Uniwersalnie łagodny aloes, czyli Skin79 Aloe Aqua Soothing Gel 99%

Hej!

Już na początku przygody z azjatyckimi kosmetykami zauważyłam, że koreanki uwielbiają aloes. I o ile u nas jest popularny w formie ekstraktu, tak w Korei używa się najczęściej czystego żelu aloesowego. Zdobył mnie od pierwszego użycia i stał się niezbędnikiem w mojej pielęgnacji. Wiem, że wiele z Was zastanawia się: "do czego w zasadzie ten aloes używać?" i dziś postaram się dać Wam kilka pomysłów na jego zastosowanie. A przedstawię to na przykładzie Skin79 Skin Aloe Aqua Soothing Gel 99%, czyli żelu składającego się w 99% z czystego aloesu. Zapraszam do czytania! 




W półprzezroczystym zielonym słoiku znajdziemy 300 g żelu. Aloes, który jest w składzie pochodzi z koreańskiej wyspy Jeju, która swoją drogą jest przepiękna i chciałabym kiedyś ją odwiedzić. W poprzedniej wersji Skin79 oferowało żel 92%, ale od niedawna jest wprowadzona nowa, jeszcze bardziej aloesowa wersja. Żel jest przezroczysty i ma bardzo lekką konsystencję. Jego ogromnym atutem jest przepiękny, świeży zapach. Będzie idealnie orzeźwiał w upalne dni. Dodatkowo produkt szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy, co w lecie jest również mile widziane. Żel aloesowy to produkt uniwersalny, może go stosować każdy, niezależnie od typu cery i wieku. Ale do czego go używać?




Do twarzy 

Spisze się tak naprawdę w wielu sytuacjach. Dla suchych cer będzie po prostu miłym ukojeniem choćby po myciu twarzy. Zostając w wakacyjnych klimatach - podczas i po opalaniu będzie wybawieniem (ale pamiętajcie o filtrach! klik klik). Mi aloes bardzo pomógł przy poparzeniach skóry spowodowanych leczeniem trądziku. Uwierzcie mi - piekło mnie po physiogelu, czasem nawet po cetaphilu, ale ten aloesowy żel po prostu był wybawicielem! I nawet cery trądzikowe nie powinny się obawiać, bo żel absolutnie je powoduje zapychania porów czy powstawania niedoskonałości. A powiem Wam więcej - aloes pomaga łagodzić stany zapalne, więc pomaga przy powstałych już niedoskonałościach.

Do ciała 

Tak samo jak w przypadku twarzy, będzie idealny po opalaniu. Żelu można też używać normalnie, jak każdy inny balsam do ciała. Świetnie nawilża i zostawia skórę aksamitną w dotyku. Wspaniale sprawdzi się też używany na przesuszone miejsca. Jest również cudownym żelem po depilacji, nie szczypie i łagodzi podrażnioną skórę. Stosuję go jak tylko mogę. Nawet jako kremu do rąk, kiedy dłonie są mocno przesuszone.

Do włosów 

To jedno z moich najczęstszych zastosowań. Używam aloesu jako maski przed myciem włosów, zamiast olejowania. Po prostu wcieram dużą ilość w lekko zwilżone włosy i chodzę tak ok. 30 min. Moje włosy po prostu wchłaniają aloes, wypijają go. Później są zregenerowane i mile lśniące. Można też dodać aloes do odżywki do włosów, dzięki czemu jej działanie jest spotęgowane. Kolejnym zastosowaniem jest wcieranie aloesu w skórę głowy, tak jak przy wcierkach. Aloes nie obciąża włosów, świetnie je regeneruje i nawilża skórę głowy. 





