słodkie sierpniowe beGlossy

W tym miesiącu beGlossy przygotowało dla nas dwie wersje pudełek Fresh i Sweet. W każdej z tych wersji też można było znaleźć dwie różne wersje, tj. z produktem do ust lub nie. Ja dowiedziałam się, którą wersję dostałam jeszcze zanim pudełko do mnie trafiło - na profilu pojawiły się już ankiety dotyczące produktów ;) Nie jestem do końca zadowolona, ale to po kolei. Zapraszam do krótkiej recenzji sierpniowego pudełka.






Pudełko ma prześliczny, owocowo soczysty design. Przepiękny jest też zapach, gdy otwieramy wieczko. 



Karta informacyjna:




A oto jak się prezentuje zawartość:




Produktem, który rozsiewa cudowny, słodki zapach w pudełku jest kula do kąpieli Organique o zapachu guawy. Jestem jej bardzo ciekawa, jeszcze z tej firmy kuli nie miałam przyjemności używać. Starczy chyba na dwie kąpiele, myślę, że będą bardzo przyjemne.
Kosmetykiem znanym i lubianym, który znalazł się w boxie jest peeling Tutti Frutti, tym razem trafił mi się zapach jeżyna i malina. Pachnie przepięknie i ma dobre działanie peelingujące, a dodatkowo kosztuje 3,50 zł więc jest to produkt idealny ;)



Kolejnym produktem, który znalazł się w pudełku jest suchy szampon Aussie. Uwielbiam tą firmę, byłam ciekawa tego szamponu, ale biorąc pod uwagę cenę ( Batiste o 10 zł tańsze ), nie kupowałam go wcześniej. Cieszę się, że będę miała okazję spróbować. 
W wersji Sweet pudełka znalazły się płatki kompres 4D z ekstraktem z pomarańczy firmy Dermo Pharma. Stosowałam już kiedyś ich maseczki, zobaczymy jak sprawdzą się płatki wyglądające jak plasterki pomarańczy.



Niestety nie znalazłam w swojej wersji Balmi, a bardzo chciałam. W zamian za to dostałam lakier do paznokci Sally Hansen w kolorze 414 Cherry, Cherry, Bang, Bang. Nazwa wskazuje na wiśnię, natomiast kolor jest - jak to mój chłopak określił - w kolorze botwinki ze śmietaną. Nie noszę takich kolorów, więc raczej go wymienię / sprzedam. Lakier ma niby właściwości siedmiu preparatów w jednej buteleczce i ma dawać profesjonalny efekt. Może sprawdzę same właściwości ;)
Jedyną miniaturą, jaka znalazła się w pudełko jest serum do twarzy i ciała Colway. Firmy nie znam, chętnie poznam. Ale nie wiem czego mam się spodziewać po miniaturze 5 ml ;)





Podsumowując - beGlossy powaliło konkurencję na kolana, wg. mnie. Skład jest o wiele bardziej wakacyjny, soczysty i ciekawy. Cieszę się, że nie kupiłam ShinyBoxa w tym miesiącu, mimo, iż kusił bardzo mocno ;) Być może skuszę się na wersję Fresh lub skorzystam ze zniżki na Balmi, która znalazła się w pudełku. W każdym razie, oprócz lakieru skład bardzo mi się podoba i jestem bardzo zadowolona ;)


A Wam jak się podoba sierpniowe beGlossy? Macie swoje pudełka?


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

9 komentarze

  1. Też mam sweeciaka tylko że na szczęście trafiło mi się balmi, nie wiem czy nie zainwestuje też we fresha ,bo zgadzam się, że obie były ciekawe , shiniego nie kupowałam w tym miesiącu , ale nie wiem czy nie zdecyduję się na duobox jeżeli zdecydują się zrobić bo bardzo atrakcyjny wydaję mi się olej lninany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie wykorzystam chyba kod na balmi a kupię fresh ;) I też myślałam o duoboxie, chociaż co ja z tymi tatuażami zrobię : >

      Usuń
  2. Zawartość jak najbardziej na plus :) szkoda,że nie trafiło Ci się Balmi :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam pecha z balsamami do ust w beGlossy :(

      Usuń
  3. ja bym chetnie przyjeła kulę organique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś będę próbować ;) a z tego co wiem, sama robisz lepsze! <3

      Usuń
  4. Coraz ładniejszy design mają pudełka. :-) Mnie też najbardziej zaciekawiła kula Organique, choć też myślę, że Mineralna Kasia robi pewnie jeszcze lepsze. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj jej używałam i jest super :) A od Kasi jeszcze nie miałam przyjemności :(

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.