Wypoczęte spojrzenie z kremem pod oczy Resibo

Hej!

Jak już kiedyś wspominałam jestem posiadaczką ogromnych worów pod oczami i staram się z nimi walczyć używając dobrze nawilżających kremów. Odpowiedni krem pod oczy jest dla mnie tak samo ważny, jak krem do twarzy. Cały czas szukam mojego ideału, który będzie świetnie nawilżał i odżywiał wrażliwą skórę i jednocześnie pomagał zwalczyć opuchnięcia. Jakiś czas temu trafił do mnie krem pod oczy marki, która od długiego czasu mnie interesowała - Resibo. Jest to marka kosmetyków naturalnych. Składy kosmetyków są starannie dobrane, a opakowania zostały zaprojektowane ze smakiem. Byłam bardzo ciekawa, czy krem wyróżni się na tle innych, których do tej pory używałam. Zapraszam na recenzję.


 
Obietnica producenta: "Wypycha zmarszczki od środka. Niweluje cienie i obrzęki, rozświetla spojrzenie. Dzięki niemu odzyskasz komfort, za którym tęsknisz."

W składzie znajdziemy olej arganowy, ekstrakt ze skórki cytryny, kofeinę,  ekstrakt z pestek dyni. Składy kosmetyków Resibo są w 96,9% naturalne.
Tak jak pisałam, uważam, że szata graficzna produktów Resibo jest przepiękna. Dodatkowo wszystkie produkty zapakowane są jeszcze w charakterystyczne tuby. Bardzo mi się to podoba. Krem jest zamknięty w higienicznym opakowaniu z pompką, które zdecydowanie ułatwia aplikację. Wolę zdecydowanie pompki od słoiczków. Krem ma przyjemny zapach, ziołowo-cytrusowy, bardzo orzeźwiający. Jest treściwy, ale równocześnie lekki i nietłusty.


Początkowo zdawało mi się, że krem się u mnie nie sprawdzi, ale dałam mu szansę i więcej czasu, aby mógł się wykazać. I całe szczęście, bo na efekty trzeba poczekać. Po miesiącu regularnego używania widzę już znaczną różnicę i jestem mile zaskoczona działaniem. Spojrzenie zdecydowanie nabrało świeżości, dzięki kofeinie w składzie. Nawet w chorobie, czy po nieprzespanej nocy nie mam aż tak zapuchniętych oczu, jak to bywało kiedyś. Krem jest delikatny i łagodny dla okolic oczu, absolutnie nie szczypie, ani nie podrażnia. 


Krem jest idealny szczególnie na dzień, ponieważ błyskawicznie się wchłania i świetnie nadaje się pod makijaż. Skóra zostaje nawilżona i delikatnie napięta, przez co opuchnięcia stają się mniejsze. Wszystkie naturalne składniki zawarte w kremie doskonale odżywiają delikatną skórę pod oczami. Na noc kładę grubą warstwę produktu, ale nieważne jak gruba warstwa i tak szybko się wchłania. W związku z tym wolałabym coś bardziej treściwego, co pozostawiałoby tłustą warstewkę na dłuższy czas, w tej kwestii będę testować dalej. Niemniej jednak po regularnym stosowaniu kremu widzę znaczną różnicę, jeśli chodzi o moje trupie worki pod oczami - są zdecydowanie mniej zauważalne, a spojrzenie wygląda na wypoczęte.


Dzięki Resibo znalazłam swój idealny krem pod oczy na dzień. Krem rozbudził moją ciekawość na kolejne produkty tej marki, jeśli są tak samo dobre zdecydowanie chcę więcej! Z asortymentem Resibo zapoznacie się TUTAJ zrobicie tu też zakupy. Polecam z całego serca.

Znacie markę Resibo? Który produkt ciekawi Was najbardziej? Co sądzicie o tym kremie pod oczy?

