ChillBox październikowy, czyli kolejna porcja relaksu

Dziś zacznę trochę dłuższym wstępem. Czym jest ChillBox i co wyróżnia go, spośród innych podobnych boxów na rynku? ChillBox z założenia nie jest boxem tylko i wyłącznie kosmetycznym, jest boxem "pełnym relaksu". W każdej edycji znalazła się książka. Zawsze jakiś gadżet, np. yankee candle z kominkiem, opaska do maseczek, itp. Jedzenie i napoje też pojawiły się we wcześniejszych edycjach. Kosmetyki naturalne, organiczne przede wszystkim. Oczywiście pełnowymiarowe. Jeśli jesteście ciekawe zawartości poprzednich edycji, odsyłam do moich recenzji pudełka kwietniowego, majowego, czerwcowego i wrześniowego
Dlaczego jest taki wyjątkowy? Bo jest robiony z serca, a nie jest to produkt wielkiej korporacji. ChillBoxa założyły dwie studentki, dziewczyny w moim wieku, z pasją i wielkim zaangażowaniem. Stworzyły coś naprawdę wyjątkowego. Każdy box bardzo przemyślany, w każdym znalazł się "mocny punkt", czyli produkt, który jest przez większość pożądany i przykuwający uwagę (np. EOS). Na Fanpage'u są podawane podpowiedzi dotyczące pudełka i jeden z produktów jest zawsze znany, w przeciwieństwie do podchodów firm takich jak ShinyBox, które kuszą ślicznymi opisami, a później w pudełku znajduje się żenada. Podpowiedzi są jasne i klarowne, więc "kota w worku" nie kupujemy w 100%. Swoim indywidualnym podejściem do klienta i zwykłą ludzką życzliwością, dziewczyny już osiągnęły wielki sukces i zdobyły rzeszę fanów. Pudełka listopadowe już praktycznie się wyprzedały, choć teoretycznie czas zawsze był do końca miesiąca. A i tak zwiększyły limit o 100 boxów :) Ja się z ich sukcesu bardzo cieszę i też czuję się jedną z osób, która do tego się przyczyniła, bo już od pierwszej edycji ich chwalę oraz wiem, że dużo osób też "przeze mnie" zamówiło :) I nie znam osoby, która byłaby z tego boxa niezadowolona.
Jeśli chcecie więcej szczegółów, odsyłam na stronę Chillboxa: chillbox.pl







A teraz już czas na najnowszą edycję, w której pewniakiem miał być peeling od Skin79. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam na zawartość październikowego pudełka ;)

Oto zawartość:



Karta informacyjna:



I z tyłu zawsze (!) ręcznie napisany liścik:



SKIN79 - "crystal peeling gel"

"Pewniak" z tej edycji. Łagodny peeling, czaiłam się na niego jakiś czas na stronie producenta, ale już nie muszę :) Mam nadzieję, że się sprawdzi.



Aubrey - odżywczy żel pielęgnacyjny z czystego aloesu (98%)

Super, że taki produkt się tutaj znalazł. Co prawda właśnie w tym samym dniu przyszedł do mnie aloes z Holika Holika, ale ten zużyję pierwszy. Będę teraz zaczynać kurację przeciwtrądzikową, która na pewno wysuszy mi skórę, więc aloes może przynieść upragnione ukojenie. Jakby wiedziały! :) 



Go Cranberry - żurawinowy płyn micelarny + próbki

Ta firma też znalazła się w podpowiedziach. Płyn micelarny zawsze się przyda :) Firmy jeszcze nie znam, więc z przyjemnością będę testować.


Ambasada Herbaty - Earl Grey + zaparzacz truskawka

Uwielbiam pić "prawdziwe" sypane herbaty, mam już taki sam zaparzacz :D i kilka innych, ale ten też na pewno się przyda, a jak nie to oddam mamie. Uroczy gadżet. A klasyczny Earl Grey też jest strzałem w dziesiątkę.


 "Krwawy Blues" Massimo Carlotto

Kryminały uwielbiam, także też bardzo się cieszę z książki w tym miesiącu. Chyba zacznę czytać od razu ;) 



W pudełku znalazły się też kupony zniżkowe m.in. do Triny.pl (bardzo lubię ten sklep) i do zalando.
Ja jestem bardzo zadowolona, jak zawsze zresztą. Wszystko trafione w 10tkę ;) Może ta edycja nie jest lepsza od tej z poprzedniego miesiąca, ale przynajmniej utrzymuje poziom. Jeśli chcecie zamówić listopadowe pudełko, to spieszcie się, bo już się kończą! 

Podoba się Wam październikowy ChillBox? Zamawiałyście? A może właśnie Was skusiłam? ;)


Pozdrawiam!

PS. Przypominam o moim ROZDANIU :)

Podobne wpisy z tej kategorii

52 komentarze

  1. Pierwsze o nim słyszę, fajna zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ....ja musiałam sterroryzować kuriera żeby mi przyjechał koło 12.30 a nie tak jak miał w planach - 16...a w ogóle posta przewijałam w dół z....zamkniętymi oczami :P żeby mieć nadal niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne pudełeczko :) ciekawe kiedy przywiozą moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna zawartość. ChillBox zdecydowanie przebił w tym miesiacu inne pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Noo muszę lecieć do domu po moje ;p naprawdę fajna zawartość^^ szkoda że nie mam kasiuty żeby kupić listopadaowe ;((( a jak będę mieć to pewnie pudełek już nie będzie ;((

