Kusząco pełne usta - nowa szminka powiększająca 3D od Avon

Od jakichś 6 miesięcy nie składałam zamówienia w Avon. Jestem konsultantką od ponad 5 lat i w końcu moje stałe klientki zmotywowały mnie do złożenia zamówienia. Skusiłam się na kilka nowości, to co okaże się być godne uwagi z pewnością pojawi się na blogu. Jako ciekawostka tylko dodam, że pierwszym moim postem na blogu były hity i shity (możecie przeczytać ten post tutaj ). Jednym z produktów, które kupiłam w wersji demo, a który można kupić w najnowszym katalogu (12/2015) jest szminka powiększająca usta 3D. Zapraszam na recenzję ;)






Co pisze producent?

W katalogu znajdujemy informację, że szminka zawiera kolagen, który stymuluje mikrokrążenie, optycznie powiększając usta i nadając im pełny kształt. Retinol ma wypełniać linie ust, nadając im młodzieńczą gładkość. Ujędrnienie ust ma zapewnić kofeina, granat i olejek jojoba. Dodatkowo te składniki mają zapewnić wysokie nawilżenie. Szminka ma SPF 15, wg. opisu ma satynowe wykończenie i kolory o średnim stopniu krycia.

Jak jest?

Produkt zamknięty jest w srebrnym plastikowo - metalowym opakowaniu. Lubię opakowania szminek, wyglądają elegancko. Zamówiłam kolor, który w katalogu wydawał mi się odrobinę ciemniejszy od koloru moich naturalnych ust, jednakże okazał się być pięknym nudziakiem. Nazywa się dokładnie Stolen Kisses, coraz ciekawsze te nazwy robią ;)




Szminka ma przyjemny zapach i kremową konsystencję. To czego jestem pewna, to fakt, że nawilża usta bardzo dobrze. W katalogu na zdjęciach usta mają duży połysk (grafik przesadził w photoshopie), w rzeczywistości jest to efekt po prostu satynowy. Kolor na ustach jest bardzo ładny. Dopóki nie będziemy jadły, utrzymuje się na ustach długo. Niestety odciska się w trakcie noszenia, jak to kremowe szminki mają w zwyczaju. Trzeba uważać z buziakami, bo można zostawić kolorowy ślad na policzku ;) Czy powiększa? Odpowiednio nałożona szminka i tak optycznie powiększy usta. Natomiast ja nie zauważyłam takiego działania. Miałam kiedyś błyszczyk, po którym usta delikatnie mrowiły i się powiększały. Ale ta szminka jest dla mnie po prostu zwykła ;) Bardzo ją jednak polubiłam ze względu na fajne nawilżenie. 









Podsumowując myślę, że nie jest to najgorszy produkt. Ja w szmince szukam ładnego koloru i dobrego nawilżenia, a tutaj znajdę jedno i drugie. Wiem, że w tej cenie są szminki Golden Rose, też uważam je za bardzo dobre, ale sądzę, że nowa szminka Avonu jest produktem naprawdę dobrym. Z całą śmiałością mogę ją polecić, dorwiecie ją teraz za 14,99 zł ;)


tu widać różnicę między Stolen Kisses w katalogu i w rzeczywistości ;)



Testowałyście nową szminkę? Jakie są Wasze ulubione?


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

13 komentarze

  1. Dawno nie miałam nic z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też i miło było wrócić ;)

      Usuń
  2. Ładny kolor. Podoba mi się bardziej prawdziwy niż ten z katalogu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach :) lubię takie kolory , są uniwersalne i można spokojnie nosić je na codzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem dlaczego ale po wiekszosci szminek z avonu mam gorzko w ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna sprawa, nigdy tak nie miałam.

      Usuń
  5. śliczny kolor, nigdy nie miałam szminek z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor ładny, ale ja jakoś nie lubię tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baaaardzo dawno nie miałam pomadek z Avonu.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.