kremy BB Skin79: orange, green, purple

Skin79 zagościło u nas na dobre, zdobywając serca wielu kobiet. Nie ma co się dziwić, "azjatyki" to dla nas bardzo interesujące produkty, wnoszące wiele dobroci dla naszej skóry. Marka Skin79 podbiła nasz rynek przede wszystkim kremami BB. W wielu boxach ostatnimi czasy można było dostać próbki kremów, dostajemy je również przy każdym zamówieniu w sklepie SKIN79. Świetna sprawa, bo kremy do tanich nie należą, a próbka starcza na jakieś dwa użycia, które z pewnością pomogą przy podjęciu decyzji o zakupie. Kilka miesięcy temu pojawiła się u mnie recenzja próbek Hot Pink i Vip Gold (KLIK), dziś zapraszam na recenzję próbek BB: Orange, Green i Purple.




BB GREEN, SPF30+

Co pisze producent?:



Nie jest to zbyt popularny krem BB. Dziwi mnie to, biorąc pod uwagę obietnice producenta. Jego kolor jest o dziwo bardzo jasny, niestety z różowymi tonami. Niestety, zdjęcia do testów nie były robione w korzystnych warunkach, bo miałam nadmiernie przesuszoną skórę (leczenie), więc mam nadzieję, że mi to wybaczycie ;)



 przed / po


Konsystencja tak jak w przypadku pozostałych kremów jest gęsta i krem bardzo przyjemnie się rozprowadza. Trzeba pamiętać, że kremy BB nakłada się palcami, bo gąbeczka czy pędzel je po prostu wypiją. Wykończenie kremu jest pudrowo-matowe, w związku z tym nie trzeba już dodatkowo matowić skóry. Twarz jest delikatnie rozjaśniona. Krem utrzymuje się długo na twarzy, ale mat znika po kilku godzinach. Nie ma też takiego dobrego efektu nawilżenia, jak np. w przypadku VIP Gold (mam jego pełną wersję). Brakuje mi trochę tego i w związku z tym nie sięgnę raczej po pełnowymiarową wersję tego kremu. Niemniej jednak bladziochy z różowymi tonami o tłustej cerze byłyby pewnie zadowolone.

BB ORANGE, SPF50+

Co pisze producent?:



Bardzo lubiany i nie dziwię się czemu - pomarańczowy BB jest przemile żółty, w związku z tym wiele kobiet, w tym ja, jest bardzo zadowolonych. Dla mnie kolor jest idealny. Konsystencja podobna, choć mam wrażenie, że od zielonej wersji jest rzadszy. Nakłada się go wyśmienicie ;)


wybaczcie jakość



 przed / po

Jak widać zarówno krycie jak i kolor są idealne. Na pewno będę polować na ten krem w promocji, bo uważam, że jest ze wszystkich najlepszy. Świetnie nawilża, wygładza skórę. Przyjemnie pachnie. Ma krycie podobne do wielu dobrych podkładów. Trwałość jest naprawdę świetna, ładnie u mnie wygląda przez cały dzień. Ma wysoki filtr, co jest kolejnym ogromnym plusem - ja muszę teraz wysokich filtrów używać. Wykończenie jest matowe, ale rzeczywiście świeże. Moja skóra bardzo go polubiła, nie było żadnych dodatkowych nieprzyjaciół. Czuć te witaminki. Krem zostawia skórę przyjemnie miękką. Mój ulubieniec z kremów BB od Skin79! :)

BB PURPLE, SPF40+

Co pisze producent?:




Niestety za ciemny i za brązowy krem. Bardzo podobał mi się jego opis, jako silnie nawilżającego. Znów przepraszam za stan mojej cery.


 przed /po

Kolor tak jak w przypadku Hot Pink jest stanowczo nie dla mnie. O ile za jasny można jeszcze odratować bronzerem, tak za ciemny po prostu wygląda źle. Nakładałam go jak musiałam wyjść na chwilę do sklepu - ot żeby ludzi nie przestraszyć, a filtru potrzebowałam. Czy jest on jakoś wybitnie nawilżający? VIP Gold nawilża o niebo lepiej. Pewnie dlatego też jest mniej znany i lubiany. Szału nie zrobił niestety i lubię go z całej tej serii najmniej.

