boxowy grudzień: ShinyBox

Czas na ostatni grudniowy box :) Jako ostatni i spóźniony przyszedł ShinyBox. Wyjątkowo w tym miesiącu zostały ujawnione dwa produkty, które w boxie miały się znaleźć. Ja nauczona doświadczeniem, specjalnie czekałam na zamówienie do Mikołajek i moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła - do zamówień w Mikołajki dołączany był kosmetyk gratis ;) Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda grudniowa zawartość boxa, zapraszam :)





Design pudełka taki sam jak w zeszłym roku. Ładny, klimatyczny.
Oto zawartość:



Karta informacyjna:



Chcę na początku poruszyć kwestię wysyłki grudniowego boxa i uświadomić Was z jaką firmą w tym przypadku mamy do czynienia. Zacznę od tego, że ShinyBox wysłał swoje pudełka jako ostatni. Tydzień po swoim największym konkurencie, czyli beGlossy. Uważam, że to stanowczo za późno, biorąc pod uwagę fakt, że wiele osób na Święta wyjechało już w piątek. Wszystkie boxy zdążyły wysłać pudła w pierwszej połowie miesiąca. I dziewczyny na fanpage'u swoje niezadowolenie pokazały. I o ile dałoby się zrozumieć przedświąteczny chaos, tak nie on był w tym przypadku winowajcą. Wiele z dziewczyn zadzwoniło do GLS w kwestii wyjaśnienia sprawy. Co usłyszały? Że wszystkie przesyłki zostały zatrzymane, stosowne pismo zostało wysłane do nadawcy (ShinyBox) i że nie wiadomo, kiedy przesyłki zostaną dalej wysłane. Z wielu źródeł została podana informacja, że Shiny ma problem z płatnościami wobec GLS i dlatego paczki zostały zatrzymane. Co zrobiło w tej sprawie Shiny? Wszystkie komentarze, odnośnie ich opóźnienia w płatnościach były na bieżąco usuwane, widziałam to na własne oczy. A na fanpage umieścili notkę "Dziewczyny, okres przedświąteczny to niewątpliwie czas szczytu zakupowego, stąd w dostawie przesyłek mogą pojawić się opóźnienia. Grudniowe pudełka ShinyBox zostały wczoraj przekazane do wysyłki i systematycznie wyruszają w swoją dalszą drogę. Przesyłki, które nie zostaną dostarczone dzisiaj, będą dostarczane po weekendzie. Z naszej strony monitorujemy cały proces wysyłkowy i na bieżąco weryfikujemy jego postępy. Dziękujemy za Waszą cierpliwość i wyrozumiałość." co nijak się ma do prawdziwego stanu rzeczy. Zrzucanie winy na kurierów - bardzo nieprofesjonalne.

Jaki z tego wniosek? W tym roku pominęłam już kilka pudełek od ShinyBox, aktualnie anulowałam subskrypcję i będę się trzymać raczej z daleka od tak nierzetelnej firmy. Być może zamówię jakieś pojedyncze pudełko, ale dopiero po ujawnieniu zawartości. Już od długiego czasu ShinyBox sobie u mnie "grabił", ale to był gwóźdź do trumny. Stracili w moich oczach w zasadzie wszystko. Tak się nie robi, tym bardziej, że cała sprawa wyszła na jaw. A usuwanie komentarzy jest po prostu żałosne.  

Przechodząc jednak do samej wartości, zacznijmy od produktów, które zostały wcześniej ujawnione:


Mokosh - olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem

W beGlossy znaleźliśmy bardzo podobny produkt, jednakże tamten był nazwany eliksirem do ciała, o pięknym żurawinowym zapachu - używam go codziennie. Ten olejek też ładnie pachnie, ale nie przypadł mi aż tak bardzo do gustu, a zapach utrzymuje się krócej, niż w przypadku wersji żurawinowej. Niemniej jednak jest to fajny produkt, uwielbiam olejki. Jest to edycja limitowana.

