Uniwersalny balsam... w sztyfcie! Skin79 Jojoba Multi Stick Balm

Hej!

Jeśli uważnie śledzicie kosmetyczny rynek to prawdopodobnie zauważyliście, że koreańska marka Skin79 na stałe zagościła już w Polsce. Ich kosmetyki można znaleźć już nie tylko u oficjalnego dystrybutora, ale również w perfumeriach Douglas oraz.... niektórych Rossmannach! Ja jestem tą wiadomością zachwycona, ponieważ jak powtarzam, po raz kolejny, jest to jedna z moich ulubionych azjatyckich marek. Oprócz wprowadzania się na półki sklepowe, Skin79 stale poszerza swój asortyment. Ostatnio, ku mojej wielkiej uciesze, marka postawiła na naturalne składy. Wielu osobom składy kosmetyków azjatyckich przeszkadzały, no i proszę bardzo! Niedawno pisałam Wam o uniwersalnym żelu aloesowym (KLIK), a dziś znów produkt uniwersalny, tym razem składający się ze 100% składników pochodzenia naturalnego - Jojoba Multi Stick Balm. Do czego go używać i jak się sprawdza? Zapraszam do czytania!




Skin79 Jojoba Multi Stick Balm to uniwersalny balsam w postaci "dużej pomadki". W 25% składa się z oleju jojoba, który dzięki temu, że przypomina ludzkie sebum ma szybko się wchłaniać. Co ma robić produkt? Ma nawilżać, działać ochronnie i przeciwzapalnie. Pomaga w leczeniu atopowego zapalenia skóry, trądziku i łuszczycy. Można stosować na twarz i ciało.

W składzie oprócz olejku jojoba znajdziemy olejek lawendowy, z drzewa herbacianego, rozmaryn i lawendę. Oprócz tego w podstawie znajdziemy tu masło cupuacu i wosk pszczeli. Według mnie skład jest bardzo ciekawy i zachęcający

W opakowaniu mamy 17g produktu.



Początkowo dziwiło mnie opakowanie balsamu, sądziłam, że duża pomadka będzie niewygodna. Okazało się jednak inaczej - sztyft jest bardzo wygodny. Lekkie opakowanie można zabrać ze sobą do torebki i mieć je zawsze przy sobie. Konsystencja sztyftu jest oczywiście twarda, jednak w kontakcie ze skórą pozwala na gładką aplikację. Najczęściej nakładam go palcem na potrzebujące miejsca. Balsam zostawia na skórze tłuściutką warstwę, która jednak szybko się wchłania. Zostawia skórę aksamitną i dobrze nawilżoną.

Specyficzny jest tutaj zapach, który rzeczywiście świadczy o naturalności produktu. Czuć wyraźnie nuty olejku z drzewa herbacianego i wosku pszczelego. Wyczuwalne są też zioła. Nie jest to zapach nieprzyjemny, ale musiałam do niego przywyknąć. Po dłuższym używaniu w zasadzie go polubiłam.



Do czego w zasadzie go używać? Nie bez powodu ma w nazwie "multi", ma on bowiem wiele zastosowań. Moim ulubionym jest używanie go pod krem, jako swoiste serum do walki z niedoskonałościami. Używałam go też jako balsamu na przesuszone stopy i łokcie. We wszystkich tych przypadkach sprawdził się bardzo dobrze, ale szczególnie dobrze działa na mojej twarzy. Biorąc pod uwagę zawartość olejków i maseł nie sądziłam, że stick może zrobić coś dobrego dla skóry, która ma tendencję do zapychania się. Ostatnio mam znów problemy z grudkami i stanami zapalnymi w okolicach brody i ust. Stosuję różne specyfiki, ale żaden nie sprawdził się tak dobrze jak Jojoba Stick. Nie dość, że zapewnia on dobre nawilżenie dla skóry to jeszcze przez noc jest w stanie złagodzić stany zapalne do minimum. Duże ropne zmiany po nocy ze stickiem w zasadzie znikły, zostały ususzone małe grudki, po ropie nie ma śladu (wiem, niesmaczny opis, ale prawdziwy!). Nie spodziewałam się, że taki naturalny cudak stanie się moim sprzymierzeńcem w walce z niedoskonałościami. Jeśli chodzi o przesuszone i popękane stopy to trzeba tutaj regularności, ale po kilku dniach efekty są rewelacyjne. Myślę, że bez problemu stick poradzi sobie z większymi i trudniejszymi przesuszeniami skóry.


Jojoba Multi Stick Balm to kolejny uniwersalny produkt, który warto mieć w swojej kosmetyczce. Może pomóc w wielu kryzysowych sytuacjach i uratować nas przed ważnym wyjściem lub po prostu przywrócić nam komfort. Stosować można go na wiele problemów i sprawdzi się w zasadzie dla każdej cery. Cerę suchą odżywi i nawilży, cerze tłustej pomoże w walce z niedoskonałościami i przetłuszczaniem się. Dla mnie to nowy ulubieniec i "must have" w mojej pielęgnacji.


