zawartość marcowego Chillboxa!

Hej!

Marcowa edycja Chillboxa jest już w moich rękach i zapraszam Was do podejrzenia zawartości tego wyjątkowego pudełka. W tym miesiącu dziewczyny wprowadziły kilka zmian - nowa strona internetowa (KLIK), różne sposoby zamawiania oraz "ujawnienie swoich twarzy" ;) (KLIK). Zmiany pod tym względem na pewno na lepsze. Ale wiele osób narzekało na dwie ostatnie edycje, ja też nie byłam do końca zadowolona. Czy w marcu również zawartość zmieniła się na lepsze? Sprawdźmy to!







Karta informacyjna:


  
"Pewniakiem", który został ujawniony wcześniej w tej edycji jest ślimakowy zestaw SKIN79 Golden Snail Intensive Miniature Set. Robiłam jego recenzję wczoraj, zapraszam na nią TUTAJ. Mój zestaw już praktycznie się skończył, więc bardzo mi się przyda. Cena w karcie to 80 zł, ale na stronie producenta od dłuuugiego czasu zestaw jest w cenie 49 zł. 
Kolejny produkt to figowa maska do włosów Organic Shop, tutaj była ujawniona wcześniej tylko marka. Nie miałam nic z tej marki i chętnie ją przetestuję. Maska bardzo ładnie pachnie i liczę na to, że się sprawdzi. 
Ostatnim kosmetykiem w marcowym pudełku jest eliksir do ciała melon z ogórkiem Mokosh. Uwielbiam zapachy melonowo-arbuzowe i orzeźwiające. Podobny olejek mam jeszcze w świątecznych klimatach (żurawina), był moim ulubieńcem. Pachnie obłędnie i na pewno idealnie sprawdzi się w cieplejsze dni. 
Jak zwykle w boxie znalazła się też książka, tym razem ponoć bardzo wzruszająca i chyba oddam ją Mamie. Niestety pod względem książek box wypada kiepsko... 
Jeśli chodzi o gadżety i jedzenie, w tym miesiącu mamy "kawowe umilacze", czyli przyprawę do kawy "Dar natury" oraz szablony do kawy. Przyprawa na pewno mi podpasuje, bo takich często używam. Generalnie jestem kawoszem, więc dla mnie takie produkty są na plus. Szablony pewnie też wypróbuję, to uroczy gadżet. 
W pudełku znalazły się również kupony rabatowe i dwie próbki od Skin79.


   

Ogólnie pudełko uważam za udane, fajne produkty. Złotego ślimaczka uwielbiam, maski do włosów chętnie przyjmuję w każdej ilości, bo regularnie ich używam. Eliksir do ciała zużyję na pewno, bo bardzo lubię tego typu produkty. Gadżety to kawy są również przyjemne. Niestety, ale ewidentnie mam "boxowe przesycenie" i wg. mnie nie ma efektu "wow" po raz kolejny. Dlatego na jakiś czas dam sobie odpocząć :) 


A Wam jak się podoba marcowa zawartość boxa? Kupiłyście? ;)



PS. Koniecznie weźcie udział w moim Azjatyckim Rozdaniu!



Pozdrawiam! <  

Podobne wpisy z tej kategorii

64 komentarze

  1. Kupiłam. Ale kończę moja przygodę z boxami. Zmęczenie materiału;), a poza tym jestem zasypana nieprzydatnymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :P Tzn. kosmetyki są jak najbardziej przydatne, ale nie wiem kiedy je wszystkie zużyję ;)

      Usuń
  2. Mam tak samo jak Ty :) pudełko ok, ale efektu wow nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się cieszę, że nie jestem sama :D

      Usuń
  3. Ale fajny zapach ma ten olejek mokosh! Przetestowałabym go chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach kojarzy mi się trochę z produktami Clarins ;)

      Usuń
  4. Kupiłam pierwszy raz i zawiodłam się. Szablony posiadam, na co mi przyprawa? :< Wydaje mi się, że pasuje bardziej do okresu świątecznego. Ślimaczki są okej, mokosh bez szału bo mam jeszcze wersję od Shiny świąteczną. Wydaje mi się, że dziewczyny obsiadły na laurach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, to są takie umilacze ;) Rzeczywiście może bardziej by się przydały na święta, ale no cóż :) To mój 3ci olejek od Mokosh, ale zapach ma cudny :D No ale co do spostrzeżeń... możesz mieć trochę racji ;)

      Usuń
  5. Kupiłam ze względu na set Skin79. Kosmetyki w boxie ogólnie bdb, choć miałam nadzieję na coś innego z Organic Shop. Książka to wielkie rozczarowanie.
    W kwietniu na pewno nie kupuję, bo to organiczne masło mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej w kwietniu kupię tylko PrettyBoxa albo Naturalnie z Pudełka ;) Niektórych boxów mam już przesyt.

