SKIN79: Crystal Peeling Gel czy Sweet Honey Sugar? Który peeling wybrać?

Hej!
  
Złuszczanie to kolejny bardzo ważny krok w pielęgnacji naszej cery. Peeling pomoże złuszczyć martwy naskórek i oczyścić pory. Świetnie przygotowuje też skórę do wchłaniania np. masek czy esencji. Taki zabieg powinno się wykonywać 2-3 razy w tygodniu, a efekty z pewnością będą zauważalne już po tygodniu. Peelingi zazwyczaj dzielimy na dwa rodzaje: mechaniczne i chemiczne. Te mechaniczne zawierają w sobie kryształki cukru, soli lub nasiona, chemiczne składają się ze składników, które "rozpuszczają" martwe komórki. Który rodzaj peelingu wybrać dla siebie? Dziś opowiem Wam o dwóch zupełnie różnych peelingach jednej z moich ulubionych marek koreańskich - Skin79. Crystal Peeling Gel czy Sweet Honey Sugar - który peeling okaże się lepszym wyborem? Zapraszam!



Crystal Peeling Gel


 Co pisze producent:

"Delikatny i wyjątkowo skuteczny peeling w żelu do wszystkich rodzajów cery. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka przygotowując skórę do absorbcji wilgoci. Daje uczucie miękkości pozostawiając skórę niezwykle gładką. Zawiera celulozę roślinną i składnik Keratoline-C, co ułatwia złuszczanie i usuwanie nagromadzonego sebum. Peeling dodaje skórze witalności, poprawia jej teksturę i koloryt. Trehaloza zawarta w emulsji organicza degradacę nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwas hialuronowy nawilża, koi i przywraca równowagę. Ekstrakt z jabłka uspokaja cerę, chroniąc przed szkodliwym działaniem środowiska i stresu. "

Sposób użycia:

Żel nakładamy na suchą, umytą twarz. Ja zostawiam go na chwilę (2-3 min) po czym zaczynam masować skórę, aż pojawią się drobinki, przypominające gumkę do ścierania (wiórki). Całość spłukujemy. 

Moja opinia:

Peeling trafił do mnie dzięki październikowej edycji Chillboxa. Na początku wydał mi się bardzo dziwny, miałam wrażenie, że nie oczyszcza twarzy, dopóki nie zaczęłam trzymać go przez chwilę na twarzy, zanim zaczęłam masaż skóry. Żelowa konsystencja jest przyjemna, nie sprawia problemów z aplikacją. Po nałożeniu czuć przyjemny chłodek. Mimo, że peeling jest bardzo delikatny to efekt czuć już po pierwszym użyciu. Skóra po peelingu jest wyraźnie oczyszczona i napięta, ale nie przesuszona. W dotyku jest wręcz aksamitna. Produkt ma odrobinę chemiczny zapach, ale nie jest on mocno wyczuwalny. Będzie on idealny dla osób z cerą wrażliwą, skłonną do podrażnień. Ale sprawdzi się on oczywiście również dla cer normalnych, mieszanych i tłustych. Jest to więc produkt uniwersalny i bezpieczny. Nie "szczypał" mnie nawet przy większych podrażnieniach skóry.


Peeling możecie kupić TUTAJ. Warto też zajrzeć do zakładki PROMOCJE, bo tam często można go kupić w zestawie z jakimś fajnym kremem BB ;)  


Sweet Honey Sugar

 
Co pisze producent:

"Synergiczne działanie miodu, brązowego cukru i masła Shea w cukrowym peelingu do twarzy nie tylko złuszcza martwy naskórek, ale także zapewnia nawilżenie i odżywienie. Regularne stosowanie peelingu zmniejsza zaskórniki i sprawia, że skóra staje się odmłodzona. Miód posiada właściwości nawilżające i łagodzące. Wzbogaca on skórę w substancje biologicznie aktywne, podwyższa napięcie skóry, czyni ją miękką i gładką. Poprawia jej ukrwienie. Wyczuwalne ziarenka brązowego cukru doskonale oczyszczają pory z zaskórników, dostarczają też witamin. Dobroczynne działanie oliwy, oleju kokosowego, różanego i makadamia wpływaja na znaczną poprawę stanu cery, skóra staje się miękka i głęboko nawilżona, przez co wygląda młodziej."

Sposób użycia:

Najpierw należy przyłożyć gorący ręcznik do twarzy, aby otworzyć pory. Na mokrą twarz nakładamy produkt, za pomocą szpatułki dołączonej do opakowania. Wykonujemy masaż, kolistymi ruchami, skupiając się na strefie T. Po tym spłukujemy peeling i myjemy twarz pianką.

