obfite Denko #3

W porównaniu do poprzednich, denko numer 3 jest bardzo obfite. Niestety mam nawyk otwierania kosmetyków i korzystania z nich na przemian, wg. humoru. Postanowiłam jednak wykończyć te, których naprawdę niewiele zostało i oto mamy efekt. Naprawdę nie spodziewałam się, że będzie tego tak dużo, więc postaram się ująć opinię najbardziej zwięźle jak umiem. Zapraszam do przeglądu moich kosmetycznych "śmieci" ;) 




Idąc za pomysłem niektórych dziewczyn wprowadzę małą zmianę, a mianowicie:
- zielony, będzie oznaczał, że chętnie kupię dany kosmetyk ponownie
- żółty, że sama nie wiem, bo produkt jest mi obojętny
- czerwony, że nie chcę mieć z danym kosmetykiem absolutnie nic wspólnego i widząc go na półce sklepowej będę odwracać wzrok, żeby nie pamiętać o tym co mi zrobił lub czego nie zrobił ;)

Wiecie jak to jest? Czekałam aż skończą się 3 produkty. Wiedziałam, że jest ich końcówka i myślę sobie - spokojnie, kilka dni i już. Podczas tych kilku dni pokończyło mi się 3x tyle, więc więcej nie będę tak robić, bo zebrało mi się wielkie pudło, zamiast jednej torebki ;)



Pantene Pro-V - szampon i odżywka
Zestaw do włosów słabych i zniszczonych. Dostałam przy okazji kwietniowego beGlossy, wcześniej Pantene nie używałam. Bardzo fajne produkty, odżywka rewelacyjna - włosy wyraźnie mięciutkie, gładkie, nie miałam problemów z rozczesywaniem. Piękny zapach.

Yves Rocher  - żel pod prysznic Grejpfruty z Florydy
Znalazł się w moich ulubieńcach sierpnia. Rewelacyjny zapach, fantastycznie orzeźwiający. Nie wysuszał skóry, bardzo przyjemny w używaniu.



Avon - płyn do kąpieli Truskawka ze śmietaną
Dużo narzekam na Avon, ale akurat płyny do kąpieli mają bardzo fajne. Oczywiście zawierają SLS, ale mi to nie przeszkadza. To była edycja limitowana, piękny zapach lodów truskawkowych. 

Avon  - płyn do kąpieli Wanilia i figi
Przepiękny zapach, jeden z moich ulubionych. Płyny są bardzo wydajne, robią duuużą ilość piany ;)

The Body Shop - żel pod prysznic Mango
Też znalazł się w moich ulubieńcach. Genialny, słodki zapach mango, bardzo soczysty i rześki. 

Organique - kula do kąpieli Guawa
Kula znalazła się w sierpniowym beGlossy. Mam też wersję o zapachu greckim. Jedna starcza na dwa użycia. Cudowny zapach, unosi się nie tylko w łazience a w całym mieszkaniu. Szkoda, że nie robi piany.



Carex - antybakteryjne mydło w płynie
Kupuję takie wkłady, bo mam dozownik w łazience. Bardzo lubię Carex, nie wysusza mi rąk i spełnia w 100% swoje zadanie.

FM - emulsja do higieny intymnej z ekstraktem z aloesu
Od takich produktów wymagam dwóch rzeczy : oczyszczenia i odświeżenia, a co za tym idzie uczucia komfortu. Nie jest to chyba dużo, a ten produkt absolutnie się nie sprawdził. Najgorszy płyn do higieny intymnej jaki miałam. 

LillaMai - algowy peeling do ciała
Recenzja TUTAJ. Świetny produkt.

Avon - planet SPA relaksująco - oczyszczający peeling do ciała Tajski kwiat lotosu
Znalazłam gdzieś resztkę tego opakowania. Był w porządku, ładnie pachniał i spełniaj swoje zadanie, ale zdecydowanie bardziej wolę peelingi np. farmony.

  
Avon - mus do ciała Ultra Sexy
Mus miałam dołączony do perfum, przedłużał ich trwałość, ale wybitnie nie nawilżał. 

