Zastrzyk energii dzięki maskom w płacie Holika Holika

Hej!

Azjatyckie maski w płacie wpisały się już na stałe do mojej pielęgnacji. Stosuję je kilka razy w tygodniu, czasem dokładam do tego jeszcze maskę z glinką. Uważam ten krok azjatyckiej pielęgnacji za jeden z najbardziej przyjemnych. Uwielbiam ich działanie, kreatywne opakowania, ciekawe składniki i piękne zapachy. Masek jest cały ogrom, chociaż te dostępne u nas to kropla w morzu tego, co można znaleźć w Korei... często oglądając zdjęcia z koreańskich sklepów wyobrażam sobie, że tak właśnie wygląda raj. Znajdziemy maski na wiele problemów, wiele okazji i o przeróżnych zapachach. O maskach w płacie pisałam Wam już TUTAJ i TUTAJ, dziś pod lupę wezmę dwie nowe maski marki Holika Holika - Juicy Mask Sheet Blue Berry i After Leports Mask Sheet. Jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do czytania!




Seria Holika Holika Juicy Mask Sheet to koktajle pełne witamin czerpanych z owoców i warzyw. Wersja jagodowa jest zastrzykiem energii, który ma odżywić nawet najbardziej poszarzałą i zmęczoną skórę twarzy. Znajdziemy tu ekstrakty z jagody, aceroli i winogron.
Design od razu kojarzy się z owocowym, orzeźwiającym sokiem. Po otwarciu opakowania też się nie zawiodłam - zapach słodkiego soku owocowego, mniam! Nałożenie na twarz takiej maski w upalny dzień to jak zbawienie. Bawełniana płachta idealnie dopasowuje się do twarzy, doskonale na niej leży i przyjemnie chłodzi zmęczoną twarz. Po jej użyciu skóra jest idealnie nawilżona, napięta, odżywiona i rozświetlona. Nie potrzebowałam używać już kremu.



To całkowicie nowa seria - "po..." ciężkim dniu pełnym pracy, nauki, podróży, lub tak jak w moim przypadku, po wysiłku fizycznym. Jest to odświeżająco - oczyszczająca maska z ekstraktem z aloesu, miodu i bambusa. Ma przynosić ulgę zmęczonej skórze. 
Przede wszystkim bardzo podobają rysunki na opakowaniach, uważam, że te grafiki są po prostu urocze. Cała seria przez to jeszcze bardziej mnie przyciąga. Maska znów jest soczyście nasączona esencją. Przyjemnie, delikatnie pachnie. 
Wiecie jak wyglądam po treningu? Jak spocony burak. A twarz piecze i nawet zimna woda nie pomaga. Pomaga natomiast ta maska, która niesamowicie przyjemnie chłodzi i daje ukojenie. I nawet burak przestanie być buraczany. Maska daje świetny efekt odświeżający, napina i wygładza skórę. Twarz jest przyjemnie nawilżona, a pory zwężone. Taki efekt jak najbardziej mi odpowiada.


Maski w płachcie są dobre w zasadzie na każdą okazję. Uwielbiam ich używać, są dla mnie najwygodniejsze i jestem zawsze najbardziej ciekawa ich działania. Obie nowości z Holika Holika spełniły moje oczekiwania i rozbudziły ciekawość na więcej. Z pewnością sięgnę po inne rodzaje. 

A wy lubicie taką formę masek?

Zapraszam do zapoznania się z asortymentem sklepu My Asia, gdzie znajdziecie dużo produktów marki Holika Holika właśnie, również dużo cudów od Lioele. I przy każdym zamówieniu dostaniecie cały pakiet próbek!




http://www.myasia.pl/
  

♥ ♥ ♥  

Podobne wpisy z tej kategorii

46 komentarze

  1. Ooo ta pierwsza brzmi bardzo ciekawie! Uwielbiam maski w płachcie choć przyznaję, że nie jestem systematyczna w ich używaniu hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Systematyczność zdecydowanie się opłaca :)

      Usuń
  2. Lubię maseczki w płachcie Missha :D Miodową i malinową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi średnio przypasowały, były dla mnie takie za suche :(

      Usuń
  3. ale kusisz, obie z chęcią bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham maski w płachcie! Nie dziwie się, że azjatki oszalały na ich punkcie :D

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi nie miałam do czynienia. Ale kusisz bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj kusisz, muszę którąś wypróbować ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie tymi maskami zaciekawiłaś i nie powiem nic odkrywczego, gdy napiszę, że kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tak pokusić, jeśli warto :)

      Usuń
  8. Och te maseczki wyglądają uroczo! Muszę zerknąć do sklepu, który polecasz, bo szczerze powiedziawszy nigdy nie miałam jeszcze kontaktu z takimi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się zakochać i to na zabój :)

      Usuń
  9. jeszcze nie próbowałam żadnej z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zamiast Juicy Mask przeczytałam Whiskey Mask :D... coś ze mną nie tak :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam żółtą maskę z serii Juice i jakoś coś mi nie odpowiadała :p ale jeżeli jagoda pachnie to jestem jak najbardziej na tak :D a te nowe holiczaki mnie do siebie wołają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te nowe są genialne :D A ta serio pachnie jagodą i mi bardzo przypasowała :)

      Usuń
  12. pakiet wygląda imponująco ,też lubię maski w plachcie

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają uroczo to w nich jest chyba właśnie zgubne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam jeszcze ani razu takiej formy maski,tylko te w kremie :) Jednak miód w składzie trochę mnie odstrasza,mnie osobiście miód uczula :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to trzeba uważać skoro tak :(

      Usuń
  15. o mamuniu te maski by mi się przydały, nie dość, że moja cera jest wiecznie zmęczona, to na dodatek po bieganiu wyglądam jak spocona świnka a moja twarz zostawia wiele do życzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, ta maska to takie małe zbawienie :)

      Usuń
  16. Uwielbiam maski, a najbardziej tych z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Ziaja średnio się sprawdza :(

      Usuń
  17. Odkładam w czasie wypróbowanie ich kosmetyków ,ale coraz bardziej mnie do nich ciągnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co odkładać, zakochasz się :)

      Usuń
  18. Obie mi się spodobały i chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno kupię, muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam maseczki w płachcie. Tych co prawda nie testowałam ale chętnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę w końcu wypróbować maski w płacie, bo czuję się, jakbym tylko ja ich jeszcze nie używałam :D Kuszą mnie te ze Skin79, ale te też wyglądają interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam te ze Skina, ale te też są świetne :)

      Usuń
  22. Uwielbiam zarówno ten sklep jak i maski w płacie

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam zarówno ten sklep jak i maski w płacie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.