czas na relaks, czyli wyjątkowe październikowe beGlossy

Po wrześniowej edycji beGlossy sporo osób raczej zrezygnowało z subskrypcji. Bez dwóch zdań poprzednia edycja należała do jednej z najgorszych. Więcej znajdziecie TUTAJ. Natomiast, gdy zobaczyłam design pudełka październikowego wiedziałam, że ta edycja będzie bardzo dobra. Poziom beGlossy to często sinusoida, niestety ;) Raz jest rewelacyjnie, raz gorzej. W podpowiedziach odnośnie obecnej edycji znalazła się informacja, że w pudełku znajdzie się aż 8 produktów ;) Czy rzeczywiście najnowsze pudełko należy do udanych? Zapraszam do recenzji ;)




Design pudełka kojarzy się od razu ze SPA ;) 

Po otwarciu pudełka byłam mega zaskoczona. Czemu? Ano temu, że zawartość pudełka została zawinięta w ręcznik ;)


A oto zawartość:



Karta informacyjna:







1. Yves Rocher - mleczko odbudowujące MINIATURA

Yves Rocher bardzo lubię. Nie mam suchej skóry, aczkolwiek takie mleczko bardzo przyda się na okres jesienno-zimowy. Szkoda tylko, że jest to połowa normalnego opakowania ;) Bardzo ładny zapach.

2. Naobay - SPA body peeling MINIATURA

Firma Naobay już znalazła się w beGlossy dwukrotnie. Peeling do twarzy lubię, pewnie ten do ciała też się sprawdzi. W konsystencji jest bardziej gęsty, więc to już dobrze o nim świadczy. Znów szkoda, że to miniatura ;) 


3. Pixie Cosmetics - mineralny podkład w pudrze MINIATURA

Bardzo lubię takie podkłady, sama używam Lily Lolo i Annabelle Minerals. Chętnie poznam ten od Pixie. Kolor chyba odrobinę za ciemny, ale najwyżej sobie sprawdzę siedząc w domu. Chcę zobaczyć jak się "będzie nosił" ;)

4. Charmine Rose - krem NCBS z kwasami MINIATURA

Ostatni krem z Charmine Rose nie skradł mojego serca, ale ten zapowiada się bardzo dobrze. Dobrany do mojej skóry. Z przyjemnością przetestuję, być może się sprawdzi. 

5. Equilibra - nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów MINIATURA

Biorąc pod uwagę, że 200 ml kosztuje 21 zł, miniatura 15 ml jest trochę śmieszna. Starczy mi pewnie na dwa razy. A jeśli mam nałożyć na całe włosy to na raz ;) więc cóż... ;) 



6. SPA Vintage Body Oil - olejek do kąpieli PEŁNOWYMIAROWY

Miałam już dwufazowy peeling z tej firmy. Był całkiem dobry,  pozostawiał na skórze tłusty film. Pewnie nie trzeba będzie już używać po nim żadnego balsamu. Przyda się, ja lubię takie kąpiele ;)

7. Shefoot - domowe SPA dla stóp PEŁNOWYMIAROWY

Lubię tą firmę. Z przyjemnością zrobię sobie taką domową kurację ;)



8. SKIN79 - maska w płachcie "I'm Purifying" PEŁNOWYMIAROWY

Uwielbiam markę Skin79. Maskę "I'm Purifying" używałam już, mam jeszcze jedną w zapasie, ta będzie moją trzecią ;) Świetne działanie, maska bardzo dobrze przylega do skóry, także można z nią nawet sobie chodzić. Doskonale nawilża i koi skórę. Będzie na pewno recenzja zbiorcza masek od Skin79 ;)



Jak podsumuję to pudełko? Genialny pomysł z ręcznikiem a'la SPA. Naprawdę miła niespodzianka. Fajny dobór produktów, szkoda, że tylko 3 z nich są pełnowymiarowe. Za dużo tych miniatur znajduje się w beGlossy niestety. W porównaniu z poprzednim miesiącem jest jednak o niebo lepiej. Z przyjemnością wykorzystam wszystkie produkty. Oprawa, design bardzo na plus. A cieszę się chyba najbardziej z maski, którą mam i znam i wiem, że jest dobra ;) 



A Wam jak się podoba beGlossy edycja SPA? Zamówiłyście? ;)


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

28 komentarze

  1. Jak na beglossy to całkiem ok, bywało gorzej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę lepiej chociaż i tak bez rewelacji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ręcznik ich za dużo kosztował, to trzeba było okroić kosmetyki ;p

      Usuń
  3. Postarali się w tym m-cu :) Fajny pomysł z tym ręcznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie nie było wstążeczki, tylko sam ręcznik ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem, może już mam skrzywienie albo jestem rozbestwiona ale jakoś mnie nie porwał.
    Przyznam jednak że design pudełka jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh mam chyba tak samo :) A teraz zostałam skarcona przez beGlossy, że w założeniu to jest pudełko z miniaturami, a pełnowymiarowe kosmetyki do bonus. Damn it, te niedoczytania ;)

      Usuń
    2. Uuu beGlossy jak wielki brat :) No ale jeśli napisali to są fair.
      Nie wiem czy nie wolałabym mniejszej ilości produktów w pudełku (lub jak w joy'u produkty do wyboru). Oczywiście jest prawdopodobieństwo że nie podejdzie nam pełnowymiarowy produkt ale jakość a nie ilość bardziej mnie kręci.

