zDenkowane #9

Hej!

Coraz więcej kosmetyków mi się kończy, więc czas już zrobić kolejny wpis o wykończonych do cna produktach. Moje pudełko, w którym przechowuję "pustaki" już ledwo co się zamyka, trzeba zrobić miejsce dla kolejnych. W tym miesiącu bardzo dużo produktów do twarzy i sporo ulubieńców. Zapraszam do czytania lub do przejrzenia zdjęć ;) 




Legenda: 

- zielony - kupię ponownie
- żółty - może kupię
- czerwony - nie kupię ponownie


Zacznę od kąpielowych umilaczy. Mało wykończyłam, bo otwartych mam standardowo kilka żeli na raz. Cóż, zapach zależy od humoru, a tych jako kobieta mam sporo ;) 


Oriflame - żel pod prysznic Cytryna i Werbena

Nie był to tani żel, bo kosztował coś ok. 20 zł i jak za tą cenę spodziewałam się czegoś lepszego. Generalnie za zapachem werbeny nie przepadam, ale żel przyjemnie orzeźwiał. Miał wygodną pompkę no i ładnie prezentował się w łazience. Ale wolę tańsze żele o ładniejszych zapachach.

Palmolive - mydło z kotkiem

Dostałam to mydło w Nowościach Rossmanna, myślałam, że mnie czymś zaskoczy. Było przyjemne, później trochę przesuszało mi dłonie. Dobrze, że szybko się skończyło. Fajny gadżet dla dzieci.

Avon - Footworks, kąpiel do stóp pomarańcza i cynamon

Gdzieś w czeluściach odkopałam resztkę tej kąpieli. Bardzo lubię tego typu produkty do stóp z Avon, mają piękne zapachy i fajnie zmiękczają stopy.

Biolove - peeling cukrowy Wiśnia i Wanilia

Dostałam ten peeling od Zdrowa i piękna. Znalazł się w ulubieńcach i to nie bez powodu. Przepiękny zapach lodów wiśniowo-śmietankowych. W dodatku świetny ździerak, przy czym doskonale nawilżał skórę. Chcę jeszcze!

Organique - pianka do mycia Afryka

Dostałam tą piankę w pierwszym Chillboxie. Czekała na swoją kolej i miałam wielkie nadzieje, ale niestety... ten zapach jest dla mnie typowo męski. Umyłam się nią kilka razy, a potem oddałam Chłopakowi. Jest bardzo mało wydajna, ale ma przyjemną konsystencję. Może skuszę się na inny zapach.

Naobay - peeling do ciała

Znalazłam go w beGlossy. Bardzo kiepski, nie podobał mi się pod względem zapachu, ani działania, bo miał bardzo małe drobinki. Mało co robił. 

Pantene - odżywka w piance

Również z beGlossy. Mam już jej dużą wersję, bo bardzo ją polubiłam. Odżywka dla kobiet, które się spieszą. Moje włosy ją polubiły, super aplikacja, ładny zapach i przyjemne odżywienie.

Biolove - kula do kąpieli Malina

Również prezent od Zdrowa i piękna. Przyjemny umilacz, tak samo dobry jak te z Organique. Marka bardzo mnie zainteresowała.

Equlibra - odżywka do włosów (miniatura)

Nic szczególnego nie zrobiła, nawet nie nawilżyła mi włosów. Więc absolutnie nie chcę dalej jej poznawać.


A teraz przejdźmy już do twarzy.

      

Theo Marvee - tonik z kawiorem i perłą

Super tonik, który przypominał mi konsystencją te azjatyckie. Używałam go rok! Znalazłam go w ShinyBoxie. Zmiękczał skórę i przygotowywał ją do przyjęcia kolejnych produktów. Miał piękny zapach, dawał delikatne rozświetlenie. Póki co mam inne toniki, ale jeśli bym miała okazję to bym wróciła.

Hada Labo - lotion do skóry problematycznej, zanieczyszczonej KLIK

Bardzo lubię ten lotion (tonik), mam już kolejną butelkę. Ten dostałam od Interendo, w tym samym czasie kupiłam też sobie od Ber de Ver. Idealny dla cery z niedoskonałościami, pomaga je załagodzić, oczyszcza i przede wszystkim przywraca skórze naturalne pH. 

Bielenda - nawilżający płyn dwufazowy do demakijażu oczu

Znalazł się w moich ulubieńcach miesiąca. Świetnie radził sobie z makijażem oczu, szybko go usuwał, nie piekł w oczy. I rzeczywiście nawilżał. Dla mnie super!