Jojoba Multi Stick Balm dostępny jest teraz w promocji TUTAJ.


Zapraszam Was też na:

 

http://skin79-sklep.pl/
    


♥ ♥ ♥ 

Podobne wpisy z tej kategorii

57 komentarze

  1. Skoro łagodzi stany zapalne do minimum to coś dla mnie. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, bo ja się mile zaskoczyłam :)

      Usuń
  2. Akurat doznałam wysypu. :( Dobrze, że wprowadzają coś takiego do nas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety mam zrażenie do takich zagranicznych produktów, minie sporo czasu, aż się do nich przekonam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny produkt i niespotykana forma! Sam opis działania przypomina mi Kailas, który również działa na zmiany trądzikowe, a przy tym nawilża skórę, ale jednak ma całkowicie inną konsystencję. Jestem bardzo ciekawa tego sztyftu no i jego gramatura jest ogromnym plusem!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten kremik, ale średnio polubiłam. Ten przypadł mi do gustu zdecydowanie bardziej :) Oj tak, duży jest!

      Usuń
  5. Ciekawy i przydatny kosmetyk. Pewnie by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że Skin postawił na całkowicie naturalne składniki! :) Lubię olejek jojoba, a taka forma w stick'u jest super wygodna w aplikacji - nic się nie rozleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę z tego powodu :)

      Usuń
  7. Faktycznie fajna sprawa :) Lubię kosmetyki które na prawdę mają wiele zastosowań

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy kosmetyk, ostatnio skin79 szaleje z nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, coraz wiecej takich ciekawostek :)

      Usuń
  9. Właśnie się nad nim zastanawialam bo mam takie przesuszone zmiany na brodzie. Twoja recenzja mnie przekonała do zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, jestem ciekawa czy u Ciebie też sprawdzi się tak dobrze :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam olej jojoba, ale stosuję go solo na skórę (no dobra z olejkiem rycynowym w minimalnej ilości) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam tej marki :) dzięki Tobie ją poznała i skusiła mnie swoim składem naturalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Formą produktu jestem trochę zaskoczona, choć nie powiem, podoba mi się :D. Działanie też ma fajne, choć do tanich nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ale to cudo jest też mega wydajne :)

      Usuń
  14. Mnie ta marka niestety nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się ;) Nie wiem czy taka forma aplikacji przypadłaby mi do gustu, ale działanie jest zaskakujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, fajny produkt, chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. zachęciłaś mnie :) zważając na to ,że ma aż tyle zastosowań :) super, że powoli wchodzą do polskich drogerii!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z tego powodu :)

      Usuń
  18. Bardzo fajnie się zapowiada, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa postać kosmetyku :D Skoro pomaga na niedoskonałości to jest to coś idealnie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Produkty ze skin79 bardzo mnie kuszą. Na razie na przetestowanie czeka maska w płachcie od nich. Chętnie przygarnęłabym ten sztyft ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale mnie zaciekawiłas tym produktem! Ja mam często problem z suchymi nogami i trochę ciezko nosic mi w torebce jakis balsam, a to byłoby idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz widzę balsam w sztyfcie :) z chęcią po niego sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, pierwszy raz go widzę. Fajne cudeńko. :) Kupię przy okazji i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie spojrzałam na cenę... Dobra jeszcze się zastanowię :D

      Usuń
  24. Pierwszy raz słyszę o takim sztyfcie, wydaje sie bardzo ciekawy ;) Dodaj blog do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajnie, że ma tyle zastosowań, zainteresował mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo ja to bym go sobie chętnie przetestowała na moich ustach - tam to dopiero się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi super! Obecnie mam problem z niedoskonałościami więc myślę, że mógłby się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak myślałam, że nada się dla "tłuścioszków" :). Olej jojoba polecany jest właśnie m.in. do regulacji sebum. Mimo tego, kurczę, raczej się na niego nie skuszę. Nie cierpię takich sticków, poza tym szczerze wolałabym kupić po prostu czystej postaci olej i z nim pokombinować. Mimo tego cieszy mnie to, w którą stronę podąża Skin79. Coraz naturalniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że olejku jojoba samego używałam, ale nie działał tak dobrze. O tak, też mnie to cieszy :)

      Usuń
    2. A ja jeszcze nie używałam :D. Ale w przyszłym miesiącu planuję zakup oleju lnianego i kilku półproduktów, no i zobaczymy, co z tego skminię :D...

      Usuń
  29. Ale fajny produkt :) Super, że praktycznie likwiduje wszelkie niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to lepiej, niż wiele chemicznych tego typu cudów :)

      Usuń
  30. Ciekawy produkt :) Ja aktualnie polubiłam się bardzo z peelingującą wersją Sylveco, jednak nie wykluczam również przetestowania Skinowego balsamu :) Obawiam się jednak, że mogłabym nie polubić jego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo mnie zaciekawił ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.