Listopadowe beGlossy Girl's Night Out with Zmalowana

Hej!

Jak część z Was na pewno zdążyła zauważyć przez długi czas nie pojawiało się u mnie pudełko beGlossy. Moje zapasy były na tyle ogromne, że nie chciałam sobie pozwolić na utonięcie w nich. Jednak listopadowa edycja skusiła mnie na tyle, że postanowiłam znów wrócić do tego beauty boxa. Co takiego wyjątkowego przygotował listopad? Otóż pudełko zostało współtworzone ze wspaniałą, piękną i zdolną Zmalowaną, czyli Martą Parciak - mistrzynią Polski i IIV-ce mistrzynią świata w makijażu! Martę oglądam od dawna, podziwiam jej wspaniałe makijaże i uwielbiam jej radosne podejście do życia. Często w magazynach dołączonych do beGlossy znajdywały się jej tutoriale, a teraz sama wybrała produkty do boxa. Nie mogłam nie zamówić! Ciekawi zawartości? Zapraszam!


 
Listopadowe pudełeczko ma przepiękny design, ale jest on niestety tylko papierową nakładką na standardowe, pudrowe pudełeczko. Choć przyznam, że robię sobie szafeczki z tych właśnie kolorów i na pewno mi się przyda. W środku listopadowej edycji znajdujemy również magazyn beGlossy, który bardzo lubię, szczególnie ze względu na kupony rabatowe. Ale przejdźmy do zawartości!



Wyjątkowo w tym miesiącu nie ma standardowej karty z produktami, ale każdemu z nich poświęcona jest strona w magazynie beGlossy. Pod każdym z produktów Zmalowana tłumaczy, dlaczego wybrała właśnie ten kosmetyk, co muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. W pudełeczku znalazło się 5 produktów i próbka, jest to więc standardowa ilość kosmetyków. Zacznę od duetu miniatur do pielęgnacji twarzy.

Yves Rocher Sensitive Vegetal, łagodzący płyn micelarny 2 w 1 oraz krem nawilżająco - łagodzący

Markę Yves Rocher znam i bardzo lubię. Z serii Vegetal miałam linię przeznaczoną dla skóry tłustej i bardzo dobrze się u mnie sprawdzała. Chętnie przetestuję, tym bardziej, że w zimne dni skóra twarzy staje się zdecydowanie bardziej wrażliwa. Seria Sensitive Vegetal ma działanie łagodzące, przynosi ulgę podrażnionej i spierzchniętej skórze. Na uwagę zasługuje również fakt, że w składzie nie znajdziemy alkoholu, parabenów, barwników i olejów mineralnych. Miniatury będą idealne w podróż i będę mogła na spokojnie przetestować oba produkty. Dodatkowo w boxie znalazła się ulotka promocyjna, z którą duet można kupić w naprawdę korzystnej cenie. To mi się bardzo podoba :)


Body Boom, kawowy peeling grejpfrutowy   

Kawowe peelingi Body Boom są już kultowe, zakochało się w nich wiele kobiet i ja jestem jedną z nich. Zużyłam już peeling cynamonowy, cieszę się, że będę mogła spróbować bardziej owocowej wersji. Wśród ziarenek kawy znajdziemy sól himalajską i brązowy cukier, jest to więc peeling treściwy i skutecznie pozbywający się martwego naskórka. Skład jest szalenie dobroczynny dla skóry, znajduje się tu bowiem porcja olejków i kakao. Po wykonanym peelingu skóra pozostaje gładka, miękka i nawilżona za sprawą olejków. Dodatkowo jest to produkt polski, co zasługuje oczywiście na uznanie. Miniatura z pudełka ma pojemność 30 g, co spokojnie starczy na kilka użyć


Manna Kadar, duo bronzer i rozświetlacz 

Ten duet do konturowania ujawniony był wcześniej na fanpage beGlossy i myślę, że zachęcił sobą wiele klientek. Marka Manna Kadar była mi nieznana, ale zapoznałam się z jej asortymentem i czuję się zainteresowana. Duet na stronie producenta kosztuje 21 $, więc niemało. Bronzer nie jest matowy, delikatnie opalizuje na złoto, co będzie dodawało cerze świeżości. Idealnie nada się również jako cień do powiek! Rozświetlacz jest przepiękny, tworzy jasną taflę i nie zawiera w sobie brokatu. Obydwa produkty mają świetną pigmentację i czuję, że będą świetnie sprawdzać się zarówno w makijażu dziennym, jak i wieczorowym. A może będzie nowym ulubieńcem?


