the beautiful one, czyli wrześniowe beGlossy

W tym miesiącu miałam otrzymać dwa pudełka beGlossy, nie pytajcie dlaczego, nie powiem! ;) Ale kurier dziś niestety przyniósł mi tylko jedno. Nie ukrywam, że nie zachwyciła mnie ta informacja. Planowałam znaleźć nowy dom dla produktów, które będą się dublować. Okazało się jednak, że dwa pudełka mogą całkowicie się od siebie różnic, bo beGlossy na ostatnią chwilę poinformowało, że w pudełkach będzie 6 produktów, z puli aż 19... Cóż, chciałam zrobić porównanie, niestety nie udało się. Zapraszam was więc do zapoznania się z zawartością pudełka w wersji C.





Taką informację wystawiło beGlossy na swoim profilu przed wysyłką:



Mnie ta wiadomość ucieszyła tylko ze względu na to, że będę miała dwa pudełka (jeśli się uda...). Większość zareagowała dużym zdenerwowaniem, rozumiem dlaczego. Gdyby cena produktów we wszystkich pudełkach była taka sama, byłoby to w miarę sprawiedliwe. W poprzednim miesiącu różnica była znaczna. Pudełko w wersji Fresh miało pełnowymiarowy krem pod oczy w cenie 129,90 zł, natomiast wersja Sweet miała tylko próbkę serum w podobnej cenie. Także część kobiet mogła poczuć się, słusznie zresztą, urażona. Miałam więc wielką nadzieję, że w tym miesiącu będzie jakaś większa sprawiedliwość i mniejsze cenowe różnice. 


Przechodząc jednak do zawartości: 


 Karta informacyjna:





Clarena - boracay krem do ciała - MINIATURA

Podpowiedź o tym produkcie znalazła się na fanpage'u. Miałam jednak nadzieję, że znajdzie się tu pełny produkt, niestety, zamiast 200 ml otrzymałam produkt o pojemności 30 ml.

BingoSpa - kolagenowy żel pod prysznic - PEŁNY PRODUKT
Firmę znam i lubię, tego żelu jeszcze nie miałam. Nie sądzę, aby żel pod prysznic ujędrniał skórę, ale cóż, przynajmniej ładnie pachnie.



Beaver Professional - regenerująca odżywka do włosów - MINIATURA
Szampon z tej firmy znalazł się już we wcześniejszej edycji beGlossy. Wczoraj właśnie mi się skończył. Działał fajnie, więc może i odżywka się sprawdzi. Niestety, znów zamiast 210 ml, dostajemy 40 ml. 

Auriga - Flavo-C serum - MINIATURA
Najmniejsza miniaturka. 3 ml zamiast 30 ml. Ja rozumiem, produkt jest drogi... ale bez przesady. Starczy mi na jedno, dwa użycia? Produkt sam w sobie może być ciekawy, ale pewnie nie będzie mi dane poczuć nawet małej różnicy...







Lambre - satynowe cienie (trio) - PEŁNY PRODUKT
O ile opakowanie jest śliczne i wygląda na drogie, tak same cienie nie urywają dolnych partii ciała. Sądziłam też, że dostanę piękne neutralne odcienie, które widoczne są na zdjęciu, ale dostałam niestety szarości z różem. Szczerze mówiąc ich jakość nie jest powalająca...

Color club - lakier do paznokci - PEŁNY PRODUKT
Cieszę się, że dostałam ładny, neutralny kolor. Takie najbardziej lubię i najczęściej noszę, więc się przyda. Jest bez formaldehydu, który mi niesamowicie szkodzi, więc duży plus. Firmy nie znam, w tym przypadku chętnie poznam.

+ gratis dwie próbki Efectima ( chusteczka samoopalająca i balsam brązujący)

 


Cóż, nie zachwycił mnie jakoś ten skład. Wszystko się przyda i wszystko zużyję. Ale czuję mały niesmak. Właśnie dzwoniłam do beGlossy w kwestii wyjaśnienia braku jednego pudełka, okazało się, że system nie wygenerował zamówienia. Drugie pudełko przyjdzie do mnie maksymalnie we wtorek. Cóż, z ostatnim pudełkiem, które zamawiałam dla mojego mężczyzny też były problemy i gdybym nie zadzwoniła, to nigdy by nie dotarło. tak samo jak w tym przypadku.... W ramach pocieszenia pani spytała się mnie czy chcę inną wersję pudełka, oczywiście powiedziałam, że tak. Zobaczymy, czy tamta bardziej przypadnie mi do gustu. Napiszę pewnie drugi post, jeśli będziecie chciały.


W pudełku znalazł się też nowy magazyn. 



