mój pierwszy Lovely Box

Boxy kosmetyczne powstają ostatnio jak grzyby po deszczu. Wybór jest naprawdę ogromny, co oczywiście z jednej strony jest plusem, a z drugiej chcąc ulżyć naszemu portfelowi musimy dokonać wyboru, a ten jest trudny. Niedawno pojawiła się nowość, Lovely Box, czyli comiesięczny umilacz dla każdej babeczki ;) Nazwa mi się podoba, szalenie spodobała mi się też pierwsza edycja boxa, więc "zaryzykowałam". Jeśli jesteście ciekawe, co znalazło się w lutowej edycji pudełka, zapraszam dalej :) 




W środku bardzo walentynkowo:


A oto zawartość:

  
Karta informacyjna:

  
Z podpowiedzi wiadomo było, że znajdzie się produkt od Skin79. Okazał się nim być żel aloesowy. Warto tu wspomnieć, że cena aloesu na stronie to 39,90 zł od długiego czasu ;) Mam ten żel i bardzo go lubię. W pudełku znalazła się nowość kolejnej odnogi Sylveco, czyli żel pod prysznic Vianek. Pachnie pięknie i nie ma w sobie żadnych śmieciowych składników. Z przyjemnością przetestuję. Ostatnim kosmetykiem jest maska w płachcie marki Biji Beautiful. Wygląda ciekawie, lubię taki rodzaj masek ;) W pudełku znalazły się też dwa umilacze jedzeniowe, czyli Smoothie marki Fimaro i chrupki Cibi o smaku sera i jalapeno. Chrupki walentynkowe, bo w kształcie serduszek ;) Fajne dodatki, szczególnie podoba mi się smoothie. Ma świetny skład - same owoce :) A chrupki na pewno z przyjemnością wsunie mój Mężczyzna. 
Dodatkowo w boxie znalazło się kilka próbek, zniżek i katalogi Sylveco. Znalazł się też odręcznie napisany liścik - to już taka tradycja boxowa ;) 


  
Box kosztuje 69 zł, więcej informacji znajdziecie TUTAJ. Pierwsza edycja bardziej mi się podobała, była zdecydowanie bogatsza i żałuję, że jej nie zamówiłam. Bo same zobaczcie:


źródło: KLIK

Lutowa edycja jest sympatyczna, wszystkie produkty wykorzystam. Czegoś tu jednak brakuje ;) Niemniej jednak Lovely Box to z pewnością ciekawa opcja. Będę śledzić, bo warto :)


Znacie Lovely Box? Co sądzicie? :)




Pozdrawiam!


<3  

Podobne wpisy z tej kategorii

58 komentarze

  1. Ty to masz z tymi boxami:) żel aloesowy by mnie ucieszył i od biedy żel pod prysznic. Choć nie ciągnie mnie do Vianka:P ale ogolnie szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam fioła, ale już szczerze mówiąc mam też przesyt ;)

      Usuń
  2. Fajne pudełeczka :) Z tego z pewnością wszystko bym wykorzystała, tylko chrupki też dałabym mojemu R. bo ja ostrego nie lubię a on bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazały się nie być aż tak bardzo ostre ;)

      Usuń
  3. Też go zamówiłam ale jeszcze nie dostałam :) trochę się teraz rozczarowałam Skinem bo ponoć miało być coś czego w boxach jeszcze nie było a on byl już w "Love Your Skin"... a ten sam żel mam jeszcze w ponad połowie ;p (mam jeszcze żel z Holiki)... liczyłam na jakąś nowość :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, też mam żele z Holiki, żele, bo dwa i ten ze Skina też...najwyżej dam do rozdania :)

      Usuń
  4. Nawet okey ten box, ten pierwszy był super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. niby fajnie, ale chyba brakuje jakiegoś WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miała jeszcze tego boxu, jakoś obawiam się go, zawartość jest dobra, ale nie powalająca :D ja jestem wierna Chillboxowi i wróciłam do Naturalnie z pudełka. to prawda że pudełek jest coraz więcej, konkurencja większa więc i trochę słabsze produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie z pudełka ostatnio podoba mi się coraz bardziej ;)

      Usuń
  7. Mi by się spodobał ten box, 100% bym zużyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zużyję :) W sumie smoothie i chrupek już nie ma :D

      Usuń
  8. Nie jest zły i w całości do zużycia, ale jakiś taki... ubogi?