      Usuń
    3. Teoretycznie tak, ale 15 ml odżywki do włosów to już nie jest miniatura, a próbka ;) I choćby produkt był jak najlepszy to po jednym razie ciężko stwierdzić czy coś jest dobre czy nie. Ja czekam aż mi się skończy pakiet i będę zamawiać już tylko i wyłącznie ChillBoxa - tamten mnie nigdy nie zawiódł ;)

      Usuń
    4. No próbka /miniantura - trzeba się porównywać w górę w nie w dół :D Oczywiście masz racje.
      Ja w tym miesiącu zamówiłam Chillboxa i Pretty boxa - raczej nie będę zamawiać co miesiąc ale postanowiłam je przetestować :)
      jestem ciekawa co joybox wymyśli.

      Usuń
  6. jestem wsciekla szczerze mówiąc . Po cholere mi ta ścierka? Bo inaczej nie umiem tego nazwać - turban kosztuje 15zł i myślę, że byłby fajniejszy, a przede wszystkim praktyczniejszy, z maseczek skinowych dostałam różową - czyli jak wiesz w mojej ocenie najgorszą , olejek już był w marcu i dupy mi nie urwał - glossy dalej czyści magazyny, nie było tu nic pełnowymiarowego , poza tym słabym olejkiem , który jak dla mnie smierdzi, cieszyłam się na odżywkę z equlibry ale ta mizerna ilość to jest śmiech na sali... zwłąszcza że nie jest to jakiś drogi produkt, to coś z carminrose ... eh ostatni filtr był tak słaby że go wyrzuciłam i nawet nie mam ochoty jej otwierać , następny 60 balsam do ciała yvs - nie znoszę balsamów beznadziejne wypychacze pudełek... cieszę się że to moje ostatnie pudełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, miałaś pecha...ja dostałam swoją ulubioną maseczkę, olejku nie miałam... Ale rzeczywiście, znów wietrzą magazyny w takim razie. Odżywka to niewypał totalny. Carmine Rose mam nadzieję, że ta wersja jest lepsza niż ta z filtrem, też tamtą wyrzuciłam. A ręcznik wiesz, dla mnie ciekawa sprawa. Ja ręcznik do twarzy zmieniam co 2-3 dni, więc mi się przyda. Ale fakt faktem, ja się dziś zastanawiałam czy nie można zrezygnować z pakietu ;)

      Usuń
  7. Same pudełko jest śliczne, produkty no cóż hmm... te pudełko dostane wraz z 2 poprzednimi bo skusiłam się na promocje 3 pudełka w cenie 2, jeszcze nie dostałam i jak na razie z samych pudełek się cieszę haha :P Z kosmetyków nie koniecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta promocja 3 w cenie 2 była bardzo dobra :) Dostaniesz przynajmniej bardzo dobre pudełko sierpniowe i najlepszą wersję wrześniową.

      Usuń
  8. Moim zdaniem nieźle jak na to pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A miałam pierwszy raz w tym miesiącu zamówić pudełko. Już żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem zadowolona, chociaż brakuje mi tej wstążeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że nie zamówiłam, bo dla mnie to średnia zawartość pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawie same miniatury. Fajnie, że jest maska Skin79 i ręczniczek i to chyba by było na tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pod ostatnimi Twoimi zdaniami, mogłabym się podpisać jeśli chodzi o ocenę pudełka :). Fajny mieli pomysł z ręcznikiem :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie jakoś nie kręci, a często kupuję tak zwane niedobitki ale jak mi coś w oko wpadnie, tutaj podziękuje ;)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na profilu na FB mnóstwo zachwytów, a mnie się bardziej podobało moje pudełko w poprzednim miesiącu, mimo, że było w szeroko krytykowanej wersji C. Dostałam krem do cery dojrzałej (a nawet jeszcze trzydziestki nie przekroczyłam) i balsam antycellulitowy. Żadna wersja mnie nie zachwyciła, ale z tego wszystkiego wersja C w tym miesiącu była najgorsza...

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie sporo miniaturek, ale zawartość pod względem kosmetyków całkiem przyjemna, no i ręczniczek się przyda na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem niezłe to pudełko, zwłaszcza w porównaniu do poprzedniego :) Ale szału ciągle nie ma :P Nie rozumiem dlaczego w Glossy tak często znajdują się miniatury tak tanich produktów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mi odpowiedzieli, że beGlossy z założenia jest pudełkiem z miniaturami :P

      Usuń
  18. Mam wersję A i jestem zadowolona. Wszystko przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.