Perfecta - płyn micelarny

Sama z siebie bym go nie kupiła, ale... znalazłam go w gazecie. I tak sobie używałam do odświeżenia cery i do tego się nadawał. Znam lepsze produkty.

Ziaja - dwufazowy płyn do demakijażu oczu Liście Zielonej Oliwki

Moje pierwsze spotkanie z tym produktem zakończyło się sukcesem. Świetny płyn do demakijażu, błyskawicznie usuwa makijaż oka, nie piecze. W dodatku jest tani jak barszcz, więc na pewno po niego sięgnę. 

Orientana - peeling do twarzy (próbka)

Piękny zapach Papai i owoców tropikalnych. Naturalny peeling mechaniczny, bardzo dobrze oczyszczał twarz i miło ją wygładzał. Jak pokończą mi się moje peelingi to pewnie prędzej czy później po niego sięgnę, bo bardzo mnie zaciekawił.

       

Batiste - suchy szampon dla włosów ciemnych

Pomyliłam w drogerii wersje i wzięłam najciemniejszą wersję szamponu. O ile wersja dla brunetek jest dla mnie ideałem to ta niestety... brudzi mnie na czarno. Więc po tą wersję nie sięgnę, ale Batiste uwielbiam!

Pharmaceris - fluid kryjący

Jedna z moich pierwszych recenzji KLIK. Bardzo lubiłam ten podkład. Świetnie kryjący fluid, który jednocześnie jest lekki. Idealny dla cer trądzikowych. Jeśli kiedyś skończę swoje podkłady (za 10 lat...) to po niego sięgnę.

Essence - bibułki matujące

Ot, bibułki jak bibułki. Robiły to co miały, ściągały nadmiar sebum. Niezbędnik w mojej torebce :)

Collection - korektor Lasting Perfection

Świetny i słusznie zachwalany korektor. Używałam go głównie pod oczy. Niestety wszystkie napisy szybko zeszły z opakowania, ale to w zasadzie jedyny minus.

    

Creme Bar - krem pod oczy

Znalazłam go w Shinyboxie, zanim jeszcze pisałam bloga. Był całkiem dobry, ale nie wiem czemu marka ucichła i nigdzie jej nie ma. Wiec tak czy siak nie kupię :) 

Yves Rocher - Sebo Vegetal żel - krem 

Jego recenzję znajdziecie TUTAJ. Bardzo go lubiłam, fajnie orzeźwiał i matowił skórę. Uwielbiałam go szczególnie latem.

Uriage - Hyseac mat krem (miniatura)

Świetny krem matujący, który równocześnie bardzo dobrze nawilża skórę. Przyjemny ogórkowy zapach i fajne działanie sprawiły, że mam ochotę na wersję pełnowymiarową.

Clarena - Boracay Body Cream (miniatura)

Krem do ciała o przepięknym zapachu, który kojarzy mi się z wakacjami. A zapach bardzo długo zostaje na ciele. Przyjemne nawilżenie. 

Vichy - Idealia krem na noc

Dla mnie Idealia nie okazała się taka idealna. Bardzo ładny zapach i żelowa konsystencja wydawały się być obiecujące, ale na moją cerę z niedoskonałościami ten krem idealnie nie działa. Niestety.

Vianek - krem pod oczy

Recenzję znajdziecie TUTAJ. Bardzo fajny krem, lekki a jednocześnie dobrze nawilżający. Dodatkowo naturalny skład. Myślę, że Vianek to bardzo udana odnoga Sylveco. 

Long4Lashes - serum do rzęs

Recenzję znajdziecie TUTAJ. Świetne serum, które sprawiło, że moje rzęsy urosły jak krzaki. Na szczęście mnie nie podrażniła.

Regenerum - serum do rzęs

No i tu wielki zawód, bo to serum nie zrobiło absolutnie nic. I tyle w tym temacie.

Lioele - ampułka przeciwtrądzikowa, It's Skin - krem ze ślimakiem (próbki)

Obydwa produkty bardzo mnie zaciekawiły, kremu ze ślimakiem mam miniaturę, więc będę miała okazję trochę dłużej go potestować. Ampułkę chyba kupię.


L'biotica - dotleniająca maska w płachcie / regenerująca maska do stóp

Ich recenzję znajdziecie TUTAJ. Obydwie bardzo dobrze się u mnie spisały, szczególnie maska do stóp. Efektami dorównują tym azjatyckim. Na pewno po nie sięgnę jeszcze wiele razy.

