Majowy Chillbox

Dziś krótko i na temat. W piątek kurier przyniósł mi kolejną wersję boxa pełnego relaksu ;)
Tym razem zdecydowałam się na Chillbox w wersji MAX i nie żałuję.
Dziewczyny trzymają poziom, ciekawa jestem kolejnych pudełek.

Więcej na stronie Chillbox






I oto zawartość: 




Z wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona (balsam eos już zagościł na dobre w mojej torebce). Teraz kusi czerwcowa edycja... ;)

Polecam wszystkim!


Pozdrawiam :)

Podobne wpisy z tej kategorii

5 komentarze

  1. Super pudełko! :) Trzymam kciuki za dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za dużo kosmetycznych rzeczy moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie masz rację, miałam nadzieję, w związku z tym co było w zapowiedziach, że będą też jakieś zdrowe przekąski itp. Zobaczymy co będzie w czerwcowym. Bo szczerze mówiąc się zastanawiam, czy to się zwyczajnie opłaca ;)

      Usuń
  3. ooo nie wiedziałam o istnieniu takiego boxa :)
    lecę na ich stronę, bo widzę cudeńka fajne :)
    dodaję do obs i będę zaglądać częściej

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.