mnóstwo Skin79, czyli wrześniowy ChillBox

Absolutnie nie zapomniałam o ChillBoxie ;) Nadal jest to jedno z moich ulubionych pudełek. Miałam małą wakacyjną przerwę i postanowiłam skusić się na wrześniową edycję. Kusiła obietnica próbek Skin79 - firmy, do której przekonuję się coraz bardziej. Jeśli jesteście ciekawe, co jeszcze znalazło się w ChillBoxie, wersji MAX, zapraszam do dalszej lektury ;)






Pudełeczko przyszło do mnie jak zwykle wcześnie rano. Kurier DPD ma mnie chyba już dosyć, a w piątek dostarczy mi jeszcze dwa beGlossy :D Przynajmniej staram się nie otwierać mu w pidżamie, niech więc nie marudzi! 
Zawartość ciężka i... bardzo, bardzo ciekawa! Jestem zachwycona wręcz, mój portfel mniej ;)

Oto zawartość: 



Super, co? ;)
Karta informacyjna:


Born to Bio - żel pod prysznic

Nie znam firmy, ale nazwa świetna :) Jest to produkt oczywiście organiczny, ma certyfikat ECOCERT. Zapach jest dziwny. Jest to truskawka, ale dziwna truskawka, jakby taki syrop. Zobaczymy jak się będzie sprawować. Podoba mi się też urocze opakowanie.

Biotanic - olej arganowy

Zdublował mi się olej arganowy też z JoyBoxa, ale w końcu JoyBoxa zamawiałam miesiąc temu i nie wiedziałam o tym ;) Z pewnością znajdę mu nowy dom. 


Skin79 - maska różana

To co o niej przeczytałam sprawiło, że moje serce zabiło mocniej. Recenzja będzie na 100%. Mam w stosunku do niej wielkie oczekiwania. Zawiera kwasy AHA, jest to maska, którą nakłada się na całą noc i zmywa rano. Prześliczny słoiczek z matowego szkła, dołączona urocza szpatułka ;)

Skin79 - próbka Snail Nutrition BB

O ślimaku czytałam dziś jeszcze u Interenedo i nie mogłam sobie wyobrazić tego śluzu ze ślimaka na twarzy, a tu zdarzyła się okazja, że sama będę mogła sprawdzić jak to będzie ;) Próbka jest spora, bo to 5 ml, starczy z pewnością na kilka porządnych użyć.



Baton Aloha

Ma bardzo fajny skład, a mianowicie: daktyle, figi, migdały, słonecznik, kokos, nerkowce i nierafinowany olej kokosowy ;) Świetne opakowanie, spróbuję z przyjemnością. Ale węglowodanów i tak ma dużo, bo 52,2 g na 100 g. Niemniej jednak fajnie, że taki produkt znalazł się w ChillBoxie.

Słoiczek - kubek z uchwytem

Wygląda genialnie ;) Uwielbiam takie gadżety.


"Historie Filmowe" - Carole Mortimer

Jak zwykle w ChillBoxie znalazła się książka, też go za to bardzo cenię :)



I czas na obiecane próbki kremów BB od Skin79:



Okazało się, że próbek jest 6, a nie 5, także jeszcze lepiej :) Czuję się wewnętrznie rozpieszczona, tyle wspaniałości! Coraz bardziej lubię mój krem BB Vip Gold i zaczynam czuć delikatne zauroczenie marką Skin79. Fakt, że znalazł się też kupon rabatowy -15% na zakupy do ich sklepu jest dla mnie niesamowicie kuszący :) 




Jestem bardzo zadowolona z zawartości wrześniowego ChillBoxa. Od rana mam świetny humor ;) Dziewczyny trzymają klasę, a ja rozważam kupno subskrypcji na kilka miesięcy. Jest to najbardziej wyjątkowe pudełko ze wszystkich dostępnych na rynku, mnie osobiście odpowiada bardzo. Wszystkie produkty wybrane starannie, zawsze odręcznie napisany liścik. Ochy i achy same dzisiaj, rozpływam się ;) Mnóstwo Skin79 w tej edycji - dla mnie rewelacja.




Dajcie znać, jak Wam podoba się wrześniowy ChillBox? Skusiłyście się? A może namówiłam Was na edycję październikową? ;)


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

22 komentarze

  1. Mnie też się podoba! :) czekam na swój ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ani trochę bo nie jarają mnie azjatyckie kosmetyki:D

      Usuń
  3. Hehehehe muszę iść pod mój dom bo mój kurier wie że jak nikogo nie ma w domu to ma zostawiać w ogródku pod drzwiami :D ale mam smakaaa na tego batonaaa! muszę w koncu wypełznąć z łóżkowej pieczary :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagapiłam się jeśli chodzi o shiny pełnego skin79. W sumie nie mam jeszcze pudełka, czekam na swój ideał.;D Ale ten kubeczek wygląda bardzo fajnie.;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ChillBoxa, w październikowej edycji też będzie produkt od skin79 :)

      Usuń
  5. Szkoda że jednak się nie skusiłam bo zawartość świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chillboxa jeszcze nie miałam :). Słoik z uchwytem świetny, a żel Born to Bio miałam w inne wersji, bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą, najlepszy box na rynku ;) Trafił mi się granatowy słoiczek i żel pod prysznic owoce leśne, ciekawa jestem jakie jeszcze były warianty kolorystyczno-zapachowe w tej edycji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam błękitno - miętowy kolor kubeczka, przypadłby mi bardziej do gustu, ale to nic ;) drobne szczegóły :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście bardzo udane pudełko! Szkoda że nie można go zamawiać też po ujawnieniu zawartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, może dziewczyny pomyślą o jakiejś zmianie ;) póki co wiele dają podpowiedzi o zawartości na profilu na facebooku, bo wiemy na 100%, że jakiś produkt się tam znajdzie :) i można się skusić.

      Usuń
  9. Fajna zawartość, pewnie byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesująca zawartość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe pudełko, choć ja wolałabym aby było tylko kosmetyczne, więc nie zdecydowałam się jeszcze nigdy na zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zdecydowanie odpowiada to, że jest to coś więcej, niż tylko kosmetyki ;)

      Usuń
  12. Mi się udało w tym miesiącu załapać na zamówienie Chillboxa październikowego i mam nadzieję że jego zawartość będzie tak samo dobra jak poprzednie, tym bardziej że ma być również skin79 i coś z gocranberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zamówiłam :) na pewno będzie świetna, chociażby właśnie przez te produkty. A i pierwszy raz była sytuacja, że się pudełko wyprzedało przed czasem :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.