Moja opinia:

Peeling zamknięty jest w eleganckim słoiczku, do opakowania dołączona jest szpatułka umożliwiająca higieniczne nakładanie produktu. Produkt ma bardzo przyjemny miodowo-cukrowy zapach. Skradł moje serce od pierwszego użycia. Ma lepką konsystencję i zatopione kryształki cukru, dzięki którym bardzo dobrze wykonuje się masaż twarzy. Świetnie pozbywa się martwego naskórka i skutecznie oczyszcza pory. Zostawia skórę miękką w dotyku, delikatnie nawilżoną. Pomaga też pozbyć się nadmiaru sebum. Całe szczęście jest to peeling cukrowy, solny mógłby mocno szczypać. Będzie z pewnością wydajny, bo mała łyżeczka wystarczy na jedno użycie. Bardzo przypadł mi do gustu, sprawdzi się dla cer tłustych, problematycznych i mieszanych. Nie polecam dla wrażliwców - kryształki i tarcie mogą jednak podrażnić skórę. Trzeba też uważać, aby nie spróbować go zjeść! ;)

Peeling możecie kupić TUTAJ.  



 Podsumowanie

Uważam, że oba produkty są bardzo dobre. Oba się u mnie sprawdziły i oba bardzo lubię. Moje serce jednak w 100% skradł Sweet Honey Sugar, który pasuje mi pod względem zapachu, konsystencji, sposobu użycia i działania. Mam skórę tłustą i problematyczną, w związku z czym mocniejszy, gruboziarnisty peeling jest dla mnie zdecydowanie lepszą opcją, niż łagodny peeling chemiczny. Podoba mi się też efekt miękkiej i nawilżonej skóry. Polecam więc wszystkim cerom tłustym i z niedoskonałościami. A dla wszystkich wrażliwców - Crystal Peeling Gel

Asortyment Skin79 stale się powiększa i bardzo mnie cieszy, że producent wychodzi na przeciw potrzebom swoich klientek. Ja jestem wierną fanką i myślę, że pozostanę nią na długo. Ciągle odkrywam nowe perełki, które stają się ulubieńcami bezwarunkowymi ;)

Znacie któryś z tych peelingów? A może macie ochotę skusić się na jeden z nich? Który byście wybrały? :) 



Ściskam!


♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

59 komentarze

  1. W moim przypadku sprawdziły się świetnie oba peelingi :D

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim w sumie też, ale wolę ten cukrowy :)

      Usuń
  2. Na razie mam Crystal Peeling Gel, ale jest tak wydajny, że pewnie nie prędko kupię kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Crystal i go uwielbiam. Jak mi się skończy to kupię miodowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa Twojego zdania :)

      Usuń
  5. Mam Crystal i go uwielbiam. Jak mi się skończy to kupię miodowy

    OdpowiedzUsuń
  6. Regularnie czytam Twoje posty i jakoś w zeszłym tygodniu zastanawiałam się jakie peelingi używasz i polecasz i o to właśnie mam odpowiedź ;) Moja skóra niestety ostatnio nabawiła się podrażnień przez żel peelingujący z Lirene :( Dlatego teraz używam bardzo delikatnych produktów i właśnie bardzo zainteresował mnie ten chemiczny, delikatniejszy peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo mi miło :) Czyli się wstrzeliłam :D To z całego serca polecam :)

      Usuń
  7. Crystal chciałabym przetestować, strasznie kusi :p
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest specyficzny, ale można go pokochać :)

      Usuń
  8. Wybrałabym ten dla wrażliwców, ogólnie wolę peelingi chemiczne od mechanicznych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam Crystal i go uwielbiam! <3 ten nowy cukrowy też mnie strasznie kusi i niedługo chyba mu ulegnę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten peeling cukrowy :) niestety ja używam głównie aptecznych peelingów enzymatycznych, ponieważ inne podrażniają i wręcz pogarszają stan mojej cery, ale kiedyś może się na niego skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, cery potrafią być wymagające :(

      Usuń
  11. Skusiłabym się na ten słodki, ale mam suchą cerę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie masz skłonności do podrażnień to możesz się skusić, on fajnie nawilża :)

      Usuń
  12. Ten drugi chyba bardziej by mi odpowiadał skoro nawilża, bo jestem posiadaczką suchej skóry. Sama peelingi wykonuje 1-2 razy w tygodniu, ponieważ nie chcę za bardzo uzależnić od nich mojej skóry. Ogólnie uwielbiam zarówno peelingi jak i różnego rodzaju maseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę częściej, bo mam tłustą cerę i trądzik zaskórnikowy ;)