Ziaja - pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom Liście Manuka
Bardzo lubię ten zapach. Dla mnie jest to po prostu peeling gruboziarnisty. Oczyszczał delikatnie, ale moje pory i tak mu nie uległy. Mało czemu ulegają...

Tołpa - łagodny płyn micelarny - tonik 2w1
Nie był najgorszy, ale też nie najlepszy. Szczypał mnie w oczy i nie za bardzo radził sobie z wodoodpornymi produktami. Dobrze tonizował skórę. Dla mnie to jednak za mało.

Avon - planet SPA - masło do ciała Bali Botanica
Opakowanie śliczne, działanie masła też bardzo dobre, niestety nie odpowiadał mi zapach i bardzo długo się z nim męczyłam. Przez zapach nie kupię na pewno. Tego opakowania raczej nie wyrzucę, tylko wykorzystam do czegoś ;)



Beauty Cosmetics - peeling enzymatyczny
Produkty tej marki znalazły się w lutowym ShinyBoxie. Kiedy napisało się im recenzję na profilu, można było dostać wybraną przez siebie próbkę kosmetyku. Wybrałam sobie peeling, ale nie jestem zadowolona. Szczypał i piekł, nie widziałam żadnej różnicy. Używałam go rzadko, cieszę się, że już się skończył.

Compeed - krem na popękane pięty
Kolejny produkt z moich ulubieńców. Nie smarowałam nim samych pięt, a całe stopy. Rano moje stópki były idealnie gładkie i miękkie w dotyku. Rewelacyjne efekty. 

Avon - Solutions, kuracja liftingująco - ujędrniająca
Również gdzieś tam to sobie leżało i musiałam skończyć. Produkt miał konsystencję żelu z drobinkami, miał chłodzące działanie, ale nie tak silne jak np. Eveline. Szybko się wchłaniał. Skóra po nim była rzeczywiście odrobinę ujędrniona, ale nie było spektakularnych efektów.

Efektima - hydrożelowe płatki pod oczy
Śmieszne uczucie z tymi płatkami. Mam wielkie wory pod oczami - "prezent" od mamy i babci. Rzeczywiście było widać różnicę, opuchlizna była zdecydowanie mniejsza. Niestety efekt był tylko chwilowy, więc takie płatki będą dobre np. przed większymi wyjściami. 

LomiLomi - maska regenerująca Acerola
Seria na każdy dzień tygodnia: piątek. Bardzo obficie nasączona, przepiękny zapach. Kupiłam jakoś na promocji w Hebe. Działanie odżywce i regenerujące bardzo dobre, niestety mam wrażenie, że mnie zapycha. Zostawiłam resztkę do wchłonięcia na noc, rano twarz była mięciutka w dotyku.


Rimmel  - Wonder'full Extreme Black
Miałam poprzednio wersję normalną tej maskary i bardzo przypadła mi do gustu. Niestety wersja Extreme Black znacząco się od niej różni i nigdy więcej jej nie kupię. Odbijała się, osypywała. Musiałam ciągle kontrolować makijaż, bo nie chciałam wyglądać jak panda (choć pandy są prześliczne;)). Cieszę się, że się skończyła.

Essence - all about matt! matujący puder transparentny 
Mam już trzecie opakowanie, co niestety świadczy o małej wydajności produktu. Odrobinkę bieli, ale mi to nie przeszkadza. Trzyma mat na długo, biorąc pod uwagę cenę bardzo się opłaca. 

Wibo - wodoodporny eyeliner
Nie, absolutnie nie jest wodoodporny. Pędzelek się mierzwi i to najwyraźniej za każdym razem, bo to moje drugie opakowanie. Dałam mu szansę, sama nie wiem czemu. Nie chcę więcej tego eyelinera. 

Avon  - Flawless Ideal puder prasowany light medium
Kolejna resztka którą znalazłam i musiałam wykończyć. Nie matowił na długo, dawał delikatny kolor i ładne wykończenie, ale teraz zdecydowanie używam tylko pudrów transparentnych. 

FM - transparentny puder sypki
Nie, nie, nie. Nie kupię nic więcej tej firmy. Produkt absolutnie się u mnie nie sprawdził, bardzo bielił a matu nie trzymał prawie w ogóle.

