kompaktowe modelowanie, czyli Avon Blush and Bronze Trio

Jestem wielką fanką produktów kompaktowych. Jest to oszczędność miejsca i pieniędzy. Zdecydowanie wolę mieć paletki cieni, niż pojedyncze, paletkę korektorów itp. Dlatego widząc w katalogu Avon (wiem, wiem, nie lubicie tej firmy ;)) róż, rozświetlacz i bronzer w jednym produkcie, stwierdziłam, że może być to dobre rozwiązanie. Czy ten kosmetyk się sprawdził? Zapraszam na recenzję ;)





Co pisze producent?

3 w 1 bronzer, róż i rozświetlacz dla efektu pełnej promienności. Idealny do każdego odcienia skóry.
-zapewnia twarzy perfekcyjny kontur
-rozświetla, brązuje, rozpromienia
-podkreśla opaleniznę
Jak działa: Formuła 3 w 1 przywraca skórze promienność w jednym ruchu. Bronzer dodaje skórze zdrowego, naturalnego blasku, delikatnie podkreślając kontury twarzy. Róż ociepla i ożywia karnację, rozświetlacz rozpromienia skórę. Miękka, bogata formuła idealnie się rozprowadza.
Jak stosować: Nakładaj kolory oddzielnie, aby wymodelować kontury lub zmieszaj dla pełnej promienności. Modeluj rysy jak profesjonalistka: Bronzer pod kości policzkowe, na brodę i skronie. Róż na kości policzkowe. Rozświetlacz na szczyty kości policzkowych i łuki brwiowe.



Jak jest?
 
Opakowanie jest charakterystyczne dla kolorówki Avonu - czarne, plastikowe, z wytłoczonym logo. W środku znajduje się też lusterko. Produkt ma całkiem przyjemny zapach.




Kolory bronzera są dość neutralne, raczej powinny pasować do różnych typów urody. Bronzer będzie dobry dla osób o bladej cerze. Niewypałem według mnie jest niestety rozświetlacz. Ma ogromne drobiny złotego brokatu. Absolutnie nie daje ładnego, zdrowego rozświetlenia, tylko... złoty pył, jak od Dzwoneczka Disneya. Tragedia, naprawdę. 
Natomiast bronzer i róż spisują się całkiem dobrze, są delikatne, ładnie się blendują. Wyglądają na skórze bardzo naturalnie. Niestety, ale mają też sporą wadę. Są nietrwałe. Po kilku godzinach różu nie ma już prawie wcale, a bronzer znacznie traci na intensywności. Testowałam na różnych podkładach, pod pudrem, z pudrem na, bez pudru, także nie jest to kwestia "podłoża".





Niestety, nie mogę polecić tego kosmetyku. Miałam nadzieję, że okaże się ekonomicznym produktem, natomiast niestety tak nie jest. Bronzer daje radę, ale rozświetlacz to nieporozumienie. Dla osób, które mniej wymagają od makijażu może się sprawdzi. Ja muszę jednak pozostać przy korzystaniu z wszystkich tych trzech kosmetyków osobno. 



cena: w promocji ok. 25 zł / 10 g
Moja ocena: 2/5



Co sądzicie o tym produkcie? Miałyście okazję testować?



Pozdrawiam! 

Podobne wpisy z tej kategorii

17 komentarze

  1. Zastanawiałam się nad nim ale w końcu nie kupiłam i to chyba dobrze skoro to bubel :) Ja tam nic do firmy nie mam bo w każdej zdarzają się buble moim ostatnim bublem jest woda oczyszczająca która ostatnio u siebie opisywałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam Cię u mnie do listy blogów gdzie najczęściej zaglądam :)

      Usuń
    2. Ja już Cię mam w polecanych od jakiegoś czasu moja Droga ;) Ano na zdjęciu nawet najgorzej nie wyszedł, ale nie sprawdza się, nie jest po prostu trwały ;)

      Usuń
    3. Wiem wiem ale dopiero niedawno to ogarnęłam :D wcześniej dodałam cię do obserwowanych :))

      Usuń
  2. Oł noł złote drobinki odpadają zupełnie, dobrze że ostrzegasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak tylko roztarłam, a zdjęcie tego nie oddaje, to stwierdziłam, że na sylwestrowy bal w remizie strażackiej byłoby super... :D

      Usuń
  3. fajnie sie prezentuja, a cena rowniez zacheca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno nie miałam niczego z kolorówki Avonu :) Szkoda, że to trio jest takie słabe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają kilka fajnych produktów, np. uwielbiam ich szminki. Ale niestety część z kosmetyków to niewypały...

      Usuń
  5. Dawno już nie miałam nic z Avonu - teraz strasznie kusi mnie ten reklamowany tusz :) Chyba muszę przejrzeć katalogi :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten nowy tusz jest rewelacyjny ;)

      Usuń
  6. Avon ma czasem jakieś perełki kosmetyczne - osobiście uwielbiam ich tonik clearskin, kredki do oczu diamond i płyny do kąpieli :) to kółko zapowiadało się dobrze, a wyszło jak zwykle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi seria clearskin zrobiła wielką krzywdę kiedyś i nic już nie kupuję. Kredka do oczu żelowa super shock to np. kultowy produkt. A najbardziej lubię chyba serię planet spa i szminki, no ale inna kolorówka niestety zawodzi...

      Usuń
    2. Nom zgadzam się - cienie zwykle są bardzo słabo napigmentowane, źle je się aplikuje i co najgorsze lubią się rolować..

      Usuń
  7. Odkąd kilka razy się sparzyłam na ich produktach, to kompletnie mnie nie ciekawią i patrzę w ich kierunku :P. Chociaż przyznam, myślałam że wypadnie lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwszą godzinę bronzer i róż wyglądają ładnie, później trzeba ich szukać ;)

      Usuń
  8. Po Twojej recenzji na pewno się na niego nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.