Meet Beauty II edycja - moje wrażenia + prezenty

Hej!

Znaczna część z Was pewnie wie czym jest Meet Beauty. Jest to największa w Polsce konferencja dla blogerów i vlogerów urodowych. Wyróżnionych jest tylko 300 twórców. W tym roku była zorganizowana II edycja tego wydarzenia, na które miałam przyjemność otrzymać zaproszenie. Impreza odbyła się 23 kwietnia na Stadionie Narodowym w Warszawie. Czuję się szalenie zaszczycona tym, że mogłam brać udział w tym wydarzeniu. Dziś opowiem Wam trochę o tym jak wszystko przebiegało, czy mi się podobało, co dostałam od firm kosmetycznych i co o tym wszystkim sądzę. Zapraszam do czytania!



Dzień przed konferencją miałam bardzo długi i poszłam spać o 1, wiedząc, że muszę wstać o 3:30... O 3:30 wyłączyłam budzik i stwierdziłam, że nigdzie nie jadę (organizm sam się bronił), ale na szczęście mój Mężczyzna czuwał i mnie obudził. Byłam nieogarnięta i niezorganizowana, w dodatku fatalnie się czułam, ponieważ złapało mnie przeziębienie. Ostatecznie wyszło na to, że kosmetyczka z kosmetykami do makijażu została w domu, a w międzyczasie wspaniały podkład z Clarins mi się zważył i zoksydował na twarzy... Dzień więc zaczął się źle, ale potem miało być tylko lepiej.
Na miejscu rejestracji spotkałam się ze świetnymi dziewczynami - kochaną Hushabye, Ekstrawagancką, Candymoną, Mazgoo, Kingą Kerth i innymi wspaniałymi blogerkami. Mnóstwo uśmiechów, ciekawe ścianki do robienia zdjęć i dobry humor - to mnie powitało. Od razu wielką popularnością cieszyły się stanowiska kosmetyczne, ale o tym potem.


 od lewej: Ja, Mazgoo, Candymona, Ekstrawagancka, Hushabye




Pierwsze warsztaty, w których brałam udział to makijażowe warsztaty Lirene. Szalenie ciekawe warsztaty, które prowadziła m.in. świetna wizażystka Anna Orłowska. Przesympatyczna kobieta, energiczna i pełna optymizmu. Wprowadziła świetny nastrój i wspaniale przedstawiła nowości marki. Zaciekawił mnie najbardziej nowy fluid i płyn do demakijażu oczu, który wzmacnia rzęsy. I jak się okazało przy wyjściu oba produkty otrzymałam od marki! 



Kolejne i ostatnie dla mnie warsztaty były prowadzone przez markę Tołpa. Były to trochę inne zajęcia, które poruszały temat zakupów kosmetycznych. Jak kupować z głową, co wybierać i na jakich zasadach opiera się marka. Przyznam, były całkiem interesujące, dowiedziałam się kilku ciekawostek. Np. że alkohol w składzie kosmetyku jest potrzebny zawsze, kiedy są roślinne ekstrakty. Bo ekstrakty uzyskujemy z roślin właśnie za pomocą alkoholu, nie jest on dolewany bezpośrednio do kremu. Tołpa też przygotowała ciekawe paczuszki na koniec warsztatów. 


Po drugich warsztatach była przerwa obiadowa i całe szczęście. Mimo, iż na korytarzach były dostępne napoje brakowało niestety przekąsek. Od 8 nic nie jadłam, a obiad był dopiero o 14, więc nie jednej z nas burczało w brzuchu. Warto było jednak czekać na przepyszną zupę pomidorową z mozarellą i świeże kanapki. No i ciasteczkowy deser. 

 A tutaj ja i Takie Moje Oderwanie zostałyśmy przyłapane chyba na plotkowaniu podczas obiadu ;) źródło: https://www.facebook.com/meetbeautyconference/
Nie miałam kolejnych warsztatów, więc poszłam "zwiedzać" stanowiska kosmetyczne. Atrakcje i prezenty jakie zostały przygotowane przeszły moje najśmielsze oczekiwania.  Na samym początku niesamowicie popisała się marka Indigo, która przyciągnęła dziewczyny nie tylko cudowną kwiatową ścianką, ale i wielkimi, złotymi torbami, w których produktów było bez liku. 










