Korektory do zadań specjalnych - Wibo 4 w 1

Ostatnimi czasy korektorów używałam bardzo mało lub w ogóle. Twierdziłam, że pokład musi mi wszystko zakryć, a nakładanie kolejnego kosmetyku będzie już "szpachlowaniem". Ale makijaż, oprócz podkreślania urody, ma też zakrywać niedoskonałości. O korektorze firmy Wibo 4 w 1 słyszałam dużo dobrego. Nie dość, że na każdą kieszeń, to jeszcze rewelacyjne działanie. Widząc go kiedyś w blasku jasnego światła w rossmannie, postanowiłam, że się zapoznamy. I odkąd go używam, nie wyobrażam już sobie pełnego makijażu bez tego produktu.
Zapraszam do recenzji :)








Produkt jest zamknięty w okrągłym, plastikowym pojemniczku. Jest go bardzo dużo, bo aż 15,5 g, a biorąc pod uwagę, że używa się go cienką warstwę, mam wrażenie, że starczy na bardzo długo. Jest nazwany "profesjonalnym zestawem korektorów do zadań specjalnych" i tak oto ten dzielny żołnierz musi stawić czoła sińcom pod oczami, popękanym naczyńkom, niedoskonałościom oraz do tego wszystkiego ma pomóc modelować twarz (na mokro).




Czy rzeczywiście spełnia swoje zadanie?
Jak najbardziej tak! Zaczynając od początku: korektor ma kremową konsystencję, bardzo łatwo się go rozprowadza na skórze. Swoim zapachem też przypomina mi krem. Wydajny jest z pewnością - używałam go już kilkanaście razy, a nie widać tego po nim absolutnie. 
Używam różowego pod oczy - nie mam sińców, ale mam oczy bardzo podkrążone, a w moich pięknych podkówkach widoczne są żyły, a skóra jest bardzo cienka. Na różowy nakładam jeszcze cienką warstwę jasnego beżu - rozświetla i ładnie zakrywa. Na popękane naczynka, które mam przy nosie oraz na wszystkich czerwonych nieprzyjaciół na mojej twarzy nakładam piękną miętową zieleń i na to znów jasny beż - idealne zakrycie. Z ciemnym beżem konturowałam twarz póki co raz, ale też świetnie sobie radzi, nie musiałam używać bronzera. 
Korektor mimo świetnego krycia jest lekki, w związku z tym, zakryty podkładem, nie jest w ogóle widoczny. Po całym dniu może odrobinę wysuszyć naszych przykrytych nieprzyjaciół, ale to mi akurat absolutnie nie przeszkadza - wolę suchą skórkę wokół, której łatwo się pozbyć, niż to, żeby w całości się starł i odsłonił mi mojego wroga. Stosowałam go pod różne podkłady i w różnych temperaturach - upały, deszcz i zimno. Dla mnie osobiście, spisuje się rewelacyjnie i  z całą śmiałością mogę go polecić :)



od lewej: ciemny beż, róż, jasny beż, zieleń





Oczywiście od razu zaznaczam - nie mam super trądziku, jedynie pojedyncze wypryski, w związku z czym nie wiem jak będzie zachowywał się na cerze typowo trądzikowej. Ja jednak jestem bardzo zadowolona i jak na moje potrzeby korektor sprawdza się w 101 %. 

Cena: ok. 12 zł / 15,5 g
Moja ocena: 5/5 




Używałyście tego produktu?
Co z marki Wibo możecie polecić?


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

13 komentarze

  1. Mam tę paletę i lubię, zwłaszcza, że krycie jest bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze nigdy takiej kolorowej paletki , nawet nie wiem czy bym miała umiejetnosci i czas na ciapkanie kolorkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba lubić, ja uwielbiam codzienną zabawę z makijażem :)

      Usuń
  3. mnie wystarcza kamuflaż catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jeszcze tego maleństwa, ale kusi mnie bardzo ;)

      Usuń
  4. kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale chyba jednak wole jeden korektor w odcieniu skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi, mi ten bardzo przypadł do gustu ;)

      Usuń
  5. Korektor jest super. Ja niestety mam wiele blizn na czole po trądziku i właściwie przykrywam całe czoło kolorem zielonym - czyni cuda. Mój makijaż utrzymuje się cały dzień i nic nie przebija :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie są złe, ale...nie dają efektu wow. Nie utrzymuje się długo, nie kryje tak za dobrze. Ogólnie jest okej, ale już wolę podkładem to zakryć. Dodatkowo, denerwuje mnie to, że, jeśli chcę mieć jakiś trwalszy efekt, to muszę więcej tego nałożyć, a równie się to temu, że szybciej się kończy.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie są złe, ale...nie dają efektu wow. Nie utrzymuje się długo, nie kryje tak za dobrze. Ogólnie jest okej, ale już wolę podkładem to zakryć. Dodatkowo, denerwuje mnie to, że, jeśli chcę mieć jakiś trwalszy efekt, to muszę więcej tego nałożyć, a równie się to temu, że szybciej się kończy.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy korektor o szerokim wachlarzu zastosowania aż 4 w 1 za nieduże pieniądze hm. Jednak co do mocniejszego krycia nie mam przekonania. Ja potrzebuję trochę bardziej kryjących produktów na( przebarwienia, blizny potrądzikowe). Aktualnie używam korektor z Inglota Cream Concealer i muszę przyznać , że ładnie kryje https://moja-prowincja.blogspot.com/2016/11/moj-kamuflaz-korektor-inglot-cream.html jeśli ktoś ma ochotę poczytać opinię zapraszam na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.