Sprzymierzeniec w walce z nieprzyjaciółmi... Dr. G A-Clear Spot Repairing Serum

Hej!

Pryszcze, grudki, zaskórniki... ile z nas codziennie odwiedzają? I nie są to mile widziani goście. Nie wiem jak wy, ale ja codziennie rano robię "przegląd" cery i nie zawsze jestem z wyników zadowolona. Ostatnimi czasy naprawdę mam z czym walczyć i szukam różnych rodzajów broni. Od kilku tygodni mam naprawdę silny i skuteczny oręż przeciwko wypryskom, o którym opowiem Wam dzisiaj. Mowa tu o Dr. G Spor Repairing Serum z serii A-Clear. Dla kogo się sprawdzi i czy jest rzeczywiście godne uwagi? Zapraszam do czytania :)

 
O marce Dr. G, która jest koreańskim przedstawicielem dermokosmetyków opowiadałam już Wam w poście z pierwszym wrażeniem kilku kremów BB, odsyłam Was więc TUTAJ. Serum A-Clear ma leczyć wypryski, łagodzić zaczerwienienia, koić podrażnienia. Ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, ma zmniejszać blizny potrądzikowe. Serum przeznaczone jest do każdego typu skóry, ale oczywiście z głównym naciskiem na skórę tłustą, mieszaną i trądzikową. W składzie znajdziemy olejek z drzewa herbacianego, miód manuka, wąkrotkę azjatycką i gruszyczkę. Ciekawy jest tu szczególnie miód manuka, który ma mieć działanie podobne do antybiotyków i skutecznie leczyć infekcje skórne. 



W opakowaniu znajdujemy buteleczkę serum i szpatułkę do nakładania. Szkoda, że w buteleczce nie ma pompki, bo nie przepadam za pipetkami. Choć w tym przypadku pipetka aż tak mi nie przeszkadza, ponieważ produkt nakładamy punktowo, nie na całą twarz. Ma żelowo - wodnistą konsystencję i intensywny zapach olejku z drzewa herbacianego. Jestem przyzwyczajona do tego zapachu, bo używam olejku solo, więc mi nie przeszkadza. Ale na początku może się nie spodobać. Serum stosuję na noc, ma bardzo silne działanie, więc trzeba pamiętać, aby nie przesadzić z grubością warstwy. Przez kilka chwil można czuć szczypanie, które szybko znika. I nie ma się co go obawiać, zwiastuje ono bowiem bitwę z nieprzyjacielem.
 

Moja relacja z tym serum jest bardzo burzliwa i nie od razu poczułam do niego sympatię. Musieliśmy się zaprzyjaźnić. Początkowo zostałam wprowadzona w błąd, że mam serum nakładać na krem, a nie pod krem, przez co działanie nie było najlepsze. Tak więc żeby była jasność, serum jak to serum, nakładamy przed kremem! Na początku używania sądziłam, że może mam na produkt jakieś uczulenie, bo "wysypało" mnie jeszcze bardziej. Z każdym dniem jednak dochodziłam do wniosku, że po prostu z czeluści porów mojej skóry wychodzi wszystko, co było głęboko uśpione. Zaczęły wychodzić mi grudki w miejscach, gdzie się ich nie spodziewałam. Następnego dnia nie było po nich jednak śladu. Od razu mówię, to nie będzie szybkie, łatwe i bezbolesne "leczenie". Serum ma działanie antybiotyku, a antybiotyki mają to do siebie, że przesuszają skórę. Przez kilka dni kuracji skóra może być przesuszona i wręcz boląca, ale nie warto się poddawać, bo efekty będą naprawdę dobre. Jeśli chodzi o pojedyncze zmiany ropne to już następnego dnia  są wysuszone i praktycznie ich nie widać. 


Serum sprawdzi się więc zarówno jeśli chcecie pozbyć się pojedynczych wyprysków jak i zwalczyć swoje problemy z zaskórnikami i grudkami. Można śmiało mu zaufać, bez konieczności wydawania fortuny u dermatologa. Ja już jestem po leczeniu dermatologicznym, gdzie wydałam ponad 300 zł, a efekty były bardziej opłakane, niż dobre. To serum jest skuteczne, a skutki uboczne w postaci przesuszenia nie są trwałe i aż tak uciążliwe, jak w przypadku innych antybiotyków. Chętnie sięgnę po inne produkty z serii A-Clear, jeśli sprawdzą się tak dobrze, jak to serum to nie będę musiała już szukać żadnych innych kosmetyków na moje problemy skórne.