Bardzo ciekawe były stanowiska Pilomax i Schwarzkopf, gdzie można było zająć się swoją głową. Pilomax zapewnił badanie skóry głowy, gdzie dowiedziałam się, że niestety, ale mam bardzo przesuszoną skórę. I nie jest to łupież. Po badaniu otrzymałam aż 5 produktów przeznaczonych na moje problemy... na takie badania to mogłabym chodzić! W Schwarzkopf oprócz skóry głowy badany był również ogólny stan włosów. Okazało się, że mam włosy bardzo gęste, wyrastają często po 3 z jednego miejsca, ale niestety są cienkie poniżej normy. I tutaj... tutaj mam małe ale. Dziewczyny, którym udało się dopchać do kolejki wcześniej dostały wielkie paczki wypchane kosmetykami. Ja z racji, że wcześniej mi się nie udało dostałam już tylko jedną maskę... Nie chodzi o to, że jestem pazerna, ale o to, że jest to odrobinę niesprawiedliwe. Jak wszyscy to wszyscy. 
Każde stoisko oferowało coś ciekawego, można było porozmawiać o produktach i poznać nowości. Większość stoisk obdarowywała hojnie swoimi produktami, co jest szalenie miłym wyróżnieniem. Pokażę Wam więc teraz co dostałam, bo wiem, że jesteście ciekawe! 


Tyle toreb przywiozłam ze sobą z konferencji! Ciężko było z tym wszystkim chodzić :) Zacznę od pierwszej torby, którą dostałam, czyli od złotej torby Indigo Nails. Kiedy podejrzałam na początku jej zawartość stwierdziłam, że jeśli to jedyne co dostanę to i tak będę zadowolona. A to dopiero początek! Oto zawartość złotej torby:

  
Kolejną paczkę otrzymałam na warsztatach z Lirene, tak jak wcześniej wspominałam dostałam obydwa produkty, które mnie szalenie zaciekawiły. Później na stoisku Lirene za zapisanie się do współpracy z marką otrzymałam set miniaturek w ramach podziękowania. 

  
Paczka od Palmer's jest "wybrakowana" mam otrzymać jeszcze pocztą olejek do demakijażu. Ot, po prostu nie starczyło dla mnie produktów pełnowymiarowych do testów, póki co mogę przetestować sobie urocze miniatury. Marki nie znam, więc chętnie się z nią zapoznam. 

  
Tołpa na warsztatach również przygotowała małe paczki, dodatkowo przy wyjściu w fioletowej torbie znalazły się 4 mniejsze paczki, w której między innymi znalazł się również produkt tej marki. Jako wielka fanka kremów BB jestem szalenie ciekawa tego polskiego odpowiednika, tym bardziej, że jest to nowość. Z pewnością podzielę się z Wami wrażeniami!

  
Pilomax obdarował mnie całym zestawem kosmetyków przeznaczonych do mojej skóry głowy i włosów. Wprowadzę w życie rady, które dostałam od Pani wykonującej badanie i z chęcią sprawdzę wszystkie te cuda. 

  
Na stoisko Eveline trafiłam już pod koniec konferencji, więc niewiele dla mnie zostało, ale i tak jestem zadowolona z moich "łupów". Z chęcią przetestuję podkłady, może któryś z nich będzie godny uwagi. A krem powiększający biust... cóż, używać będę, ale w efekty raczej nie wierzę ;)

  
Na stoiskach udało mi się również dorwać dwa mini Glov, choć widziałam, że niektóre dziewczyny dostały duże wersje - nie wiem od czego było to zależne. Bardzo lubię te maleństwa, recenzję pisałam już kiedyś TUTAJ. I tak jak wspomniałam na badaniu włosów u Schwarzkopf otrzymałam maskę Gliss Kur. Jestem jej bardzo ciekawa.

  
We wspomnianej przeze mnie fioletowej torbie od zBlogowani znalazły się 4 torby. Wspomniana wcześniej Tołpa oraz wypchana wspaniałościami torebka Annabelle Minerals, Bielenda i nieco bardziej uboga Golden Rose. Szczerze mówiąc ta ostatnia marka mnie zawiodła, bo w torebce dostaliśmy tylko lakier, szminkę i zniżkę na zakupy, a na stoisku zaproponowano nam tylko długopis. Troszkę słabo, liczyłam na więcej. Nie z pazerności, ale porównując do innych marek. Annabelle Minerals obdarowało nas naprawdę hojnie, bo w paczce znalazł się podkład, puder, róż i cień mineralny. Z przyjemnością będę ich używać. Bielenda również się postarała.




