Korekta skóry 3D, czyli Vichy Dermablend

Hej!

Posiadaczki cery z niedoskonałościami doskonale wiedzą jak ciężko znaleźć dobry podkład, który zakryje te wszystkie zaczerwienienia, plamy i paskudnych "nieprzyjaciół". Sama nie raz denerwowałam się, kiedy musiałam dać tonę korektora, który i tak po niedługim czasie schodził z twarzy... Na przeciw takim potrzebom wyszła marka Vichy, która wypuściła niedawno na rynek całkiem nową wersję podkładu Dermablend, dodając magiczne słowa "Korekta 3D". Czy rzeczywiście podkład tak świetnie koryguje niedoskonałości? Zapraszam do czytania!



Vichy Dermablend Korekta 3D to podkład przeznaczony dla skóry typowo tłustej, z niedoskonałościami, skłonnej do trądziku. Wyrównuje koloryt skóry i dodatkowo jej powierzchnię, za sprawą technologii ALLIAGEL™. Zawartość kwasu salicylowego i eperuliny ma pozytywnie wpływać na redukcję niedoskonałości i zapobiegać powstawaniu blizn potrądzikowych. Dodatkowo Dermablend 3D ma pielęgnować skórę. Brzmi obiecująco, prawda?

Podkład zamknięty jest w matowej, eleganckiej tubce. Zakończona jest "dzióbkiem", dzięki któremu mamy pewność, że nie wyciśniemy zbyt dużej ilości produktu.  Dostępne są w sprzedaży niestety tylko 4 odcienie. Mój odcień to 15 Opal, który niestety, ale wpada w różowe tony. Jestem blada i tak jak się spodziewałam odcień okazał się być odrobinę za ciemny. Na całe szczęście nie odcinał się jakoś wyjątkowo. 


Bardzo przyjemna okazała się być konsystencja podkładu. Jest bardzo gęsta i przyjemnie musowa. Najbardziej sprawna aplikacja jest bez wątpienia za pomocą palców, dla pędzla czy gąbeczki taka konsystencja może okazać się problemem. Podkład ładnie stapia się z cerą, a krycie jest naprawdę dobre. Co prawda nie mam jakichś ogromnych problemów z trądzikiem, ale nie muszę już przykrywać żadnych zmian korektorem. Wykończenie podkładu jest matowe, co dla mnie jest oczywiście zaletą. Myślę, że ucieszy też posiadaczki cery tłustej. 


Podkład Dermablend, mimo tego, iż ma mocne krycie jest na twarzy praktycznie niewyczuwalny. Bardzo komfortowo się go nosi, to muszę przyznać. Przez pierwsze kilka godzin wygląda naprawdę dobrze. Może nie jest niezauważalny, ale nie widzę też efektu "maski". Trzeba jednak uważać na suche skórki, bo podkreśli każdą. Peeling wieczorem jest wprost konieczny. Bardzo dobrze utrzymuje konturowanie twarzy. Wszystkie posiadaczki cer mocno tłustych powinny być zachwycone tym produktem, bo naprawdę jest dobry. Ja natomiast mam cerę mieszaną, w związku z czym nie do końca spełnił on moje oczekiwania. Mam wrażenie, że był zbyt matujący, przez co moje sebum zbyt szybko się naprodukowało i skóra świeciła się już po kilku godzinach od nałożenia. Poschodził mi też z nosa, ale nos mam w zasadzie często przesuszony. Jest to bez wątpienia produkt specjalistyczny, więc cery tłuste - spróbujcie! Może Wam się naprawdę spodobać.


Vichy Dermablend 3d nie jest na pewno dla mnie podkładem idealnym. Dla mojej cery pewnie lepiej sprawdziłaby się standardowa wersja Dermablend. Ma swoje wady i zalety, ale bez wątpienia da się lubić. Mi sprawdzi się przy większych "wysypach". Mimo teoretycznie niedobranego koloru można go jakoś wpasować za pomocą konturowania twarzy. Ale przydałoby się jednak więcej odcieni! Nie będę go używać codziennie, ponieważ nie mam aż tak tłustej cery i tak dużych problemów do ukrycia. Dla osób z dużym trądzikiem może okazać się on jednak wybawieniem.


Znacie Vichy Dermablend 3D? A może używałyście poprzedniej wersji? Piszcie!


Więcej informacji o podkładzie znajdziecie TUTAJ.






 ♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

44 komentarze

  1. Nie znam tego produktu, ale spodobał mi się :) Muszę zapoznać się z innymi odcieniami :)

    Zapraszam do mnie http://passionapartoflife.blogspot.com/. Może znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że wygląda całkiem nieżle;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow faktycznie ładnie kryje! ja zauważyłam, że mocno kryjące podkłady obciążają mi cerę i powodują jeszcze większą ilość wyprysków. Odkąd je odstawiła i stosuję wyłącznie kremy BB i podkład No Mask Lirene mam o wiele lepszą cerę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wyprysków nie powoduje, bo akurat do problematycznej cery jest stworzony :) Ale też na co dzień wolę BBki :)

      Usuń
  4. Dlatego właśnie wolę minerałki, gdyż wszelkie podkłady drogeryjne są u mnie widoczne na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, to jest twardy i ciężki zawodnik :)

      Usuń
  5. Nigdy nie stosowałam tych podkładów Vichy, zawsze odstraszała mnie trochę cena, w dodatku na co dzień wolę trochę lżejsze podkłady i nie tak matujące, jednak widzę, ze naprawdę ładnie wygląda na buzi, a takie krycie na pewno dla wielu dziewczyn będzie plusem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, myślę, że wiele osób z problematyczną cerą jest w stanie uratować :)

      Usuń
  6. Dla osób z dużą ilością niedoskonałości pewnie byłby idealny, ale te różowe tony... :( Całe szczęście u mnie wystarczają lekkie podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, kolorów powinno być znacznie więcej!

      Usuń
  7. Słyszałam o nim, ale sama nie używałam. Nawet zgłosiłam się do testów, ale chyba nie udało mi się zakwalifikować ;) Mam na niego ochotę jako posiadaczka cery mieszanej w stronę tłustej. Chociaż już tak dużo niedoskonałości na swojej twarzy nie mam. Właśnie gama kolorystyczna jest mała, ale może wprowadzą jeszcze więcej kolorów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się niestety nie wydaje :(

      Usuń
  8. Szkoda, że tak mało kolorów do wyboru :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mojego typu skóry, ale fajne ma krycie i wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie kryje widzę ,nie wiem tylko czy nie wysuszałby mi cery bo mam mieszaną i czasami takie podkłady mi wysuszają czy pudry .

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam poprzednią wersję, u mnie spisywała się na medal:) Ten z pewnością też wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć poprzednia wersja właśnie jest hitem, ja znowu tamtej nie miałam :)

      Usuń
  12. Ja nie potrzebuje dużego krycia, ale Dermablend jest chyba jednym z najlepiej kryjacych podkładów. Moja koleżanka, która ma trądzik lubiła też Normateint?, ale chyba go już wycofali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego nie znam nawet :) Ale rzeczywiście, kryje świetnie.

      Usuń
  13. Krycie ma extra, ja ostatnio testowałam z La Roche Posay podkład i też rewelacyjnie się u mnie sprawdził, przedstawiony przez ciebie kolorek mógłby być dla mnie ciut za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jaśniejszego nie ma :( A z LRP muszę kiedyś spróbować :)

      Usuń
  14. Bardzo mnie zaciekawiłaś nim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cery tłustej nie mam a i po podkłady nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak spisałby się u mnie.Na większe wyjścia przydałoby mi się coś dobrze kryjącego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mają w aptekach jakieś próbki :)

      Usuń
  17. Jak to dobrze, że ja nie potrzebuję aż takiego krycie.
    Ogólnie to mi coś nie gra na zdjęciach twarzy, no ale to może mój monitor mnie okłamuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że odcina się od szyi i wchodzi bardzo w pory, a do tego podkreśla taką suchość skóry. No ale jak już wspomniałam może źle widzę :D

      Usuń
    2. Niestety, tak jak pisałam to kolor za ciemny mimo wszystko :( A pory mam rozszerzone mocno, więc możliwe, że tak się wydaje ;)

      Usuń
  18. Ładnie kryje, szkoda, że jest tak mało odcieni.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale faktycznie ładnie wygląda na Twojej buźce, mimo że nie do końca pasuje odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby zrobili coś jaśniejszego byłoby idealnie :)

      Usuń
  20. Miałam go kiedyś przetestować ;) teraz używam lekkich fluidów ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musowe podkłady niezbyt dobrze sprawdzają się na mojej skórze :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda naprawdę fajnie, ale już na wstępie pewnie bym z niego nie skorzystała dlatego, że ma tak mało odcieni :( A u mnie żeby dobrać jakiś kolor odpowiedni mojej skórze to jest cud! Więc szkoda, może gdyby mieli więcej odcieni to bym się na niego skusiła :) Miłego dnia :* Naprawdę fajna, przejrzysta i rzetelna recenzja :)

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też to problem :( Dziękuję!

      Usuń
  23. Na pewno byłby dla mnie za ciemny. Czasem mnie kusi, żeby wrócić do podkładów, chociaż na chwilę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja się moich nie pozbyłam na dobre :)

      Usuń
  24. Mam próbkę tego podkładu, jednak w ciemniejszym kolorze, dlatego zostawiłam go sobie na wypróbowanie na moment kiedy będę już super opalona. Jeśli spisze się tak dobrze, i będzie krył tak jak widzę na Twoich zdjęciach, z pewnością sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie. Pozdrawiam ciepło.;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie używałam, ale wielokrotnie był on mi polecany w momencie gdy moja cera miała wysypy niedoskonałości. Ja jednak trochę bałam się takiego mocnego krycia na całej twarzy i dalej stosowałam korektory, które niestety tak jak piszesz - miały tendencję do tego, żeby schodzić z twarzy dość szybko :(

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.