Body Boom - peeling kawowy Cynamon

Ciekawy peeling, z przyjemnością go przetestuję. Bardzo lubię zapach cynamonu, kawy również, więc myślę, że używanie go będzie przyjemnością. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Również jest to edycja limitowana. 




Vianek - krem pod oczy

Jest to kolejna seria marki Sylveco. Swoją premierę ma mieć w styczniu 2016, więc dostałyśmy go jako pierwsze. Dobrze, że ma długą datę ważności, bo krem pod oczy w ShinyBoxie był we wrześniu, ważny tylko do stycznia... Jestem ciekawa tego kremu, lubię Sylveco.

Oillan - ochronny krem wzmacniający naczynka

Nie mam problemu z pękającymi naczynkami, ani z skóry skłonnej do zaczerwienień, w związku z tym produkt jest dla mnie w zasadzie zbędny... Prawdopodobnie znajdzie nowego właściciela. 





Neauty Minerals - mineralny cień do powiek, kolor In the Woods, Mineralna baza pod podkład

W standardowym pudełku znalazł się cień do powiek, baza pod podkład jest prezentem mikołajkowym, o którym wspomniałam na początku. Cień jak zwykle, niestety, trafił mi się w kolorze, którego nie używam na co dzień, czyli w kolorze złoto-zielonym. Będę więc używać go rzadko, albo wcale... Mineralnej bazy pod podkład nigdy nie używałam, generalnie nie przepadam za tego typu produktami i nie wiem co mam z nią zrobić. Wygląda bardziej jak puder ;) No ale nie ma co marudzić, w końcu to prezent.




Signal - pasta do zębów Expert Protection, Bioliq - próbki kremów

Pasta do zębów tej firmy znalazła się w boxie grudniowym dokładnie rok temu. Mnie ten fakt trochę zniesmaczył... Nie uważam, aby beauty box był miejscem na tego typu produkty. Oczywiście ją zużyję, no ale... Na gratisy się narzekać nie powinno, ale z drugiej strony mam do tego prawo ;)


Szczerze mówiąc, na tle innych boxów Shiny wypada słabo. Nie jest najgorzej, podobają mi się peeling, olejek i krem pod oczy. Ale w większości boxów byłam zadowolona ze wszystkich produktów, tutaj niestety nie mogę tego powiedzieć. Dlatego szczerze mówiąc cieszę się, że anulowałam subskrypcję. Marketing ShinyBox ma świetny, ale gorzej z zawartością i obsługą klienta. Nic na siłę.


Co sądzicie o tym boxie? Zamawiałyście? Które produkty Was zainteresowały?


Boxowy grudzień:

Naturalnie z pudełka
My Favourite Box
Chillbox
BeGlossy
Pretty Box 


Pozdrawiam cieplutko! Owocnych przygotowań! :)

Podobne wpisy z tej kategorii

42 komentarze

  1. Widziałam filmik DailylifebyM mówiła o pudełku.
    Dobre podsumowanie, wcale nie dziwię się Twojej reakcji na pastę do zębów, to w sumie dziwny produkt - zawsze myślałam że pudełka mają trochę inny zamysł...
    Ciekawi mnie ten peeling (choć nie przepadam za zapachem cynamonu w kosmetykach) i krem z vianka - czy on składowo jest podobny do kremu pod oczy z bławatkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że pasta do zębów była też w grudniu rok temu :D skład ma inny, znacznie krótszy :)

      Usuń
    2. Hmmm może zakładali że jedna co roku wszystkim wystarczy. Dbają o wasze zęby i tyle.

      Usuń
  2. hahahah żenuaaaaa :D nic tylko rechoczę jak to czytam xD jak ja nie znoszę shiny xD w sumie powinni zmienić nazwę na shittybox xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Genialne, trzeba im podsunąć ten pomysł :) Wypadli najgorzej.

