Czy pędzle z Dresslink mogą być dobre?

Hej!

Chińskie stronki z akcesoriami, ubraniami i po prostu pierdołami atakują nas zewsząd. Nie ukrywam, że wcześniej tego typu miejsca mnie nie interesowały. Oczywiście zamówiłam kilkukrotnie gadżety na alliexpress, ale nic więcej. Kiedy jednak zobaczyłam tani zestaw pędzli, które wyglądają na oryginalne stwierdziłam, że to jest ten moment, aby sprawdzić, czy na tych stronach można kupić coś fajnego. Jesteście ciekawi? Zapraszam na szybki zakupowy post :) 



Zakupy poczyniłam na znanej i lubianej stronie Dresslink, której asortyment pozytywnie mnie zaskoczył. Można tam naprawdę wybrać coś fajnego za grosze. Pierwszy produkt, na który się skusiłam to modna ostatnimi czasy szczoteczka do podkładu. Kosztowała niecałe dwa dolary, więc nie spodziewałam się szałowej jakości. Pędzel jest jednak dobrze zbity, a włosie nie wypada, więc jestem tym mile zaskoczona. Sam podkład jednak aplikuje się nim dosyć ciężko, raczej nadaje się do konturowania na mokro. Niestety zostawia smugi. Średnio mi przypasował ten szczotko - pędzel, zdecydowanie wolę beauty blender. Ale cieszę się, że spróbowałam i przekonałam się na własnej skórze, że to nie dla mnie. Już nie będę się tak łasić na duże wersje tego cudaka.



Kolejny do koszyka wpadł mi zestaw pędzli do makijażu oczu, który łudząco przypominał Real Techniques... i przyszedł w zasadzie zestaw wyglądający identycznie, z metkami, napisami itp. Czy to oryginał? Nie jestem znawcą, nie miałam oryginału, ale go widziałam i na pierwszy rzut oka to te same pędzle. Z tym, że ten zestaw kosztuje 4 dolary :) Mamy tu 5 pędzli, za pomocą których wykonamy pełny makijaż oka. Jakościowo pędzle są wykonane bardzo dobrze, włosie nie wypada (są już po kilku praniach), napisy się nie ścierają. Dodatkowo etui jest całkiem wygodne, można sobie zrobić z niego stojak. Z całego zestawu jestem bardzo zadowolona, pędzle są mięciutkie, fajnie się pracuje za ich pomocą. Używam ich praktycznie codziennie i wszystkie inne pędzle w zasadzie poszły w odstawkę. Zdaję sobie sprawę z tego, że istnieją lepsze pędzle, ale ja póki co jestem w tej kwestii zaspokojona ;)


Jako maniaczka zwierząt, pluszaków i wszystkiego "kawaii" nie mogłam przejść obojętnie obok torby...kota i postanowiłam, że dobiorę ją do zamówienia. Wiem, może wydać się infantylna, ale ja lubię takie gadżety. Torba jest duża, zmieści spokojnie format A4. Jest ładnie zrobiona, druk jest bardzo dobrej jakości, no i te uszka... całość wygląda naprawdę uroczo i naprawdę przyciąga spojrzenia i uśmiechy. Widziałam jeszcze inne wzory i nie tylko fanki kotów znajdą zwierzakową torbę dla siebie. Miau! Torbę możecie kupić TUTAJ.


Koniecznie dajcie znać co Wam wpadło w oko i czy robicie zakupy na takich stronach. Co sądzicie o pędzlach? :) 




PS. Zapraszam na mojego facebooka, bo na dniach pojawi się tam ciekawy konkurs.... :) 






♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

43 komentarze

  1. Te pędzle podobne to RT z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś jeden zestaw tych pędzli ala RT :)
    linki poklikane - 4,69$, 1,52$ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam jeden pędzel z Dresslink i jest całkiem w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzle to na pewno nie oryginał, nie ma się co czarować. Wszystko zakupione na Chińskich stronach ze znamym logo to podróbka, ja osobiście wystrzegam się ich dla zasady. Używam od jakiegoś czasu Chińskich pędzli firmy noname i jestem zadowolona z jakości - włoski nie wypadają, są względnie miękkie. I tak większość rzeczy na dobrą sprawę powstaje w Chinach. :P Myślę, że z tych będziesz zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, z drugiej strony oryginał też produkowany jest w Chinach :D Jestem zadowolona :)