Dla mnie żel aloesowy Skin79 stał się niezbędny, jak plaster w apteczce. Jak widzicie można stosować go naprawdę na wiele sposobów i przy wielu problemach. Jeśli raz spróbujecie tak go pokochacie, jestem tego pewna. Sama namówiłam już kilka osób na stosowanie tego cuda i są mi wdzięczne (moja siostra wreszcie znalazła rozwiązanie na przesuszone dłonie). Warto się skusić szczególnie teraz, kiedy wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Może się okazać szalenie pomocny, jeśli zaśniecie przy opalaniu ;)


Aloes jest teraz w promocji, możecie go kupić TUTAJ



Zapraszam Was też na:


 


http://skin79-sklep.pl/
    


♥ ♥ ♥ 



Podobne wpisy z tej kategorii

81 komentarze

  1. O tak, żel aloesowy ma też stałe miejsce w mojej kosmetyczce. Uwielbiam go właśnie za tę uniwersalność. Jest po prostu dobry na wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, też go za to pokochałam :)

      Usuń
  2. Myślałam nad tym żelem właśnie do stosowania na twarz, w momentach, kiedy była ona podrażniona kuracjami dermatologicznymi :) Muszę o nim pomyśleć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam aloes, jest dobry w zasadzie na wszystko. Mojej koleżance ostatnio lekarka kazała kupic na trądzik. kwiat aloesu i listkami pocierac buzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja sobie smaruję twarz tym żelem, też się lepiej goić. Wolę jednak gotowy produkt, niż łamac listki biedakowi :(

      Usuń
  4. Ja się czaję na ten Holika Holika bo ma ładne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go mam, opakowanie superanckie :) Ale w zasadzie działanie bardzo podobne :)

      Usuń
  5. Już od kilku tygodni przymierzam się do zakupu tego aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas się zdecydować :)

      Usuń
  6. Taki aloes to dobry ratunek na wszystko. Pamiętam jak moja mama robiła mi z nich okłady na wszelkie podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosunkowo niedawno, bo od jakichś 6 miesięcy znam jego magiczne właściwości :)

      Usuń
  7. Aloes potrafi zdziałać dużo dobrego. Stosowałam kiedyś na opuchnięte dłonie po meczu piłki siatkowej ;) Przykładałam wtedy świeży aloes i ból oraz opuchlizna od razu schodziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma naprawdę magiczne właściwości :)

      Usuń
  8. Ja właśnie miałam nadzieję na pomoc przy niedoskonałościach i zaczęłam hodować swój własny aloes. Przyznam ze rósł jak na drożdżach, a niektóre liście były już olbrzymie. Ostatnio zostawiłam go w domu, pod opieką taty... wczoraj, po dwóch tygodniach nieobecności i wysokich temperaturach zastałam go wysuszonego na wiór i nie wiem czy da się go odratować -_- Ach ten tata-ogrodnik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :D dlatego ja wolę mieć go pod ręką!

      Usuń
  9. Aloes jest świetny, bardzo zainteresował mnie ten żel ☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Już go chcę, uwielbiam kremy bb skin 79 i pewnie podobnie byłoby z ich pielęgnacją. Żele aloesowe są niezastąpione przy łagodzeniu podrażnień po depilacji czy właśnie po opalaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nic tak nie koi jak aloes, jeszcze najlepiej z lodówki :)

      Usuń
  11. Nie dla mnie.. aloes w dużym stężeniu wywołuje u mnie uczulenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam wersję 92% i początkowo byłam z niego zadowolona, dopiero później zaczęłam odkrywać, że u mnie skin79 się nie sprawdza, a moje zdrowie nie chce zaakceptować produktów aloesowych. Znając właściwości aloesu mogę powiedzieć, że każdy produkt z aloesem będzie dobrze się sprawdzał tak długo jak nie ma w sobie za dużo chemii i organizm go akceptuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy mają uczulenie na aloes ogólnie ;)

      Usuń
  13. Koleżanka zrobiła mi próbkę tego żelu i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy i bardzo uniwersalny kosmetyk z tego żelu :) muszę kiedyś się koniecznie na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham ten żel i też właśnie szykuję się do posta o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawi mnie ten żel, zwłaszcza jak by się spisał na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli jeszcze jest na promocji to zakupie ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam swój egzemplarz z Holika Holika i na razie wcieram tylko w głowę i włosy. Cały czas boję się capnąć na buzię, ale chyba niepotrzebnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno stać się nic złego, wręcz przeciwnie :)

      Usuń
  19. Super, że się poprawili z zawartością aloesu, bo konkurencja już od dawna miała większy % :D
    http://miszni.blogspot.com/2015/04/skin79-aloe-aqua-soothing-gel-zel.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja na taki aloes czaje się od kilku miesięcy, ale nie wiemy, czy kupić ten, który tu pokazałaś, czy może jednak wybrać taki z Holika Holika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Holika na pewno wygrywa pod względem opakowania :) Ale działanie w zasadzie takie samo :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ja uwielbiam Skin79 :)

