Ślimak pod oczami, czyli Secret Key Snail Repairing Eye Cream

Hej!

W azjatyckich kosmetykach bardzo często króluje ślimak. Ten mały, niepozorny stwór ma magiczne właściwości w swoim śluzie. Nie raz spotkałam się już ze świetnie działającymi kremami czy maskami, które w składzie miały ślimakowy filtrat. Ostatnio próbuję wielu kremów pod oczy, ponieważ szukam swojego ideału na noc. Szukałam czegoś treściwego i doskonale nawilżającego, pomyślałam więc czemu by nie dać szansy ślimakowi? Skoro świetnie radzi sobie z nawilżeniem skóry twarzy, na pewno zapewni solidną dawkę nawilżenia wrażliwej skórze pod oczami. Dałam szansę marce, z którą do czynienia mam pierwszy raz i tak oto wybrałam Secret Key Eye Repairing Eye Cream. Jak się sprawdził? Zapraszam do czytania!

  

Sekret Key to koreańska marka, która w swoich kosmetykach używa ekstraktów naturalnego pochodzenia. Na duży plus zasługuje fakt, że produkty te nie są aż tak drogie, jak w przypadku znacznej większości azjatyków. Kilka z nich możecie znaleźć TUTAJ. Krem pod oczy ma działać nawilżająco i przeciwzmarszczkowo, dodatkowo ma niwelować podrażnienia i dawać promienny wygląd.

Krem Snail Repairing zamknięty jest w sporej tubce. Opakowanie ma aż 30 ml, jest to więc zatem odpowiednik dwóch standardowych tubek kremu pod oczy. W cenie 65 zł mamy zatem podwójną porcję kremu. Od otwarcia ważny jest przez 12 miesięcy, więc akurat zdążymy go zużyć ;) Snail Repairing jest biały, ma całkiem lekką i przyjemną konsystencję. Pachnie subtelnie słodko, polubiłam te nuty. Krem po rozsmarowaniu wchłania się szybko, ale jednocześnie zostawia delikatną warstwę nawilżenia, na której szalenie mi zależało.



Mimo tej warstwy krem świetnie sprawdza się pod makijaż i muszę szczerze przyznać, że żaden korektor pod oczami nie wyglądał jeszcze tak dobrze, jak na tym właśnie kremie. Z całego makijażu dziennego to strefa pod oczami wygląda u mnie najlepiej, odkąd stosuję ten krem. A to niedługo będą już prawie dwa miesiące. Na noc stosuję solidną porcję ślimaczka, żeby odżywić skórę maksymalnie. Mimo grubej warstwy skóra po prostu wchłania ten krem i będę szukać czegoś, co "siedzi" dłużej. Może trzeba mi sięgnąć po jakąś maskę-krem pod oczy? Koniecznie napiszcie, jeśli możecie coś polecić.

Jakie działanie zauważyłam? Na pewno moje worki stały się mniejsze. Mimo wielu nieprzespanych nocy, łez i zmartwień wyglądają ostatnio naprawdę dobrze. Skóra jest wyraźnie bardziej napięta i odżywiona. Co ciekawe, jeśli krem (zupełnie przez przypadek oczywiście) trafił mi do oka to nie czułam szczypania ani pieczenia. Nie wiem czym jest to spowodowane, ale w moim przypadku to wielki plus. Bo te przypadki zdarzają mi się nad wyraz często ;)

   
Znów nie znalazłam swojego idealnego kremu na noc, ale zyskałam za to swój ideał na dzień. Do tej pory sądziłam, że nie znajdę nic lepszego od kremu pod oczy Resibo (KLIK), jednak się myliłam. Krem od Secret Key okazał się być tu o wiele lepszy. Na noc też daje radę, ale tylko wtedy, jeśli właśnie nałożę solidną warstwę. I myślę, że to właśnie dzięki regularności w stosowaniu osiągnęłam dobry efekt. Moja okolica pod oczami nie jest już tak opuchnięta jak kiedyś, nie ma tu też miejsca na żadne przesuszenia. Ślimak tutaj działa bardzo dobrze, jest łagodny i zapewnia dobre nawilżenie. Nadaje się do każdego typu cery, na tubce jest napis informujący o tym, że nawilża suchą skórę i daje uczucie świeżości skórze tłustej. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej, a z właściwości kremu jestem bardzo zadowolona.

Krem kupicie TUTAJ.