Ostatnia paczka jest wyjątkowa, bo nie jest od sponsorów, a od mojej kochanej Hushabye. Paczka od serca, na lepszy humor. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję Kochana! A jej zawartość zostawię w tajemnicy :) 

Wróciłam zmęczona, jeszcze bardziej chora... i szczęśliwa! Niesamowicie cieszę się, że poznałam dziewczyny, że mogłam poszerzyć swoją wiedzę i że zostałam obdarowana lepiej, niż na jakiekolwiek urodziny. Bardzo dziękuję wszystkim markom za tak wspaniałe podarki i organizatorom - czuję się naprawdę wyróżniona. Niesamowicie było się znaleźć w tym naszym blogerskim światku. Mam nadzieję, że na kolejną edycję znów uda mi się dostać. 

Po więcej zdjęć i informacji na temat Meet Beauty odsyłam Was TUTAJ
Dziękuję też Ekstrawaganckiej za zdjęcia! :)



Byłyście? Jak wrażenia? Ja nadal nie mogę się "pozbierać"! :D 


♥ ♥ ♥

Podobne wpisy z tej kategorii

49 komentarze

  1. Bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać i porozmawiać choć chwilę. Mam nadzieję,że jesteś już zdrowa.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już znacznie lepiej :) Buziaki!

      Usuń
  2. Ja byłam pod ogromnym wrażeniem konferencji, zorganizowanej po mistrzowsku. Mnóstwo atrakcji, ciekawe warsztaty / wykłady. Na dokładkę wspaniałe upominki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie tam miałyście :). Ja mam nadzieję, że przy kolejnej edycji już mi nic nie stanie na przeszkodzie i będę mogła spokojnie się zgłosić i być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się zgłosić, to takie blogerskie święto :)

      Usuń
  4. Było genialnie, szkoda, że się nie poznałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Było fantastycznie :) Ja chcę jeszcze raz :) Też byłyśmy jako ostatnie (z szmaragdowy deszcz) na badaniach z Gliss Kur i również dostałyśmy tylko maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę jeszcze raz :) No właśnie, trochę to niesprawiedliwe, co?

      Usuń
  6. Szkoda, że tak mało czasu ze sobą spędzilyśmy, ale nadrobimy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, zorganizujemy swoje spotkanie! :D

      Usuń
  7. Czytałam już kilka relacji z tego spotkania. Organizatorzy naprawdę się postarali.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie to wszystko wyglądało :) Miłego testowania nowości! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie wiem kiedy dam radę to wszystko zużyć :D

      Usuń
  9. Kolejny raz przeszedł mi kolo nosa... SUPER WSZYSTKO wygląd... Indigo bym wydrapala ze zdjęcia :D
    Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz być następnym razem! Haha, domyślam się, że Cię to najbardziej ciekawi :)

      Usuń
    2. Zobaczymy jak życie M pozilwoli. Teraz mówię nie zapisuje się Bo rodzić pojadę; D - to byłaby sensacja haha

      Usuń
  10. o rany rany to już tydzień ? :D Nie no zajęłam pół kadru i nadal nie mogę tego przeżyć, ale co tam :D Ty i dziewczyny byłyście najpiękniejszym i najlepszym akcentem całej konferencji :) Reszta to tylko dodatek :) Dziękuję za wszystko <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem w szoku, że to tak szybko minęło ;) Oj Kochana i ja dziękuję! ♥

      Usuń
  11. hehehe nie ma jak to zostać złapanym przy żarciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no jeszcze na jakimś mnie przyłapali, ale tam średnio wyszłam :P

      Usuń
  12. Mam nadzieję,że w przyszłej edycji wezmę udział i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że moja ślicznotka dobrze się bawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Było naprawdę wspaniale! :) Mam nadzieję, że i przy następnej edycji się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne rzeczy dostałaś od Pilomax, szkoda, ze nie wszystkich tak obdarowali! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie za to Schwarzkopf tak nie obdarował :P

      Usuń
    2. No właśnie widzę i jestem zaskoczona. A Glov dostałam tylko jedną miniaturkę, na zdjęciu jest ulotka, a nie pełna wersja ;)

      Usuń
    3. Aaa, bo widziałam, że niektórym się trafiły pełne wersje :)

      Usuń
  16. Ogromnie się cieszę,że Cię spotkałam, tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że jestes niesamowicie ciepłą i taką "normalną" kobietką :) Mam nadzieję,że będzie kiedyś okazja to powtórzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ♥ Koniecznie trzeba się będzie spotkać :)

      Usuń
  17. To był cudny event :)Byłyśmy razem na panelu Lirene, z tego co widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia :) MB II edycja była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dostałam zaproszenie na tę konferencję i teraz strasznie żałuję, że nie skorzystałam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj, bo naprawdę było warto :(

      Usuń
  20. może zobaczymy się za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale super wydarzenie i super prezenty dostałaś! I masz piekne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że się nie poznałyśmy na Meet Beauty :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.