 Golden Rose, pomadka z serii Sheer Shine  

Kolejnym makijażowym produktem jest znana mi pomadka Golden Rose z serii Sheer Shine. Umówmy się - Golden Rose zna każdy i prawie każdy wie, że pomadki tej marki są po prostu genialne. Formuła Sheer Shine jest bardzo kremowa i nawilżająca, idealnie spisze się w zimę. Staram się przestać używać typowo matowych i wysuszających pomadek w tym okresie, więc pomadka jest u mnie mile widziana. U siebie mam już kolor fioletowo - winny, tym razem trafił mi się malinowy róż, który wygląda przepięknie. Bardzo lubię nawilżające i odżywcze działanie pomadki, które spowodowane jest zawartością oleju arganowego i witaminy E. Jestem na tak!


 swatche! :)

I to już wszystkie produkty, w gratisie dostajemy próbkę kremu pod oczy z Clinique, którą z pewnością na dniach zużyję, bo szukam idealnego kremu pod oczy. W magazynie beGlossy znajdziemy tutorial makijażu Zmalowanej z użyciem produktów, które znalazły się w boxie. Bardzo mnie to cieszy. Dodatkowo, jeśli nie wiecie, Zmalowana otworzyła swój sklep z rzęsami (KLIK), a w środku magazynu znajduje się kupon rabatowy na 20% i muszę przyznać, że mocno kusi... Podsumowując jednak całość boxa, początkowo sądziłam, że czegoś tu brakuje, ale podoba mi się każdy kosmetyk. Każdego z nich będę używać z przyjemnością, a szczególnie cieszą mnie produkty makijażowe i peeling. Jestem zadowolona! Nie ma niczego, co będę chciała oddać, albo co będzie zalegać mi w zapasach. A to sukces! Takie pudełeczko jest jeszcze dostępne i możecie je zamówić TUTAJ 


Koniecznie dajcie znać co Was zaciekawiło najbardziej! Zamawialiście?
 
 
 
 
♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

48 komentarze

  1. Hmm.. Pudełko jest przyzwoite, ale nie wzbudza we mnie zachwytu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niby obiektywnie jest fajne, ale mnie osobiście za bardzo by nie ucieszyło :D Tak przewrotnie się wypowiem :D Pomadka najbardziej wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć Fancy:)
    Mam zamówione to pudełko, ale chyba zrezygnuję jak widzę zawartość:)
    Mnie manna kadar kusiła, bo znam tą markę ale...dla niej samej chyba nie chce tego boxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wróciłaś! Jak fajnie! Wiesz, sam duet właśnie 80 zł kosztuje, więc chyba warto :) peeling jest genialny!

      Usuń
  4. moje nie dotarło bo płatność nie została zrealizowana, fajnie, że nie miałam o tym pojęcia :( ale i bardzo dobrze bo moim zdaniem box jest tragiczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, dziwna sprawa, nigdy tak nie miałam :c Widzę, że opinie nie są zbyt pozytywne, a mnie się wszystko przyda :D

      Usuń
  5. Interesujący box :) Bardzo podoba mi się wrzucenie do boxa peelingu oraz płynu micelarnego, pomadki też zawsze na plus :) Mam wątpliwości tylko co do rozświetlaczo-bronzera dla mnie kolor mocno nie wyjściowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Box całkiem fajny, ale szału nie robi, by go bardzo chcieć mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak widzę zawartość, to nie rozumiem o co było tyle szumu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling chciałabym wypróbować, ale sama nie wiem czy chciałabym tyle płacić za coś co teoretycznie mogę zrobić sama :P choć twaraz jest na promocji więc trochę mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię bronzerów z drobinkami, więc duo odpada. Generalnie to miałabym ochotę tylko na pomadkę GR, ale z kolorami różnie bywa, więc jak dla mnie zawartość słaba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmalowaną oglądam i lubię, ale zawartość pudełka mnie nie zachwyciła...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie słabo... Jak zobaczyłam zdjęcie zawartości to tylko pomyślałam "I to wszystko?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taką samą myśl :D

      Usuń
    2. To była moja pierwsza myśl, ale wszystkie produkty mnie zadowalają, a kupiłam dla bronzera :)

      Usuń
    3. Ja tak miałam zazwyczaj, gdy zamawiałam beGLOSSY :/ po jakichś 2 udanych boxach miałam poczucie straconych pieniędzy, więc tej firmie już podziękowałam. Wolę sporadycznie zamówić sobie np. Joybox :)