Ziaja - liście zielonej oliwki, oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem, oczyszczająco-ściągająca
Bardzo lubię maski z Ziaji. Taka saszetka starczyła mi na dwa razy, a kosztuje niecałe 2 zł. Bardzo dobre oczyszczające działanie i piękny zapach.

Avon - mgiełka do ciała Różowa stokrotka i sycylijska cytryna
Myślałam, że zapach będzie super, ale bardzo się zawiodłam. Używałam jako odświeżacza powietrza i szczerze mówiąc bardzo się cieszę, że już się skończyła ;) 


Próbki:


 Lily Lolo - podkład mineralny Warm Peach
Sama używam koloru China Doll i chciałam zobaczyć jaki będzie ten, jest odrobinę dla mnie za ciemny, więc mieszałam go ze swoim. Generalnie podkład mineralny Lily Lolo bardzo polecam ;)

AA - podkład matująco-wygładzający 105 sand
Podkład może i daje radę, ale zdecydowanie nie mój kolor. Nie urzekł mnie jednak na tyle, żebym go kupiła. 

Biolaven - krem do twarzy na dzień
Bardzo lubię żel do mycia twarzy z tej serii, ale krem nie przypadł mi jakoś bardzo do gustu.

Skin79 - BB cream Triple Function Green
O dziwo bardzo jasny krem. Daje ładny, matowy efekt. Przy tym daje doskonałe nawilżenie. 

Bourjois - Healthy Mix 51 light vanilia
Przepiękny zapach i właściwości, dzięki próbce (takie próbki możecie dostać za punkty w drogerii ekobieca.pl) kupiłam pełną wersję podkładu. Jest rewelacyjny.


I to już koniec denka! Ten kto przeczytał całość zasługuje na nagrodę :D Ja jestem szczęśliwa, że mogę wszystkie te opakowania wyrzucić. Rzuciłam sobie sama wyzwanie próbkowo - miniaturowe, bo mam tych produktów mnóstwo, a że są na 2-3 użycia, to myślę, że mi to jakoś gładko pójdzie. A przynajmniej się postaram ;)


Dajcie znać, czy używałyście któregoś z tych produktów, co o nich sądzicie :) 


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

16 komentarze

  1. wow, faktycznie sporo tego :) ja muszę wreszcie sięgnąć po ten peeling z LillaMai :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano się uzbierało ;) baaardzo fajny jest :)

      Usuń
  2. ale żeś poszlała :D łoł denko maxi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię miejsce na nowe kosmetyki xd

      Usuń
  3. Miałam kilka twoich produktów między innymi płyny do kąpieli z Avonu,pastę z Ziaji i mgiełkę,która bardzo ładnie dla mnie pachnie :)jednak to moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać :)przeczytałam całość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał, niezmiernie mi miło :D No każdy ma inny gust, ja bardzo lubię np. zapach tych mgiełek taka słodka śliwka z wanilią chyba, a ten mi nie przypadł do gustu :(

      Usuń
    2. A mi śliwka z wanilią nie przypadła do gustu tak samo jak granat chyba z mango :)

      Usuń
    3. Granat z mango - kolejny zapach, który uwielbiam :D

      Usuń
  4. Żel grejpfrutowy z YR należy do moich ulubieńców, pozostałych produktów nie używałam :) Widząc to opakowanie po maśle z Avonu byłam przekonana, że to peeling Welness&Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście, bardzo podobne ;)

      Usuń
  5. Tą samą serię Pantene używa teraz mój wujek, mgiełkę stokrotka i sycylijska cytryna bardzo lubię. Reszty produktów jeszcze nie miałam/nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wujek musi mieć teraz idealnie miękkie włosy ;)

      Usuń
  6. Wyróżniłam Cię i nominowałam do Liebster Blog Award. Więcej dowiesz się w moim najnowszym poście. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Te płyny do kąpieli z Avon są świetne :) Tylko akurat twój nie przypadł by mi do gustu, bo nie lubię zapachu wanilii, ale ja mam o zapachu białej lilii o ile się nie mylę i jest cudowny ! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.