    OdpowiedzUsuń
  9. ja byłabym z niego zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsza edycja bajka, druga troszę gorsza.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żel aloesowy to jedyny produkt, który by mnie ucieszył. Faktycznie sporo tych boxów ostatnio, ale powstrzymuję się przed ich zakupem, bo chillbox już zwracałam (ten z termoforem)Lepiej kupić jakiś zagraniczny box. Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jeszcze nie zwracałam. A zagranicznych boxów jeszcze nie miałam, może spróbuję ;)

      Usuń
  12. Podobają mi się te pudełka :))

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne sie wydaja byc te kosmetyki :)

    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne choć pierwe zdecydowanie lepsze.
    Dla mnie najciekawszy wydaje się żel pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  15. Po dziś dzień pluje sobie w brodę, że nie zamówiłam premierowego. Cóż... ze skin liczyłam na coś innego ... żel, mam lubię, trochę czuję nie dosyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, pierwsza edycja jednak była najlepsza ;)

      Usuń
  16. Edycja fajnie dobrana, za każdej rzeczy byłabym bardzo zadowolona. Jednak wydaję mi się, że cena do wartości "wnętrza" jest zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, brakuje jeszcze jednego kosmetyku ;)

      Usuń
  17. Miałam zamówić, cieszę się ze zrezygnowałam. 69zł patrząc na zawartość to troszke za dużo jednak :( A poprzednia edycja była genialna i też żałowałam że nie zamówiłam !
    A boxów faktycznie coraz więcej i więcej, ale na razie jakoś udaje mi się im oprzeć. Wierna zostane tylko chill <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, 69 zł to trochę za dużo. A Chillbox mnie też już zawodzi...

      Usuń
  18. Pudełko całkiem spoko, choć jak patrzę na zawartość to mogło by być tańsze , ale wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 50 zł by było świetnie, a tutaj trochę tak rzeczywiście biednie ;)

      Usuń
  19. Bardzo fajne. A ten żel aloesowy super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie za tą cenę to kompletna porażka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuszą te boxy niemiłosiernie, chyba dam się kiedyś naciągnąć haha :) Ten przeciętny, cena mogłaby być niższa.

    http://aleksandrarw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się poprawią ;)

      Usuń
  22. Niby wszystko spoko, produkty ok, każdy chętnie wypróbuję (albo skonsumuję :P)..., ale biorąc pod uwagę, że ten żel od wieków już jest na promocji za 4 dyszki, to wartość pudełka wychodzi nam 71 zł, czyli oszczędzamy 2 zł. A nawet biorąc jego "regularną" cenę, to jest to tylko 12 zł oszczędności. Tak czy siak, trochę biednie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Urocze te pudełeczko :) Choć muszę przyznać, że zawartość tego poprzedniego pudełeczka była ciekawsza.

    OdpowiedzUsuń
  24. też kupiłam xD i to subskrypcję na 3 miechy hehehe xD

    OdpowiedzUsuń
  25. Troszkę biednie, ale pudełko za pewne się rozwinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak ;) Chociaż jak się startuje z tak dobrym pudełkiem, to trzeba trzymać poziom.

      Usuń
  26. Zawartość mi się podoba, ale faktycznie czegoś tu brak:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pudełko trafione :)
    Zapowiada się obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ładne pudełko ci trafiło :) na plus jest to że dołączają ręcznie pisaną notatkę : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kto zaczyna teraz tak robi :D

      Usuń
  29. Nie miałam jeszcze tego boxa, ale chyba mnie nie porwał. Pierwsza edycja fajna, druga bez szału. Najciekawiej wygląda maska kaktusowa i smoothie, żel Skinowy już mam, więc dobrze że nie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdyby było tańsze zawartość oceniłabym wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam boxy, nigdy nie wiadomo co tym razem dostaniemy :) o tym jeszcze nie słyszałam, ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już dziś u kogoś pisałam,ze braku mi jakiegoś kobiecego akcentu, dodatku choćby nawet książki, a EDYCJA PIERWSZA SUPEROWA!!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.