Skin79 - maska I'm Purifying / hydrożelowa maska 24K gold

Zielona maska jest moją ulubioną z kolorowej serii, z serii, która niestety została wycofana. Nie wiem czemu, bo bardzo ją lubiłam. Jej recenzja jest TUTAJ. Ślimakowa maska okazała się być wspaniała, jest inna niż wszystkie - składa się z dwóch płacht, które idealnie przylegają do twarzy. Cudowne nawilżenie i działanie regenerujące. 

Holika Holika - Juicy Mask Sheet / After Leports Mask Sheet

Recenzję tych masek znajdziecie TUTAJ. Obydwie bardzo polubiłam i na pewno sięgnę ponownie.

Holika Holika - Pig Nose plastry/zabieg

Recenzja TUTAJ. O ile pojedyncza wersja tego noska nie zrobiła u mnie nic, to ten zabieg w 3 etapach zdziałał cuda. Pozbywa się nawet najbardziej uporczywych zaskórników z nosa. Super produkt.

It's Skin - Pore Mask Sheet

Mam kilka masek z tej serii, ale użyłam dopiero pierwszej. Ściąga pory, odświeża cerę i będzie świetnym ukojeniem dla cery tłustej. Zdecydowanie jestem na tak.

Purederm - maska 3d ze ślimakiem

Zapchała mnie, więc to byłby koniec przygody z tymi maskami ;) 

Rival de Loop - płatki pod oczy

Mam 10-ciopak tych płatków z Nowości Rossmanna. Całkiem je polubiłam, są to takie plasterki, nawilżone tylko z jednej strony i z tej klejącej strony przyklejamy plastry pod oczy. Dobre przed wyjściem, odświeżają spojrzenie. Ale niestety, nie robią szału, wydaje mi się, że lepsze są płatki hydrożelowe.


I to koniec denka. Oczywiście dajcie znać - który z produktów znacie, lubicie, chcecie poznać :) 



I pamiętajcie o ROZDANIU! :)


♥ ♥ ♥              ♥ ♥ ♥                

Podobne wpisy z tej kategorii

57 komentarze

  1. Żel cytryna i werbena używała siostra i spodobał mi się ten zapach ale nie wiem czy się na niego skuszę, bo już tyle żeli czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię takie nuty zapachowe :)

      Usuń
    2. Znam ten "ból" mam żeli na 2 lata :D

      Usuń
  2. Miałam ten peeling orietany. Cudo dla mnie. :D co prawda za tę cenę mógłby mieć większą pojemność, ale na pewno kiedyś do niego wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta próbeczka bardzo przypasowała, a produkty Orientany generalnie lubię :) więc pewnie się skuszę.

      Usuń
  3. Ale ogromne denko, mnóstwo produktów, których nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwi mnie, że Pantene i ziaja ocenione pozytywnie. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem czy ten suchy szampon przyciemnia trochę włosy czy tylko brudzi skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chyba trochę przyciemnia, ale generalnie ten ciemny proszek jest wszędzie i później spływa z szamponem :(

      Usuń
  6. Dużo tego! A ten fluid pharmaceris też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet nie wspominam kolejny raz o tym, że to denko jest duże, bo u mnie każde denko jest duże :D

      Usuń
  7. Duże, fajne denko :) Mnie zaciekawił peeling wiśniowy, pewnie zapach by mi się spodobał ;) Ta zielona maska ze Skin79 bardzo fajna, szkoda, że nie da się już jej kupić, bo chętnie bym ją na twarz założyła ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie dowiedziałam się o tym wycofaniu całkiem niedawno i aż mi przykro, bo lubiłam te maski :( A peeling jest świetny :)

      Usuń
  8. Bardzo duże denko, w szczególności sporo maseczek :) Peeling i kulę kąpielową Biolove chętnie bym wypróbowała. Jakiś czas temu również zużyłam próbkę peelingu Orientana i też planuję zakup pełnowymiarowego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski używam regularnie, więc jakoś tak schodzą :) Produkty Biolove bardzo przypadły mi do gustu. No to się zgadzamy! :)

      Usuń
  9. Sporo udało Ci się zużyć, te kąpiele do stóp z Avonu bardzo lubię, ostatnio nawet pisałam o niej, tyle że w wersji Granat i Czekolada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamtej wersji nie kupiłam, ale bardzo mocno mnie kusiła :) Może jeszcze dorwę na wyprzedaży :P

