Siła natury skoncentrowana w naturalnie wygładzającym serum Resibo

Hej!

Naturalna pielęgnacja to coś, za czym od długiego już czasu szaleje znaczna część kobiet. Absolutnie mnie to nie dziwi, w końcu siła w naturalnych składnikach potrafi być naprawdę ogromna. Sama swego czasu kombinowałam z naturalnymi olejkami i glinkami, ale jednak chyba za mało mam czasu na ogarnięcie wszystkiego i stawiam na gotowe już eliksiry. Całkiem niedawno opowiadałam Wam o bardzo dobrym kremie pod oczy Resibo (KLIK) i mówiłam Wam, że czuję się mocno skuszona na inne produkty tej marki... I tak w moje ręce trafiła ostatnio nowość, czyli serum naturalnie wygładzające. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdza, to jak zwykle zapraszam do czytania!



Wygładzające serum powstało po to, aby przywrócić skórze gładkość i świeżość. Jak to producent napisał, ma zapewnić naturalny efekt bez botoksu. Ale pomyślicie sobie - po co 24latce serum wygładzające? Otóż oprócz wygładzania skóry ma działanie przeciwzmarszczkowe, napinające, regenerujące, dodatkowo ma zapobiegać powstawaniu plam skórnych i niedoskonałości. Żeby tego było mało serum ma również chronić skórę przed rozkładem kolagenu. Dlatego nie tylko przeznaczone jest do cer dojrzałych, ale tak naprawdę będzie zbawiennie działać dla każdego rodzaju cery. Obietnic jest bardzo dużo, a jak z działaniem? Zaraz do tego przejdziemy.

Skład? Oczywiście praktycznie w 100% naturalny. Znajdziemy tu wiele olejków, m.in. olej marula, buriti, migdałowy. Oprócz tego skwalen roślinny, witamina C i ekstrakt z lawendy motylej. Samo bogactwo!


Na początku pozwólcie, że znów pozachwycam się trochę nad przepięknymi opakowaniami produktów Resibo. Prześliczne kwiatowe wzory w pięknej kolorystyce naprawdę bardzo do mnie przemawiają. Oczywiście podobają mi się też papierowe tuby zamiast standardowego kartonika. Można im z powodzeniem nadać drugie życie, chociażby jako przybornik na pędzle. Co do samego serum - jest to piękna szklana buteleczka z pipetką. W przeciwieństwie do wielu opakowań olejku tego typu w szyjce buteleczki jest hm...gumka, która sprawia, że drogocenne serum nigdzie nam się nie wyleje. To z pewnością zasługuje na uznanie :) 


Serum ma żółty kolor, konsystencję olejku i zapach...niebiański. Nie wiem skąd, ale czuję tu słodkie winogrona, lawendę i ziołowe nuty. Pokochałam ten zapach od pierwszego użycia, umila teraz moją wieczorną pielęgnację :) Ten złoty eliksir jest bardzo wydajny, ponieważ wystarczy kilka kropel na całą twarz. Zużycie, które widzicie na zdjęciach to zużycie z miesiąca codziennego używania, czasem dwa razy dziennie. Uważam, że to bardzo dobry wynik. Głównie jednak stosowałam serum do wieczornej pielęgnacji, ponieważ jak to w przypadku olejków bywa, zostaje na skórze delikatny film. Za to idealnie współgra z tłustszym kremem i jest cudowną bazą dla podkładów mineralnych


Wreszcie czas wspomnieć co nie co o działaniu, bo w końcu ono jest najważniejsze. Cóż, co tu dużo mówić... jestem zachwycona. Oczywiście obawiałam się zapychania cery, bo w przypadku pracy z olejkami o to bywa łatwo. Moja mieszana cera potrafi zapchać się olejkiem dosłownie w przeciągu kilku godzin. Na szczęście w tym przypadku o zapychaniu nie ma mowy. Efekt napięcia i wygładzenia skóry widać już w zasadzie po pierwszym dniu używania. Skóra po użyciu serum jest gładka i miękka, delikatnie bardziej napięta. U mnie oczywiście nie mogę oceniać efektu przeciwzmarszczkowego, ponieważ (wiem, niektórzy mnie za to znienawidzą) nie jestem posiadaczką wielu zmarszczek.  Nie boję się też nakładać serum na stany zapalne, bo rano są one zmniejszone. Bardzo cieszy mnie działanie regenerujące, bo to jest ewidentnie zauważalne. Olejki potrafią jednak działać zbawiennie :) No i to odżywienie! Skóra nabiera blasku, jest promienista, nawilżona, gładka i po prostu szczęśliwa. Zdarzyło się nawet, że nie nałożyłam na serum kremu na noc, a rano twarz i tak wyglądała bardzo dobrze.

Komu polecam serum Resibo? Wszystkim. Cery dojrzałe zyskają wygładzenie i ujędrnienie, cery suche nawilżenie i odżywienie, a cery tłuste i z niedoskonałościami będą miały pomoc przy walce z tymi kaprysami. To serum jest po prostu uniwersalne.


Kolejny produkt od Resibo stał się u mnie ulubieńcem. To na pewno nie moje ostatnie podejście do produktów tej polskiej marki. Ciągle ciekawi mnie olejek do demakijażu, pewnie prędzej czy później trafi w moje ręce. 

