Zestawienie wrześniowych boxów

Miesiąc wrzesień był dla mnie usłany boxami ;) Moje zapasy uzupełniły się na tyle, że następne zakupy kosmetyczne zrobię chyba w przyszłym roku ;) Przygotowałam takie ogólne podsumowanie boxów. Pudełka oceniłam pod względem ilości produktów, wartości wszystkich kosmetyków, kreatywności, doboru produktów i porównaniem z poprzednimi edycjami. Który box kosmetyczny wygrał dla mnie w tym miesiącu? Zapraszam do lektury ;)







Naturalnie z pudełka

ilość produktów: 5
ilość produktów pełnowymiarowych: 5
gratis: 3x próbka w słoiczku
wartość kosmetyków: 95,90 zł

Obserwowałam wcześniej edycje tego pudełka i wiedziałam, że na pewno nie kupię go w ciemno. Kiedy zawartość przypadła mi do gustu postanowiłam spróbować. Podoba mi się oprawa graficzna i pomysł.Teoretycznie mamy tu pielęgnację od stóp do głów. I produktów jestem bardzo ciekawa, bo coraz częściej też zwracam uwagę na kosmetyki naturalne. Ale mam wrażenie, że twórcy pudełka nie chcą, żeby wartość kosmetyków przewyższyła za bardzo cenę boxa - po prostu chcą na nas zarobić. Nie jest to z pewnością box, który chciałabym dostawać co miesiąc. Raz na jakiś czas - jak najbardziej. Ale przy np. subskrypcji czuję, że nie tylko byłabym znudzona, ale często również zawiedziona.

moja ocena: 3/5





JoyBox

ilość produktów: 11
ilość produktów pełnowymiarowych: 10
gratis: magazyn joy
wartość kosmetyków: 222,68 zł

Pomijając kwestię okropnego traktowania klientów, JoyBox tą edycję miał wg. mnie całkiem udaną. 11 produktów, z czego 1 jest miniaturą. Wyjątkowo udało mi się złożyć taki skład, jaki sobie zaplanowałam. Nie mogę oceniać afery z maskarą, bo jej nie zamawiałam. Wszystkie produkty mi się przydadzą, z przyjemnością poznam olejek Evree. Wydaje mi się jednak, że specjalnie złożyli taki "bezpieczny" zestaw, czyli wszystkie produkty do wykorzystania, codziennego użytku, bez "udziwnień". A może czasem warto zaryzykować ;) Choć koszt produktów jak widać jest bardzo wysoki i zdecydowanie opłacało się to pudło kupić.

moja ocena: 4/5




ChillBox

ilość produktów: 6
ilość produktów pełnowymiarowych: 6
gratis: krem BB 5 ml w tubce + 6 próbek kremów BB w saszetce
wartość kosmetyków: 195,11 zł

Pierwszą edycją ChillBoxa, którą zamówiłam była edycja kwietniowa. Byłam zaskoczona bardzo dobrym poziomem pudełka i tym, że robią to wszystko własnoręcznie moje rówieśniczki - studentki. Odręcznie pisane karteczki, świetnie dobrane kosmetyki, zawsze dobra książka. Swoim podejściem do klienta i kreatywnością dziewczyny zdobyły sobie wielu nowych fanów. Wróciłam do boxa po dwóch miesiącach przerwy i zauważyłam już ogromne zmiany i jeszcze większy profesjonalizm. Jestem z nich dumna :) 
Edycja wrześniowa jest chyba najlepszą do tej pory. Miłośnicy Skin79 zostali rozpieszczeni. Bardzo fajny gadżet w postaci kubka - słoika, zdrowa żywność też jest w takim boxie mile widziana. Dla mnie jednym z największych plusów jest to, że oprócz kosmetyków mamy zawsze właśnie książkę, jakiś fajny gadżet i często coś do picia czy jedzenia. To taki prezent w pełnym tego słowa znaczeniu, a nie tylko zbiór kosmetyków do testów. Ten Box ma swój własny klimat, swoją duszę. Mi ten klimat bardzo pasuje i wg. mnie to najlepszy box na rynku. Nie znam też żadnej osoby, która kupując ten box byłaby niezadowolona :)

moja ocena: 5/5





beGlossy

ilość produktów: 6
ilość produktów pełnowymiarowych: 3 (wersja C), 1 ( wersja B)
gratis: 2x próbka w saszetce
wartość kosmetyków: 86,12 zł (wersja C), 184,77 zł (wersja B)
 
Wrześniowe beGlossy oburzyło większość dziewczyn, które kupiły tą edycję. Nie chodzi już nawet o sam fakt wypuszczenia 6 różnych wersji pudełka, a o jakość tych produktów. Opróżnili magazyny - to było wyraźnie widać, bo w boxach znalazły się kosmetyki z poprzednich edycji. Wielki minus dla firmy, która mogła tak jak ShinyBox, z produktów, które im zalegały, po prostu zrobić inny box. Myślę, że ten z pewnością cieszyłby się dużym powodzeniem. Niestety, zostałyśmy uraczone wcześniej znanymi już kosmetykami oraz małymi próbkami na 2-3 użycia. Dostałam też drugie pudełko, ale tam też szału nie było. Ucieszyłam się tylko z kremu pod oczy od Shiseido, bo próbka to aż 1/3 pełnego produktu. Ale jak widać, różnica cenowa jest...ogromna! Totalnie niesprawiedliwe, nie mówię tu już nawet o tym, że to droższe pudełko zawiera prawie same próbki... jednak Shiseido zawyża znacznie cenę... Tak czy siak, pod każdym względem jest to niestety niewypał.