Te wszystkie próbki, które widzicie powyżej dostałam gratis do zamówienia. Polecam zakupy w oficjalnym sklepie Dr.G, można poczuć się wyjątkowo :) 

Koniecznie dajcie znać co sądzicie o tym serum. Używałyście już coś od Dr.G




♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

35 komentarze

  1. jeszcze nic :( Podeślę ten post moim przyjaciółkom walczącym z trądzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas to zmienić! :) Będzie mi miło, a one mogą wiele zyskać :)

      Usuń
  2. wstyd się przyznać, ale ja stara baba mam większe problemy z zaskórnikami i wypryskami niż kiedyś. Obecnie mam etap zaognionych 3 bomb, bolących i trudno leczących się. Spadłaś mi z nieba z tym serum, koniecznie muszę go kupić, bo nic mi nie pomaga, nawet leki hormonalne... :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się wstydzić, czasem tak bywa. I stara to raczej nie jesteś moja droga :) Oj jak leki hormonalne nie pomagają to źle, ale spróbuj! :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie używałam produktów tej marki, ale serum prezentuje się naprawdę interesująco. Moja cera akurat ma teraz lepszy okres i niewiele niespodzianek mi wyskakuje, ale czasami nie mogę jej ogarnąć. Zapamiętam sobie ten produkt, ale mam nadzieję, że nigdy nie będę miała potrzeby by go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zazdroszczę lepszego okresu :) Oby, życzę, żeby zawsze było dobrze :)

      Usuń
  4. Do mnie właśnie wczoraj przyszło zamówienie ze strony Dr. G :) Akurat mam próbkę tego serum i będę testować ją jutro, bo dziś testowałam próbkę kremu i serum z serii Red Blemish widocznych na Twoim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W przyszłym miesiącu na pewno coś zamówię :).
    Kurczę, to serum byłoby fajne, ale wolę kosmetyki tego typu o innej konsystencji. Chcę widzieć, gdzie je nakładam, że cały czas one trwają na wyznaczonym miejscu. Moim ulubieńcem w tej kwestii od półtora roku jest Lierac Prescription i nie wiem, czy to szybko się zmieni... Nie mniej jednak bacznie przyglądam się asortymentowi marki i z pewnością coś dla siebie dobiorę :).
    Mogę wiedzieć, jakimi preparatami próbował leczyć Cię na trądzik dermatolog?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, z tym kojarzy mi się taka pasta SOS z Uriage :) Ale spróbuję Twojego ulubieńca :) Miałam Epiduo i Duac.

      Usuń
    2. A nie chciałaś mimo wszystko zdecydować się na Izotek?

      Usuń
  6. Nie miałam kosmetyków z tej firmy. Serum mnie zaciekawiło :) mam kremik na wypryski ale wysypało mnie po nim tragicznie. I niestety nic nie zniknęło na drugi dzień, a zostało na tydzień... Nie wiem czy się przekonam do kupna tego produktu :D boję się, że moja cera zareaguje podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle reakcji ile produktów, też często tak miewałam niestety...

      Usuń
  7. Oj. To juz produkt nie dla mnie. Mam raczej problemy z cerą dotyczące bardziej zaawansowanej grupy wiekowej:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dr. G na pewno ma jakiś sposób, oni mają super dermokosmetyki dla każdego :)

      Usuń
  8. Wow, sporo rzeczy sobie będziesz mogła spróbować :D Ja ostatnio do zakupów dostałam m.in. próbki 3 kremów bb DrG - jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te ich kremy BB są genialne :)

      Usuń
  9. Ale dużo próbek! Widać że marka stara się klientów rozpieścić, uwielbiam dostawać próbki, można wyłowić z nich fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam próbkę tego olejku, ale jeszcze nie używałam. Zostawię sobie ją na czarną godzinę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, ile próbek do zamówienia, można poznać inne ciekawe produkty ;) A co do samego serum to zapowiada się genialnie! Naprawdę przydałoby się mojej skórze, bo od dwóch lat szukam sposobu na moją cerę i mimo że od czasu do czasu jej się poprawia, to co chwilę wszystko wraca, a grudek nie mogę się wręcz żadnym sposobem pozbyć, polubiły moją skórę i się w niej zadomowiły na dobre, podobnie jak powstające ropne wypryski :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to uwielbiam taką mnogość próbek :) Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  12. Mimo prawie 43 lat nadal mam jakieś problemy z nieprzyjaciółmi na buzi:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachęciłaś mnie! Co prawda z większymi ropnymi wypryskami się uporałam i mam już spokój za to zaskórniki i grudki to u mnie chleb powszedni. Muszę się przyglądnąć temu produktowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nadal z nimi walczę, mam nadzieję, że już niedługo! :D

      Usuń
  14. Całkiem ciekawy produkt. Na mojej buźce czasem coś wyskoczy i wtedy chętnie bym to przygasiła takim cudakiem :) Mimo wszystko, ja bym pewnie stosowała miejscowo, bo nie mam zbyt wielu nieprzyjaciół a nie chciałabym aby nagle zaczęli się pojawiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, lepiej miejscowo wtedy :) Ale cerę to Ty masz i tak ładną, u mnie jest gorzej :( Czasem wygląda jak pobojowisko :D

      Usuń
  15. Niestety ja obecnie musiałam zrezygnować ze wszystkich produktów leczących trądzik, złuszczających i peelingujacych, bo powodują tylko pogorszenie stanu cery :( natomiast jeśli moja kuracja sie skończy i nie zapędzając bedą sie pojawiały niedoskonałości, to bede miała na uwadze ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... ja to nie wiem jakby się to u mnie skończyło :)

      Usuń
  16. Masz sporo kosmetyków marki Dr. G? Mogłabyś wymienić co posiadasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. akurat ten kosmetyk nie jest dla mnie, ale sama marka mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. będę musiała się mu przyjrzeć bliżej :) mam podobne serum z Bandi, ale już dłuższy czas stosuję a efekty marne :/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.