Więcej o serum dowiecie się TUTAJ


Używałyście już tego serum? Znacie Resibo? Które produkty są waszymi ulubionymi?





♥ ♥ ♥


Podobne wpisy z tej kategorii

46 komentarze

  1. ja mam jedynie olejek do demakijażu i bardzo go lubię :) miałam próbki kremów na dzień i na noc, ale były zbyt małe aby wyrobić sobie jakąkolwiek opinię o tych produktach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te próbki uważam raczej jako takie sprawdzenie, czy produkt nie uczuli :) No i można sprawdzić czy nadaje się pod makijaż :)

      Usuń
  2. Strasznie mnie kusi to serum, ale mam co najmniej cztery inne w zapasie :P Powoli staram się je zużyć i może w nagrodę zafunduję sobie potem serum Resibo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście serum zużywam na bieżąco! :D Warto sięgnąć po resibo :)

      Usuń
  3. Kwiatowe wzory też do mnie przemawiają, produkty mają piękną szatę graficzną <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ojejku ciągle mi chodzi to serum po głowie, muszę w następnym miesiącu je kupić bo już chyba się nie opre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, miałam tak samo :D

      Usuń
  5. Znam markę ale niestety nie ten produkt.
    Dobrze, że spełnił Twoje wymagania. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też tak mam przy mieszanje cerze, że jak prubóje serum do twarzy to zaraz mam wysyp. Tylko jedno serum dawało radę - Bioliq.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wszystkie produkty Resibo brzmi interesująco, w dodatku wygląda ekskluzywnie :D Jednak obawiam się trochę tego oleju migdałowego, bo słyszałam że może zapychać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie zapycha, także tyle tylko mogę powiedzieć :( Trzeba spróbować.

      Usuń
  8. Opakowania przyciągają wzrok, a zawartość z tego co piszesz jest jeszcze lepsza. Jak będę chciała wszystko co tu pokazujesz to mój mąż każe mi się wyprowadzić 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, przepraszam :D ja mam taką długą listę do kupienia rzeczy z różnych blogów...coraz dłuższa jest :D

      Usuń
  9. Opakowania przyciągają wzrok, a zawartość z tego co piszesz jest jeszcze lepsza. Jak będę chciała wszystko co tu pokazujesz to mój mąż każe mi się wyprowadzić 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z resibo, ale ich kosmetyki bardzo mnie kuszą ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki piękny skład! ♥ Z Resibo jeszcze nic nie miałam, JESZCZE - ale to kwestia czasu.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny skład to piękne stwierdzenie :D Ale tak właśnie jest :D

      Usuń
  12. Zdecydowanie polubiłam Resibo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam tylko olejek do demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się muszę skusić na tego gagatka!

      Usuń
  14. Resibo,często chwalone kosmetyki przez blogerki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwi mnie to, mają super produkty :)

      Usuń
  15. Fajnie, że takie uniwersalne i każdemu będzie pasować. Mi podoba się bardzo opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania to są prześliczne :)

      Usuń
  16. nie miałam okazji go testować, ale czytałam ostatnio o nim pozytywną opinie
    :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja i naturalne kosmetyki to dwa śwaity ale niemiłosiernie mnie to serum nęci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czasem od nich uciekam, ale potem z przyjemnością wracam :D

      Usuń
  18. Ach, te olejki :D. Po ostatnich eksperymentach z Evree boję się do nich wrócić, choć moja przygoda z Clarins była całkiem udana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest w 100% naturalny skład, więc warto :)

      Usuń
    2. To, że skład naturalny, to nic nie znaczy :D. Po prostu boję się tego głupiego zapychania :<.

      Usuń
  19. Dzisiaj o nim pisałam, kocham tą markę, wszystko się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam twój post:-)
      widzę Kobietki,że jesteście zachwycone tym produktem,a ja jeszcze nie miałam kosmetyków tej firmy,ale widzę,że naprawdę są warte swojej ceny

      Usuń
  20. Eliksir wspaniałości zamknięty w szklanej buteleczce :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Początkowo produkty Resibo zupełnie mnie nie interesowały, teraz olejek do demakijażu za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi bardzo ciekawie! Wcześniej testowałam jedynie olejek do demakijażu od resibo. Na http://showroom.pl mają parę dostępnych produktów tej marki. Resibo jest bardzo przyjemne dla skóry i dotąd się jeszcze nie zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki tobie odkryłam serum resibo! Od razu mówię wielkie dziękuje. Buteleczka eco zachwyca, zapach jest przyjemny, a działanie trafione w 100% ;) Skórę mam miękką rozświetloną i wypoczętą. Długo już używam, jakieś 3-4 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też mam serum z Resibo i jestem w nim zakochana.Zapach rzeczywiście jest przepiękny. Podoba mi się to, że jest bardzo płynny więc wystarczają 3-4 krople by nałożyć go na całą twarz.Świetnie wygładza i rozjaśnia cerę oraz sprawia, że skóra wygląda na wypoczętą. Ogólnie produkt jest bardzo fajny i uważam, że warto po niego sięgać. Ja używam na noc bo pozostawia lekki film jednak mnie to nie przeszkadza bo jest to dobre gdy nakładamy go przed snem bo działa dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.