      Usuń
  13. Kiedyś totalnie nie zdawałam sobie sprawy jak ważne jest używanie peelingów. Od kiedy przykładam do tego wagę widze mega róznice ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maże skuszę się kiedyś na pierwszy :)
    Co do drugiego nie widzę sensu w kupowaniu go kiedy mogę wziąć trochę miodu, cukru, masła shea i oleju kokosowego i już mam gotowy peeling. Kilka razy taniej i jeszcze lepiej bo w 100% naturalnie ;P ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie oczywiście można, ale ja tak nie lubię się bawić, wolę mieć już gotowy produkt, z dodatkowymi ekstraktami itp. :)

      Usuń
  15. Ojjj, chce Sweet Honey Sugar! Muszę sie nim zainteresować, opis wyglada genialnie a i nazwa zachęca do zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :D to polecam i czekam na opinię :)

      Usuń
  16. Mi by się przydał peeling enzymatyczny - mam naczynkową cerę :/ p.s. ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to rzeczywiście, nie można "poszaleć" :( Dziękuję!

      Usuń
  17. Honey sugar dołącza do mojej wishlisty :) znacznie taniej można kupić te produkty na aliexpres ;)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze wolę u oficjalnego dystrybutora - mam szybciej, bezpieczniej i z fajnymi gratisami :)

      Usuń
  18. właśnie skończyłam peeling Himalaya Herbals i sięgnę po Crystal Peeling, dobrze, że opisałaś ja go nakładać, bo pewnie od razu bym go zmyła, a tak potrzyma sobie parę minut :D ależ ten miodowy peeling wygląda cuuudownie, aż się chce go zjeść:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby na opakowaniu producent tego nie sugeruje, ale tak zauważyłam lepszy efekt :) Ale jeść nie polecam - wpadł mi do ust i jest gorzko-słodki :D

      Usuń
  19. Muszę kiedyś wypróbować Sweet Honey Sugar,powiem szczerze ,że jak nałożyłam na twarz Skin 79 to też miałam takie samo odczucie ,ale okazało się ,że działa , a to najważniejsze i nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam crystala i bardzo lubię , teraz kusi mnie sugar i kiedyś kupię, póki co się skusiłam na świeżą promocję :D

    OdpowiedzUsuń
  21. z chęcią przetestowałabym oba :D
    http://justynye.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyków nie znam ale zdjęcia masz piękne:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawi mnie Sweet Honey Sugar, zapach pewnie też by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oba peelingi są dla mnie zagadką - niby moja skóra lubi się przesuszać, ale jest cerą mieszaną z tradycyjnymi, rozszerzonymi porami i zaskórnikami, więc nie muszę wybierać pomiędzy chemicznymi a mechanicznymi peelingami. Bardziej zainteresował mnie ten cukrowy - domyślam się, że pachnie cudnie! :)
    Widzę, że widzimy się na Meet Beauty - juuuhuuuu! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny i warto się nim zainteresować :) Dokładnie tak :D Też się nie mogę doczekać :)

      Usuń
  25. móóóój Boże, sweet sugar wygląda obłędnie ! ! ! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam Crystal i własnie tak jak piszesz jest bardzo delikatny. Mimo wszystko przy regularnym uzywaniu efekty są bardzo dobre. Ale spróbuję skorzystac z Twojej metody czyli przez chwilę potrzymac go na twarzy i dopiero masować :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj i daj znać :)

      Usuń
  27. A ja mam cerę tłustą z tendencją do wyprysków, do tego naczynkową i wrażliwą...serio,.ta nie żart, niestety :-( który peeling byłby lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale trafiłaś! Myślę, że Crystal, jest łagodny, ale skuteczny :)

      Usuń
  28. Nie znam :) Ale ten drugi bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Co sądzisz o używaniu naprzemiennie peelingu mechanicznego i gdy na twarzy pojawią się jakieś białe wypryski to wtedy używani peelingu enzymatycznego/peelingu w płatkach od skin79? Szczególnie mocno interesuje mnie ten peeling w płatkach, może coś doradzisz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak robię, w sensie używam naprzemiennie :) A peelingu w płatkach nie miałam, ale słyszałam od wielu zaufanych osób, że jest świetny :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) Zamówiłam sobie peeling w płatkach od Skin79, to będzie mój pierwszy taki produkt w życiu :)

      Usuń
  30. Co sądzisz o używaniu naprzemiennie peelingu mechanicznego i gdy na twarzy pojawią się jakieś białe wypryski to wtedy używani peelingu enzymatycznego/peelingu w płatkach od skin79? Szczególnie mocno interesuje mnie ten peeling w płatkach, może coś doradzisz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.