  
Znacie markę Secret Key? Może właśnie Was zaciekawiłam? Co sądzicie o tym kremie? Polećcie coś super-treściwego-odżywczego-z-tłustą-warstwą na noc! :D 


Koniecznie zajrzyjcie na:



https://singashop.pl/


 ♥ ♥ ♥
 

Podobne wpisy z tej kategorii

42 komentarze

  1. Marki nie znam, ale jeśli chodzi o kremy pod oczy, to znalazłam swoich ulubieńcow w marce Kiehl's. Testowałam mnóstwo innych produktów, ale nic nie sprawdza się tak dobrze jak krem z awokado i krem Midnight Recovery Eye Cream :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Kiehl's mnie mocno kusi, będę musiała kiedyś spróbować :)

      Usuń
  2. ciesze się, ze ślimaczek przyjął się już u nas w świecie kosmetycznym aczkolwiek nie będę ukrywać ,ze na mnie jeszcze spektakularnie nie podziałał ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ślimakowy set ze Skin79 zrobił wręcz cuda ;)

      Usuń
  3. A już myślałam że ideał na noc. Ja też właśnie szukam dobrego kremu nawilzajacego bo po pół roku używania kolektora z Catrice bardzo przesuszyl mi tą okolicę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten krem pod korektor nadaje się idealnie :)

      Usuń
  4. Myślę, że go przetestuję. Krem od It's skin mnie zawiódł, dlatego postanowilam, że już nie będę kupować kremów pod oczy bez przeczytania recenzji. :D Niestety sklep ma sporą przebitkę, można go nabyć taniej. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię testować nowości :( A możliwe, nawet nie szukałam ;)

      Usuń
  5. Znalezienie dobrego kremu pod oczy to niezłe wyzwanie. Mnie się to jeszcze nie udało niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za nas obie, żeby się udało :)

      Usuń
  6. Znalezienie dobrego kremu pod oczy to niezłe wyzwanie. Mnie się to jeszcze nie udało niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszała o nim nigdy, ale widzę, że to produkt godny uwagi, skoro korektory wyglądają na nim świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już nie szukam kremu pod oczy bo mam swój ideał Nikla, ale ślimaczka spróbowałabym tak po prostu... mega mnie ciągnie do tego składnika, więc na pewno coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, ślimak potrafi zrobić wiele dobrego :) A tego Twojego kremu pod oczy nie znam, muszę poznać :P

      Usuń
  9. Kusi mnie ten krem, chociaż mam obawy co do azjatyckich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego obawiać, w większości są lepsze, niż europejskie :)

      Usuń
  10. Jak skończę alterrę to pomyślę o ślimaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie świetnie sprawdza się Bobbi Brown extra eye repair cream. Cudownie nawilża, świetnie nadaje się pod ciężki korektor np full cover mufe (trzeba poczekać kilka dobrych chwil aby krem się wchłonął), no i pozostawia tłustą warstewkę więc może być tym czego szukasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholernie drogi jest ten krem, ale jak będę miała okazję to spróbuję :)

      Usuń
    2. To prawda, ale właśnie go używam i jest naprawde wart swojej ceny

      Usuń
  12. Ja mam jakieś opory co do tych ślimaczkowych kosmetyków :D Wiem ze mogą działać cuda, ale wolę chyba szukać swego ideału wśród "normalnych" produktów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ślimak stał się już normalnym składnikiem ;)

      Usuń
  13. Zaciekawiłaś :) Fajnie, że zmniejsza worki pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tego nawet się nie spodziewałam :)

      Usuń
  14. 65 zł za 30 ml? całkiem rozsądnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam marki. Testuje rożne kremy pod oczy i jeszcze żaden nie zadziałał:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. marka nieznana dla mnie, ale uwielbiam wszystko co ślimaczkowe, więc mnie nim zainteresowałaś ;-) wiesz, ja też nadal szukam idealnego kremu pod oczy, który daje coś więcej iż tylko nawilżenie, ale póki co nie trafiłam jeszcze na nic godnego uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też nowa marka :) Ech ciężko z tymi kremami :(

      Usuń
  17. Bardzo mnie nim zaciekawiłaś... Właśnie poszukuję jakiegoś kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może to ten? Warto spróbować, jest bardzo wydajny :)

      Usuń
  18. Muszę się koniecznie zapoznać z nim blizej!
    Mój Vianek dobija już dna, szukam dla niego godnego zastępcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ślimak sprawdził się u mnie lepiej, niż Vianek :)

      Usuń
  19. Dużo się słyszy o świetnym działaniu ślimaka. Do używania ślimaków na twarz mam lekkie wahania, ale jeśli chodzi o skórę pod oczami to może się to u mnie okazać strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też początkowo się wahałam, ale trzeba przełamać te lęki, bo bez wątpienia warto :)

      Usuń
  20. Miałam zamawiać krem pod oczy Resibo, ale skoro ten jest lepszy to chyba się na niego skuszę. ale wciąż szukam czegoś mocno treściwego na noc

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. no chciałabym się przełamać do tych ślimaków, ale ta cena ;/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.