Mineralny podkład Lily Lolo i pędzel Super Kabuki - zestaw idealny?

Hej!

Każda z nas w poszukiwaniu swojego idealnego podkładu spotyka się z kosmetykami różniącymi się formą aplikacji, konsystencją, czy składem. Ostatnio dosyć modne stało się użycie określenia "podkład mineralny", ale warto wiedzieć, że nie każdy fluid na tą nazwę zasługuje. Podkłady mineralne powinny mieć naturalne, jak najkrótsze składy, zazwyczaj są w formie sypkiej. Dlaczego warto wybrać podkład mineralny? Chociażby dlatego, że nie obciąża skóry i nie zapycha porów, co niejednokrotnie zdarza się w przypadku drogeryjnych fluidów. Mimo zalet mam wrażenie, że ludzie się ich obawiają. Być może ze względu na formę aplikacji, ale nie warto się zrażać. Opowiem Wam dziś o wspaniałym duecie - mineralnym podkładzie Lily Lolo i pędzlu Super Kabuki tej właśnie marki. W minerałach naprawdę można się rozkochać. Zapraszam do czytania.



Zalet podkładu mineralnego jest naprawdę wiele. Skład podkładu Lily Lolo jest krótki i w całości naturalny. Znajdziemy tu cynk, mikę, tlenek tytanu i tlenki żelaza, będące barwnikami. W tym przypadku im krócej, tym lepiej. Nasza twarz nie ma kontaktu z żadnymi szkodliwymi substancjami, które mogłyby podrażnić skórę lub pogorszyć jej stan. Co więcej, minerały mają bardzo pozytywny wpływ chociażby na niedoskonałości. Już wcześniej spotkałam się z opinią, że minerały leczą. Rzeczywiście, mają takie właściwości. Kiedy mam wysyp niedoskonałości stosuję właśnie podkład mineralny, dzięki czemu mam pewność, że stany zapalne będą złagodzone. 

Gama kolorystyczna jest znacznie bardziej bogata, niż w przypadku zwykłych podkładów. Mamy tu wybór wśród tonów neutralnych, chłodnych, ciepłych i oliwkowych. Dodatkowo możemy wybierać spośród różnych odcieni, od bardzo bladych po bardzo ciemne. Jestem przekonana, że każdy znajdzie dla siebie odpowiedni kolor. Warto zapoznać się tutaj z poradami na stronie (klik klik) lub napisać do obsługi sklepu, która jest szalenie profesjonalna i z pewnością pomoże w dokonaniu wyboru. Polecam też kupić wcześniej próbki, podkład do najtańszych nie należy, a one z pewnością pomogą wybrać ten najbardziej idealny odcień. Kiedyś używałam podkładu w kolorze China Doll, obecnie używam ciemniejszego Warm Peach.


Aplikacja produktu jest specyficzna, trzeba ją opanować, ale nie jest to nic trudnego. Przede wszystkim warto zacząć od tego, że nasza twarz potrzebuje odpowiedniego nawilżenia, musi być też dobrze przygotowana, tak jak w zasadzie w przypadku każdego podkładu. Trzeba koniecznie pamiętać o regularnych peelingach, w przeciwnym razie możemy mieć podkreślone suche skórki. Mi zdarzyło się, że podkład źle wyglądał, ponieważ użyłam zbyt kiepsko nawilżającego kremu, dobrze, jeśli krem zostawia tłustą warstewkę. Odpowiednie nawilżenie skóry to podstawa dobrego mineralnego makijażu.

Aplikować podkład możemy za pomocą pędzla, najlepiej typu kabuki, lub za pomocą gąbeczki. Tutaj do akcji wkracza ten wspaniały puchaty pędzel, w moim przypadku Super Kabuki. Jest to świetnie wykonany pędzel z niesamowicie miękkim syntetycznym włosiem. Idealnie zbity, dzięki czemu produkt nie wchodzi do wnętrza pędzla, tylko pozostaje na jego wierzchu ułatwiając nakładanie podkładu. Prałam go już kilkanaście razy, ale nie zgubił żadnego włoska. Lubię używać go również do pudru i różu, świetnie się sprawdza i w tej roli. Pozwala w szybki sposób nałożyć podkład na całą twarz.