      Usuń
  3. Dla mnie to też był ostatni Shitty box, pasta do zębów? serioooo? a akcja z wysyłką i usuwaniem komentarzy to już w ogóle no comment.Zakochałam się za to w Chill boxie i Pretty boxie i ich zamierzam się trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Ja z Chillboxem jestem od kwietnia i z nimi tak zostanę ;)

      Usuń
  4. Ciekawa byłam, czy dostałaś inny prezent, ale masz dokładnie ten co ja. Kurcze, a liczyłam na peeling. :/
    Jeśli chodzi o standardową zawartość to ta cała otoczka związana z wysyłką i złość dziewczyn i mnie się udzieliły, ale po przemyśleniu stwierdzam, że zawartość nie jest jednak zła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż...czuję, że ta baza nie jest zbyt dobra, dlatego ją dorzucili. Nie jest zła, ale nie jest też najlepsza, nie ukrywajmy. Każdy box się postarał w tym miesiącu. Mnie najbardziej podoba się krem pod oczy i peeling z olejkiem.

      Usuń
  5. Zawartość podoba mi się, ale faktycznie, że tak trochę średnio, że są takie kombinacje z tymi pudełkami..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zakończyłam swoją przygodę z Shinyboxem i trochę żałuję że tak późno... Pudełkiem świątecznym jestem trochę rozczarowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ja też jestem zła na siebie ;)

      Usuń
  7. Jedyny produkt który mnie zainteresował to krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie mocno zainteresował :) ma fajny skład no i to w końcu prapremiera ;)

      Usuń
  8. Od jakiegoś już czasu przestałam rozumieć ten cały szał na Shiny :) Teraz to już naprawdę przegięli. Za to co raz bardziej zaczyna mi się podobać ChillBox :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Chillbox z całego serca ;)

      Usuń
  9. Kurcze... A ja lubie Shiny:). To pudełko jest całkiem fajne. Pasta... No pasta:). Peelingu jestem ciekawa, podobnie jak olejku:). Na szczęście na fb nie zaglądałam wiec udało mi sie nie wkurzyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie już się zbłaźnili i przegrali wszystko...Trzy produkty mi się podobają, pastę zużyję, pozostałe trzy są takie sobie...

      Usuń
  10. Olejek i peeling świetny! :)

    http://sweetrecipee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie podobnie, shiny zawodzi mnie drugi raz, mało tego wspaniały kurier na którego czekałam dziś ,aż w końcu pojechałam do domu po godzinie 20 pisze mi smsa z pretensjami że nie odebrałam telefonu i on cofnie paczkę , po czym stwierdza że zostawia ją na portierni w akademiku, dobrze o tyle że napisałam upoważnienie koleżance do odbioru paczki z parcelshopu to będzie mogła ją stamtąd zabrać ;/ mam ostatni miesiąc subskrypcji i nie przedłużę jej ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra...ja też nie przepadam za GLS, ale chociaż u mnie są mili ;)

      Usuń
  12. Shiny zawodzi,zwlekanie do ostatniej chwili, przedłużanie oczekiwania na box, dziwne produkty. hm...średnio...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawartość taka pół na pół :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam zakończyć swoją przygodę z shiny w listopadzie. Stwierdziłam jednak że mam 95 shinystars, a grudniowe pudełka zwykle są fajne więc zamówię, dobije te shinystars na wymianę i może pudełko grudniowe będzie tak cudowne że zostanę ? No nie, nie zostanę. Nawet w sumie nie wiem na jakie pudełko te nieszczesne gwiazdki wymienić, w beglossy to chociaż tyle dobrze że można punkty wymienić na następne pudełko, a w shitty na to samo albo archiwalne. Ten box porażka, poza peelingiem i olejkiem reszte mogę sobie do kosza wyrzucić - krem kompletnie nie do mojej cery, kremów pod oczy mam tyle że magazyn mogłabym otworzyć, pasta do zębów to będzie nowa tradycja ? Co roku signal dorzucą ? Cień do powiek dostałam w dziwnym szarym kolorze - nie przepadam za takimi bo mi okrutnie oczy mniejszają. Takze ten - gwiazdki na coś wymienie i zakończe. Będę czekać na ujawnienie zawrtości i jak mi się spodoba to kupię ale w ciemno za shittybox dziękuję. Wolę dołożyć i zostać z chillboxem, bo dziewczyny są miłe, odpowiadają na pytania, a boxy są przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym komentarzem rękoma i nogami ;) Z Chillboxem już mam pakiet na 3 miesiące, to najlepszy wybór :)