      Usuń
  5. Ja jestem bardzo ciekawa tych pędzli podobnych do RT, zastanawiam się, czy nie są właśnie identyczne (chodzi o jakoś włosia), a my płacimy tylko za markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się to prawdopodobne, różnica między nimi jest chyba niewielka :)

      Usuń
  6. tez mam te pedzle z tej stronki i mi sie sprawdzaja bardzo dobrze
    super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze że jesteś zadowolona, ale za tę cenę, nie łudźmy się, nie mogą to być oryginalne pędzle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chińskich stron niestety mogą to być wycieki z fabryk, gdzie są robione oryginały, ale nadal to nie jest dla mnie fair.

      Usuń
    2. No tak, wiadomo :) Jednak według mnie po prostu to świadczy o tym, że nie trzeba od razu kupować markowych, drogich pędzli ;) Co kto lubi, ja wolę nie przepłacać :)

      Usuń
  8. jeszcze nie miałam okazji robić zakupów na Dresslink ... Może w końcu się przełamię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Torba genialna :D. Co do pędzli, to ja mam cały czas wrażenie, że to oryginały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. myślę cały czas nad tą szczotką do makijażu:) ja zamówiłam na aliexpress etui na iphone i są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest ciekawa, do konturowania na mokro super :)

      Usuń
  11. Nad szczoteczką do twarzy ciągle rozmyślałam, ale myślę że jednak warto zamówić go :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten zestaw, ale zamawiałam go normalnie, nie z chińskiej strony. I faktycznie, wydają się być identyczne. Z chińskiej strony zamawiałabym tylko zestaw 'puchaczy' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchacze też mam i świetnie się sprawdzają :)

      Usuń
  13. Torba super i pędzelki też fajnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również mam pędzelki zamawiane na ebay i aliexpress i jestem bardzo zadowolona! Za taką cenę są naprawdę świetnie wykonane :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to podróbki niestety :( za to kot oryginalny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) Tak, kot ewidentnie oryginalny :D

      Usuń
  16. Widziałam takie torby stacjonarnie - są mega słodkie :) mam ogromną ochotę na jakieś pędzelki z dresslink.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze stacjonarnie nigdzie nie widziałam :( Polecam ten set :)

      Usuń
  17. wystarczy mi allegro i ekobieca.pl;] a do nakładania podkładu chyba już nic nie chcę, bo wszystko wpij a produkt, najbardziej ekonomiczne są palce;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam jajeczko BB, teraz mam z Diora- ścięte. Myślałam o zamówieniu szczotek do podkładu z alliexpress, jednak podejrzewałam, że mogą tworzyć smugi

    OdpowiedzUsuń
  19. Rowniez zamówiłam jakościowo podobne, pędzle dokładnie z aliexpress, i jestem bardzo zadowolona. Oczywiście nie mogę powiedzieć, ze są to pędzle jakości od Maxi, ale warto kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, Maxineczkowe pędzle to nie są, ale na własne potrzeby wystarczają :)

      Usuń
  20. Tak się przyglądam tym pędzlom i może się skuszę w końcu, chociaż jakoś zawsze omijałam te strony szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak się przyglądam tym pędzlom i może się skuszę w końcu, chociaż jakoś zawsze omijałam te strony szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. podobną torebkę kupiłam dla siostry w Niemczech :) tą owalną szczotkę zamówiłam na Alie, ale wolę jednak aplikację podkładu gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, gąbeczka mimo wszystko najlepsza :)

      Usuń
  23. ja niedawno dałam sobie spokój z chińskimi stronkami, chociaż nie ukrywam, że można tam wyszukać fajne gadżety pielęgnacyjne :-) te pędzle to pewnie podróbka, ale widać że bardzo dobrze wykonana, dobrze trafiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja za to lubię szczoteczkę, chociaż fakt, że gąbeczka daje ładniejszy efekt na buzi :)) A pędzle podobno są łudząco podobne, ale to nie to samo. Oglądałam filmik u Ani - Fokusowana na YT gdzie robiła porównanie :)) Mimo wszystko za taką cenę super pedzelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczka bez dwóch zdań jest lepsza :) Tak, też widziałam ten film, ale mimo wszystko pędzle są naprawdę dobre :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.