      Usuń
  10. Z Ziaji mam inny płyn do demakijażu, ale następnym razem kupię ten oliwkowy i jestem ciekawa, jak się u mnie sprawdzi. Dobrze, że powiedziałaś o tym suchym szamponie, bo planowałam kupić jakiś z tej serii i teraz wiem, którego na pewno nie wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać :) Mnie mile zaskoczył :) Wiesz, ten w wersji dla brunetek jest super, wersja dla ciemnych brunetek już nie. ;)

      Usuń
  11. Spore denko :D Lubię szampony Batiste ten krem Vianek, który jest świetny pod makijaż :D Muszę wypróbować ten płyn dwufazowy Ziaja, bo nie wątpię, że kosztuje grosze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Vianek jest idealny pod makijaż :) Koniecznie spróbuj :)

      Usuń
  12. Wow, ile masek w płachcie xD Moje nadal czekają na swoją kolej :P

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny post , świetne zdjęcia ,ładnie pogrupowane i opisane ,pokaźne denko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, zawsze się staram! :)

      Usuń
  14. lubię oglądać denka ale sama nie mam cierpliwości do zbierania opakowań (i miejsca) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jakoś przyzwyczaiłam ;) Choć czasem się zapomnę i wyrzucę coś do kosza :P

      Usuń
  15. Ciekawią mnie te bibułki od Essence :) Dobrze,że działają

    OdpowiedzUsuń
  16. Żeś pojechała z ilością. Sporo ciekawych produktów.
    Zauważyłam teraz dopiero że pisałaś o kremie z Vianka, idę sobie o nim poczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, bywało gorzej ;D Miłej lektury!

      Usuń
    2. Poczytałam i nie wiem - normalnie prawdziwa kobieta ze mnie. Chyba za stara jestem na niego.

      Usuń
    3. Są bardziej odżywcze kremy :)

      Usuń
  17. Sporo tego :)
    Uwielbiam firmę Ziaja i właśnie kiedyś myślałam nad tym płynem dwufazowym :)

    Pozdrawiam,
    > http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ <

    OdpowiedzUsuń
  18. Denko, jak denko rozpływam się nad zdjęciami :) :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ola, widzę, że polubiłaś Biolove, więc spodziewaj się czerwcowej niespodzianki, sa sa sa sa saaaaaaaa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej, jakiej niespodzianki! :D Mam w czerwcu urodziny, ale no ale! :D

      Usuń
    2. to widzisz wstrzelę się idealnie :D

      Usuń
  20. Już sobie upatrzyłam kilka produktów, które sama chętnie bym wypróbowała :D Szukam aktualnie płynu dwufazowe (swojego pierwszego w życiu - dasz wiarę?) i na pewno skuszę się na ten z Ziaji, o którym piszesz :) Mam też ogromną ochotę na tą odżywkę w piance z Pantene, a dodatkowo chętnie przetestowałabym te płatki na nos z Holika Holika, bo moje pory wręcz błagają o jakieś skuteczne oczyszczanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazłaś coś interesującego :D wiesz co, ja dwufaz nigdy nie lubiłam, dopóki nie zaczęłam ich poprawnie używać, czyli po prostu robię nimi demakijaż oczu, a na resztę płyn micelarny, potem olejek do demakijażu i mycie pianką albo żelem :)

      Usuń
  21. Sporasne to Twoje denko. Mnie Vichy Idealia strasznie mnie podraznia😯dobrze ze miałam probke bo chciałam kupić pełnowymiarowe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego dobrze przetestować próbkę, ten krem jest drogi :(

      Usuń
  22. Bardzo ciekawe produkty zużyłaś. Dobrze wiedzieć, że Naobay nie zawsze się spraawdza.. byłam bardzo ciekawa tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze czeka na mnie krem do twarzy, zobaczymy czy będzie fajny :)

      Usuń
  23. Bardzo pokaźne denko. Wiele z nich doskonale znam. Też żałuję że ta seria masek Skin79 została wycofana bo były rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ale nawet nic wcześniej nie powiedzieli, bym wykupiła wcześniej zapas :(

      Usuń
  24. Bardzo pokaźne denko. Wiele z nich doskonale znam. Też żałuję że ta seria masek Skin79 została wycofana bo były rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Osobiście uwielbiam większość produktów z Ziai, tylko, z racji tego, że kupuję je w ilościach hurtowych wręcz to zamawiam przez internet, bo można sporo zaoszczędzić :) https://e-ziaja.com/pl/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.