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje pudełeczko gdzieś sobie dalej krąży bo niestety nastąpiła systemowa pomyłka w adresie więc dziś go nie dostanę, może jutro do pracy mi kurier przywiezie. Trochę mi smutno, niespodzianki nie będzie ale zawartość mi się podoba. Kiedyś dziewczynom wspomniałam w komentarzach, że jakaś dobra herbatka i zaparzacz na jesienne wieczory by się przydały no i proszę! Mówisz, masz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj beglossy zabladzil miesiac temu, ale dotarł, także spokojnie :*

      Usuń
    2. U mnie jest dziwna sytuacja z adresem... Podałam nowy miesiąc temu w wiadomości oraz zmieniłam w systemie i wszystko wyświetlało się ok, także w potwierdzeniu generowanym automatycznie, które przychodzi na meila. Tym czasem dziś rano wiadomość od DPD gdzie połowa adresu starego a kod i miejscowość nowy, jednym słowem adres, który nie istnieje... Dobrze, że choć dali namiary na kuriera i mogłam mu to wyjaśnić telefonicznie. Ostatecznie podałam zupełnie inny adres do pracy i obiecał przekazać koledze, który jeździ w tamten rejon więc mam nadzieję, że jutro dostanę przesyłkę ;) Inna sprawa, co będzie z listopadowym pudełkiem bo skoro wszystko w systemie wyświetla się prawidłowo to jak wychwycić taką pomyłkę... napisałam do ChillBox w tej sprawie i mam nadzieję, że jakiś informatyk się tym zajmie.

      Usuń
    3. Mega dziwna sytuacja, ale myślę, że coś zaradzą na to. Trzymam kciuki ;)

      Usuń
  7. :P Aż z tego wszystkiego musiałam wspomnieć o Tobie w chilloutowym poście u mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh :P Już widziałam że byłaś :P Pudełko bardzo mi się podoba, zresztą jaram się że zdążyłam je kupić i kolejne listopadowe też, może mi się w grudniu uda opłacić pakiet, tyle że mój mężczyzna mnie w końcu z domu z tymi pudełkami wygoni - chociaż pod most mogę iść - bo kartonów Ci u mnie pod dostatkiem hehe.
      Teraz ciekawa jestem PrettyBoxa, bo pierwszego nie zamówiłam, ale ten listopadowy wzięłam ze wględu na glinkę Mokosha której jestem ciekawa :)
      Zamawiałaś też Pretty?

      Usuń
    2. Też opłaciłam listopad, grudzień od razu na początku opłacę, bo się wszyscy rzucą :D i myślę o pakiecie 6 pudełek ;)
      PrettyBoxa miałam okazję przetestować, jest u mnie recenzja ;) ale nie mam zamiaru zamawiać, bo wosków yankee candle mam całe pudło, glinek mam 5 różnych i wiesz, starczy mi ;)

      Usuń
  8. Pudełeczko u mnie też już jest ;-) ale tak patrzę na ten żel aloesowy i patrzę... i się zastanawiam, czy po jego aplikacji - bo on jest niezmywalny, jak widzę - nakładam jeszcze zwyczajowo krem czy jest on do stosowania jako samodzielne serum/maska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz stosować i samodzielnie i pod krem :) W zależności od potrzeby. Ja raczej będę stosować jako serum pod krem :)

      Usuń
  9. Ijeee, ta truskawka!!! Ja mam cytrynke, jest słodka, ale jednak truskawki same w sobie, jako owoce, sa piekniejsze od cytry. Nie mniej jednak, box świetny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ogólnie dobry pomysł, żeby do herbaty dać od razu zaparzacz, co by kłopotu nie robić :)

      Usuń
  10. właśnie się skusiłam i idę przeczesywać ich stronę :) dziękuję za świetny opis Chilla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. oczywiście że obserwuję:)

      Usuń
    2. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Trzeba mówić o tym, co dobre! :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny ten peeling! A najbardziej zazdroszczę kryminału, bo to mój ulubiony gatunek książek. :-) Sama od razu bym zaczęła czytać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny! A ja nie zdążyłam zamówić. Chlip. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. :) Zgadzam się ze wstępem w 100 % , i myślę, że nie tylko my tak uważamy. Też nie znam , nie słyszałam itd by komuś ten box się nie spodobał :) ja to grudniowe zamówię chyba 1.11 :) bo aż się boję czy się nie wyprzeda zbyt szybko :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zamówię tak szybko, na pewno :D grudniowe musi być moje <3

      Usuń
  14. Jaki ten zaparzacz jest uroczy <3 Chyba nim najbardziej się jaram z całego tego pudełka, które przedstawiłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałąm o tym boxie, ale nie wiedzałam historii o tym, kto jego założył. Zawartość jest super. Dodaję do listy box'ów, które chciałabym zamówicz ;)

    Brzydki Ptak Blog
    Zapraszam do udziału w konkursie ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano warto wiedzieć, że to nie jakaś tam korporacja ;)

      Usuń
  16. Ech, a ja nadal czekam na swoje pudełka, ciekawa jestem kiedy do mnie dotrą.

    Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy jeszcze nie zamawiałam tego pudełka, ale zawartość jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglad tego zaparzacza calkowicie skradl mi serce <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny box, tylko ja jestem noga do czytania książek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być dobra książka, żeby wciągnąć na amen :)

      Usuń
  20. Akurat to pudełko wydaje się być bardzo fajne i warte uwagi. Mimo to ja wolę wiedzieć, co mogłabym zobaczyć, dlatego na razie nie zamawiam pudełek. :) Może kiedyś się skuszę, na urodziny. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od razu porwała boxowa miłość, bo jednak wszystkie te pudełka bardzo się opłacają :) a można znaleźć perełki.

      Usuń
  21. Świetna zawartość, naprawdę udany box :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale teraz jest tych pudełek rożnych do wyboru :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.