 Design pudełka październikowego bardzo, bardzo, bardzo przypadł mi do gustu:




Dajcie znać co sądzicie o tym pudełku. Też podoba Wam się pudełko na edycję październikową? 



Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

22 komentarze

  1. Pudelko jest załosne. Ja dostane swoje w poniedzialek, bo D?Pd posiało je gdzieś 300 km dalej niz powinno. Ale widze, że nie mam sie o co wkurzac, bo wszystkie wersje sa kiepskie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam żałować, że mam pakiet.

      Usuń
  2. Dla mnie nie ma nic interesującego :/ lepsze jest pudełko chillout box :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Chillout box, a ChillBox i wiem, zdecydowanie wiem, ChillBox rozłożył na łopatki konkurencję w tym miesiącu, zresztą pisałam o tym wcześniej :)

      Usuń
    2. Przepraszam za pomyłkę to przez to że jest piątek i zbliża się chillout :D wiem wiem czytałam tamta zawartość jest świetna :)

      Usuń
  3. Ciekawe co zaproponuje Shiny w tym miesiącu ;) Dostałam wersję F ale średnio zadowolona jestem szczerze mówiąc, zwłaszcza że olej lniany (ten sam!!) w zeszłym miesiącu był u konkurencji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak poza tym - wrzucam Cię do obserwowanych :)

      Usuń
    2. Ja akurat liczę na wersję B lub F, kiedy dostanę to drugie pudełko, bo wg. mnie są najlepsze. Nie miałam sierpniowego ShinyBoxa, wiec olej by mnie ucieszył ;) I dziękuję! A jakby co to na Facebooku jest grupa to wymiany kosmetykami z boxów :)

      Usuń
  4. Chyba tylko Clarena mnie zaciekawiła, ale ilość wystarczająca hm na 2 razy... Flavo C lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak nie będę stosować na całe ciało to starczy na 3 x ;)

      Usuń
  5. Cieszę się, że zrezygnowałam z pudełek. BeGlossy jedynie wtedy, gdy pokazuje się okazja, jak ta ostatnia -30zl/40zl :D.

    Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dokładnie, jak skończy mi się pakiet to już się rozstanę, dziś wystarczająco mnie zezłościli. Zostanę przy ChillBoxie, jest droższy, ale zdecydowanie wart swojej ceny.

      Usuń
  6. Słabe pudło-nudno większość wersji to recykling - mam tą samą wersję i jestem żawiedziona :( chciałam olej lniany bo nie kupowałam shiny ( i na pewno już nie kupię) , w październiku będzie moje ostatnie pudełko z beG i chyba się pożegnamy. Myślę o paiecie chilla i naturalnie z pudełka, może pretty ale zobaczymy jak to z nim będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, wiesz bardzo żałuję zamówionego pakietu beGlossy. Myślę, że ChillBox się opłaca najbardziej, Naturalnie z pudełka nie ufam na tyle, by kupić go w ciemno. A Pretty Box jestem ciekawa, ale coś mi się wydaje, że może się okazać kaszaną.

      Usuń
  7. Ja się nie zdecydowałam, jakoś nie ciągnie mnie do beglossy czy shiny. W sumie widzę, że nie za dużo straciłam, bo jak dla mnie to średnio to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie w tym miesiącu nie masz czego żałować.

      Usuń
  8. Niestety ale nic ciekawego :/
    Mój pakiet skończył się w czerwcu tego roku, kusiło zamówić następny ale że wyjeżdżałam na dłużej za granicę stwierdziłam że poobserwuję z daleka...i nie żałuję, obserwuję że z miesiąca na miesiąc coraz gorsze te pudełka mają. Będąc teraz w Anglii zamówiłam tam glossy...i tam się nie zawiodłam, a teraz po powrocie do Polski zamówiłam tylko shinybox sierpniowy - bo zawartość była powiedzmy imponująca - ale ta zawartość im się udała od niepamiętnych czasów więc we wrześniowym pudełku nie liczę na cuda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, niestety też jestem bardzo zniesmaczona. Czekam na drugie pudełko, może mnie jakoś pocieszy, ale nie sądzę. Mam tylko dziwne wrażenie, że październikowa edycja będzie bardzo dobra. Widzę zmieniony design pudełka, to już świadczy o tym, że będzie lepiej, ale nie tylko dlatego. beGlossy to sinusoida, w jednym miesiącu jest beznadziejna zawartość,a w następnym genialna....zobaczymy, mam pakiet do stycznia...

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Niestety ;) Przeglądałam dziś na stronie wszystkie dostępne kosmetyki i nadal, biorąc pod uwagę, że większość to miniatury, nie zachwyca mnie wrześniowa edycja...

      Usuń
  10. Cieszę się, że nie zamówiłam w tym miesiącu beGlossy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi trafiła sie inna wersja pudełka :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.