moja ocena: w tym miesiącu 1/5



ShinyBox 

ilość produktów: 7
ilość produktów pełnowymiarowych: 7
gratis: próbka w saszetce
wartość kosmetyków: 149,50 zł

ShinyBox pojawił się u mnie ostatni. Ostatni w tym przypadku nie znaczy najgorszy, bo pudełko było ciężkie i wypchane po brzegi. Byłoby genialnym i trafionym w 100% pudełkiem, gdyby nie fakt, że znalazł się tu płyn do higieny intymnej... ;) Wszystkie produkty w boxie są pełnowymiarowe, a koszt pudełka został pokryty praktycznie tylko przez peeling z Vedary, także gdyby ktoś był zainteresowany to opłaca się niesamowicie. Już dawno nie byłam tak z ShinyBoxa zadowolona, bo wszystkie produkty są trafione, jeśli chodzi o mój gust. 

moja ocena: 4,5 / 5 ;) 




I tak oto podsumowując, wg. ocen, prezentuje się "ranking":

1. ChillBox
2. ShinyBox
3. JoyBox
4. Naturalnie z Pudełka
5. beGlossy 







Jestem ciekawa Waszego głosowania, napiszcie koniecznie które pudełko wg. Was było najlepsze w tym miesiącu ;)  




Pozdrawiam! 

Podobne wpisy z tej kategorii

31 komentarze

  1. Rzeczywiście zaszalałaś z boxami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehhe :D przebiłaś mnie w tym miechu i to ostro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, w przyszłym miesiącu będzie tylko beGlossy bo mam pakiet i mam nadzieję Chillbox ;p

      Usuń
  3. No to zaszalałaś:-) ja w tym miesiącu nie zdarzyłam na chillboxa niestety ale planuje za miesiąc go zamówić:-) jeśli chodzi o resztę to czekałam aż pojawiają sie pierwsze zdjęcia i w końcu nie zamówilam ani jednego, skusiłam sie jedynie na shinyboxa z sierpnia w ktorym były akurat trzy pełnowymiarowe kosmetyki ktore mnie interesowały:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow spor tego, nigdy nie zamawiałam tych pudełeczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem boxiarą i lubię taką formę "zakupów" ;)

      Usuń
  5. Wow to się nazywa zestawienie :D Trzymam kciuki za dziewczyny z ChillBoxa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chillbox też zamówię, bo są to świetne pudełka. Już nie mogę się doczekać, jak wpadnie w moje łapki w przyszłym miesiącu :D
    A beGlossy to jakaś masakra była w tym miesiącu. Na szczęście, nie zamówiłam, bo chyba dostałabym szału, jakbym zobaczyła zawartość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że uczucie rozczarowania jakie przyniosło beGlossy jest totalnym przeciwieństwem szczęścia przy ChillBoxie ;) niestety mam pakiet z beG, inaczej bym z niego na dobre zrezygnowała...

      Usuń
  7. Ja kupiłam w tym miesiącu chillboxa, wg mnie też jest najfajniejszy :) właśnie rozważam, czy zamówić następny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pewno zamówię :) znowu będzie skin79 ;)

      Usuń
  8. Ciekawe zestawienie :) też byłabym zadowolona z shiny i chillboxa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej wyszły w tym miesiącu, zdecydowanie :)

      Usuń
  9. Bardzo dobre zestawienie - lubię takie :)
    Chillbox kusi bardzo ale nie lubię kupować w ciemno no i mam wszystko co mi do szczęścia potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dziewczyny na fb zawsze dają dużo podpowiedzi :) np. w październikowym pudełku na pewno będzie peeling od Skin79 oraz jakiś produkt z serii GoCranberry :)

      Usuń
    2. Dlaczego Ty mi to robisz kobieto? pffff kurczaki chyba będę musiała złamać słowo i kupić więcej niż potrzebuję..... i zapożyczyć się w providencie... ech...

      Usuń
  10. Wow ile tych boxów, zaszalałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poszalałaś :D. Chillbox bardzo fajny, natomiast, to co zrobiło BeGlossy pozostawię bez komentarza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem też beglossy wypada najsłabiej, a co do Naturalnie z pudełka podoba mi się idea i produkty, ale cena faktycznie nie jest zbyt niska i to mnie zniechęca do zakupu. Wolałabym takie kosmetyki kupować pojedynczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam zamiar podglądać co tam jest ciekawego i ewentualnie kupować to co mnie bardziej zainteresuje, bo tak będzie się bardziej opłacało ;)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe i przydatne porównanie pudełek, ja jeszcze nie zamawiałam ale bardzo zainteresowało mnie pudełko Chillbox o którym wcześniej nie słyszałam. Może w końcu się zdecyduję☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zaglądać na ich fanpage na facebooku - są wrzucane podpowiedzi, które bardzo kuszą :)

      Usuń
  14. ChillBox wygrywa bez dwóch zdań! Też go mam i jestem mega zadowolona :) Shiny również było super :)
    A co do BeGlossy - sama znasz moje zdanie na ten temat... :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile pudełek! Ja we wrześniu zamówiłam tylko ShinyBox. Na szczęście jestem zachwycona zawartością. ChillBox całkiem kuszący :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.