbardziej chciałabym poczytać opinię o tym masełku - urzekł mnie opis zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, design jest świetny :) A o masełku chyba napiszę, bo ma krótką datę ważności :C

      Usuń
  11. bardzo fajne pudełko ciekawe co ja trafię, bo kurier nie raczył jeszcze zawitać :-/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie było szczęśliwe pudełko i mam gąbeczke , cieszę się bardzo. Tez mm masełko, o zpachau pomarańczy i jest bardzo Fanny, chociaż wiadomo peeling zawsze lepszy. Szkoda ze żel, wersja mini bo jest cudny, zwłaszcza zapach. Puderm mam ok, blyszczyku tez , lakier granat. Dla mnie udane pudełko i czekam na grudniową edycję 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję szczęśliwego pudełeczka :D

      Usuń
  13. Bardzo podoba mi się sam wygląd pudełka :) Natomiast Constance Carroll kojarzy mi się z marką kioskową

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozważałam to pudełko, ale dałam sobie spokój. Zresztą ja mam ostatnio dość długa przerwę od boxów :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Z wszystkich pudełek jakie ostatnio widziałam to jest najgorsze pod kątem zawartości :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tego boxa bym nie była zadowolona, bo też używam hybryd, nie przepadam za błyszczykami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zdziwiona, bo spodziewałam się zupełnie innej zawartości. Tak jak i Ty uważam, że kolorówka jest mocno nie trafiona :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem bardzo słabe pudełeczko. Kolorówka wypada tutaj po prostu źle.

    OdpowiedzUsuń
  19. Po wstępie spodziewałam się czegoś naprawdę wystrzałowego, ale w sumie nie powaliła mnie ta zawartość. Chociaż graficznie pudełeczko piękne. Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ja też nastawiałam się na fajerwerki :D

      Usuń
  20. Także miałam sporą przerwę od boxów i ostatnio się skusiłam na akcję pudełko albo psikus, a teraz także na wersję listopadową. Przyznaję, ze naprawdę przypadła mi do gustu. Pielęgnacja naprawdę interesująca, szkoda tylko że żel w wersji mini, ale nie zmienia to faktu że bardzo sie z niego cieszę. Co do kolorówki to u mnie odrobinę lepiej- nie używam hybryd, jedynie tradycyjne lakiery, w dodatku kolor (ciemna zieleń) przypadł mi do gustu. Fanką błyszczyków może nie jestem, ale ten zły nie jest więc zużyję. Jedynie ten puder taki ciemny... :/ Aaaa, no i oczywiście herbatka! Uwielbiam wszelkie herbaty, szczególnie o tej porze roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, że się cieszysz :) Ja jestem uzależniona od herbat :D

      Usuń
  21. A ja myślałam, że Shiny już nikt nie kupuje ;)
    Pudełko mi się nie podoba, wykorzystałabym jedynie herbatę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak wyszło widzisz :D co nie? Herbatka super, masło też zużyję, żel też, wiadomo :)

      Usuń
  22. jakoś nie przepadam za tymi pudełkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się nie dziwię, ja też :)

      Usuń
  23. Czekałam na ujawnienie zawartości, i ciesze się że nie kupiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Średnie to pudełko :( Lakier i błyszczyk kompletnie mi w nim nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  25. Masłko ma śliczne opakowanie! Ale chyba najbardziej zaciekawiła mnie herbatka ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo przeciętnie. Podoba mi się tylko Delawell, no i Stenders ale szkoda, że to tylko miniatura ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Całkiem przyzwoite to pudełko i zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.