Róż na policzkach i podkreślone spojrzenie, czyli paletki do makijażu Lily Lolo

Hej!

Naturalne kosmetyki do makijażu pojawiały się już u mnie kilkukrotnie. Lubię je, ponieważ wiem, że nie obciążają skóry. Mam też tą świadomość, że absolutnie jej nie szkodzę. Moją  ulubioną marką stało się bez dwóch zdań Lily Lolo i to do ich asortymentu ciągnie mnie najbardziej. Ostatnio trafiły w moje ręce dwie paletki do makijażu, jedna z nich to paleta cieni do powiek Smokey & Mirrors a druga to przepiękne duo do policzków Coralista. Nie miałam jeszcze mineralnych cieni prasowanych, róż do tej pory też miałam tylko w formie sypkiej, nie mogłam się więc doczekać przetestowania tych cudeniek. Sprawdźcie, czy mi się spodobały!



Obie paletki wyglądają w zasadzie podobnie. Zrobione są z matowego plastiku, na wierzchu wytłoczone jest logo marki. Cieszą oko, ale szkoda, że widać na nich odciśnięte "paluchy". W środku znajdujemy duże lusterka, które są całkiem przydatne. Obok cieni do powiek znajdziemy również pacynkę do aplikacji, która dla mnie osobiście jest zbędna - tak czy siak używam pędzli. Ciekawe jest to, że według mnie produkty mają charakterystyczny zapach, który do tej pory w kosmetykach kolorowych nie był mi znany. Kojarzy mi się z olejkami i hm...rybą? Jest specyficzny, ale na szczęście nienachalny. I w sumie moje odczucia nie są bezpodstawne, bo w składzie obu kosmetyków znajdziemy olejki. Mamy też tu minerały i naturalne pigmenty, także nie zaszkodzimy naszej skórze i delikatnym powiekom w żaden sposób. To chyba największy plus naturalnej "kolorówki".



To paletka zawierająca matowy róż do policzków i piękny rozświetlacz, pasujący w swej kolorystyce do różu właśnie. W składzie znajdziemy m.in. olejek jojoba, olejek z granatu i olej arganowy. Uwielbiam koralowe róże, a rozświetlacz ma cieliste tony, w związku z czym wygląda na twarzy bardzo naturalnie. Pigmentacja jest delikatna, ale dzięki temu możemy uzyskać oczekiwany przez nas efekt. Raczej nie ma szans, aby przesadzić z różem i użyć go za dużo. Można dodawać kolejne warstwy, aby potęgować kolor. Rozświetlacz nie ma w sobie drobinek brokatu, daje subtelną taflę rozświetlenia. Bardzo podoba mi się to, jak ten duet wygląda na policzkach. Daje piękny, naturalny i świeży efekt. Idealny na co dzień. Bardzo polubiłam ten duet. 


To paletka zawierająca kolory, dzięki którym będziemy mogli wykonać makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy. Mamy tu 8 kolorów, w tym odcienie matowe, błyszczące i brokatowe. Skład bardzo podobny, co w duecie do policzków. Cienie są aksamitne w konsystencji, łatwo się blendują. Niestety, problem leży w ich pigmentacji. Nie jest ona najlepsza, ale ma też to swoje plusy - będzie to świetna paletka dla osób, które lubią subtelny efekt lub dopiero zaczynają swoją makijażową przygodę. Mi osobiście nie przypadła ona do gustu, ponieważ wymagam już od cieni do powiek troszkę więcej. Niemniej jednak utrzymują się one na powiece bez zarzutów. Komfortowo się je "nosi", nie przesuszają delikatnej skóry powiek. Za pomocą paletki można wykonać smokey eye, jest to jednak bardziej subtelna wersja tego makijażu. Jak widać zresztą na swatchu czerń nie jest najczarniejsza, ale tu znów można stopniować efekt.



Przygotowałam z tą paletką dla Was dwa szybkie makijaże, jeden na dzień, drugi na wieczór. Niestety, ale cienie Bardzo się ze sobą mieszają, ten róż jest praktycznie samym brokatem, pomarańcz ładnie wyglądał na dłoni, ale na oku już zanikł. Efekty ostateczne nie są jednak najgorsze.