Niewielką ilość podkładu wysypujemy na wieczko i wmasowujemy proszek w pędzel, okrężnymi ruchami, aż do całkowitego zniknięcia proszku z wieczka. Koniecznie trzeba pamiętać o tym, aby na koniec "stuknąć" pędzel trzonkiem o podłoże, co pozwoli uniknąć nam pylenia podkładu (produkt osiada głębiej w pędzlu). W zależności od typu cery możemy podkład nakładać w różnoraki sposób, w moim przypadku (cera mieszana / tłusta) jest to wmasowywanie produktu kolistymi ruchami. Dla cer suchych i mieszanych polecane jest stemplowanie. Więcej o aplikacji dowiecie się na stronie (klik klik).




Przy nakładaniu podkładu mineralnego szalenie istotne jest, aby nakładać cienkie warstwy, ponieważ krycie w tym przypadku stopniujemy. Mi zazwyczaj wystarczą maksymalnie 2 warstwy podkładu. Trzeba pamiętać, że minerały dają pudrowe wykończenie, którego można się pozbyć za pomocą mgiełki lub hydrolatu. Pozwalają one również scalić podkład z naszą twarzą. Ja używam jeszcze zazwyczaj matującego pudru mineralnego Lily Lolo, którego recenzję znajdziecie TUTAJ. Dzięki temu podkład utrzymuje mi się cały dzień.

Jeżeli chodzi o efekt, jaki daje podkład mineralny, to wszystko zależy właśnie od ilości i grubości warstw, które nakładamy. Generalnie efekt jest naturalny, a krycie jest bardzo dobre. Można również wspomóc się korektorem mineralnym lub płynnym. Osobiście nie mam jeszcze korektora mineralnego, ale jest on na mojej liście zakupów. Mi krycie jakie daje sam podkład absolutnie wystarcza. Twarz jest wygładzona, świeża, a podkładu absolutnie nie czuć na twarzy. Skóra oddycha pod podkładem i to jest bardzo istotna cecha tego produktu. Mineralny makijaż jest trwały i sprawdzi się w naprawdę różnych warunkach, czy to w upał czy w deszcz.

przed / po 
Tak, wiem, że mam nieprzyjaciół, wychodzą stresy, brak snu i nieodpowiednia dieta :(

Moja kapryśna cera bardzo polubiła kosmetyki mineralne. Początkowo zdawało mi się, że nic z tego nie będzie. Podkład wycierał mi się, szczególnie w okolicach nosa i sprawiał wrażenie "ciastka" na twarzy. Okazało się jednak, że żel-krem do skóry tłustej w tym przypadku nie sprawdza się jako baza pod makijaż. Zaczęłam używać bardziej treściwych, nawilżających kremów i efekt jest wręcz zachwycający. Nie dość, że mam zapewnione świetne nawilżenie dla skóry, to jeszcze zyskałam wspaniały podkład o świetnych właściwościach. Podkład będzie niezastąpiony w lato, ponieważ skóra zdecydowanie pod nim oddycha. Dodatkowo mamy tutaj SPF 15.

Podkład Warm Peach - KLIK KLIK
Pędzel Super Kabuki - KLIK KLIK



Pomimo, iż jestem wielką fanką azjatyckich kremów BB, pokochałam mineralne kosmetyki moim kosmetycznym sercem. Podkład mineralny i pędzel Super Kabuki to zdecydowanie duet idealny. Jeżeli nie chcecie obciążać swojej skóry, uzyskując jednocześnie idealne krycie to podkład mineralny jest zdecydowanie dla Was. Istotny jest też naturalny skład. Niech nie odstrasza Was forma aplikacji, ona jest bardzo przyjemna. Pędzel kabuki jest tak miły, że wmasowywanie za jego pomocą podkładu należy do ogromnych przyjemności. I wbrew pozorom nie jest to długi proces, nie spędzimy przed lustrem kilku godzin.