      Usuń
  6. tym razem odpuściłam pudełko na rzecz Naturalnie z pudełka i chyba nie żałuję :D tzn zawartość ok, ale masek mam mnóstwo, eliksir mnie nie przekonuje do siebie, zestaw ślimaczkowy dopiero co wykończyłam :D też c mam przesyt pudełek tym bardziej że znalazłam nowy box i chyba się w kwietniu na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała wiedzieć jaki! A co do Naturalnie z pudełka to chyba podoba mi się póki co najbardziej ;) I PrettyBox też jest całkiem sympatyczny :)

      Usuń
  7. Też uważam że nie ma efekty wow. Ja się z olejami nie polubiłam, kawę piję w zasadzie tylko w pracy więc robię zwykłą szybką rozpuszczałkę. Zestaw ślimakowy ok, ale mi BB nie do końca odpowiadał. Tak czy inaczej chyba nie byłabym zadowolona z tego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja olejki lubię, więc akurat pasuje :) a do rozpuszczlnej też można dać przyprawy! Wiesz, ten zestaw pielęgnacyjny z kremem BB nie ma za dużo wspólnego, zresztą to nowa seria, tamten jest ze starszej ;) Co kto lubi :)

      Usuń
    2. U mnie w pracy to najczęściej wygląda tak" nasypać, zalać i wypić... zimną, bo ciepłej nie zdążę :P Więc o przyprawie nawet nie zdążyłabym pomyśleć :)
      Skin tak jak napisałam w porządku, nie wiem zresztą dlaczego sobie ubzdurałam że jest w nim BB :)

      Usuń
  8. Podoba mi się to pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też na blogu pokaz Chillboxa. Podoba mi się bardzo. Tylko dałam ciała i odcięłam kawałek pipety przy rozpakowywaniu... Ech. Książkę przeczytam, jestem jej ciekawa :) ale zastanawiam się czy kwiecień zamówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zajrzałam :) Ojej, współczuję :D Ja raczej sobie w kwietniu daruję ;)

      Usuń
  10. Nooo tym razem uważam, że udany tak dla odmiany:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna zawartość :D Zwłaszcza ślimaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten box moim zdaniem jest średni. Ma fajne kosmetyki, ale reszta już mnie mi pasuje. Gadżety do kawy są fajne, gdy ktoś kawę pije. Ja sama pijam tylko czasem i to rozpuszczalną. Kawa szkodzi mi na żołądek i myślę, że wiele osób może mieć z tym problem. Druga rzecz, która mi się nie podoba to książka, bo wydaje mi się, że nie będzie to dobra pozycja. Zamiast tego mógł się pojawić, jakiś inny produkt, może miniaturka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do rozpuszczalnej też takie bajery można ;) Albo do gorącej czekolady! No książki niestety są słabe :(

      Usuń
  13. Też dzisiaj dostałam ;) marcowy box był moim pierwszym, niestety moje pudełko ominął eliksir Mokosh :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie napisz do dziewczyn! Na pewno Ci doślą :)

      Usuń
  14. Całkiem ok... Miałam zamówić i brakło mi funduszy hehe
    Maskę mam... ślimaka chciałam... Ale nie ucieknie- kupię kiedyś. No i olejek pewnie super.. ja szybko swoje zuzylam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie ucieknie ;) Ja zacznę te olejki dodawać do kąpieli, bo nigdy ich nie zużyję :D

      Usuń
  15. Całkiem ok... Miałam zamówić i brakło mi funduszy hehe
    Maskę mam... ślimaka chciałam... Ale nie ucieknie- kupię kiedyś. No i olejek pewnie super.. ja szybko swoje zuzylam.