O ile paletkę do policzków jestem w stanie polecić z czystym sumieniem, tak paleta cieni nie każdemu się sprawdzi. Nie mówię, że jest zła, ale ja po cieniach do powiek oczekuję czegoś więcej. Oczywiście - coś za coś, mamy tu w końcu naturalny skład. Jeśli ktoś stawia składy produktów jako priorytet to zdecydowanie powinien sięgnąć po tą paletkę. Miłośniczki lżejszego makijażu również będą zadowolone. Ja szczególnie upodobałam sobie jednak duet do policzków, który daje przepiękny efekt, a dodatkowo po prostu cieszy oko pięknym opakowaniem. Powinien spodobać się każdej różomaniaczce :)

Pisałam już o podkładzie (KLIK), pudrze matującym (KLIK) i szmince (KLIK).



 lustereczko z grawerem: eprezenty.pl


Co sądzicie o naturalnych kosmetykach do makijażu? Miałyście któryś z tych produktów Lily Lolo? Co kusi Was najbardziej? 



 
http://www.costasy.pl/

 ♥ ♥ ♥ 

Podobne wpisy z tej kategorii

40 komentarze

  1. Mnie się to lustereczko spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam paletkę coralists i również mnie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam " smaka " na prasowańce tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie paletki wyglądają super:) nie miałam jeszcze nic od Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
  5. początkowo byłam zachwycona zarówno różem jak i paletka, ale jak pokazałaś pomalowane oczy to już cienie nie są tak fajne, przede wszystkim dla mnie są zbyt ciemne. Róże są fenomenalne, bardzo delikatne, podobają mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ciemne? Hmmm :) Sama nie wiem, chciałam ciemniejszy makijaż zrobić. Ale uwierz mi, można osiągnąć idealną czerń :D

      Usuń
  6. Ten rozświetlacz... Wygląda przepięknie! :)

    Cienie mi się nie podobają... Nie używałam jeszcze produktów tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, rozświetlacz jest boski ;)

      Usuń
  7. Mam ich pierwszą paletkę cieni i nawet ją lubię :). Szkoda, że ta nie jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej pierwszej, w tej mi się bardziej kolor podobały :)

      Usuń
  8. Uwielbiam produkty Lily Lolo :) Tych paletek jeszcze nie miałam, ale bardzo chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż i rozświetlacz to po prostu cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zdumiona pigmentacją tej paletki cieni, naprawdę dobrze się prezentuje :) Bardzo ładnie wyglada ta paletka róż + rozświetlacz - pasuje Ci !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała od cieni czegoś więcej :) Dziękuję!

      Usuń
  11. piękne zdjęcia :) bardzo podoba mi się odcień tego różu, idealny na lato :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Tak, dokładnie!

      Usuń
  12. Duo do policzków piękne, uwielbiam takie kolory różu ;) Natomiast spora część cieni to nie moje odcienie, z tych neutralnych wolę cieplutkie brązy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię :) Ja chciałam spróbować czegoś innego, bo ciepłych brązów u mnie dużo :)

      Usuń
  13. Mnie te cienie jednak odrobinkę kuszą :D Bo ja taka makijażowa dziewczyna! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy, przenigdy nie miałam minerałów :) Rozświetlacz z paletki wygląda piękniej niż Mary lou!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas spróbować, szczególnie polecam podkład. Właśnie to samo pomyślałam jak go nałożyłam :)

      Usuń
  15. Naturalna paletka! To jest coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten zestaw do policzków i intensywni testuję. Faktycznie ciężko wyrządzić sobie nim krzywdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jest oczywiście bez wątpienia jego ogromną zaletą :)

      Usuń
  17. róż i rozświetlacz ślicznie się prezentują :) cienie też wydają się całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. paletka cieni jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Troszkę znam kolorówki Lily Lolo, szczególnie uwielbiam ich róż prasowany w odcieniu In the pink, ale ten duet, który Ty prezentujesz jest również bardzo w moim guście. Paletek cieni mam kilka w podobnej kolorystyce, więc na szczęście mnie nawet nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo chciałam spróbować cieni naturalnych :)

      Usuń
  20. Bardzo ładne kolorki ma ta paletka .

    OdpowiedzUsuń
  21. W paletce z cieniami brakuje mi jakiegoś ciepłego i ciemnego brązu, za dużo czerni i szarości. A róż na ręce nie wygląda jak matowy, ale na policzku już mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jest taka wersja :) Rzeczywiście, on jest bardziej satynowy :)

      Usuń
  22. Wyglądają po prostu prześlicznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kilka kosmetyków z Lily Lolo i były świetne, więc na róż z rozświetlaczem może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.