 ♥ ♥ ♥ 

Podobne wpisy z tej kategorii

47 komentarze

  1. Mam chrapkę właśnie na ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kremu miałam tylko próbkę. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie, podobnie jak krem odżywczy. A w użyciu mam olejek i jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie olejku też jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
  3. chciałabym wypróbować ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna 'choruję' na kosmetyki tej firmy...Tyle pozytywnych opinii czytałam już na temat tego kremu! Chyba pora zgrzeszyć i wydać zaskórniaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto zgrzeszyć :) Ja na pewno na kremie pod oczy nie skończę :)(

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa recenzja. Obecnie używam kremu pod oczy z Shiseido.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shiseido z wersji europejskiej mnie szczypał w oczy :(

      Usuń
  6. Nie miałam nic jeszcze z Resibo, ale właśnie spadłaś mi z nieba z tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już za sam wygląd wydają się być idealne ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dopracowane perfekcyjnie :)

      Usuń
  8. Kocham ten produkt, w użyciu jest już u mnie druga buteleczka i na pewno pojawi się trzecia. Ubóstwiam tę markę, ich krem odżywczy oraz olejek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejku do demakijażu muszę spróbować :)

      Usuń
  9. Nie znałam firmy, ale szukam czegoś pod oczy, więc jeszcze trochę o tym poczytam. Bardzo dużo dobrego słyszę ostatnio o kremie awokado z Kiehl's.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamten z Kiehl's też mnie zaciekawił, ale ten wydaje mi się, że jest tańszy :)

      Usuń
  10. Też mam ochotę go wypróbować, jednak chyba zacznę od olejku do demakijażu, bo ciekawi mnie odrobinę bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie go używam i też jestem zadowolona, na pewno będę do niego wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam na niego ochotę już od jakiegoś czasu i chyba w końcu się na niego skuszę :D moje sińce i doliny łez to jakiś koszmar :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było, ale ten krem naprawdę mi pomaga ;)

      Usuń
  13. A ja go oddałam, bo nie zdążyłabym zużyć :( Miał za krótką datę przydatności, a teraz używam ślimaka od Mizon, który wystarczy mi na długo.
    Cieszę się, że Tobie tak się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ślimakowego kremu pod oczy jeszcze nie miałam :) Fakt, daty krótkie, przez to że to naturka :)

      Usuń
  14. No nic tylko go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusi. Muszę wyciągnąć i wykorzystać próbki, bo nie tylko na krem pod oczy mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz próbki to pewnie, ja nie miałam takiej okazji :(

      Usuń
  16. Gdzie dostanę produkty tej marki stacjonarnie? + śliczny blog, zostaję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie producenta są podane stacjonarne sklepy, polecam zajrzeć :) I dziękuję!

      Usuń
  17. Czytam Twoją recenzję i na myśl przychodzi mi jedno - krem marzenie :) <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam, jednak zachecas swoją recenzją by Ci mieć. Fajnie, że szybko się wchłania. Mam pod oczy Holike z czarnym kawiorem ale jest bardzo ciężki więc stosuje na noc tylko, a na dzień nie mam... pomyślę nad nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja znowu o tamtym pomyślę na noc :)

      Usuń
  19. lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym pod oczy krem, który nawilży i napnie moją skórę:)
    Musze pomyśleć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten by przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  21. bardzo mnie ciekawią produkty tej marki, a w szczególności właśnie krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jej znowu on :) przyszła wiosna kusi nie tylko kolorami zapraszam do raczkującego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no kusi, tu też wiosenne opakowanie :)

      Usuń
  23. Kiedyś widziałam tę markę, natomiast za bardzo się jej nie przyglądałam, ale po Twojej recenzji chyba bardziej jej się przyjrzę :)
    Obserwuję i zapraszam na mojego nowego bloga http://kacikwandy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już testuję nowe serum tej marki i znów chyba bedzie hit :) Warto się przyjrzeć :) dziękuję, wpadnę do Ciebie ;)

      Usuń
  24. Jestem bardzo zadowolona z ich kremu pod oczy ale i z olejku do demakijażu. Cieszę się, że zajrzałam do działu kosmetyki na https://showroom.pl i zamiast kolejnej spódnicy zamówiłam kosmetyki

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.