Paese box - czy było warto?

Paese to polska marka kosmetyczna, która słynie chyba przede wszystkim ze swojego pudru ryżowego. Ten swoją drogą jest moim ulubieńcem, a jego recenzję znajdziecie TUTAJ. Paese wypuściło już kiedyś swoje wyprzedażowe boxy, ale wtedy się na takowe nie skusiłam. Tym razem wykorzystałam okazję. Czy było warto? Zobaczcie sami ;) 




Tutaj informacja ze strony:


Zachęcające, prawda? 
Zacznę od pewnych przygód z boxem związanych. Po złożeniu zamówienia zaczęłam szukać informacji o tym, co dostały inne dziewczyny. Tak trafiłam na post u Rozmaitości Kosmetycznych, TUTAJ, która dostała dwa testery zamiast pełnowymiarowych szminek... Nie wyobrażałam sobie takiej sytuacji. Napisałam jeszcze z prośbą do firmy, żeby w miarę możliwości dali mi najjaśniejszy odcień podkładu, ale napisali, że produkty wysyłają losowo. Więc nie dość, że bałam się, że dostanę podkład karmelowy jak dla tzw. "solary" to jeszcze że dostanę testery. I tak czekałam...

Box jest niewielkich rozmiarów, tutaj porównanie do pudełka beGlossy:



A tutaj zawartość boxa: 




W moim pudełku znalazł się piękny lakier do paznokci o kolorze kawy z mlekiem (nr 120). Bardzo lubię takie odcienie i najczęściej noszę je na paznokciach. Automatyczna kredka z gąbeczką o kolorze zielonej oliwki wygląda całkiem ciekawie. Bardzo ładny kolor, takiego jeszcze nie używałam. Kolejnym produktem jest diamentowy cień do powiek w kolorze 43... którego raczej nie jestem pierwszą właścicielką



Jak to nie byłam pierwszą właścicielką? A tak oto cień został już przez kogoś "macany", niestety nie przeze mnie. A z drugiej strony opakowanie jest zwyczajnie ubrudzone.



Niefajnie, prawda? 
Mam mieszane uczucia. Podobnie jak w przypadku produktów do ust. Niestety nie mam pewności, że nie były używane. Nie były zabezpieczone żadną taśmą. Błyszczyku raczej używać nie będę, ale pomadka w płynie wygląda bardzo ładnie. Nie wiem co mam z nimi zrobić....



Jestem zadowolona (póki co), jeżeli chodzi o produkty do makijażu twarzy. Wszystkie dostałam w najjaśniejszym odcieniu, więc miałam chyba sporo szczęścia. Znalazłam tu matujący podkład z kwasem hialuronowym w odcieniu Porcelana. Bardzo jestem go ciekawa, bo opinie ma bardzo mieszane - od 1 do 5 gwiazdek na wizażu. Sprawdzę więc na własnej skórze. Kolejnym produktem jest puder rozświetlający w kolorze 01 Champagne. Nie miałam pudru rozświetlającego, tylko matujący, więc chętnie go przetestuję. Ostatnim produktem jest rozświetlający korektor w kolorze Clair. Tu też nie mam pewności co do nieotwarcia produktu, bo włoski na pędzelku były postrzępione. Spróbuję go jednak trochę poużywać. 



Czy warto więc było zamówić ten box? Cóż, mimo wszystko chyba jednak warto, bo puder i pokład są na pewno nieotwierane, a sam puder kosztuje prawie tyle co box. Natomiast wiem, że nie zamówię ponownie takiego boxa z Paese. Macany cień bardzo mnie zniechęcił. Nie mogę też się doszukać terminów ważności, a z tego co wiem niektóre dziewczyny dostały przeterminowane produkty... Najbardziej ciekawa jestem podkładu i na pewno dam Wam znać jak się spisał. Jeśli chciałybyście kupić podobny box, odsyłam Was TUTAJ.


Zamawiałyście Paese-box? Co sądzicie o zawartości? Dopuszczalne są dla Was zmacane produkty? ;)



Pozdrawiam!


PS. Koniecznie weźcie udział w moim ROZDANIU!

Podobne wpisy z tej kategorii

72 komentarze

  1. Ten błyszczyk-pomadka co dostałaś mam i bardzo go nie lubię. Nie trwały :( Ale przy ombre ustach fajnie wygląda. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam raz i od razu trafiła do bubli...