      Usuń
  15. Pudełeczko raczej średnie, choć z drugiej strony mieli gorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieli gorsze, ale uważam, że w grudniu każdy powinien dać z siebie wszystko ;)

      Usuń
  16. Przepraszam Cie z góry, że tego posta nie przeczytałam ani nie oglądałam, ale czekam na swój box! :D i nie mogę tego zrobić. Nie podglądając liczę na niego i na fajną zawartość.
    Obserwuję Cie i zapraszam do mnie, ucieszy mnie jeśli również zaobserwujesz ;)
    Masz piękny nagłówek ;) Pozdrawiam!
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajniej by było gdyby ten box trafił do nas np. w zeszły piątek a nie poniedziałek. Zgadzam się z tym. Nie miałam nigdy problemów z shinyboxem i jestem zadowolona z ich usług oraz tego co znajduję w pudełkach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się samo pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jedyny produkt, który mnie zaciekawił to olejek pomarańcza z cynamonem :) mam świeczkę o dokładnie tym samym zapachu i ciekawa jestem czy zapach by był podobny, bo świeca jest cudowna ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny box, uwielbiam te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Olejek i krem pod oczy to najciekawsze produkty z tego pudełka:), ale posta do zębów to trochę słabo.

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie shinybox spisuje się bardzo dobrze i nie mogę na nich narzekać. pudełeczko ma bardzo fajną zawartość i nie uważam żeby wypadło najgorzej na tle innych. również zakochałam się w Chillboxie, jestem z nimi od lata i pozostane jeszcze długo :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pudełko nie jest złe, ale też nie ma jakichś achów.
    Shiny zadłużone wobec GSL? No cóż.. :)

    Buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Co do zawartości, to nie mam zastrzeżeń. Zawsze mam na uwadze, że zamówiłam kota w worku. A zawartość jest jak dla mnie ok. Jednak cała ta akcja z dostawą... no cóż niesmak zostaje. Zostawienie wysyłki na najbardziej gorący okres przedświąteczny to naprawdę super pomysł! :) Niektóre z dziewczyn piszą, że nie powinnyśmy się czepiać, że wysyłka jest później niż wcześniej. Boxy trzeba skompletować itd, a to zabiera czas. A my za 5 dyszek dostajemy box pełen kosmetyków, więc nie powinnyśmy narzekać. SERIO?! Ja wychodzę z założenia, że skoro ktoś taką działalność prowadzi to jest ona opłacalna. Ja jestem klientką. W świecie narastającej orientacji na klienta to co się wydarzyło jest w mojej ocenie podręcznikowym przykładem jak nie budować swojej marki. Miałam już kiedyś małą mailową dyskusję z Shiny i nie czułam się jak ich klientka, tylko jak narzucający się intruz. Generalnie ton w jakim komunikują się z dziewczynami na FB w mojej ocenie chyba bardziej im szkodzi, niż pomaga. Kończę swoją przygodę z Shiny. Podobnie jak Ty może skuszę się na jakieś ujawnione już pudełko, jeśli zawartość będzie zadowalająca. Na szczęście rynek oferuje aktualnie tyle tego typu boxów, że jest już w czym wybierać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim zdaniem bardzo dobre pudełko. Pierwszy raz słysze, że były tez pudełka z prezentem - bazą:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.