      Usuń
  12. Ooo, a ciekawiło mnie jak będzie wyglądał ten box Zmalowanej :D Nawet chciałam go zamówić, ale w sumie nie żałuję że tego nie zrobiłam. To znaczy nie jest złe, ale np peelingi BB podrażniają mi skórę ze względu na obecność soli. Za pomadkami o takim wykończeniu tak sobie przepadam, wolę maty. Natomiast dwa duety już są jak najbardziej ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno zrezygnowałam już z tych boxow i przez chwilę się wahalam czy nie zamówić właśnie tego pudełka. Jednak podejrzewalam że będzie dużo szumu a pudełko... raczej kiepskie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez nie podoba mi się ta zawartość :/ może gdyby bronzer był matowy to bym rozwazyla zakup, a tak to jestem na nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy bronzer i rozświatlacz z Manna Kadar jest pełnowymiarowy czy to próbka? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To pudełko to porażka, dawno nie przeżyłam takiego rozczarowania...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jest złe, nawet ciekawe, ale spodziewałam się większego zachwytu, a te mnie nie poruszyło za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety dla mnie totalna porażka. Cieszę się, że zrezygnowałam z subskrypcji, bo to byłoby zmarnowane i wyrzucone w błoto 49 zł... Be Glossy z miesiąca na miesiąc coraz bardziej rozczarowuje :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem z czego się tak ucieszyłaś mnie i 99% klientek (widząc dyskusję na Facebooku) chce się płakać!!! 50zł za próbki z Yves Rocher które dają ZA DARMO do zakupów to jakiś żart!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, bo ja w YR zamawiam od dawna i nie jestem nową klientką :( Kupiłam dla duetu do konturowania, który kosztuje 20 dolarów :)

      Usuń
  20. Bardzo słabe pudelko, jeszcze ten krem z Yves Rocher, ktory dawali za darmo za przyjscie do sklepu....

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten krem z YR, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic jakoś szczególnie nie porwało mojego serca. Taki sam zestaw YR dostałam przy zakładaniu karty. Na razie jeszcze nie wiem co z nim zrobię bo mam cerę mieszaną i bardzo podatną na zapychanie więc boje się ryzykować :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Szału niema, spodziewałam się więcej kolorówki ze strony zmalowanej. No cóż kosmetyki do pielęgnacji też się przydadzą :) Osobiście ciesze się, że ostatecznie nie zamówiłam pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej jestem ciekawa bronzera i rozświetlacza.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny zestaw wybrała :). Duo najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja już się wyleczyłam z tych wszystkich pudełek i jak oglądam zawartość nowych, to bardzo się z tego cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak juz napisałam u siebie dla mnie jest to jedno wielkie nieporozumienie ;/ Fajnie, żę Tobie się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Całkiem interesujące te pudełko :) Mnie najbardziej zaciekawił ten peeling i produkty YR :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja chyba nie zdecydowałabym się na zamówienie tego boxa, natomiast mam nadzieję, że jego zawartość będzie Ci dobrze służyła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawartość dla mnie trochę średnia, ja bym nie zamówiła :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jakoś nie mogę przekonać się do tych pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niby pudełko przyzwoite, produkty ciekawe do testowania, ale jednak czegoś mi tu brakuje. Nie czegoś, a kogoś, bo brakuje mi tu Zmalowanej. Niby pudełko stworzone w współpracy z Martą, a mam poczucie, że ona tylko reklamuje zawartość, którą dostało beGlossy od sponsorów...

    OdpowiedzUsuń
  33. Naprawdę podobała Ci się ta bida z nyndzą ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie si te podoba, głównie dzięki Body Boom i pomadce.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie jest źle, ale szału też nie ma ;) Podoba mi się bardzo odcień rozświetlacza z tej minipaletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawartość nie jest najgorsza ,ale też nie powala , peeling jest genialny i najlepszym elementem pudełka ,pomadka w kobiecym kolorze ,ale nie każdy takie czerwone używa.

    OdpowiedzUsuń
  37. Dotarło do mnie w końcu moje pudełko i mam mieszane uczucia, peeling mi się podoba dostałam zapach mango☺, bronzer z rozświetlaczem podobno kosztuje 21 $ też sprawdzałam na stronie, ale wyglada jak cień do powiek do tego w tanim opakowaniu, a pomadka może i fajna ale wolałam inny kolor. Niby wszystko się przyda, ale jakoś się nie zachwyciłam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajnie, że Ci się podoba! Czytałam opinie, że dziewczyny są rozczarowane :) Same pudełeczko wygląda niezwykle uroczo, kosmetyków żadnych nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie produkty fajne, chociaż z Golden Rose bardziej spodziewałabym się matu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Chciałam zamówić to pudełko ale w końcu tego nie zrobiłam. Czytałam różne opinie na jego temat. Cieszę się, że Tobie się podoba:) Ja mam tylko ten płyn do demiakijażu i sprawdza się u mnie dość dobrze:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.