    OdpowiedzUsuń
  16. No proszę! Ja mam jeszcze adoptowanego Ignacego z warszawskiej Fundacji Królewskiej :) uszaki dają mi popalić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam fundację :D U siebie mam 3 szczurasy :)

      Usuń
  17. Moim zdaniem zawartość naprawdę fajna, nie ma rzeczy której bym nie wykorzystała. Muszę w końcu skusić się na Chillboxa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to ciekawy box ;)

      Usuń
  18. szablony do kawy, fajny gadżet

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam przyjemności stosowanie jeszcze żadnej przyprawy do kawy i jestem tym produktem bardzo zaciekawiona. Chętnie bym wypróbowała takiego dodatku do mojej ukochanej kawusi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię wanilię i karmel w młynku :D

      Usuń
    2. Wanilia i karmel? <3 to kiedy mogę wpaść na kawę? :D

      Usuń
    3. Zapraszam zawsze <3 :D

      Usuń
  20. Pudełka z ChillBoxa mnie fascynują od samego początku. Uwielbiam książki i chyba właśnie dlatego. Lecz jednak cena do mnie nie przemawia. Tym bardziej, że po przemyśleniach stwierdzam, że nie było takiego boxa, który by dogodził w 100%. Książki też nie zawsze trafiają w mój gust. Więc ja sobie odpuszczam. Za tą cenę mogę iść i kupić rzeczy, których naprawdę chcę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niestety książki nie są tutaj mocną stroną :( No właśnie ja też stwierdziłam, że za tą cenę wolę np. Naturalnie z pudełka :)

      Usuń
    2. Też właśnie ostatnio pokochałam Naturalnie z pudełka. Może nie bawią się w jakieś bajery, świecidełka, umilacze, ale zdecydowanie idą w jakość, jeśli chodzi o kosmetyki.Nie mogę się doczekać czarnej pasty do zębów!

      Usuń
  21. W porównaniu z dwoma poprzednimi edycjami - ta jest świetna i się cieszę, że pomimo tego, że miałam nie kupować - zakupiłam ;). Ale teraz już robię sobie przerwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, na pewno jest lepiej, niż w poprzednim miesiącu :) Też robię przerwę :)

      Usuń
  22. Oj znowu ślimaczki będą na ślicznej buzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie zawstydzasz takimi komplementami! :D

      Usuń
    2. No to co mam skłamać że jesteś brzydka?
      Jesteś śliczna i będę pisać Ci komplementy bo wzrok mam bardzo dobry :)

      Usuń
    3. Oj Kochana :D Dziękuję Ci za miłe słowa!

      Usuń
  23. Pudełko mi się podoba, ślimakowy secik mnie kusił od dawna, Mokosh uwielbiam, a dodatkowo dostałam w ramach wyróżnienia za ładne zdjęcie na Instagramie piankę myjącą Organique, tak że banan na ustach

    OdpowiedzUsuń
  24. O, pierwsze słyszę o takim boxie :) Poza ślimakami nic w sumie nie powala ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet fajne to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest przyzwoicie, ale masz rację, bez wow

    OdpowiedzUsuń
  27. Szablony bym przyjęła tak samo mokosh i ślimaka xD

    OdpowiedzUsuń
  28. ja pudełek nie lubię, ale przyznaje, że to akurat ma kosmetyki, które z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja obecnie chora leżę już od piątku w łóżeczku ,pudełko zakupiłam ze względu na podpowiedź złotego ślimaczka ,bo jeszcze nie miałam .Generalnie jestem najmniej zadowolona z szablonów bo miesiąc temu kupiłam ich cały pakiet ,a co więcej próbowałam robić wzór z dwa razy i mi nie wychodzi ;)Przyprawę do kawy mieszankę sama zawsze robiłam i mam produkty pojedyncze do niej do niej , z reguły tylko używam na zimę ,bo rozgrzewa i ma korzenny zimowo -świąteczny aromat ;) Nie mogę się doczekać kiedy wyzdrowieję i zacznę używać "ślimaczkowych" produktów ,maskę na włosy mam po raz pierwszy ,pachnie fajnie budyniem .Mokosh znam i mam jeszcze olej lniany ;)Teraz bardziej interesują mnie azjatyckie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka pachnie przecudnie, a przyprawa do kawy jest pyszna, ale rzeczywiście zimowa :)

      Usuń
  30. bardzo mi się podoba zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.