      Usuń
  2. Ja sie skusiłam :) ale dobieranie odcieni czy to podkładu, kamuflażu i pudru oceniam na minus :) mi trafiły sie zdecydowanie za ciemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mi akurat z tym się poszczęściło...

      Usuń
  3. No nawet nie wiem jak skomentować taki box :P zmacany cień i nie można znaleźć terminów ważność...no ja wiem że takiego boxa na pewno nie zamówię dla siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy więcej już też nie :)

      Usuń
  4. Ja jak wiesz z samej zawartości jestem w sumie zadowolona, ale jednak czarny PR który zrobiła sobie firma dość mocno nie zniechęcił :/

    OdpowiedzUsuń
  5. masakra, słyszałam też od innych dziewczyn ze dostały np testety itp przeboje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też, testera na szczęście nie mam...ale co z tego ;)

      Usuń
  6. Mnie się nie podoba, ale wiesz, że ja wybredna jestem w kwestii pudełek. Miałam zbyt wiele takich sobie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i macany cień to już w ogóle mnie rozwala..

      Usuń
    2. Ja żałuję, że tak pochopnie dałam się skusić ;)

      Usuń
  7. zamawiałam na samym początku kiedy to boxy były po 39 zł z dostawą, potem szybko podnieśli cenę, jak się zorientowali, że jest na nie popyt. W swoim boxie dostałam wstrętny zielony lakier do paznokci, uszkodzony puder prasowany (pęknięte wieczko) i inne kosmetyki, które nie miały nawet daty ważności. Niczego nie zużyłam, bałam się, że dostanę alergii. Nigdy więcej

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam zamówić ale nie żałuję że tego nie zrobiłam. Zainteresował mnie jedynie korektor na którego recenzję czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jego osobna recenzja się pojawi, ale może gdzieś o nim wspomnę :)

      Usuń
  9. Zawartość mnie zainteresowała, ale jestem w szoku, że zdarza się taka sytuacja! Buziak na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie powinna mieć miejsca.

      Usuń
  10. Zawartość ciekawa, tylko sprawa macanka to totalnie kiepska zagrywka z ich strony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ale przynajmniej podkład i puder z przyjemnością sobie sprawdzę.

      Usuń
  11. Zyskaliby, gdyby dali możliwość wyboru odcieniu podkładu. Nawet się zawahalam, Ale ostatecznie spasowałam. I jak widać dobrze. Testery? Używane produkty? Podziekuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, powinni dać możliwość wyboru.

      Usuń
  12. Nie zamawiałam tego boxa, jednak miałam ochotę się na niego skusić.
    Dobrze, że się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cień cieniem, ale używany błyszczyk trąci obrzydliwością. Nie wiadomo kto sobie o niego nogi wycierał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, a później mi coś wyskoczy, czy co...

      Usuń
  14. Masakra z tymi używanymi rzeczami! Pierwsze co to bym do nich napisała, że są niepoważni :P
    Mnie jakoś ten box nie zachęca, ale tylko dlatego, że raczej się nie maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już do nich pisały dziewczyny, ale oni ładnie wybrnęli :)

      Usuń
  15. Jesteś kolejną osobą, która otrzymała używane produkty - ja całe szczęście nie skusiłam się na taki "super" box :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żałuję, że najpierw nie poczytałam.

      Usuń
  16. Zamówiłam box i nie dostałam kamuflaża tylko korektor. Niby nie mam używanych produktów ale to jak zostałam potraktowana (kłamstwa z strony paese) zniechęciło mnie do firmy

    OdpowiedzUsuń
  17. zawartość całkiem fajny, tylko trochę niezbyt miło, że ktoś już je "macał"

    OdpowiedzUsuń
  18. Niefajnie. Jak dla mnie wstyd dla marki, że wciska klientkom macane, uszkodzone, lub przeterminowane produkty. Sama nie zdecydowałabym się na ich box.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze? Ten motyw z "macanymi" produktami jest OHYDNY blee....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No aż nie wiem co mam z nimi zrobić ;)

      Usuń
  20. Przegięli z tymi używanymi kosmetykami...zrobiłabym o to aferę bo to z ich strony totalny brak szacunku do klienta.

    sakurakotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ania im zrobiła aferę, a oni to olali :)

      Usuń
  21. Jak dla mnie ten box to niewypał,i jeszcze ten macany cień. L)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie gdyby wszystko było nowe to byłabym zadowolona :)

      Usuń
  22. z cieniem to obciach tak jak z testerami zamiast pełnowymiarowych ale box mi się podoba ! ja znów przegapiłam możliwość jego zakupu :( jakby co dasz mi znać w przyszłości ? bo ja zawsze się orientuje już po fakcie .. a czekaj pośpieszyłam się z pisaniem tego komentarza... chyba jednak to nie jest takie fajne :( bez dat ważności ? przeterminowane ? tylko mi się ciśnienie podniesie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto ;) Ale jakbym coś ciekawego znalazła to zawsze dam znać :)

      Usuń
  23. Też szukając informacji o boxie trafiłam na ten sam post, dziś pudełko do mnie dotarło i mam bardzo mieszane odczucia co do produktów, nie wyglądają na używane, ale niesmak i niepewność, zwłaszcza w przypadku produktów do ust.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, w tym przypadku to nie wiadomo czy są nowe czy używane ;)

      Usuń
  24. Masakra...wiesz co było u mnie...dla mnie to był pierwszy i ostatni box od nich... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem... jeszcze żeby to w inny sposób załagodzili...a tu dupa :(

      Usuń
  25. Nieeee, dziękuję. W ogóle bez sensu marka to wykombinowała, tylko do siebie zniechęca!

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj słabiutkie zagranie z tymi używanymi cieniami:/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nic nie kupowałam z tej firmy, ale przymierzam się do tego pudru ryżowego. Mam wrażenie, że to będzie opłacalny zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder ryżowy jest świetny, to mój ulubieniec. Ale po prostu nie będę korzystać już z takich promocji :)

      Usuń
  28. Kurcze takie fajne kosmetyki, ale ten cień to już zdecydowana przesada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tyle co podkład i puder na 100% nowe :)

      Usuń
  29. to chyba jakiś żart, że wysłali ci zmacany produkt :| to bardzo, źle świadczy o ich firmie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie jestem jedyną osobą :)

      Usuń
  30. Miałaś szczęście z odcieniami podkładu i korektora.
    Ja skusiłam się na box x 2 w poprzedniej edycji i dostałam w 1 pudełku bardzo fajny podkład ale o dużo za ciemnym kolorze .
    A znowu w 2 pudełku był odcień najjaśniejszy ale nie podobał mi się jego zapach.
    Nie wiem też jak można wkładać do pudełek używane produkty :<
    Kolor jest fajny ale też bym się zniechęciła widząc że ktoś macał mój cień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinni robić małą ankietę co do jasności cery...

      Usuń
  31. Koszmar.... no sorka ale ja chcę macane to pójdę do rossmana w czasie dużej promocji i wybiore sobie takowe!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Dali dupy i tyle. jak ich lubialam tak stracili w moich oczach i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś miałam okazję otrzymać we współpracy z Paese box lakierowy i o ile dobrze pamiętam, mogłam określić jakie barwy mi się podobają. Ogólnie nie przepadam za tego typu boxami makijażowymi czy pielęgnacyjnymi, bo wychodzę z założenia, że wolę sama kupić sobie coś, co chciałabym używać, a nie później do używania się zmuszać. Bardzo nieprofesjonalne ze strony marki, że otrzymałaś użyty cień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chociaż tyle dobrego ;) Wiesz, mi się skład podoba, ale chciałabym dostać produkty nieużywane...

      Usuń
  34. fajnie, że chociaż podkład dostałaś w niezłym kolorze. Nieładnie z tym cieniem, testery to też przegięcie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z podkładu się najbardziej cieszę, choć nie wiem czy nie pozbywają się go po prostu, bo opinie o nim były nieciekawe ;)

      Usuń
  35. Miałam zamówione to pudełko ale ściemniali z wysyłka dlatego jak kolejny dzień nie przychodziło mimo, że podobno mieli wysłane wszystkie opłacone to napisałam o zwrot pieniędzy... musiałam napisać parę maili żeby łaskawie oddali mi pieniądze, ok tygodnia czekałam aż w końcu oddali.
    Dostałaś moją ulubioną kredkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.