Co sądzicie? Lubicie minerały? A może chcecie spróbować? 


Z asortymentem Lily Lolo zapoznacie się na:



http://www.costasy.pl/

 ♥ ♥ ♥ 

Podobne wpisy z tej kategorii

42 komentarze

  1. Na skórze wygląda pięknie ! Naturalnie i świeżo ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się bardzo ten odcień ! Jestem nim oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te produkty.
    Świetne połączenie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używałam jedynie Bare Minerals i zostałam skutecznie zniechęcona. Makijaż nieestetycznie się odznaczał, był nietrwały i strasznie ciemniał. Na ten moment podziękuję, chociaż u Ciebie wszystko wygląda bardzo estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bare Minerals to inna bajka, inne składy. Poza tym makijaż mógł odznaczać się, bo był np. źle dobrany krem, za mało tłusty, podkład musi mieć się z czym związać :) Polecam spróbować chociażby próbek :)

      Usuń
    2. Czyli jaki krem polecasz?
      Ja używam podkładów LL i aktualnie mam odcień popcorn i jest bardzo zadowolona:)

      Usuń
  5. ładny, naturalny efekt :)
    ja dopiero mam zamiar spróbować takiego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sięgnąć po miniaturki / próbki :)

      Usuń
  6. Wow! Piękny efekt! Skóra wygląda na wygładzoną i ujednoliconą. Bardzo mi się podoba! Chyba rozważę zakup tego podkładu :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym go wypróbować.:)
    Efekt jest świetny.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam sięgnąć po próbki :)

      Usuń
  8. Testuje właśnie 3 kolory i chyba najbardziej podoba mi się u mnie odcień Popcorn.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze mineralnego podkładu, mam zamiar go wypróbowač ;) bardzo ładnie wygląda na buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie bym się bała, że na mojej suchej skórze (znaczy mam mieszaną, ale suchą na policzkach), będzie dość widoczny albo podkreśli mi suche skórki. Nie próbowałam jeszcze podkładu w takiej formie, zawsze używam płynnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do suchej skóry też się nadaje, można sobie spsikać mgiełką na koniec i już nie będzie takiego pudrowego efektu :) A konieczny jest i tak mocno nawilżający krem :)

      Usuń
  11. Ja jakoś jeszcze nigdy nie stosowałam podkładów mineralnych. Nawet jak trafiała mi się próbka, to zawsze była zbyt ciemna. Kiedyś chętnie wypróbuję, ale na razie kompletnie nie mam zdania na temat tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj są też bardzo jasne podkłady, np. porcelain dla mnie jest za jasny nawet, więc na pewno byś coś dla siebie znalazła :)

      Usuń
  12. Ładny efekt, kuszą mnie te podkłady mineralne. Masz piękną cerę, wygląda na taką nawodnioną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję za komplement :) Staram się, żeby niczego jej nie brakowało, a ona i tak ma swoje kaprysy jak widać :(

      Usuń
  13. Muszę się zebrać, żeby w końcu zamówić próbki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory używałam tylko kosmetyków mineralnych z Annabelle Minerals i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład, który miałam od AM nie przypadł mi aż tak do gustu, teraz testuję inne produkty, które dostałam na Meet Beauty i jestem póki co zadowolona :)

      Usuń
  15. i teraz go zapragnęłam swoim małym zachłannym serduszkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam próbki, ale z innej firmy. Efekt bardzo dobry, ale ja chyba zostanę przy azjatykach :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten podkład <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ich podkład i pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzlem to bym się mogła miziać całymi dniami :D

      Usuń
  19. Strasznie podoba mi się efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt - cudo! Dla mnie najbardziej pasował kolor China Doll. Ale wybór kolorów jest taki, że każda dziewczyna zjadzie coś dla siebie.Ja jestem oczarowana tymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Długo się nie mogłam przekonać ale teraz już się nie boję i zamawiam próbki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam próbkę podkładu z LL i niestety w ogóle nie przypadł mi do gustu. Mam za to podkład z Annabelle i go uwielbiam 💙

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.