Porównując do siebie wszystkie trzy odcienie:


od lewej: Purple, Green, Orange (orange wyszedł mi jakoś podwójnie ;))

Podsumowując cieszę się, że miałam okazję przetestować resztę z kolorowej serii kremów BB Skin79. Znalazłam faworyta, którego na pewno w przyszłości kupię - BB Orange. Generalnie pamiętajcie o tym, że zdecydowanie lepiej zainwestować w "prawdziwe", azjatyckie kremy BB, niż w jakieś pseudo BB europejskie, które obok tych kremów nie powinny nawet leżeć (żeby ich nie obrazić). Oferta kremów jest naprawdę bardzo szeroka, każdy znajdzie jakiś dla siebie ;)
Testowałyście kremy BB od Skin79? Który jest Waszym ulubieńcem?


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

31 komentarze

  1. ja też mam Orange i go uwielbiam. Green jeszcze nie testowałam, ale miałam próbki Purple i u mnie ładnie zlały się ze skórą. Jednak Orange wygrywa bezapelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kremy generalnie w jakiś magiczny sposób się wtapiają w skórę :)

      Usuń
  2. Myślę, że Orange by się u mnie sprawdził najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. zielonego jeszcze nie miałam... pomarańczowy mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam tego typu produktów,ale wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zacząć, fajniejsze od podkładu :)

      Usuń
  5. Osobiście nie znoszę orange... wyglądam w nim jakbym miała żółtaczkę xD uwielbiam vipa i hota :D - beżowe tony <3 btw faktycznie masz MEGA przesusz! Potrzebujesz jakiegoś hialurona i to pilnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ratuje mnie Cetaphil i aloes z holika ;) Hialuron np. z Norel mnie szczypie. A ja jestem żółta i baaardzo mi oranż pasuje :D

      Usuń
  6. Mam Dream Girls ze Skin79, ale wersja Orange teraz mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dream Girls nie mam, ale widziałam, że jest całkiem fajny ;)

      Usuń
  7. Muszę w końcu sięgnąć po moje próbki. Mam pełnowymiarowy VIP Gold i jest super, Pink też nie dla mnie - wyglądam w nim trupio blado. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamte znowu są dla mnie za ciemne ;) To w zielonym byś była jak duszek :D

      Usuń
    2. Z dwojga złego wolę już duszka niż trupka. ;)

      Usuń
  8. Ja zdecydowanie pokochałam fioletowy. Wczesniej podobna miłością darzyłam Face2Change Holika Holika ale zaczęli tak kręcić z cenami, ze rzuciłam Holike dla Skin79

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, tamtego nie znałam :) Czyli jednak jest więcej fanek fioletu, niż myślałam ;)

      Usuń
    2. Do mojej karnacji niemalze idealny.

      Usuń
  9. ja dostałam odlewkę fioletowego i akurat dla mnie kolor jest dobry, w Vip Gold czułam się jakoś jakbym miała anemię ;) pozostałych ciężko mi określić, bo nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu co innego pasuje, wiadomo ;) Ja jestem bladziochem z żółtymi tonami, więc fiolet dla mnie stanowczo za ciemny.

      Usuń
  10. A ja ich nie testowałam ale widzę, że krycie jest ok a dla mnie to bardzo ważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycie w zasadzie w każdym przypadku jest świetne :)

      Usuń
  11. Po zdjęciach i kolorystyce widze że chyba ta pomarańczowa wersja chyba u mnie sprawdziłaby się najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja pierwszy raz słyszę o tej firmie :)
    __
    http://clarkyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Na Twojej skórze najlepszy efekt dał pomarańczowy, bardzo naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta pierwsza wersja rzeczywiście bardzo różowa na twarzy, dla mnie odpada. U mnie powinien pasować Orange
    Obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosowałam już wiele kremów BB, jak na razie Ziaja mi odpowiada :) Tych nie miałam, jednak może kiedyś spróbuję czy u mnie sie sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azjatyckie są jednak zdecydowanie lepsze od europejskich ;)

      Usuń
  16. Moim ukochanym BB jest M Missha <3
    U Ciebie, przynajmniej na zdjęciach, najlepiej poradził sobie ten pomarańczowy. Ładnie wzystko zakrył i nie podkreślił miejsc z nierównościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zamierzam go kupić ;) Ja bardzo lubię Holika Clearing ;)

      Usuń
  17. Dla mnie każdy był za jasny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja jestem tak jasna, że odbijam promienie słoneczne :D

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.