      Usuń
  22. Bardzo się z nim polubiłam, a to wszystko dzięki Tobie :*
    Mój co prawda ma 92% ale to też bardzo dużo i świetnie sobie radzi z moimi włosami, które od dawna uwielbiają wszystko z Aloesem.
    Z pewnością będę kontynuować znajomość z tym produktem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie ma za co, cieszę się, że się spodobał! :)

      Usuń
  23. Moja mama uwielbia wszystko co ma aloes w składzie :)

    O żelu aloesowym (akurat nie tym) czytam od wielu lat, a jakoś nie mogę się zebrać na zakup

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię ten żel właśnie na włosy. Moja mama woli znowu używać go na skórę.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam akurat tego, ale uwielbiam aloes latem po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną na pewno pojedzie na wakacje :)

      Usuń
  26. Długo unikałam azjatyckich kosmetyków, aż przyszedł czas i na mnie ;) Muszę przyznać, iż tak zachwalasz ten żel aloesowy, że z miłą chęcią go sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli dobrze kojarzę, to dzisiaj masz urodziny? Życzę Ci wszystkiego najlepszego. Spełnienia marzeń i jeszcze więcej kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dzisiaj :) Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  28. Słyszałam dużo dobrego,ale podobno może też uczulać? Ja jestem wrażliwcem strasznym,dlatego jak już to stosowałabym go na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uczulać, najlepiej sprawdzić :)

      Usuń
  29. miałam żel aloesowy Holika Holika, absolutnie genialny, cudownie nawilżał moją twarz, leczył wypryski, ideał. Ten od Skin79 mógłby być w butelce z atomizerem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi pasuje to, że jest w takiej formie :D mogę wsadzić łapkę i nabrać dużą ilość na włosy :) A ten z Holika też mam :)

      Usuń
  30. Do ciała bym chyba najchętniej wypróbowała!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. A wiesz, że nie miałam jeszcze do czynienia z żelem aloesowym? :D Miałam kontakt z aloesem zatężonym, który dodawałam do masek w okresie mojego włosomaniactwa, które już powoli przeminęło :D Ale mega mnie nim skusiłaś, a ten ze Skin79 kusi ogromną pojemnością.. :> Gdy będę robiła zamówienie to na pewno wrzucę do koszyka dzięki Tobie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i koniecznie musisz dać znać jak Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  32. Ja dostałam żel aloesowy od mamy, podczas jej wizyty za granicą. Niestety kompletnie mi się nie sprawdził, zapchał mi cerę i w końcu zużyłam go do ciała. Stąd też mimo wszystko do niego nie wrócę, a szkoda, bo słyszałam że działanie ma świetne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, może nie był to czysty aloes? Albo jakieś uczulenie? Nie słyszałam do tej pory żeby zapychał :(

      Usuń
  33. Wczesniej używalam innego żelu też z aloesu. Skusiłam sie na ten żel po przeczytaniu Twojego artykułu i musze przyznac, że to będzie chyba mój ulubiony kosmetyk ;) Niesamowicie nawilża i jest o wiele lepszy niż cała reszta "tanich podróbek". Dzięki za porady i opisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. też go używam! <3 żel od Skin79 jest najlepszą opcją jaką do tej pory wypróbowałam z aloesowych kosmetyków. i tak jak Ty stosuję go nie tylko na ciało ale też na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niby zwykły żel aloesowy, a używam na całe ciało i włosy, a efekty są niesamowite. Uniwersalny produkt, więc Skin79 to dla mnie bomba <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Wypróbowałam i jestem zachwycona. Działa fenomenalnie i jest to niezbędny produkt w mojej kosmetyczce. Skin79 kupilam r Rossmannie więc super że jest tak łatwo dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  37. właśnie wczoraj go kupiłam. jest świetny. koleżanka w pracy strasznie go ostatnio zachwalała i sama chętnie zaczynam testować :))))

    OdpowiedzUsuń
  38. O tak, to też mój ulubieniec <33 ostatnio widziałam, że jest na promce w Skin79. Polecam się pospieszyć, zawsze dorzucają fajne próbki do zamówień :P

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.