Intensywna kuracja w pigułce, czyli kapsułki do włosów DermoFuture

Hej!

Znacie takie dni, kiedy nie macie czasu na olejowanie włosów czy nadkładanie specjalnych masek, a Wasze włosy wręcz proszą się o dopieszczenie? Przesuszenie, rozdwojone końcówki, elektryzowanie się. Ja doskonale to znam, moje długie włosy często wymagają dodatkowej pielęgnacji, a ja nie zawsze mogę sobie pozwolić na długie rytuały pielęgnacyjne. Kiedy brakuje nam witamin często sięgamy po gotowe suplementy w tabletkach. A co, gdyby tak taką tabletkę zafundować włosom? Jest to możliwe dzięki kapsułkom do włosów DermoFuture, o których opowiem Wam dzisiaj!



Kapsułki DermoFuture to innowacyjne rozwiązanie do pielęgnacji włosów osłabionych i zniszczonych. Do wyboru mamy tutaj dwie wersje, wersję zieloną i czerwoną. 

Intensywna kuracja wygładzająco - nawilżająca do włosów zniszczonych z olejem arganowym jest ukryta w kapsułkach zielonych. Przeznaczone są do włosów suchych, matowych, z tendencją do puszenia się, zniszczonych i łamliwych. Kapsułki mają nawilżyć, wygładzić i dodać włosom jedwabistości. Mają zamykać łuski włosów i wzmacniać ich włókna, dodawać sprężystości i połysku.

Intensywna kuracja regenerująco - wzmacniająca do włosów delikatnych i osłabionych z retinolem znajduje się w czerwonych / różowych kapsułkach. Ta jest szczególnie przeznaczona do włosów delikatnych, osłabionych i uwrażliwionych. Retinol ma pomagać zamknąć łuskę włosa, w składzie znajdziemy również witaminę A, która nawilża włosy. Oprócz tego działanie ma być podobne jak w przypadku kapsułek zielonych.

Jak ich używać? Jedna kapsułka starcza na jedno użycie w przypadku włosów długich, na krótkie włosy zaaplikujemy ją 2-3 razy. Łatwo można otworzyć kapsułkę i wylać płyn na wewnętrzną część dłoni, a następnie zaaplikować na długości włosów. Trzeba jedynie pamiętać o tym, aby nie używać olejków na skórę głowy.




W opakowaniu znajdujemy 6 kapsułek. Są niewielkie, ale wbrew pozorom olejku idealnie wystarcza na porządną aplikację. Co mnie urzekło od razu, oprócz ich uroczego wyglądu, to zapach... pachną jak owocowe żelki. Tak, trzeba uważać, żeby się nie pomylić i nie zaaplikować kapsułki... do buzi :) To idealne rozwiązanie na basen, siłownię, czy po prostu w podróż. Można też nosić je w torebce i mieć zawsze przy sobie. W końcu są bez spłukiwania, a nakładać można je na suche włosy. Ja noszę je właśnie w kosmetyczce przy sobie, żeby móc się uratować w "puszącej się lub suchej" włosowej sytuacji. Oczywiście można również zastosować kurację regularnie, codziennie lub co drugi dzień. Efekty? Te widoczne są na szczęście już po pierwszym użyciu.


Natychmiastowe wygładzenie, blask i miękkość - to widać od razu. Energia i odżywienie w pigułce. Po kolejnym użyciu wyraźnie "czuć" nawilżenie włosów, nie są już tak matowe i nie elektryzują się. Te kapsułki są dla mnie magiczne, nie znam podobnego produktu. Fakt, mam kremy i olejki bez spłukiwania, ale tamte zazwyczaj mocno obciążały włosy. W tym przypadku producent osiągnął idealny balans pomiędzy odżywieniem, nawilżeniem a lekkością włosów.  Lekkie, błyszczące, nawilżone i przede wszystkim wyglądające na zdrowe. Czego chcieć więcej? Przydałaby się duża wersja takich olejków, choć rozumiem założenie, że kuracja jest intensywna, a zatem nie powinniśmy przesadzać z jej częstotliwością. 

Uwielbiam obydwie wersje za przepiękne zapachy, które są długo wyczuwalne na włosach (szczególnie wersja różowa, która dla mnie pachnie truskawkami) oraz za błyskawiczne działanie, które jest po prostu genialne. Wszystkie moje wymagania zostały spełnione. Odkryłam swoich nowych pielęgnacyjnych ulubieńców.



Rzadko kiedy natrafiam na produkty, które spełniają wszystkie moje pielęgnacyjne marzenia. Kapsułki DermoFuture są jednak jednymi z nich. Jestem zachwycona i polecam je też Wam z całego serca. W tych małych, niepozornych kapsułkach drzemie ogromna siła. Więcej o tych kuracjach przeczytacie tutaj.



Znacie intensywną kurację w kapsułkach? Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Skusicie się?











 ♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

23 komentarze

  1. Zaciekawiłaś mnie tymi kapsułkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych produktów nie widziałem w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiego wynalazku jeszcze nie miałam, ale widziałam w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe takie rozwiązanie, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie wyglądają.
    Obecnie szukam czegoś na moje włosy, więc w pierwszej kolejności chcę je wypróbować.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz zachwycam się tymi z retinolem! :) A głównie - zapachem. Działanie mają podobne. Sama nie wiem, do której będę wracać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam te z retinolem i mam podobne zdanie do Twojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super zdjęcie na samym końcu ^^
    Jeszcze nigdy nie miałam takich kapsułek, ale chętnie wypróbuje, bo ostatnio łapie włosową-manię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. taka kapsułka przydałaby mi się w podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze o nich nie słyszałam, ale wygladaja super :D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  11. używałam tych zielonych i byłam zachwycona! a teraz nie mogę ich nigdzie znaleźć :(super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę je koniecznie dopaść, bo coraz częściej pojawiają się o nich same pozytywne recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. obie są fajne :) ale te z retinolem chyba bardziej polubiłem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna sprawa, na 100% kiedyś ich wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna nowa szata bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spotkałam się osobiście z taką kuracją, ale efekty są bardzo ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastycznie się zapowiadają.Mam na nie ochotę. Pięknie Olu tu teraz u Ciebie, mega zmiany. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdzieś już o nich czytałam i ciagle siedzą mi z tyłu głowy ;D mam ostatnio problemy z okeiłznaniem moich włosów więc pewnie niedługo się skuszę… oby i u mnie efekty były takie zadowalajace ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie używam do włosów niczego oprócz szamponu, ale na takie kapsułki bym się skusiła, bo fajnie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny pomysł. Szczególnie opcja z retinolem mi się podoba. Nie widziałam jeszcze kosmetyków do włosów z tą substancją.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tych kapsułkach wcześniej, ten temat przydała mi się ta informacja :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.